Makijaż
Paznokcie
Recenzje

środa, 27 lipca 2016

Kolagenowa maska do twarzy ze złotem | GlySkinCare


Maski, maseczki - czymże byłaby pielęgnacja bez ich udziału? Na rynku dostępnych jest wiele propozycji zarówno w kremie, płachcie czy żelowych. Dziś chciałabym Wam przedstawić siostrę kolagenowych płatków pod oczy ze złotem GlySkinCare. Miałam wobec niej ogromne oczekiwania - czy się spisała? O tym w dalszej części, zapraszam! 

Kolagenowa maska do twarzy ze złotem | GlySkinCare

Opis producenta

Kolagenowa maska na twarz ze złotem, wzbogacona kolagenem, aloesem, alantoiną, wyciągiem z kwiatu róży francuskiej, witaminami A, C, E, B3 oraz silnie nawilżającym kwasem hialuronowym zadba o młodszy i zdrowy wygląd Twojej skóry.

Skład

Aqua, Collagen, Glycerin, Hyaluronic Acid, Aloe Barbadensis Extract, Propylene Glycol, Allantoin, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Retinol, Ascorbic Acid, Niacin, Gold, Rosa Gallica Flower Extract, Phenoxyethanol.


Dostępność / Cena / Pojemność / Data ważności

Dostępna jest głównie przez Internet na stronie producenta ale także w drogeriach Internetowych typu Cocolita. Za cenę 24,90 zł dostajemy sporych rozmiarów kartonik z maską którą spokojnie możemy użyć dwa razy ze względu na sporą ilość serum w niej zawartego. Na opakowaniu widoczna jest również dokładna data do zużycia.

Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja

Otrzymujemy ją w dużym , tekturowym opakowaniu utrzymanym w złoto-kremowej kolorystyce na którym znajdują się wszelkie niezbędne informacje o sposobie stosowania, składnikach w niej zawartych oraz przetestowaniu jej dermatologicznie. Producent zaleca stosowanie dwa razy w tygodniu przez 20-30 minut. Posiada ona przyjemną, galaretowatą w dotyku konsystencję którą niestety łatwo uszkodzić i przerwać. Wbrew pozorom dobrze trzyma się skóry - nie migruje po twarzy, nie musiałam z nią leżeć na łóżku - jednak z moim lekko wyższym czołem nie mogłam zaaplikować jej nieco wyżej.


Zapach / Wydajność / Działanie

Posiada bardzo przyjemny zapach. Zaraz po aplikacji odczuwałam lekkie szczypanie które na szczęście po chwili znikało - nie dotyczyło to również oczu. Po dwóch aplikacjach maska ta nie zapchała mnie ani nie podrażniła za to skóra po jej zastosowaniu była ładnie nawilżona, nie była ściągnięta ani zaczerwieniona. Po jej ściągnięciu na skórze czuć było lekko lepką warstwę dzięki serum w którym była zanurzona. Tak samo jak w przypadku płatków pod oczy moja skóra nawet na drugi dzień była w gładka, miękka - w świetnej kondycji. 

Podsumowanie

Jest to świetne rozwiązanie przed większym wyjściem bądź jeśli chcemy widocznie poprawić stan naszej cery - przy regularnym stosowaniu. Za cenę 24,90 zł i dwóch opakowaniach na tydzień bym się raczej nie skusiła jednak przy zastosowaniu jednej sztuki na dwa razu kwota nie jest już aż tak wysoka. Niestety po dwóch aplikacjach nie zauważyłam redukcji drobnych zmarszczek, -podejrzewam, że na takie efekty potrzeba systematyczności. Z pozytywnych aspektów gwarantowanych przez producenta zauważyłam rozjaśnienie, nawilżenie, wygładzenie oraz ujędrnienie. 

Lubicie takie maseczki? Jak często ich używacie - koniecznie dajcie znać w komentarzach ;-)

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



17 komentarzy
  1. pod oczy używam kolagenowe płatki ze złotem, na całą twarz jeszcze nie miałam okazji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O płatkach właśnie pisałam jakiś czas temu :)

      Usuń
  2. Miałam z tej serii maskę pod oczy, muszę ją sobie znów zamówić, no i do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja słyszałam tylko o kolagenowych płatkach do oczu, o masce na całą twarz dopiero teraz pierwszy raz :)
    mybeautifuleveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za link, przez przypadek.

      Usuń
    2. O płatkach pisałam jakiś czas temu, podlinkowałam nawet w poście :)

      Usuń
  4. Podobają mi się takie maseczki, ale to trochę strata kasy. Wolę już maski w formie tubki, gdzie przynajmniej wiem, że posłuży na kilkanaście razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię taką formę maski, bo jest niesamowicie wygodna i wygrywa z tymi klasycznymi, które niestety trzeba zmywać :/Ze złotem pielęgnacji jednak jeszcze nie miałam przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że do tych kremowych maseczek które trzeba zmywać również można się przyzwyczaić :) Faktycznie te w płacie są znacznie wygodniejsze jednak wystarczają jedynie na 1-2 razy gdzie tradycyjne, saszetkowe nawet na 4-5 a Bani Agafii jeszcze więcej :)

      Usuń
  6. Ah wyglada super! Musze wyprobowac

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam maski tego typu :) Miałam kiedyś z tej serii maseczkę i bardzo mi się podobala :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ich płatki pod oczy i czekają na swój moment :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już nie mogę się doczekać mojego weekendowego SPA z jej udziałem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już nie mogę się doczekać mojego weekendowego SPA z jej udziałem :)

    OdpowiedzUsuń