Makijaż
Paznokcie
Recenzje

czwartek, 13 października 2016

COLWAY | Krem do rąk z kolagenem


Kiedy za oknem robi się coraz chłodniej osobiście pomimo niezbyt dużej miłości do pielęgnacji dłoni sięgam po kremy stosunkowo regularnie gdyż wiem jaki później będzie skutek tego zaniedbania. Na swoje dłonie nie mogę zbytnio narzekać - wiosną i latem praktycznie nie korzystam z kremów jednak na jesień oraz w zimie są one niezbędne w mojej pielęgnacji. Dziś chciałabym Was zapoznać w propozycją marki Colway którą otrzymałam przy okazji wrześniowego pudełka Shinybox - jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do dalszej części ;)

COLWAY | Krem do rąk z kolagenem

Opis producenta

Nasz krem z kolagenem otula skórę rąk ochronnym płaszczem przed czynnikami zewnętrznymi. Skóra rąk skłonna jest do przesuszania, a bez odpowiedniej pielęgnacji szybko się starzeje. Często po skórze dłoni, a nie twarzy rozpoznajemy wiek. Możemy temu przeciwdziałać. Kolagen głęboko nawilża, a użyte polisacharydy i probiotyk zapobiegają namnażaniu się na skórze patogenów i łagodzą stany zapalne. Hydromanil dzięki swojej innowacyjnej strukturze działa jako Sekwencyjny System Zaopatrywania skóry w małe cząsteczki substancji nawilżających, co daje natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie.

W składzie znajdziemy

Kolagen - Ekstrahowany ze skór rybich metodą opatentowaną w Polsce, jest jedynym znanym naturalnym źródłem peptydów, które swobodnie penetrują naskórek i stymulują fibroblasty do wzmożonej aktywności. To naturalny, hipoalergiczny kosmetyk przeciwstarzeniowy. Nie walczy on ze skutkami, lecz uderza w przyczynę powstawania zmarszczek – czyli deficyt kolagenu. Spowalnia procesy starzenia nawilżając, uelastyczniając i regenerując skórę.
Ksylitol i Lactitol - Wspomagają regenerację i utrzymanie równowagi ekosystemu skóry wspierając namnażanie się korzystnych dla niej bakterii, jednocześnie niszcząc patogenne. Kompozycja tych dwóch składników pomaga zwalczać problemy skórne pojawiające się przy zaburzeniach równowagi mikrobiologicznej.
Teflose - Zapobiega namnażaniu się patogenów i jednocześnie łagodzi stany zapale. Skutecznie redukuje uczucie swędzenia i nadwrażliwości skóry.
Glycofilm 1.5P - Tworzy ochronny film na skórze, w postaci macierzy – tzw. efekt „drugiej skóry”. Dzięki swoim właściwościom do zatrzymywania wody daje efekt natychmiastowego i długoterminowego nawilżenia. Otula skórę ochronnym płaszczem i zabezpiecza ją przed czynnikami zewnętrznymi: promieniowaniem UV, zanieczyszczeniami, metalami ciężkimi, surfaktantami (SLS);
Hydromanil - To matryca polisacharydowa; dzięki swojej innowacyjnej strukturze działa jak Sekwencyjny System Zaopatrywania skóry w małe cząsteczki substancji nawilżających, co daje uniwersalne działanie nawilżające: natychmiastowe i długotrwałe. Zdolność regulowania procesem złuszczania i odbudowy komórkowej sprawia, że poprawia wygląd skóry nadając jej gładkość, elastyczność i miękkość.


Dostępność / Cena / Pojemność / Data przydatności

Krem ten możemy kupić głównie przez Internet - między innymi na stronie producenta za 69 zł. W zamian otrzymujemy 100 ml produktu ważne 6 miesięcy od otwarcia bądź do dokładnie określonej daty na opakowaniu. 

Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja

Otrzymujemy go w białym, estetycznie wyglądającym kartoniku na którym znajdziemy między innymi skład produktu. Wewnątrz oprócz kremu znajdziemy również ulotkę z istotnymi informacjami w kilku językach oraz ponownie jego skład. Kosmetyk docelowo zamknięty został w biało-srebrnej, wykonanej z miękkiego plastiku tubce którą bez problemów możemy rozciąć w razie potrzeby. Zamykany na typowy zatrzask "klik".  Dodatkowo całość zabezpieczona była folią a samo zamknięcie dodatkową plombą dzięki czemu mamy pewność, że nikt wcześniej go nie otwierał :) Konsystencję określiłabym jako stosunkowo gęstą która pomimo tego szybko się wchłania pozostawiając po sobie bardzo delikatną, ochronną warstwę która akurat w tym przypadku mi nie przeszkadza a za którą odpowiedzialny jest Glycofilm. Tytułowy kolagen znajdziemy na 14 miejscu w składzie. 


Zapach / Wydajność / Działanie

Jako iż jestem ogromną fanką ładnych - kwiatowych, orzeźwiających bądź słodkich zapachów - zapachów w kosmetykach jestem zawiedziona gdyż ten jest iście apteczny, trudny do opisania - niestety nie przypadł mi do gustu. Dzięki temu, iż wystarczy niewielka ilość kremu na pokrycie całych dłoni jest to kosmetyk niezwykle wydajny. Po jego zastosowaniu moje dłonie są znacznie gładsze i miękkie w dotyku. Na dłuższą metę pozbyłam się wszelkich suchych skórek wokół paznokci z którymi zmagam się co jakiś czas. Swego czasu miałam ogromny problem z suchą, pękającą skórą na kostkach po zastosowaniu jednego z kremów jednak tutaj nie miało to miejsca za co daję mu ogromny plus. Nie był on testowany na zwierzętach a jedynie dermatologicznie. Jako iż nie jestem fanką stosowania kremów do rąk przez cały rok i podchodzę do ich pielęgnacji po macoszemu zapewne nie sięgnęłabym po niego ponownie jednak ciesze się, że miałam możliwość jego przetestowania :) 


Często sięgacie po kremy do rąk? Macie swoje ulubione? Podzielcie się nimi w komentarzach ;-)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



17 komentarzy
  1. ja kremy do rąk zużywam migiem i wiele razy w ciągu dnia kremuję dłonie, jestem Twoim przeciwieństwem w tej kwestii. nie miałam jeszcze styczności z żadnym kosmetykiem Colway

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostałam kiedyś na jednym ze spotkań blogerskich balsam do ciała tej marki... i tak niesamowicie zapadł mi w pamięć i mnie oczarował, że do tej pory nie znalazłam godnego zamiennika dla tego kosmetyku. Niestety był piekielnie drogi bo coś około 140 zł, ale jego działanie to był prawdziwy kosmos...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie cera zaporowa :( U mnie bardzo dobrze sprawdza się krem do rąk z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam kremy do rak :) tez zapowiada sie niezle

    OdpowiedzUsuń
  5. Codziennie używam kremiku. Zwykle jak jadę autem na uczelnię. Tego nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wydałabym takiej kwoty na krem do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dlonie nie sa az tak wymagajace. Wystarczy mi cokolwiek, wiec cena troche mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kremów do rąk praktycznie nie używam.. i niestety w takiej cenie nigdy bym się na ten produkt nie skusiła..

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm ja uzywam Neutrogenę, to moj nr 1 od zawsze :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w sumie póki co nie używam kremów do rąk..:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię kosmetyki z dodatkiem kolagenu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy, ale w tej cenie to powinien cuda robić :P Jak dla mnie za drogi, nie przywiązuję aż takiej uwagi do skóry dłoni, dużo tańsze kremy jej wystarczaja ;) Chociaż nie powiem, ulwielbiam krem L'Occitane a one też tanie nie są ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten krem do rąk mnie bardzo zaciekawił i chyba sobie zamówię. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie rozumiem polityki firmy Colway, byłam na ich wykładzie i powtarzali że kolagen stosowany od zewnątrz nie działa, a jedynie ten rybi stosowany od wewnątrz, zniechęciło mnie to do nich strasznie i raczej się już nie przekonam

    OdpowiedzUsuń
  15. JA mam ostatnio obsesję na punkcie kremowania rąk :D

    OdpowiedzUsuń
  16. sporo dobrego słyszałam o tej marce - chętnie wyprobowałabym coś

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie stać mnie na tak drogie kremy do rąk.. jednak dobrze, ze zwracasz uwagę na taki problem. Wiele kobiet zapomina o skórze dłoni czy dekoltu skupiając się jedynie na zmarszczkach na twarzy

    OdpowiedzUsuń