Manicure
Makijaż
Recenzje

środa, 4 stycznia 2017

Kosmetyki na każdą kieszeń | Bell, seria HYPOAllergenic


Dziś nadszedł czas na obiecywaną recenzję kosmetyków  marki Bell z serii HYPOAllergenic które otrzymałam do testów przy okazji listopadowego pudełka ShinyBox jako jego ambasadorka. O matującym fluidzie wspominałam co nieco przy okazji projektu denko gdyż kupiłam go z polecenia Aliny jednak nie miał on okazji znaleźć się w szerszej recenzji. Jak sprawdziły się te kosmetyki w akcji? O tym w dalszej części wpisu także zapraszam :)

Kosmetyki na każdą kieszeń | Bell, seria HYPOAllergenic

 1. Matujący podkład |  Mat & Soft Make - Up

Producent obiecuje Nam  lekką, beztłuszczową konsystencję która nie obciąża skóry oraz nie zatyka porów nadając skórze pudrowego wykończenia. Podkład ten posiada trwałą formułę polecaną do wszystkich typów cery a jak jest w rzeczywistości? Na mojej tłustej cerze bez poprawek utrzymuje się ok. 5-6 godzin przez co śmiało mogę nazwać go podkładem na co dzień. Wygląda bardzo naturalnie - ładnie stapia się z cerą -  nie tworząc efektu maski. Nie zauważyłam też aby mnie zapchał, podrażnił czy oksydował na twarzy.  Kolor #03 Sunny Beige jest ciemniejszym odcieniem który świetnie pasuje do opalonej karnacji - nie znajdziemy w nim pomarańczowych tonów. Nie jest to podkład który zastyga na mat  a co za tym idzie nie posiada pudrowego wykończenia aczkolwiek nie czuć go praktycznie na skórze. Niestety nie zaobserwowałam aby zmniejszał widoczność porów. Bardzo chętnie po niego sięgam gdy nie potrzebuję pełnego krycia ;) Za pojemność 30g płacimy ok. 25 zł. Ważny jest 12 miesięcy od otwarcia. Gdyby nie fakt posiadania ogromnych zapasów podkładów być może w przyszłości kupiłabym 3 buteleczkę. 


2. Hypoalergiczny cień do powiek w kredce | Waterproof Stick Eyeshadow

Przyznam szczerze, że po bardzo udanej przygodzie z cieniami z serii Wanted dostępnej swego czasu w Biedronce wiązałam ogromne nadzieje z tym produktem i na szczęście się nie zawiodłam. Dzięki formie kredki mamy ułatwioną precyzyjną aplikację a jej formuła zapewnia Nam dobry poślizg dzięki któremu nie naciągamy delikatnej skóry powiek.  Makijaż przy użyciu tego cienia jest bardzo prosty i szybki w wykonaniu - wystarczy tylko dodatkowo zaznaczyć załamanie powieki i gotowe. Zastyga po paru chwilach przez co później już nie daje się blendować co dla niektórych może być minusem - robiąc swatche miałam problem z jego zmyciem. Nie zauważyłam aby zbierał się w załamaniach czy nieestetycznie rolował. Występuje w 12 pięknych kolorach więc bez problemu każda znajdzie coś dla siebie. Odcień który otrzymałam to beżowa perła podchodząca pod jasne złoto - idealnie sprawdza się w dziennych makijażach bądź do rozświetlania wewnętrznego kącika :) Cień ten stanowi także świetną bazę pod tradycyjne cienie podbijając ich pigmentację. Cena jaką za niego płacimy to ok. 17 zł i tak jak podkład ważny jest 12 miesięcy od otwarcia. Chętnie rzucę okiem na pozostałe odcienie :)

3. Błyszczyk do ust | Wet & Juicy Lip Tint 

Na wstępie muszę zaznaczyć iż nie jestem ogromną fanką produktów to makijażu ust aczkolwiek ten produkt jest całkiem fajny. Zdaniem producenta jest to niezwykle trwały błyszczyk w soczystych i owocowych kolorach który gładko i równomiernie rozprowadza się na ustach nadając im zmysłowego, krystalicznego blasku. Intensywnie barwi je na wiele godzin, dając efekt makijażu permanentnego a jak jest naprawdę? Jest bardzo komfortowy na ustach, nie klei się, faktycznie nadaje blasku niczym tafla wody, nie posiada w sobie drobinek aczkolwiek jest praktycznie transparentny - nie barwi ust a już na pewno nie jest to efekt makijażu permanentnego. Kolor który otrzymałam przypomina truskawkowego shake. Nie posiada także zapachu a trwałość jak na błyszczyk przystało określiłabym na dobrą - nie jest to typowy lip tint.  Jego cena to ok. 16,99 zł aczkolwiek tak jak wspomniałam na początku z własnej woli nie sięgnęłabym po niego :)


