Makijaż
Paznokcie
Recenzje

sobota, 11 marca 2017

Nowości lutego | Kolorówka i pielęgnacja


Nowy miesiąc, nowe podsumowanie tego co przybyło w mojej kosmetyczce ;)  Bacznie śledząc nowości które w ostatnich miesiącach miałam okazję kupić bądź dostać zauważyłam tendencję do wzrostu zainteresowania kosmetykami do pielęgnacji. Jak było w tym miesiącu? Przekonajcie się same - zapraszam! ;-) 

Kosmetyki do pielęgnacji twarzy
W 2016 roku na mojej wishliście znajdował się nawilżający olejek do ciała marki Nacomi w wersji ciasteczkowej i dopiero teraz postanowiłam się na niego skusić a to wszystko z racji promocji w Hebe. Z tego co pamiętam kosztował wtedy ok. 15 zł więc grzechem byłoby się nie skusić :) Pozostając w obrębie marki i promocji na nią do koszyka trafiło również 200 ml czarne mydło które świetnie sprawdza się w roli peelingu enzymatycznego. O intensywnie nawilżającym kremie #601 marki Mincer Pharma wspominałam przy okazji projektu denko ;)

Nowości lutego | Kolorówka i pielęgnacja

Dzięki zakupom z lutego śmiało mogę odhaczyć z tegorocznej wishlisty kilka punktów - między innymi naturalny tonik aloesowy Avebio czy też krem pod oczy Snail Repair Eye Cream marki Mizon. O ile z zakupem toniku mogłam się jeszcze chwilę wstrzymać o tyle krem pod oczy był mi potrzebny na gwałt! ;) Na chwilę obecną zdradzę Wam, że się polubiliśmy. Do całej rodziny pielęgnacyjnej trafił także rumiankowy żel do mycia twarzy marki Sylveco zachwalany gdzie tylko się da - mam nadzieje, że u mnie równie sprawdzi się równie dobrze. Miałyście go może w swojej łazience? :)


Jeśli mowa o kremach pod oczy to skusiłam się również na odżywczą wersję marki Vianek abym mogła stosować ją na co dzień - przepięknie pachnie i szybko się wchłania dzięki czemu idealnie nadaje się pod makijaż, korektor aplikowany w te okolice nie roluje się ani nie zbiera w zmarszczkach. Udało mi się kupić go w atrakcyjnej cenie w zestawie z płynem micelarnym/tonikiem 2w1 dzięki czemu jestem podwójnie zadowolona.



Nie mogło także zabraknąć i w tym miesiącu maseczek do twarzy które uwielbiam! Tym razem zrobiłam sobie mały zapas serii  Fit Fresh od Marion a także zachwalaną przez Agnieszkę maskę w płacie marki  Dr. G - Wrinkle Snail Mask, zobaczymy jak spisze się na mojej cerze. Muszę przyznać, że jestem jej bardzo ciekawa gdyż jeszcze nie miałam okazji jej używać ;)

Kosmetyki do włosów

Jeśli chodzi o pozbywanie się odrostów i odświeżanie koloru tym razem postawiłam na farby Marion Natura Styl #623 Czekoladowy brąz który to niestety na moich włosach początkowo wyszedł czarny jednak na szczęście z biegiem czasu lekko się wypłukuje - nie sięgnę po niego ponownie a szkoda bo na opakowaniu wygląda przepięknie. 


W końcu udało mi się kupić dużą pojemność ostatnio ulubionego szamponu Dr. Sante, Macadamia Hair który poznałam dzięki pudełku U.R.O.K VIII - moje włosy po nim są niesamowicie miękkie w dotyku, gładkie i lśniące więc czegóż chcieć więcej :) Dodatkowo w moje ręce trafił oczyszczający peeling trychologiczny skóry głowy Pharmaceris - H-Stimupeel którego użyłam kilka razy i muszę przyznać, że jest całkiem niezły. 

Kosmetyki do testów

W ubiegłym miesiącu od Elfa Pharm otrzymałam paczkę w której skład wchodziły: 

Gadżety kosmetyczne

Jaki czas temu na Snapchacie zobaczyłam u pewnej makijażystki mikroskopijnej wielkości patyczki kosmetyczne dostępne w Rossmannie w przystępnej cenie - moja tutaj oczywiście o O'Linear, Silk Touch. Jeśli potrzebujecie czegoś takiego do codziennych poprawek makijażowych to serdecznie Wam je polecam! :)

Kosmetyki do makijażu & paznokcie

Po jednym z filmików Katosu zapragnęłam wypróbować Base Extra marki NeoNail - świetnie utwardziła paznokcie zarówno moje jak i mojej Mamy, udało mi się nią przedłużyć uszkodzony paznokieć i wszystko było by w porządku gdyby nie fakt nawrotu uczulenia u nas obydwu :( Siostra na szczęście nie ma tego problemu więc przynajmniej ona ją zużyje :)


Na początku miesiąca otrzymałam także kolejną porcję lakierów hybrydowych oraz pyłków marki Chiodo.  Odcień 001 jak i 014 wraz z pyłkiem Effect Rainbow Mirror # Gold Gloss miałyście okazję zobaczyć w tym wpisie. Niebawem pojawią się kolejne :)


Już na początku stycznia dziewczyny na swoich blogach prezentowały nowości marki Catrice z kolekcji limitowanej Prêt-à-Lumière które błyszczały z każdej strony! Mi w oko wpadł żel Strobing Gel Higlighter który dopiero za 3 razem udało mi się kupić - tak jak wspominałam na instagramie: chodziłam, chodziłam aż wychodziłam ;) Posiada dość dziwną konsystencję z którą należy nauczyć się pracować jednak efekt jaki daje jest przepiękny! Moja pomada do brwi z Inglota w odcieniu  #15 właśnie wczoraj umarła śmiercią naturalną - czyt. skończyła się - i trafiła do projektu denko a na jej zastępstwo wskoczył odcień o ton ciemniejszy #16 :) Potrzebowałam czegoś nieco chłodniejszego.


