Manicure
Makijaż
Recenzje

czwartek, 1 grudnia 2016

Lakiery hybrydowe Mollon Pro | Gloriosa, Lucette & Sweet Pink


Jakiś czas temu wspominałam Wam, iż otrzymałam do przetestowania zestaw hybryd marki Mollon Pro. Na rynku dostępnych jest wiele firm które oferują tego typu produkty tak więc ciesze się, że mam możliwość odkrywania coraz to kolejnych. Przyznam szczerze, że początkowo byłam do nich dosyć sceptycznie nastawiona po ostatniej przygodzie z lakierami hybrydowymi Semilac. Czy słusznie? Potwierdziły się moje obawy? O tym w dalszej części, zapraszam ;) 

Lakiery hybrydowe Mollon Pro | Gloriosa, Lucette & Sweet Pink

Opis producenta:

Nowa, innowacyjna generacja manicure hybrydowego utwardzanego w świetle UV/LED.  Zawiera ekstrakt z żywicy z drzewa pistacjowego,  który posiada właściwości wzmacniające i pogrubiające płytkę paznokcia. Nakłada się jak lakier, jest wytrzymały jak żel. Manicure utrzymuje się przez ponad 14 dni i jest odporny na zarysowania. Zdejmowany bez naruszania płytki (bez spiłowywania) - za pomocą specjalnego płynu w 5-7 min. Bezpieczna dla paznokcia formuła „3- free”: nie zawiera formaldehydu, toulenu i DBP.

Sposób użycia:

  • Dokładnie wymieszać lakier rolując przed użyciem. 
  • Kolor nakładać jak lakier, na bazę hybrydową. 
  • Nanieść dwie cienkie warstwy koloru i utwardzić każdą z nich po 120 sekund w lampie UV
  • lub 60 sekund w lampie LED.


Podstawy manicure hybrydowego - baza & top.

Poza kolorem potrzebnym do wykonania hybryd musimy posiadać również bazę oraz top - bez tych elementów nie wykonamy tradycyjnego manicure utrzymującego się nawet do 3 tygodni w nienagannym stanie. Produkty marki Mollon Pro zamknięte zostały w czarnych, zakręcanych, 8 ml buteleczkach na których widnieje bardzo czytelna etykieta. Koszt jednej z nich to 33 zł na stronie producenta. Baza z serii Shine System wzmacnia naturalną płytkę paznokcia chroniąc jej naturalną strukturę, zwiększa przyczepność koloru a jej lakierowa konsystencja łatwo się rozprowadza natomiast top nadaje wysoki połysk stylizacji dzięki czemu efekt blasku utrzymuje się do czasu usunięcia stylizacji ale także podkreśla intensywność i głębię koloru, zabezpiecza manicure przed uszkodzeniem i tak jak w przypadku bazy łatwo się rozprowadza. Nie zaobserwowałam podczas ich utwardzania żadnych problemów - nie kurczą się. Płaski pędzelek ułatwia precyzyjną aplikację. 


Lakiery hybrydowe - Hybryd Care Salon Trend

Dostępność / cena / pojemność / data przydatności

Zarówno opisywane przeze mnie lakiery jak i pozostałe kosmetyki marki Mollon możecie kupić głównie na stronie producenta. Cena jaką musimy zapłacić za serię lakierów Hybryd Care Salon Trend to 55 zł za pojemność 12 ml. Posiadają datę 6 miesięcy od otwarcia lub dokładnie określonej daty na każdym lakierze ;)

Opakowanie / kolory 

Zamknięte zostały podobnie jak baza oraz top w czarnych, zakręcanych buteleczkach z czytelną etykietą na której znajdują się informacje takie jak kolor, seria, data przydatności, wzmianka o uprzednim wstrząśnięciem lakieru przed zastosowaniem oraz czas trzymania lakierów w lampie zależnie od jej  rodzaju. Niestety posiadając kilka lakierów z tej serii poustawianych obok siebie nie widzimy dokładnie kolorów - nie zostały one umieszczone na zakrętce, a szkoda ;) Trzonek pędzelka wykonany został z matowego plastiku który nie przekręca się niepotrzebnie oraz dobrze leży w dłoni nie wyślizgując się z niej. W tej serii lakierów dostępnych jest  duża gama kolorów, począwszy od żywych, iście letnich kolorów poprzez przytłumione, zgaszone - jesienne aż do delikatnych. pastelowych tak więc każda powinna znaleźć coś dla siebie ;) 

Utwardzanie / konsystencja / trwałość / ściąganie

Są to lakiery które utwardzają się zarówno z lampie UV jak i LED bez problemów w czasie o którym zapewnia Nas producent - nie raz zdarzało mi się, że po wyciągnięciu z lampy lakier nie był do końca taki jak powinien i dość szybko odpadał. Dzięki dobrze wyprofilowanemu pędzelkowi oraz nieco rzadszej konsystencji dotrzemy jak najbliżej skórek nie tworząc niepotrzebnego efektu odrostu ;) Nie spływają z płytki i kryją idealnie już po dwóch niezbyt grubych warstwach. Lakiery te same w sobie ładnie się błyszczą zaś top jeszcze bardziej potęguje ten efekt. Zarówno na moich paznokciach jak i siostry bez zarzutu utrzymują się nawet do 3 tygodni zaś zniszczonych paznokciach mamy ok. 2 tygodni. Co ważniejsze wraz z mamą miałyśmy problem z onycholizą po stosowaniu lakierów marki Semilac. Po trwającej kilka miesięcy przerwie mama ponownie postanowiła spróbować przygody z tą marką i niestety lakier ściągała szybciej a niżeli go nakładała! Przy lakierach marki Mollon Pro nie było o czymś takim w ogóle mowy ;) Nawet na nieco słabszej płytce nie odpryskują powodując nieestetyczny wygląd dłoni. Ściąganie ich mogłabym określić w stopniu bardzo dobrym. Wystarczy kilka minut i schodzą z paznokci pozostawiając je w stanie jak przed nałożeniem. 


