Manicure
Makijaż
Recenzje

poniedziałek, 4 lipca 2016

Nowości czerwca | Kolorówka i pielęgnacja


Czerwiec już za nami więc spokojnie mogę zrobić bilans kosmetyków który przybyły do mnie z różnych źródeł. Pokażę Wam zarówno kosmetyki kolorowe jak i pielęgnacyjne kupione pod wpływem chwili, przemyślane ale także wynikające ze współpracy. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to spora ilość jednak same wiecie - wszystko jest potrzebne a jak się kończy to parami! ;-) Jeśli jesteście ciekawe co takiego zasiliło moje grono kosmetyczne to zapraszam do dalszej części.

Nowości czerwca | Kolorówka i pielęgnacja

<< Evree, Hamamelisowy tonik do twarzy, Różany tonik do twarzy,  Ekspresowo nawilżający spray do stóp oraz Krem ratunek dla stóp
Są to kosmetyki które otrzymałam w ramach dalszej współpracy z marką. Przyznam szczerze, że są kosmetyki które uwielbiam ale również takie które nie koniecznie sprawdziły się u mnie. Jeśli byłybyście zainteresowane mogłabym zrobić o tym osobny wpis :) Tonik różany - bo od niego właśnie zaczęłam - pachnie dokładnie tak samo jak krem, daje fantastyczne ukojenie w te upalne dni.


<< GlySkinCare: Kolagenowe płatki pod oczy ze złotem, Kolagenowa maska do twarzy ze złotem oraz Rozświetlający suchy olejek arganowy do ciała i włosów 
Również pochodzą z kontynuacji współpracy z marką Diagnosis. W tym przypadku jest dokładnie taka sama sytuacja o czym mogłyście przeczytać między innymi tutaj:


O maseczce i płatkach pod oczy będziecie mogły przeczytać niebawem gdyż użyłam już ich jakiś czas temu. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona ;-)


<< BioOleo Cosmetics: Oleje z pipetą oraz roll-on - Avocado, Słodkie Migdały, Jojoba
Jakiś czas temu odezwał się do mnie Pan Marcin z propozycją współpracy oraz zorganizowaniem dla Was konkursu który zakończył się 17 czerwca. Jako iż po licznych, nieudanych próbach głównie z kosmetykami do demakijażu twarzy postanowiłam przejść na naturalną stronę mocy - zobaczymy jak sprawdzi się to na dłuższą metę.


<< Freedom Makeup, Pro Strobe Pudrowa paleta do wykończenia makijażu
Ot czysta zachcianka kosmetyczna. Paleta posiada w sobie świetnie skomponowane kolorystycznie pudry do konturowania jak i rozjaśniania wybranych partii twarzy. Jedyne do czego można się przyczepić to rozmieszczenie - zdecydowanie typowy rozświetlacz mógłby zamienić się wielkością z jasnym, matowym pudrem.

<< Inglot, Konturówka do brwi w żelu AMC #13
W swoim zbiorze posiadam już 2 konturówki w kolorze 15 oraz 20. Tym razem potrzebowałam właśnie tego odcienia. Więcej na jej temat możecie przeczytać w osobnym wpisie.

<< Sleek, Eyebrow Brow Perfector Żel do stylizacji brwi #Light Brown
Ten produkt również już posiadam tyle tylko, że w wersji bezbarwnej.  Świetnie utrwala nasze włoski trzymając je w ryzach przez cały dzień dodatkowo nadając lekkiego koloru. 

<< Golden Rose, Emily Lipliner Trwała konturówka do ust #208
Fantastycznie komponuje się z pożądaną przez większość matową szminką w płynie Golden Rose o numerze 10.  Jest stosunkowo miękka i trwała, kosztuje niewiele także jeśli szukacie czegoś do duetu to serdecznie polecam.

