Manicure
Makijaż
Recenzje

środa, 20 września 2017

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia

Wrzesień już powoli dobiega końca a ja dopiero co uświadomiłam sobie, że nie podzieliłam się  z Wami kosmetykami które niezwykle przypadły mi do gustu w ubiegłym miesiącu. Wśród nich znalazła się między innymi pianka do oczyszczania, olejek, podkład a także aplikacja, torebka i deser :) Jeśli jesteście ciekawe o czym konkretnie mowa to zapraszam do dalszej części. 

Kosmetyczni ulubieńcy sierpnia

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia - pielęgnacja

Nacomi, Olejek do Demakijażu dla Cery Normalnej i Mieszanej

Już od ponad roku nie wyobrażam sobie codziennego demakijażu bez użycia jakiegokolwiek oleju. Początkowo był to kosmetyk marki Resibo, później zwykłe, czyste oleje aż w końcu postanowiłam sięgnąć po zachwalany przez wiele z Was produkt marki Nacomi. Muszę przyznać, że nie od razu polubiłam się z metodą OCM aczkolwiek dzięki niej moja cera znacznie się uspokoiła, makijaż jest dużo dokładniej zmywany a cera dodatkowo nawilżana :) Zużyłam już jedno opakowanie, drugie posiadam w użytku zaś trzecie w zapasach więc o czymś to świadczy! 

Orientana, Bio Pianka Nawilżająca do Mycia Twarzy Kantola

To moja pierwsza pianka do mycia twarzy więc nie do końca wiedziałam, czego mam się spodziewać. Wyobrażałam sobie gęstą niczym żel do golenia pianę jednak w przypadku tego kosmetyku tuż  po zetknięciu z twarzą zamienia się w emulsję która niezwykle przyjemnie pachnie - lekko orientalnie. Pod koniec opakowania pojawiła się miłość i gdy się skończyła muszę przyznać, że ubolewałam nad tym aczkolwiek znalazłam coś równie dobrego :) Dzięki niej miałam wrażenie czystej, nawilżonej i odżywionej skóry, bez uczucia ściągnięcia. O mojej przygodzie z kosmetykami marki Orientana możecie przeczytać w oddzielnej recenzji

DermoFuture, Szczoteczka soniczna do oczyszczania twarzy 

Stałam się jej szczęśliwą posiadaczką dokładnie na początku sierpnia i już po pierwszym użyciu wiedziałam, że w 100% przebiła działaniem swoją poprzedniczkę - Biedronkową wersję :)  Jak już wspominałam w którymś z wpisów między nimi jest ogromna przepaść! Dermofuture nie tylko jest większa ale przede wszystkim wypustki/włoski są znacznie delikatniejsze, miększe. Dzięki niej moja twarz jest jeszcze dokładniej oczyszczona, zrelaksowana a ja mam poczucie dostarczenia mojej twarzy czegoś dobrego. Kosmetyki aplikowane tuż po jej użyciu znacznie lepiej się wchłaniają. 

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia - makijaż

Cosnature, maska multi-odżywcza do twarzy z rokitnikiem

Na tą maseczkę dość długo polowałam aż w końcu się udało - w ciemno poczyniłam mały zapas i nie żałuję. 1 saszetka przeznaczona jest na 2 aplikacje które w pełni Nas usatysfakcjonują. Głównym plusem tej maseczki jest przepiękny, lekko słodki zapach ale także świetne działanie! Moja skóra po jej zastosowaniu była widocznie nawilżona, wygładzona a przy tym odżywiona i zrelaksowana. W żadnym wypadku nie było mowy o podrażnieniu, ściągnięciu czy przesuszeniu. Śmiało mogę polecić ją maseczkowym freakom :) 

MAC, Podkład Studio Fix Fluid SPF 15 #NC25

O tym podkładzie pisałam w osobnej recenzji. Sięgnęłam po niego w ubiegłym miesiącu aby w końcu go zużyć i nawet nie wiedziałam, że okaże się ulubionym! ;) W upały które wtedy panowały sprawdzał się bardzo dobrze, świecił się jednak nie na tyle abym mogła go skreślić - spisywał się znacznie lepiej a niżeli większość podkładów które posiadam. Dawał mi zadowalające krycie przy bardzo ładnym odcieniu wpadającym w żółte tony. Z pudrem matującym nie powodował przesuszenia, nie ciastkował się, nie zapychał ani też nie uczulał. Ostatnimi czasy bardzo często kosmetyki MAC możemy kupić w okazyjnej cenie więc nie wykluczone, że skuszę się na niego ponownie ;) 

Bell, Rozświetlacz Perfect Strobing Highlighter 

Rozświetlacze te - posiadam 2 odcienie - kupiłam z czystej ciekawości. Zaintrygowały mnie swym mokrym wykończeniem. W całej gamie dostępne są 3 kolory: złoty, srebrny oraz różowy i to właśnie dwa pierwsze porwały mnie najbardziej :) Świetnie sprawdzają się nie tylko na policzkach ale także jako cienie do powiek! Nie są to może najbardziej "świecące" kosmetyki efektem przypominające Mary Lou-Manizer aczkolwiek są równie dobre. Utrzymują się praktycznie cały dzień, nie rolują się, nie bledną, nadają się do nakładania zarówno na sucho jak i mokro. Kosztują niewiele a dostępne są w Biedronkach. 

