Makijaż
Paznokcie
Recenzje

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Grudniowe pudełko U.R.O.K | Edycja VIII {Mini-recenzje}


Czy jeszcze któraś z Was pamięta zawartość grudniowego pudełka U.R.O.K - edycja VIII? Jeśli nie to dziś zapraszam na mini-recenzje wybranych kosmetyków które się w nim  znalazły. Będzie coś do pielęgnacji włosów, pielęgnacji twarzy ale także makijażu więc jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części (:  Zdradzę tylko, że przedstawię Wam bardzo fajne kosmetyki których używam na co dzień.

Grudniowe pudełko U.R.O.K | Edycja VIII {Mini-recenzje}

Dr. Santé, Szampon z olejem macadamia i keratyną do włosów osłabionych

Od szamponu nie wymagam zbyt wiele - chce tylko, aby dobrze je umył, nie przesuszył ani nie podrażnił skóry głowy ale też nie spowodował nawrotu łupieżu. Ma on za zadanie delikatnie oczyszczać włosy z pozostałości środków do stylizacji, przywracać im przyjemną lekkość oraz przygotowywać do kolejnych zabiegów regeneracyjnych. Zamknięty w brązowej, zamykanej na typowy "klik" butelce wykonanej z grubszego plastiku który pomimo tego pod koniec opakowania nie sprawia problemów podczas wydobywania resztek. Posiada bardzo przyjemny zapach, nie przesusza, nie podrażnia. Dobrze się pieni przez co wystarczy niewielka ilość kosmetyku a co za tym idzie jest bardzo wydajny. Włosy po jego zastosowaniu są miękkie a przede wszystkim dobrze oczyszczone - gotowe na przyjęcie odżywki. Pojemność 1000 ml kosztuje ok. 22 zł w sklepie Internetowym Elfa Pharm (:  Gdy tylko wykończę zapasy rozejrzę się za nim gdyż naprawdę pozytywnie wpływa na wygląd moich włosów! (:

Iwoniczanka, Delikatny peeling oczyszczający do mycia twarzy

Producent zapewnia Nas o perfekcyjnym oczyszczeniu a jednocześnie braku naruszenia naturalnej bariery skóry. Ma za zadanie doskonale myć, usuwać zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Producent zaleca stosowanie go 2-3 razy w tygodniu jednak jak sama nazwa wskazuje jest to delikatny peeling dzięki czemu bez problemów możemy używać go podczas porannej pielęgnacji - nie zrobimy nim sobie krzywdy, jest naprawdę lekki (: W swym składzie posiada ponadto wodę termalną z Iwonicza-Zdroju, D-Pantenolem oraz szałwię lekarską które wspomagają działanie kosmetyku. Po jego zastosowaniu moja buzia jest gładka w dotyku, nie jest podrażniona, zaczerwieniona ani ściągnięta. Przepięknie pachnie i dobrze się pieni!  Niewątpliwymi jego plusami są delikatność, brak podrażnienia skóry, cena, dokładne ścieranie martwo naskórka a także cena więc jeśli szukacie czegoś takiego to gorąco polecam się nim zainteresować zwłaszcza, że kosztuje ok. 16 zł za 150 ml i ma bardzo dobre opinie na wizażu (: 


W7, Tutti Fruity - Błyszczyk do ust o owocowym zapachu

Szczerze mówiąc byłam sceptycznie nastawiona do wszelkiego rodzaju błyszczyków jednak ten urzekł mnie przede wszystkim swoim zapachem ... ananasowym! Jego zadaniem jest nawilżenie, odżywienie i nabłyszczenie ust a dodatkowo ma przywracać im naturalny kolor oraz dawać natychmiastowe poczucie komfortu. Czy faktycznie jest tak jak obiecuje producent?  Owszem gdyż moje usta są widocznie nawilżone i nabłyszczone - utrzymane w komforcie a to przecież najważniejsze. Umieszczony został w wygodnej, 10 ml tubce która nie sprawia żadnych problemów podczas aplikacji - wyciskania. Nie posiada typowej, klejącej się konsystencji a bardziej rzadką poniekąd przypominającą olejek! Nie kosztuje zbyt wiele - ok. 8 zł i dostępny jest w różnych wariantach smakowych/zapachowych. 

Mariza, Matowa pomadka do ust

Jakiś miesiąc temu zaczęłam lepiej dbać o pielęgnację ust, ich nawilżanie aby móc bez problemów nakładać na nie wszelkiego rodzaju szminki. Głównym motywatorem były płynne, matowe szminki z Golden Rose w przepięknych kolorach jednak o pozostałych również nie zapomniałam. Czerwień to dość odważny kolor i według mnie trzeba do niego dorosnąć. W pudełku znalazł się odcień 1606 który na stronie określony jest jako ciemnoczerwony jednak bliżej mu do typowej, tradycyjnej , krwistej czerwieni. Zdaniem producenta dzięki specjalnej formule i dużej zawartości pigmentów zapewnia długotrwały i intensywny kolor o eleganckim, matowym wykończeniu. Jednocześnie, kremowa konsystencja doskonale rozprowadza się i nie wysusza ust, pozostawiając je aksamitnie gładkie. Co zaobserwowałam po kilku użyciach? Faktycznie pozostawia usta niebywale gładkie, nie wysusza ich, nie sprawia problemów w rozprowadzaniu jednak przy tak mocnym kolorze nie możemy zapomnieć o pomocy konturówki - jest niezastąpiona jeśli chcemy uzyskać perfekcyjny wygląd. Dzięki kremowej konsystencji wystarczy jedna warstwa do 100% krycia, co prawda nie jest ona w pełni matowa jednak wystarczy nadmiar odcisnąć w chusteczkę i niechciany błysk znika (: Występuje w 6 odcieniach a jej cena to 17,60 zł na stronie producenta. Co do utrzymywania się nie jest tak trwała jak płynne, matowe szminki jednak spokojnie utrzymuje się bez poprawki kilka godzin - pod warunkiem, że nie jemy nic tłustego (:
Jak możecie zauważyć każdego z osobna bardzo fajnie mi się używało i nadal używać będzie. Praktycznie codziennie sięgam po błyszczyk W7, szampon dobija dna zaś żelu używam na przemian z innymi (: Jedynie czerwona szminka ląduje na ustach "od święta". 

Może Wy miałyście styczność z którymś z opisywanych produktów? Dajcie znać jak się u Was sprawdzały! (: 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



16 komentarzy
  1. Bardzo zaciekawił mnie ten delikatny peeling do twarzy. Muszę poszukać go stacjonarnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. pomadka wypada całkiem ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie trochę słabe te pudełeczko, te co było teraz było fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze że nie znam żadnego z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że jesteś zadowolona z każdego produktu, osobiście mam arganowy szampon z tej marki i tak szczerze to jestem z niego średnio zadowolona.

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona. O to chodzi! Ja nie znam tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szampon z olejkiem macadamia i keratyną mnie zainteresował. Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki Mariaza jakoś mi nie podpasowały;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla nas te produkty to nowość ale wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kompletnie obce mi produkty, gdzieś któreś przewijały się po blogach ale szczerze nie pamiętam jakie recenzje były na ich temat.

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie zainteresowały mnie wszystkie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba się skuszę kiedyś na takie pudełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Owocowe blyszczyki - wielbie ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń