Makijaż
Paznokcie
Recenzje

piątek, 21 października 2016

Zakupy z Rossmanna -49% | Twarz, usta & paznokcie


Odkąd w Internecie pojawiła się informacja o promocji w Rossmannie zarzekałam się iż nie przekroczę w tym okresie progu tego sklepu jednak stało się! O tyle o ile odpuściłam sobie kompletnie turę związaną z makijażem oczu tak z twarzą nie było już tak kolorowo jednak z roku na rok jest coraz lepiej - wiosenna 2015r, jesienna 2015r & wiosenna 2016r ;) Jeśli chcecie wiedzieć na co tym razem się skusiłam i dlaczego to zapraszam dalej. 

Zakupy z Rossmanna -49% | Twarz, usta & paznokcie

Twarz

Maybelline, Fit Me Concealer #20

Jako ogromna fanka korektorów nie mogłam przejść obojętnie obok niego - dość długo się na niego czaiłam jednak nie widziało mi się zamawiać go przez Internet, ot taka zachciewaja ;) Posiadam już swojego bezapelacyjnego ulubieńca jakim jest  Catrice Liquid Camouflage jednak chęć przetestowania była silniejsza. Zapewne gdybym nie przeglądała Instagramowych zakupów z promocji Rossmanna nawet nie wiedziałabym, że został on wprowadzony wraz z innymi kosmetykami Maybelline z serii Fit Me w postaci standu na którym znajdowały się zarówno korektor, puder jak i podkład. Zafascynowana tym faktem na drugi dzień byłam już w drogerii myśląc, że został on może wyłożony na półki - niestety, myliłam się. Dopiero krążąc bez celu przez przypadek dostrzegłam małe stanowisko - o dziwo co nieco jeszcze zostało i chociaż początkowo sięgałam po odcień #10 to ostatecznie do domu zabrałam ze sobą #20 a dlaczego? O tym dalej ;) Regularna cena wynosiła 37,99 zł.

Loreal, True Match #D4/W4 Golden Natural

A no właśnie dlatego, że skusiłam się na ciemniejsze odcienie podkładów. Złapana opalenizna już powoli blednie więc w pielęgnacji ciała prym będą od teraz wiodły nie tylko nawilżacze ale też balsamy brązujące i samoopalacze. Pomimo iż podkład True Match po zmianie formuły na bardziej nawilżającą jest głównie dedykowany cerom suchym, normalnym to nie omieszkałam przejść obok niego obojętnie. Tak samo jak w przypadku korektora długo biłam się z myślami o jego zakupie - pomimo, iż posiadam ok. 18 buteleczek jeszcze jedna nie zaszkodzi ;) Po pierwszych testach jestem mile zaskoczona, zobaczymy jak się spisze na dłuższą metę ;) Cena regularna to 59,99 zł tak więc polecam kupić go na promocji bądź zamówić przez Internet po uprzednim doborze koloru. 

Max Factor,  Facefinity 3w1 #63 Sun Beige 

Z tym podkładem mam dosyć dziwną relację - od początku się nie polubiliśmy jednak już pod koniec buteleczki pokochałam go na tyle by zakupić kolejną. Odcień #63 jest bardzo ładnym, widocznie żółtym odcieniem którego tak potrzebuję przy samoopalaczach. Utrzymuje się na twarzy dość długo, nie ściera się w ciągu dnia ani też nie zapycha. Na pewno niedługo ruszy seria o podkładach które posiadam jednak muszę wszystkie porządnie przetestować :) Jego cena regularna to również 59,99 zł.

Lovely, Oh Oh Blusher

Polski Orgasm - tak, mamy to! W mojej kosmetyczce królują głównie przygaszone, przybrudzone róże jednak magia Internetu zadziałała i wcale nie żałuję. Na policzkach prezentuje się bardzo ładnie, nienachalnie, nie posiada w sobie brokatu, jest drobno zmielony jednak niestety potrafi się lekko pylić. W cenie regularnej możecie kupić go za 9,69 zł więc na promocji kosztuje grosze ;)

Wibo, Sparkling Lady

I na koniec niestety największe rozczarowanie moich zakupów. Podekscytowana zdjęciem na IG marki  i barwnym opisem postanowiłam sięgnąć po kolejną nowość. Pech chciał, że nie było testerów gdyż na pewno nie skusiłabym się na niego w takiej sytuacji. Nazwa również jest myląca - oczekiwałam pięknej tafli a w zamian otrzymałam brokat zanurzony w złotej bazie która niestety jest średnio napigmentowana. Na pewno nie nadaje się on do aplikacji na kościach jarzmowych, na oczach również średnio się sprawdza w roli cieni - efekt twarzy oprószonej brokatem gwarantowany :( Jedynym zastosowaniem jakie dla niego znajduje jest pokruszenie w drobny mak i dodanie do olejku do ciała w celu stworzenia czegoś na wzór kultowego olejku Nuxe. Cena regularna to 24,49 zł więc ciesze się, że zapłaciłam jedynie połowę. 

Paznokcie & Usta

Eveline, Nail Therapy Professional, 8w1 Total Action, Skoncentrowana odżywka do paznokci

Ponowne przejście na tradycyjne lakiery nie jest wcale takie proste - przy hybrydach nie musiałam martwić się o kruchość, podatność na złamanie, teraz jest nieco inaczej dlatego też skusiłam się na ukochaną odżywkę. Pomimo, że posiada w swoim składzie Formaldehyd nie szkodzi mi. Paznokcie spokojnie wróciły do swojego pierwotnego wyglądu a dzięki niej stały się twardsze a na tym właśnie mi zależało ;) Wspominałam o niej nie raz i nadal nie zmieniłam zdania na jej temat. Cena regularna to 12,59 zł. 

Eveline, Nail Therapy Professional, X-Treme Gel Effect Top Coat 

Pierwsza buteleczka kupiona w tamtym miesiącu okazała się na tyle trafiona, że nie mogłam przejść obojętnie obok niej na promocji - 49%. Z pewnością przedłuża trwałość lakieru nawet na bardzo kapryśnych paznokciach - potwierdzone u mojej Mamy ;) Dodatkowo nadaje bardzo ładnego połysku. Cena regularna to 13,99 zł. 

Cztery Pory Roku, Przyspieszacz wysychania lakieru

Niestety nie wszystkie lakiery szybko wysychają więc z pomocą przychodzi wtedy specjalny wysuszacz. Faktycznie sprawdza się on znakomicie w swojej roli. Nie kosztuje zbyt wiele gdyż cena regularna to jedynie 9,99 zł a przyrzekam Wam, że jest on bardzo wydajny :) 

Miss Sporty, Konturówka do ust #011 Coffee

Jedyny produkt z kategorii ust na jaki się skusiłam. Dość długo nam nią myślałam - chyba ze dwie/trzy tury promocji aż w końcu po nią sięgnęłam. Szczerze mówiąc nie maluję zbyt często ust jednak wmawiam sobie, że pora to zmienić - kto wie? Może tym razem to nastąpi ;) Jej cena regularna to 9,79 zł więc na promocji również tak samo jak róż Lovely kosztuje grosze. 

Podsumowując łącznie udało mi się zaoszczędzić ok. 113 zł - to chyba całkiem niezły wynik biorąc pod uwagę fakt, iż są to produkty potrzebne mi na co dzień  ;)

Koniecznie dajcie znać czy również skusiliście się na jakieś kosmetyki podczas cyklicznie pojawiających się promocji Rossmanna? ;) 

Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



52 komentarze
  1. ja strasznie poszalałam na tej promocji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Same wspaniałości ;D A ja omijałam szerokim łukiem Rossmany i myślę " udało się! " taaa ale wlazłam w neta i popłynęłam :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, Internet jest bardzo przydatny ale i tak to zło wcielone jeśli chodzi o zakupy :D

