Manicure
Makijaż
Recenzje

poniedziałek, 12 września 2016

Maska do włosów z olejem makadamia i keratyną | GlySkinCare


Pielęgnacja włosów - temat rzeka jeśli chodzi o mnie. Cały czas szukam idealnych produktów które wspomogą moją walkę o piękno! Dziś chciałabym Wam przedstawić swoją opinię na temat maski GlySkinCare  z  olejem makadamia i keratyną. Pisałam już o szamponie który niestety nie sprawdził się na moich włosach a jak jest w przypadku maski? Jeśli jesteście zainteresowani to zapraszam do dalszej części wpisu.

Maska do włosów z olejkiem makadamia i keratyną | GlySkinCare

Opis producenta

Maska do włosów z naturalnym olejem makadamia oraz keratyną, białkiem pszenicznym, witaminą E, aloesem, pantenolem odbudowuje naturalną strukturę włosa poprawiając ich nawilżenie, elastyczność i gładkość. Jednocześnie maska tworząc film na powierzchni włosów chroni je przed wnikaniem szkodliwych substancji z otoczenia dzięki czemu są lśniące i wyglądają zdrowo.

Składniki

Aqua, Cetyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Isopropyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Panthenol, Glycerin, Dimethicone, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Hydrolyzed Keratin, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Wheat Gluten, Disodium EDTA, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.


Dostępność / Cena / Pojemność / Data przydatności

Maska ta dostępna jest przede wszystkim na stronie producenta, w aptekach bądź drogeriach Internetowych. Za pojemność 300 ml musimy zapłacić ok. 38,90 zł. Jej data ważności do zużycia została ściśle określona na opakowaniu. 

Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja

Zamknięta została natomiast w plastikowym, półprzezroczystym, zakręcanym słoiczku w identycznej szacie graficznej co szampon z tej serii. Dodatkowo znajdziemy na niej wszelkie niezbędne informacje na temat składu, zastosowania oraz rezultatów zarówno w języku polskim jak i angielskim. Dozowanie jej odbywa się poprzez wydobycie odpowiedniej ilości kosmetyku z opakowania. Posiada dość gęstą, lekko budyniową konsystencję która znakomicie rozprowadza się na włosach. Zgodnie z zaleceniami powinniśmy trzymać ją na włosach ok. 15-20 minut po czym spłukać letnią wodą - osobiście zdarzało mi się również przetrzymać ją na włosach jednak efekt był dokładnie taki sam. Posiada rozbielony, mleczny kolor. 


Zapach / Wydajność / Działanie

 Zapach jej określiłabym jako apteczny, nieco odmienny niż maska do twarzy Holika Holika aczkolwiek nadal kojarzy mi się z syropem aptecznym. Na szczęście nie utrzymuje się na włosach zbyt długo :) Ze względu na swoją konsystencję jest niezwykle wydajna pomimo średniej pojemności. Po jej zastosowaniu moje włosy są gładkie, miękkie w dotyku, lepiej się rozczesują i bardziej błyszczą a ponadto nie obciąża moich włosów, nie podrażnia, nie powoduje swędzenia skóry głowy przez co nie uczula jednak podobny efekt jestem w stanie uzyskać za pomocą masek marki Kallos które posiadają ponad 3 razy większą pojemność i  praktycznie 3 razy niższą cenę. Tytułowy olej z nasion makadamii znajduje się na 6 miejscu a następnie pantenol, gliceryna, hydrolizat keratyny, sok z liści aloesu, hydrolizat protein pszenicy. Za taką cenę oraz pojemność zapewne nie sięgnę po nią kolejny raz jednak ciesze się, że miałam możliwość jej wypróbowania.