Niekosmetyczni ulubieńcy sierpnia

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia - Instagram

Instagram

W sierpniu starałam się publikować więcej zdjęć a niżeli dotychczas aczkolwiek praca a raczej godziny nie do końca pozwalały mi na ujęcia w dobrym świetle jednak nie mogłam się oprzeć aby codziennie nie przeglądać Waszych zdjęć czy też relacji na IG stąd też obecność tej aplikacji w ulubieńcach :) Z miesiąca na miesiąc postaram się być jeszcze bardziej regularna gdyż wiem, że to przynosi pożądane skutki :)

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia - Bullet Journal

Bullet Journal

W sierpniowym zestawieniu nie mogło zabraknąć Bullet Journalu który doskonale ułatwiał mi wszelkie sprawy związane zarówno z blogiem jak i życiem prywatnym. Dodatkowo miałam świetny podgląd na dobre nawyki oraz pielęgnację zarówno włosów jak i twarzy :) Skutkowało to częstszymi maseczkami czy peelingami za które skóra jest mi wdzięczna przez co nie mogę na nią teraz narzekać :) Istnieje przekonanie, że aby go prowadzić trzeba poświęcać niezliczoną ilość czasu a to guzik prawda - BJ jest tylko i wyłącznie Waszą twórczością i to Wy macie ostatnie zdanie jak on tak naprawdę ma wyglądać, jeśli nie chcecie nie musicie go ozdabiać. 

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia - Torebka Mohito

Torebka Mohito

Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie powrotu do dużych torebek na ramię. Małe, zgrabne w zupełności mi wystarczą dzięki czemu mam obydwie dłonie wolne :) Sprawdza się ona doskonale zarówno do pracy jak i na co dzień. Wbrew pozorom jest pakowna i pobiła nawet torebkę Pauliny Schaedel Mimi Large LARGE #Caffe Latte która niestety po miesiącu użytkowania zaczęła się wycierać a kosztowała dwa razy więcej a niżeli ta. 

Ulubieńcy miesiąca | Hity sierpnia - Deser Mango

Deser Mango

W ubiegłym miesiącu prezentowałam Wam zapach Kringle Candle #Mango zaś w sierpniu Nasze - moje i mojego Męża - kubki smakowe podbił smakowicie wyglądający i łatwy w przygotowaniu deser. Znaleźliśmy go przez przypadek przeglądając Internet w poszukiwaniu inspiracji ale tak Nam posmakował, że został na dłużej! :) Do jego przygotowania potrzebujecie jedynie jogurtu greckiego, mango - może być z puszki, bananów oraz ciastek. Oryginał znajdziecie tutaj.

Za pierwszym razem prezentowałam go na Instagramie @vejjs


A co Wam przypadło do gustu w ubiegłym miesiącu? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



16 komentarzy
  1. Właśnie rozglądam się za nowym olejkiem więc z chęcią popatrzę za tym z Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pianka Orientany również mnie zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kosmetyków nie mialam niczego, ale deser bym sobie zjadła. Pysznie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujący post. Niestety żadnego z kosmetyków o których piszesz banie znam. Fajny pomysł z bullet Journal 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Również jakiś czas temu przeszłam na mniejsze torebki i ciężko będzie przestawić się na większą... :) Obecnie w salonach Mac jest -20% na Studio Fix :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki Orientanty coraz bardziej mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też polubiłam olejek Nacomi do demakijażu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie wyobrażam sobie demakijażu bez olejów naturalnych. Widziałam ten olejek z Nacomi parę miesięcy temu i pomyślałam sobie, że gdy tylko będę w kryzysowej sytuacji, że akurat nie będę miała pod ręką swoich olejków, to na pewno go kupię. Zainteresowała mnie jeszcze ta maseczka do twarzy, muszę koniecznie zajrzeć do Hebe, może tam ją znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam lune i juz nie wyobrazam sobie bez niej mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu kusi mnie szczoteczka soniczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Narobiłaś mi ochoty na ten deser. Uwielbiam mango 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten sam podkład w tym samym odcieniu i także jest on moim ulubieńcem, chociaż w tej chwili zaczęłam sięgać po coś bardziej nawilżającego :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten deser wygląda mega apetycznie :D. Ja nie mogę się jakoś przekonać do podkładów z MAC, wszystkie po za Face&Body wydają mi się mocno kryjące i ciężkie. Chyba mam jakieś złe wspomnienia z nimi :D.

    OdpowiedzUsuń