      Usuń
  3. L'Oreal True Match bardzo lubię, a o różu z Lovely coś słyszałam! Ale...zapomniałam się na niego skusić :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja przez ostatnie promocje zapominałam o tym różu :D

      Usuń
  4. kolorówka widze same perełki nad którymi sam się zastanawiałem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tym razem nic nie kupiłam, ale chyba jedynie dlatego, że przez 2tyg nie wychodziłam z domu, bo byłam chora :P Za mną chodził ten nowy rozświetlacz L'oreal, ale jak nie teraz to innym razem ;) Miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Zawsze można było coś kliknąć online :P

      Usuń
  6. Ja w tym roku byłam bardzo grzeczna. Skusiłam się jedynie na tusz do rzęs Loreal i szminkę Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i zazdroszczę! Chociaż u mnie i tak chyba widać postęp jeśli chodzi o te promocje - mam nadzieję :D

      Usuń
  7. Byłam ciekawa tego "rozświetlacza" od Wibo... dobrze, że go nie kupiłam;p kupiłam za to ich paletkę rozświetlaczy i jestem w niej zakochana!

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam ciekawa tego "rozświetlacza" od Wibo... dobrze, że go nie kupiłam;p kupiłam za to ich paletkę rozświetlaczy i jestem w niej zakochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ten "rozświetlacz" nie trafiony jak dla mnie :( Żałuję nawet tych 12 zł gdyż w tej cenie miałabym róż :(

      Usuń
  9. Wszędzie widzę True Match, musi być rzeczywiście dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jest dobry - wzięłam go z czystej ciekawości, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę ;)

      Usuń
  10. Ja przez całą promo kupiłam tylko 1 szminkę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupiłam baaardzo niewiele. Podczas ostatniej części prawie wzięłam korektor ale ostatecznie uznałam, że na 90% był używany i go zostawiłam ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie wiedziałam, że wprowadzili serię Fit me ;) I choć za Maybellinem nie przepadam, to na te rzeczy się pewnie kiedyś skuszę. A True Match to mój ulubiony podkład drogeryjny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie swego czasu bardzo fajnie sprawdzały się żółte tusze Maybelline jednak chęć testów poszła dalej i odeszły w odstawkę ;) Korektor Affinitone i podkład z tej samej serii sprawdzają się całkiem okej natomiast podkład SuperStay 24H też całkiem fajnie wygląda na skórze i utrzymuje się dobrych kilka godzin :)

      Usuń
  13. Też zawsze planuję, że nie będę robić zakupów, w końcu ''nic nie potrzebuję'', a kończy się jak zawsze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie! :D U mnie niestety szuflada już powoli się nie domyka więc czas przystopować :D

      Usuń
  14. MAX FACTOR, FACEFINITY 3W1 #63 SUN BEIGE - okazał się u mnie bublem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niestety i stety nic nie kupiłam. Nie lubię wypaćkanych, otwieranych produktów. Dopiero ostatnio dowiedziałam się, że można było zamawiać online produkty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tamtym roku zamawiałam online i na szczęście nie były pootwierane jednak dochodziły mnie słuchy, że niestety panie potrafiły pakować do reklamówek/kartonów zmacane kosmetyki :/ Te kosmetyki które udało mi się kupić na szczęście miały plomby także bez problemów ;)

      Usuń
  16. mam dwa pytania czym się różni płukanka fioletowa od srebrnej cameleo? która Twoim zdaniem bardziej ochładza kolor i niweluje żółte tony? używałaś może sprayu teksturyzującego z batiste? co o nim sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Batiste wspominałam przy okazji ostatniego projektu denko - planuję niebawem szerszą recenzję a jeśli chodzi o płukanki to z tego co słyszałam fioletowa jest na żółknące włosy zaś srebrna lub niebieska na rudziejące ;) Sama sięgam zawsze po tą pierwszą i nie narzekam - moja siostra również :)