4. Róż modelujący w sztyfcie | Creamy Rouge Glow Stick 

Najsłabsze ogniwo z całej gromadki produktów HYPOAllergenic. O ile jestem ogromną fanką produktów do kremowego konturowania  w postaci bronzerów tak róże kompletnie nie są moją bajką. Jego zadaniem jest podkreślanie kości policzkowych i modelowanie kształtu twarzy.  Forma sztyftu sprawia, że aplikacja jest wygodna i dokładna a lekka formuła łatwo się rozprowadza i nie pozostawia smug. Róż ten posiada lekko chemiczny zapach który na szczęście na twarzy nie jest wyczuwalny. Kolor #02 to ładny, naturalnie wyglądający odcień aczkolwiek jest pół transparentny przez co na skórze pozostawia niewielka ilość koloru - dla jednych może być to plusem gdyż nie można z nim przesadzić robiąc sobie tym samym krzywdę aczkolwiek spodziewałam się czegoś innego. Niestety nie raz zdarzyło mi się, że po jego przypudrowaniu na kościach policzkowych ujawniały się nieestetyczne plamy - tak jakby nie polubił się/nie połączył z nadal mokrym podkładem. Za pojemność 6,5 g płacimy 27,99 zł. Niestety bardzo się na nim zawiodłam i nie przekonują mnie tego typu produkty innych marek. A Wy stosujecie tego typu kosmetyki? :) 


5. Hypoalergiczny róż rozświetlający | Illuminating Rouge

Kolejny róż - tym razem bardzo ładny :) Jego zadanie to rozświetlanie i nadawanie rumieńców zmęczonej twarzy. Kremowa konsystencja zapewnia precyzyjną aplikację i sprawia, że nawet podrażniona cera wygląda na gładką i delikatną. Ultralekka formuła otula skórę i sprawia, że jest miękka, pokryta delikatnym, satynowym woalem. Nierówności zostają wygładzone, a cera jest świeża i promienna przez wiele godzin. Osobiście polubiłam się z tym kosmetykiem i sięgałam po niego z ogromną chęcią :) Sprawiał, że skóra faktycznie była rozświetlona, promienna oraz świeżo wyglądająca przez długi czas - praktycznie do demakijażu. Nie zapchał mnie ani nie podrażnił. Występuje w 3 wariantach kolorystycznych - po zmieszaniu wszystkich odcieni z zestawu #01 na skórze pojawiała się lekko pudrowo-różowa, rozświetlająca, subtelna i delikatna tafla w sam raz do dziennego makijażu - fanki Mary Lou nie byłyby usatysfakcjonowane jednak nie zapominajmy, że jest to róż a nie rozświetlacz ;) Jego cena to 17,99 zł i z tego co kojarzę dostępny jest w drogerii Rossmann :) 

Poniżej możecie zobaczyć swatche wszystkich kosmetyków:

Od lewej: Illuminating Rouge / Wet & Juicy Lip Tint 
Od góry: Creamy Rouge Glow Stick / Waterproof Stick Eyeshadow / Mat & Soft Make - Up


Koniecznie dajcie znać czy wpadło Wam coś w oko? :) Osobiście jestem bardzo zadowolona z cienia do powiek oraz rozświetlającego różu a także podkładu.  


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



61 komentarzy
  1. podkład wygląda ciekawie, ale mam ich taki zapas, że nie prędko kupię coś nowego :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie wyglądają te kosmetyki ;D mam troszke kosmetyków bell ale czeka jeszcze na testowanie ;D mam nadzieje że super się u mnie spisza ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Podkład z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy zestaw kosmetyków. Zaciekawił mnie podkład i róż roświetlający ;)

    Zapraszam w wolniej chwili na mojego bloga na rozdanie kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie trafił mi się w paczuszce żaden powyższy produkt, a szkoda, bo wyglądają bardzo ciekawie. Szczególnie ten róż modelujący :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam własnie Twoją recenzję ;) Żałuję, że nie trafił mi się zamiast tego podkładu krem CC gdyż dziewczyny go zachwalają a sama od dłuższego czasu mam na niego ochotę ;)

      Usuń
  6. chyba żaden z produktów mnie nie zainteresował. podkład wygląda fajnie, ale mam tyle w zapasie, że na razie nie myślę o kupnie nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również zapasy w podkładach jakbym miała przez najbliższe 2 lata nie odwiedzać drogerii ;)

      Usuń
  7. Lubię tą markę. Róż rozświetlający dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam cień w kredce i jestem z niego zadowolona. po za pięknym kolorem i łatwą aplikacją ma super trwałość, szczególnie nałożony na bazę

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa podkładu. Miałam tusz do rzęs i dla mnie jest kiepski, bo się kruszy, ale cc jest bardzo fajny na co dzień, stick do konturowania zbyt delikatny, ale fajny w aplikacji, natomiast cien w kredce dopiero zaczynam testować (mam chyba ten sam kolor), więc zobaczymy za jakiś czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą która wspomina własnie o tym kremie CC! ;) Mam nadzieję, że polubisz się z tym cieniem tak samo jak ja :)

      Usuń
  10. podklad ciekawi - sama mam teraz kilka kosmetykow z BELL :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cień do powiek chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że tanie marki kosmetyczne świetnie się rozwijają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam kosmetykow Bell, ale wyglądają interesująco

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki tej marki tanie i dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie ubolewam nad tym, że nie ma podkładu z tej serii o pasującym odcieniu do mojej karnacji :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejszy jest zbyt ciemny zapewne? :(

      Usuń
  16. Zarówno opakowania, jak i kolory bardzo zachęcają :) Chętnie wypróbowałabym kilka produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  17. zaciekawił mnie róż w sztyfcie ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie niestety nie przemówił, nie polubiliśmy się kompletnie :(

      Usuń
  18. Mam ten róż rozświetlający i jest cudowny <3 Nie jestem pewna, czy jest jeszcze dostępny, bo widziałam go niedawno w cenie na do widzenia. Z Bell Hypo miałam jeszcze korektor pod oczy i zadowolona nie byłam, ponieważ brzydko ciemnieje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, I love the amazing colors :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Róż w kremie i ten rozświetlający bardzo mi się spodobały - muszą pięknie wyglądać na policzkach i są to jak najbardziej moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem postaram się wykonać tymi kosmetykami makijaż - niestety nie zdążyłam zrobić tego do wpisu :(

      Usuń
  21. fajnie, że Bell wprowadza nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Róż mi wpadł w oko, choć nawet nie używam, ale tak jakoś sądzę że ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ten sam cień do powiek w kredce - bardzo się z nim polubiłam mimo, iż na powiekach preferuję mat :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam zupełnie tych kosmetyków, ale też niespecjalnie mnie kuszą... chociaż podkład wydaje się ciekawy na lepszy okres cery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście moja cera znacznie się poprawiła i nie mogę na nią narzekać - aż dziwne! :D

      Usuń
  25. lubię kosmetyki Bell nie podrażniają nie uczulają mnie. ich pudry są cudne:) a tu widzę że też Całkiem sympatyczna z nich gromadka i u Ciebie się pojawiła;) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zbiorach znalazłyby się jeszcze inne kosmetyki jednak nie z serii hipoalergicznej ;) Być może również znajdą swoje miejsce na blogu :)

      Usuń
  26. Wypróbowała bym róż i fluid; )
    Lubię ich kosmetyki, nie są drogie, a trwałe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mojej tłustej cerze podkład utrzymuje się ok. 5-6 godzin więc nie jest najtrwalszy ale też nie jest najgorzej ;) Fajny na co dzień ;) Cienie w kremie dostępne swego czasu w Biedronce z serii Wanted były genialne! ;)

      Usuń
  27. Z serii HYPOAllergenic miałam jedynie rozświetlacz, który bardzo mi spasował :) Kupiłam go na promocji w rossmanie chyba za 8 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie ten rozświetlacz, czaiła się na niego ale ostatecznie podziękowałam gdyż wydawał mi się za mało intensywny jak na mnie :D

      Usuń
  28. Wszystkie kosmetyki fajne:) Ja z tej hipoalergicznej serii mam rozświetlacz i lubię :) Na razie nie planuję zakupów, bo początek roku i świeże postanowienia :D ale mam zamiar zerkać na bell:) Nie testują na zwierzętach, a to moje główne kryterium ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam ten rozświetlacz ale wydawał mi się hmm .. zbyt delikatny jak dla mnie :D

      Usuń
  29. nie wiem czemu, ale ja jakoś nie potrafię przekonać się do tej firmy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś z niej jakieś kosmetyki? :)

      Usuń
  30. Lubię kosmetyki z tej serii :) świetna jest różowa baza, wosk do brwi w sztyfcie i podkład CC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dużo dobrego czytałam na temat tego kremu CC ale dopiero przy następnej turze w Rossmannie po niego sięgnę - zapasy nie pozwalają ;)

      Usuń
  31. ja jakoś średnio za bell przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Akurat z tej serii nie mam nic,ale krem CC jest totalnym odkryciem godnym uwagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dużo dobrego czytałam na temat tego kremu CC - na chwilę obecną posiadam ogromny zapas podkładów więc dopiero przy następnej turze promocji w Rossmannie może po niego sięgnę ;)

      Usuń
  33. Odpowiedzi
    1. Zależy kto czego wymaga od podkładu ;)

      Usuń
  34. bardzo lubię kosmetyki Bell, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak każda marka ma swoje perełki ;)

      Usuń
  35. wygląda super, ale ciekawa jestem jak u nich z trwałością kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominałam we wpisie podkład na mojej tłustej cerze bez poprawek utrzymuje się ok. 5-6 godzin ;) Jeśli baza jest dobra to i reszta będzie na swoim miejscu ;)

      Usuń
  36. Najbardziej zaciekawił mnie podkład tym bardziej,że mam trądzik i jestem ciekawa czy kryłby moje blizny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma on aż tak super mocnego krycia więc wydaje mi się, że do akcji musiałby wkroczyć również korektor :(

      Usuń
  37. Rozświetlający róż mnie zaintrygował :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się nim zainteresować bo naprawdę jest bardzo fajny ;)

      Usuń
  38. Coś mi się zdaje, że te kosmetyki można kupić w Biedronce ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) W niektórych Biedronkach znajdują się ich kosmetyki :)

      Usuń
  39. Jestem zachwycona kolorami różu rozświetlającego!

    OdpowiedzUsuń