<< Kolorówka.com - Bazy kolorystyczne Color Blend Yellow oraz Color Blend White
Mój wybawca jeśli chodzi o zbyt ciemne bądź zbyt neutralne/różowe podkłady. Podczas stosowania samoopalaczy poszukuję w podkładach widocznie żółtych tonów a niestety nie wszystkie przeze mnie posiadane takowe mają. Wtedy na ratunek przychodzi mi właśnie taka baza kolorystyczna która fantastycznie niweluje różowość. Teraz żaden podkład mi nie straszny! ;)


<< Kej, Olejek z drzewa herbacianego 
Zakupiony w celach czysto leczniczych jednak niestety nie jestem w stanie znieźć jego dość intensywnego i specyficznego zapachu ;(( Macie może na to jakiś sposób? 

<< Evree, Różany tonik do twarzy
Tym razem upolowany za grosz podczas zakupów w SuperPharm. Od dawna chciałam go wypróbować a że nadarzyła się taka okazja pomyślałam - czemu nie! Tym oto sposobem posiadam zapas toników na najbliższe pół roku jak nie dłużej.

<< Himalaya, Neem Scrub i Neem Mask
Słyszałam wiele dobrego o kosmetykach tej marki a że mój peeling powoli dotyka dna postanowiłam spróbować czegoś nowego. Oczywiście nie mogło obyć się bez dodatkowego zakupu maseczki ale tych nigdy za wiele. Nie używałam ich jeszcze na tyle abym mogła coś więcej o nich powiedzieć ale na pewno pojawią się ich recenzje po dokładniejszym przetestowaniu.

<< Tołpa, Botanic, Czarna Róża, Odżywczy krem - miód regenerujący na noc
O mamo - jak on pachnie! To pierwsze co zauważyłam po jego otworzeniu. Jest to krem do stosowania na noc dzięki czemu po przebudzeniu moja skóra jest ładnie nawilżona, wygładzona a przede wszystkim nie czuję tłustego filmu który zdarzało mi się odczuwać po innych kremach. Czy spisze się na dłuższą metę - jeśli mnie nie zapcha będzie to mój ulubieniec ;-) 


<< Elseve Magiczna Moc Olejków, Szampon odżywczy, Eliksir odżywczy oraz Olejek w kremie
Po bardzo udanym, pierwszym spotkaniu z szamponem nie mogłam przejść obojętnie obok promocji która nadarzyła się w SuperPharm, z tego co pamiętam było to - 40% na tę markę. Wtedy w ręce wpadł mi szampon oraz olejek w kremie zaś przy okazji innej promocji eliksir udało mi się zdobyć za niecałe 14-15 zł.  Zapach mają przepiękny! Wiążę z nimi duże nadzieje.


<< Skin79, Maseczka Fresh Garden Mask Snail
Wokół dość głośno jest o kosmetykach koreańskich głównie za sprawą książki "Sekrety urody Koreanek" której nie miałam jeszcze okazji przeczytać jednak po licznych zachwytach nad maską ślimaczkową postanowiłam dorzucić ją do koszyka przy okazji zakupów online. 

<< Fitomed, Maseczka - Peeling K + K oraz Krem do cery z rozszerzonymi porami NR11
Z nadejściem lata postanowiłam zmienić coś w swojej pielęgnacji. Markę Fitomed znałam do tej pory jedynie z blogów - nie miałam z nią jeszcze styczności. Po licznych rozeznaniach postanowiłam spróbować osławionej już maseczki peelingu K+K oraz kremu do cery z rozszerzonymi porami nr 11. 

<< Make Me Bio, Bio krem pod oczy z witaminą E i ekstraktem z ogórka
Pielęgnacja okolicy pod oczami jest bardzo ważna. Ostatnio zdenkowałam dwie sztuki zaś w zapasach nie znalazłam niczego tak więc była to świetna okazja do przetestowania równie sławnej kremu marki Make Me Bio. Jego lekka a zarazem nawilżająca formuła bardzo mi się spodobała i rewelacyjnie sprawdza się zarówno na noc jak i pod makijaż - korektor aplikowany na niego pod żadnym pozorem się nie roluje ani nie zbiera w załamaniach.

To by było na tyle ;-) Dajcie znać czy miałyście styczność z tymi produktami i jak się u Was sprawdziły? ;)  

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



1 komentarz