      Usuń
    2. Pytam dlatego, bo chciałam kupić płukankę Cameleo z Twojego polecenia. W Rossmannie widziałam te płukanki właśnie i na etykiecie jednej z nich było napisane srebrna, a na drugiej takiej samej fioletowa. A one się wizualnie nie różniły i nie wiem, którą wziąć? Mam całe włosy w blond refleksach i zamiar żeby je ochładzać i żeby nie żółkniały. W sumie to na jedno wychodzi, bo jak żółknieją, to już nie są chłodne. Lepiej wziąć tą z napisem srebrna czy fioletowa? Też nie wiedziałam, że są 2 wersję, a jednak :)
      http://www.rossmann.pl/Produkt/Delia-Cameleo-plukanka-do-wlosow-srebrna-200-ml,252715,7140
      http://www.rossmann.pl/Produkt/Delia-Cameleo-plukanka-do-wlosow-fioletowa-200-ml,189492,7140

      Usuń
    3. Aż się sama zamotałam ;P Tak czy siak sama używam srebrnej i bardzo są sobie chwalę - obydwie mają na celu ochłodzenie koloru także raczej różnicy wielkiej nie zrobią. Jeśli jeszcze byś chciała to marka Marion posiada w swojej ofercie fioletowy szampon który jest znacznie mocniejszy w moim mniemaniu a niżeli te płukanki - daje lepszy efekt jednak łatwo z nim przesadzić ;)

      Usuń
  17. Fajne zakupy :) Ja niestety nic nie kupiłam poza różanym tonikiem Evree w Naturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tonik stosuję już od jakiegoś czasu i polecam go na każdym kroku - jest świetny :) Jeszcze jedno opakowanie posiadam w zapasie ;)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Same najpotrzebniejsze produkty więc muszą! :D

      Usuń
  19. udane zakupy :) ja nic nie kupiłam na tych promocjach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Facefinity nie wygląda najlepiej na mojej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, a co z nim jest nie tak? Ciastkuje się, źle wygląda? U mnie tak jak wspominałam na początku też nie było miłości, dopiero pod koniec butelki ;)

      Usuń
  21. Przegapiłam chyba te Rossmanowe promocje, ale nie bylo kiedys isc ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym je przegapić jednak nadal nie potrafiłam przejść obojętnie :(

      Usuń
  22. Na tej promocji akurat nic nam się nie pokrywa, ale niektóre produkty znam, np. ta odżywka z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne produkty. Zwlaszcza te do paznokci mnie zaciekawily

    OdpowiedzUsuń
  24. True Match dedykowany cerom suchym? To jest bujda mająca podnieść sprzedaż, niestety ja przyłożyłam się do tego wzrostu bo kupiłam. I żałuję. Owszem, nowa formuła trochę mniej podkreśla suchość skóry niż stara, ale nadal podkreśla ją bardzo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co słyszałam jest ona lepsza właśnie dla cer suchych bądź normalnych przez swoje właściwości "nawilżające" jednak osobiście nie posiadam takowej cery ani także przesuszonej dlatego nie mogę tego stwierdzić :( U mnie wygląda całkiem okej jak na pierwsze testy ;)

      Usuń
  25. Też skusiłam się na zakupy :) Głównie kosmetyki sprawdzone i głównie z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również kilka sprawdzonych jak by nie patrzeć ;) Wibo ma swoje perełki ale też jak widać kosmetyki nie do końca udane jak dla mnie :(

      Usuń
  26. Cześć Joasiu, dziękujemy za wybór Eveline Cosmetics. Szczególnie, że jak piszesz, są to Twoje kolejne zakupy tych produktów. Takie "powroty" cieszą nas najbardziej! :) Gorąco pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  27. Co do rozświetlania z Wibo, to u mnie nawet słynny Diamond Illuminator się nie sprawdził (zbyt drobinkowy), więc nie mam ochoty na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Podkład True Match kupiłam na poprzedniej promocji, dlatego też teraz do zestawu dołączył korektor :) Ja mam cerę tłustą i ten podkład świetnie się u mnie sprawdza, zastyga na twarzy i nie obciąża skóry, dzięki czemu się nie świecę :)

    OdpowiedzUsuń