Pokochałam podkład HD Liquid Coverage marki Catrice od pierwszego użycia i zapragnęłam posiadać całą gamę kolorystyczną. W zależności od poziomy opalenizny uzyskanej samoopalaczem sięgam po dany odcień. Brakowało mi jedynie #030 i tym oto sposobem trafił do rodziny. Powoli szykuję się do jego recenzji bo pomimo iż jest ich od zatrzęsienia to muszę dorzucić do tego swoje trzy grosze - bo uważam, że warto ;)

Ostatnią turą jest napad na stoisko Golden Rose - marka ostatnimi czasy bardzo się rozwinęła i już nie produkuje kosmetyków jakie mogłyśmy dostać kilka lat temu a wskoczyła na zupełnie inny level ;) Po licznych recenzjach pomimo tłustej cery skusiłam się na rozświetlającą bazę pod podkład, podkład Longstay w kolorze #06, Make-up Fixing Spray który zagości na dłużej w mojej kosmetyczce, bazę pod cienie której nie miałam jeszcze okazji używać, matową szminkę w odcieniu #15 która już po pierwszych prezentacjach urzekła mnie swym kolorem, bezbarwny żel do brwi który utrzyma moje niesforne włoski w ryzach, kultowy już liner do brwi w kolorze #02. Ze względu na tak dużą ilość kosmetyków marki planuję zrobić w 80% makijaż właśnie przy ich użyciu ;) Dajcie znać co o tym sądzicie? 

Uff! I to by było na tyle ;) Co sądzicie o tych kosmetykach? Miałyście z nimi styczność? Może o czymś konkretnym chciałybyście przeczytać w pierwszej kolejności?  ;-)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



24 komentarze
  1. Z Twoich nowości aktualnie używam toniku aloesowego z Avebio. Po raz pierwszy używam czegoś aloesowego i jestem zdziwiona tym zapachem, spodziewałam się czegoś "ładniejszego" ale tonik sam w sobie trzeba przyznać, że jest dobry. Maseczki z Mariona mam w planach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Płyn micelarny Vianka jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym ten peeling z Pharmaceris. Jestem go strasznie ciekawa :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam produkty Avebio, olej avocado to chyba jeden z lepszych na rynku :) Znam wiele kosmetyków które polecasz i faktycznie są bardzo dobre :) Maseczki z drG jeszcze nei miałam ale żele i bb sa obłedne :) Co do lakierów Chiodopro uczciwie polecam :) mega jakość !

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowały mnie kosmetyki GR, a szczególnie baza pod podkład.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aloes z Avebio ciekawa sprawa ! Wszystkie produkty bardzo mnie zainteresowały, a co do HD z Catrice również jest moim aktualnym numerem 1 !

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam żel Sylveco, ciekawe jak odbierzesz zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie kupiłaś ten tonik aloesowy marki Avebio? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmm u mnei w zeszłym miesiącu było bez szału więc nic nie pisałam, teraz też nie kupiłam zbyt wielu kosmetyków, jedynie jedno pudełk,Vianek bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo tego :) Najbardziej ciekawi mnie krem Mizon i nowości Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę ci się tego uzbierało. Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na opinię o kremie pod oczy Mizon - sama chcę go sobie sprawić :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  13. Te maski w płacie także mnie ciekawią! Ostatnio siostra się jakimis jarała :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też kupiłam ostatnio rumiankowy żel Sylveco :) A pomadka GR #15 już chodzi za mną od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie zamierzam wrocic do tego rumiankowego zelu :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne nowości! Uwielbiam Vianek <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ostatnio ochotę na ten aloesowy tonik od Avebio, ale ostatecznie jak zwykle sięgnęłam po Ziaję (z tym, że ogórkową, a nie aloesową, jak zwykle). Ukochałam sobie też bananowy krem nawilżający do twarzy Avebio i ogórkowy pod oczy od Make Me Bio :) Ten podkład z Catrice również lubię (jakiś czas temu miałam najciemniejszy ocień, ale to było latem :D), ale aktualnie nawet najjaśniejszy kolor jest dla mnie zbyt ciemny, więc sięgnę po niego ponownie dopiero w lipcu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne nowości jestem ciekawa jak u Ciebie sprawdzi się podkład widmo:)czyli Catrice:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojeeej, ile nowych lakierów!:D :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Catrice jest genialny! <3 uwielbiam.
    a Golden Rose uzależnia, to fakt! Mam to samo!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja niestety nie polubiłam się z viankiem... :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekam na recenzję podkładu HD Liquid Coverage! Od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu tego podkładu i być może Twoja recenzja mnie utwierdzi w jakimś przekonaniu, warto czy nie warto. Myślę, że będzie trafna, szczególnie biorąc pod uwagę, to że jak wspomniałaś przetestowałaś całą gamę kolorystyczną. :3

    Pozdrawiam, na pewno Cię jeszcze odwiedzę,
    Ivami.

    OdpowiedzUsuń