Kolor #83 - Lucette -  to wyjątkowo piękny, szary odcień z domieszką  fioletu który świetnie wpasowuje się w pogodę panującą teraz za oknem ;) Nie posiada w sobie żadnych drobinek.  Dobrze kryje przy dwóch cienkich warstwach. 


Kolor #119 - Sweet Pink -  to iście cukierkowy róż który przepięknie podkreśli wakacyjną opaleniznę co z resztą będziecie mogły zobaczyć poniżej. Tak samo jak poprzednik nie posiada w sobie żadnych drobinek. Dobrze kryje przy dwóch cienkich warstwach.  


Kolor #42 - Gloriosa - to lakier który jako jedyny z otrzymanych posiada w sobie małe drobinki przepięknie odbijające światło. Sam w sobie jest wyrazistą czerwienią pasującą do wszystkiego, dla kobiet zdecydowanych, wiedzących czego chcą, lubiących wyróżniać się w tłumie. Tak samo jak poprzednicy dobrze kryje już przy dwóch warstwach. 
  
Poniżej możecie zobaczyć jak prezentują się poszczególne kolory: 


Podsumowując, pomimo nieco wyższej ceny - ale także pojemności - są to lakiery które z pewnością mogę polecić osobom które zatraciły wiarę w manicure hybrydowy po przygodach z onycholizą ;-) Firma w swojej ofercie posiada także lakiery z serii Hybrid Shine UV Color Coat oraz jednofazowe Monophase co do których nie potrzebujecie już lakieru podkładowego jak i nawierzchniowego. Chętnie przetestowałabym pozostałe  kolory z opisywanej powyżej serii gdyż naprawdę bardzo fajnie się sprawdziły i miło mnie zaskoczyły - będę sięgała po nie bardzo często ;-)

Co sądzicie o tych lakierach? Znacie markę? Miałyście może z nimi styczność? Jakich osobiście używacie? ;-) 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



30 komentarzy
  1. Piękne kolory. Bardzo intensywne i lśniące

    OdpowiedzUsuń
  2. O jakie piękne odcienie !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny kształt! ta czerwień przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompletnie nie znam tej marki, ale muszę przyznać, że bardzo mnie nią zaciekawiłaś :) Kolory są soczyste i pięknie prezentują się na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się zainteresować, mają bardzo fajną gamę kolorystyczną więc z pewnością każda znajdzie coś dla siebie ;)

      Usuń
  5. Każdy z tych kolorów ma coś w sobie ;) Ale ta szarość ♥ Ostatnio po uszy jestem zakochana w szarościach ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, szarość ma w sobie to coś ;) Chociaż latem nie wyobrażam sobie jej na paznokciach :D

      Usuń
  6. Czerwień mnie zauroczyła! I te drobinki, świąteczny kolor i nie tylko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, iście świąteczny kolor - połączyć go z butelkową zielenią to już w ogóle (:

      Usuń
  7. Mam Monophase i miło mnie zaskoczyły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o nich natomiast czytałam skrajne opinie ale wiadomo - co osoba to inne zdanie :)

      Usuń
  8. Pierwszy raz o nich słyszę,ale bardzo się cieszę że hybrydowy rynek się rozwija

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak! Pamiętam, że jeszcze niedawno z lakierami hybrydowymi można było się spotkać jedynie w salonach ;)

      Usuń
  9. Nie miałam styczności z tymi lakierami, ale wyglądają bardzo ładnie. Zwłaszcza szary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pierwszy raz się spotkałam z hybrydami Mollon i uważam to za bardzo udaną przygodę ;) Nie wykluczone, że zaopatrzę się w inne sztuki ;)

      Usuń
  10. To dobrze, że się tak sprawdziły, Ja pierwszy raz o nich słyszę.
    Piękne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Byłaby idealna gdyby nie miała tych mikroskopijnych drobinek chociaż i tak nie są chamskie ;)

      Usuń
  12. Wyglądają świetnie:) bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  13. szarość jest moim ulubionym kolorem i zawsze powiem komuś kto ma szare paznokcie, że ma fajne, ale róż jest mega :)

    zapraszam: www.ka-karmelizovana.blogsppt.com u mnie już w pierwszą niedzielę pojawi się pierwszy świąteczny wpis przygotowany wraz z yankee candle ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarości mają w sobie to coś - szczególnie jeśli podchodzą pod fiolety ;)

      Usuń
  14. Ja jeszcze nie miałam hybryd ;) Nieźle się im opieram ;)

    OdpowiedzUsuń