Koniecznie dajcie znać po jakie maski sięgacie oraz jak często dopieszczacie swoje włosy w ten sposób? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



30 komentarzy
  1. lubię kallosy, ostatnio zużywam zapasy i od kilku miesięcy nie natrafiłam na kosmetyki włosowe, które byłyby moimi hitami. oooo poprawka, ostatnio odżywka b/s z Joanny, kokosowa zrobiła na mnie mega wrażenie. bardzo dobrze dociążyła moje włosy i zlikwidowała puch a to dziwne bo mam wysokoporowate.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie świetnie sprawdza się odżywka z Joanny b/s miód i cytryna o ile się nie mylę <3 Ta kokosowa jakoś średnio się sprawdza :(

      Usuń
  2. Nie miałam tej maseczki, może przy okazji wypróbuję, choć keratyna nie do końca się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest dość droga.. kupiłabym ją jednak pomimo tego.. gdybym tylko mogła ją stacjonarnie dotknąć, poczytać itp.. lubię po prostu dosłownie widzieć i wiedzieć co kupuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem czy jest dostępna gdzieś stacjonarnie :(

      Usuń
  4. Mam znam i bardzo ją lubię :) U mnie tak samo włosy są gładkie, lśniące i miłe w dotyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest całkiem fajna tylko jak wspomniałam ten sam efekt mogę uzyskać znacznie tańszą maską Kallosa :(

      Usuń
  5. Szkoda że najistotniejsze składniki tak daleko, makadamia jednak do mnie przemawia. Moje włosy czasem lubią taki skład jak jest tutaj, ale też zdecydowanie wolę Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kallos wymiata <3 Właśnie szkoda, że makadamia jest tak daleko skoro ma być jednym z głównych składników :(

      Usuń
  6. Kallos bananowy <3 to mój ulubieniec od roku :), bardzo lubię również maskę regenerującą marki Cera Plus. :)Nie znam tego produktu, a cena nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wygrywa zarówno banan jak i jagoda <3 Osobiście polecam również drożdżową maskę Babuszki Agafii :)

      Usuń
  7. Brzmi ciekawie, ale skoro działanie jest podobne do Kallosów, to dla mnie byłaby za słaba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, takie mam wrażenie :( Bardziej sprawdza się jako odżywka do codziennego użytkowania a niżeli maska na kilka godzin :)

      Usuń
  8. Właśnie dzisiaj robiłam recenzję maski z GlySkinCare tyle, że z olejem arganowym - jestem bardzo zadowolona :) Jestem ciekawa czy ta również sprawdziłaby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety olej arganowy średnio sprawdza się na włosach dlatego też zdecydowałam się na tą wersję :)

      Usuń
  9. ja najczęściej sięgam po maski Kallos, moja ulubiona to czekoladowa i bananowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Testuję ją od niedawna, na moich kręciołach się nawet sprawdza, chociaż znam lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zła jednak taki sam efekt jak wspominałam jestem w stanie uzyskać maskami Kallosa :)

      Usuń
  11. Ja olejuje wloski olejem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Moje włosy bardzo polubiły się z olejem lnianym ;)

      Usuń
  12. Maska wygląda bardzo przyjemnie i naturalnie :-) Lubię coś, co przyciąga już samym wyglądem :-) Ja niestety muszę wstrzymać się z nowymi zakupami kosmetyków do włosów, bo mam ich całą szafkę. Niestety, większość z nich nie sprawdza się na moich niesfornych włosach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wczoraj robiłam przegląd zapasów i również stwierdzam, że muszę przystopować z zakupami gdyż szafka niedługo nie będzie się domykała! :D

      Usuń
  13. Ja cały czas szukam swojego idealnego zestawu do włosów, ale chyba już nic nie pomoże na mój farbowany blond. Jedyne, co teraz staram się używać oleju kokosowego i chyba on sprawdza się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno u mnie jak i u mojej siostry olej kokosowy się nie sprawdza ze względu na dość wysoką porowatość włosów :( Najlepiej natomiast olej lniany <3

      Usuń
  14. Ja w sumie rzadko stosuję maski, mam odpowiadający mi szampon i odżywkę plus miękką wodę z kranu (zadziałał filtr prysznicowy z systemem kdf) i w sumie taka pielęgnacja musi mi wystarczyć ale najważniejsze, że się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń