Makijaż
Paznokcie
Recenzje

środa, 17 maja 2017

Ulubieńcy miesiąca | Kwietniowe hity kosmetyczne

Ulubieńcy miesiąca | Kwietniowe hity kosmetyczne

Ubiegły miesiąc był dla mnie bardzo burzliwy pod wieloma względami. Jeśli chodzi o dział kosmetyczny to w ostatnim czasie testowałam praktycznie same nowe dla mnie produkty. W dzisiejszym wpisie pragnę Wam przedstawić zarówno coś z pielęgnacji jak i kolorówki dlatego też jeśli jesteście ciekawe mojej opinii to zapraszam do dalszej części :) 

Kobo Professional, Face Contour Stick #02 Shading & Golden Rose, Contour Brush - Pędzel konturujący

Kobo Professional, Face Contour Stick #02 Shading

Po całkiem udanej przygodzie z kółkiem do konturowania postanowiłam skusić się na wychwalaną przez Agatę - Agasava kredkę do konturowania w odcieniu #02. Już po pierwszej aplikacji wiedziałam, że to będzie to! :) Nie tworzy smug ani plam, doskonale się rozciera a co ważniejsze nie przemieszcza ze sobą podkładu - wow!  Żałuję, że tak późno się na nią zdecydowałam i jeśli ją wykończę to na pewno sięgnę po kolejną sztukę.

Golden Rose, Contour Brush - Pędzel konturujący

Szczerze mówiąc to dość sceptycznie podchodziłam do pędzli Golden Rose - wydawało mi się że będą one wątłej jakości szczotkami które do niczego się nie przydadzą ale ... Nic bardziej mylnego! Po ten właśnie model sięgnęłam dzięki filmikom Aleandry na których go polecała. Wraz z kredką tworzą doskonały duet do kremowego konturowania. Pędzel sam w sobie jest bardzo miękki, nie kuje, nie wypada z niego włosie, posiada idealny do wyszczuplania twarzy rozmiar a dodatkowo nie przemieszcza rozcieranego kosmetyku w nieestetyczny sposób (nie tworzy plam i smug).  Z czystym sercem mogę Wam go polecić :) 

Ardell, Studio Effects - Demi Wispies & Neicha, Niewidoczny klej do rzęs #White

Ardell, Studio Effects - Demi Wispies 

Rzęsy Ardell są mi znane już od wielu, wielu lat i bardzo je sobie chwalę jednak seria Studio Effects pojawiła się stosunkowo niedawno :) Na model Demi Wispies w swoim filmiku namówiła mnie Sylwia - Weak Point. Wiedziałam, że będą one nieco dramatyczniejsze jednak nie zdawałam sobie sprawy, że będę mogła bez problemów nosić je na co dzień :) Wyglądają bardzo naturalnie - pomimo zagęszczonej zewnętrznej części - są wielokrotnego użytku a z klejem który opiszę Wam poniżej tworzą duet idealny!  Miłość od pierwszej aplikacji i przeczuwając, że tak to się może skończyć pokusiłam się o 2 opakowania na zapas.

Neicha, Niewidoczny klej do rzęs #White

Od początku mojej przygody z rzęsami używałam głównie kleju Duo, później Ardell jednak nie do końca się u mnie sprawdzały - bywały momenty, że rzęsy potrafiły się w ciągu dnia odklejać. Z tym konkretnym nie ma mowy o takiej sytuacji. Trzyma się cały dzień, nie stwarza większych problemów przy ściąganiu, dobrze czyści się z rzęs a co ważniejsze nie musimy czekać 30 sekund aż podeschnie tylko od razu możemy przechodzić do aplikacji. Ciesze się, że znalazł się w styczniowym pudełku ShinyBox gdyż dzięki temu znalazłam swój klej idealny - niestety nie wiem jak sprawa wygląda przy przezroczystej wersji. Na pewno sięgnę po niego ponownie gdy tylko się skończy (a na to się na razie nie zapowiada) :) 

NYX Cosmetics, Pro Foundation Mixer #White

NYX Cosmetics, Pro Foundation Mixer #White

Tak jak już wspominałam w nowościach kwietnia czaiłam się na niego kilka dobrych miesięcy jednak z marnym skutkiem gdyż na stronie producenta był wiecznie wyprzedany - udało się! Kosmetyk ten genialnie sprawdza się w swojej roli, zbyt ciemny podkład zostaje rozjaśniony do wybranego przez Nas stopnia zaś same jego właściwości się nie zmieniają. Posiadając białą bazę kolorystyczną (w proszku) nie raz miałam wrażenie, że dodana w większej ilości zmienia konsystencję podkładu na dużo bardziej gęstszą.

Ziaja, Cupuacu - Brązujące nawilżająco - odżywcze mleczko do ciała

Ziaja, Cupuacu - Brązujące nawilżająco - odżywcze mleczko do ciała

Przepiękny zapach przez długi czas, brak smrodku spalonej skóry, delikatny efekt już po pierwszej aplikacji który spokojnie można stopniować, duża pojemność, lekka konsystencja i niska cena - czy można chcieć czegoś więcej? :) Dokładnie taki jest ten balsam! Jego aplikacja jest bajecznie prosta przy czym nie zrobimy sobie nim żadnych nieestetycznych plam. Już teraz mogę Was zapewnić, że nie jest to moja ostatnia sztuka i będę do niego regularnie powracała - być może zrobię sobie mały zapas gdyż naprawdę się polubiliśmy i wróżę Nam długą przygodę. W ulubieńcach minionego roku wspominałam o brązującej piance Bielendy która została właśnie wyparta przez tego niepozornego gagatka. 

Dziewczyny, jakie z kolei kosmetyki znalazły się w gronie Waszych ulubieńców? :) Dajcie znać w komentarzach!


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



7 komentarzy
  1. Żadnego z tych produktów jeszcze nie miałam okazji poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do klejów, to mnie się mega podoba duo klej i naprawde dlugo trzyma moje rzeski :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten Mixer z Nyxa oraz bronzujące mleczko z Ziaji bardzo mnie zaciekwił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej zaciekawił mnie mixer z Nyxa :D Zazwyczaj podkłady są na mnie za ciemne, a ten nie dość, że by je wybielił, to jeszcze nie zmieni drastycznie właściwości bazowego kosmetyku :) To mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brązujące mleczka z Ziaji ostatnio oglądałam i zastanawiałam się nad zakupem, bo nie byłam zdecydowana :) Teraz juz jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To mleczko z Ziaji kupiłam już jakiś czas temu, ale jeszcze nie używałam. Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń