Manicure
Makijaż
Recenzje

wtorek, 12 grudnia 2017

Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Zapewne nie raz wyobrażałyście sobie, że maniaczki kosmetyków - tak jak zazwyczaj jest to przedstawiane na zagranicznych filmikach - posiadają ich niezliczone ilości a tymczasem nic bardziej mylnego! ;) Pomimo bezgranicznej miłości jaką darzę zarówno makijaż jak i pielęgnację to wbrew pozorom nie wydaję mi się, abym miała ich zbyt wiele. Wpisy zakupowe #haul są tego małym zaprzeczeniem jednak po dzisiejszym wpisie same zobaczycie, że nie jest tak źle a dlaczego? :) O tym dalej. 


Wpis ten jest częścią akcji #PST czyli pokaż swoją toaletkę - organizowanej przez Magdę.  Ma ona na celu pokazanie Wam jak dokładnie przechowujemy swoje kosmetyki, po które z nich sięgamy najczęściej oraz jak wyczarować coś z niczego! Wy również możecie wziąć w niej udział - wystarczy do 15 grudnia opublikować na swoim blogu bądź instagramie wpis dodając #POKAŻSWOJĄTOALETKĘ.


Odpowiednia ogranizacja? 
Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Niestety większość kosmetyków trzymam w łazience i zdaje sobie sprawę z tego, iż nie jest to dla nich najodpowiedniejsze miejsce i najlepiej byłoby je trzymać z dala od wilgoci jednak jeśli nie ma co się lubi to się lubi co się ma! ;) Już po tym śmiało możecie wywnioskować, że nie posiadam typowej toaletki. Zazwyczaj maluję się przy lustrze z IKEA ustawionym na parapecie - notabene tam jest najlepsze światło choć w zimie po 8 potrafi być naprawdę ciemno a wtedy doświetlam się niezawodnym softboxem :) 

Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Większość swoich pędzli przechowuję w szafce tak aby nie miały kontaktu z zanieczyszczeniami, kurzem. Niezastąpione do tego celu są wszelkiego rodzaju osłonki na doniczki które bez problemu kupimy już za kilka złoty. Pędzle do codziennego makijażu, te najpotrzebniejsze trzymam zawsze pod ręką jednak staram się prać je tak często jak tylko jest to możliwe a dzięki olejkowi z Isany jest to znacznie łatwiejsze i przyjemniejsze :)

W kolorowych szufladkach z Biedronki - swego czasu bardzo popularnych do przechowywania kosmetyków - znajdziemy wszystkie kosmetyki z odpowiednim podziałem i tak: 

  • w pierwszej  znajdują się cienie w kremie, tusze do rzęs, kredki, eyelinery oraz pomady do brwi; 
  • w drugiej pojedyncze cienie różnych marek oraz  mini podróżne paletki idealne na wyjazdy;
  • w trzeciej wszystkie sypkie pigmenty Kobo, Inglot, Essence, No name oraz Makeup Revolution;
  • w czwartej  korektory, pudry oraz wszelkie bronzery zarówno do konturowania jak i ocieplania;
  • w piątej róże o ciepłej ale też chłodniejszej tonacji oraz rozświetlające; 
  • w szóstej moja ulubiona kategoria i największe perełki czyli rozświetlacze! ;) 

Odrobina koloru, raz! 
Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Dodatkowa szuflada pod szafką skrywa w sobie wszystkie palety do makijażu tj. pojedyncze cienie  w palecie magnetycznej - Kobo, Hean oraz Inglot, czekoladki Makeup Revolution: Chocolate and PeachesI Heart Chocolate & Death By ChocolateZoeva Smoky, Naturally Yours, Cocoa Blend ale także zestaw theBalm Meet Matt(e) Nude i kilka innych. Zaplątała się także jedna z palet Sleeka - ach, cóż to były za czasy kiedy kolekcjonowało się wszystkie propozycje marki i uważało się je za mocno napigmentowane ;)

A co z ulubionymi kosmetykami? 
Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie posiadała ich w zapasie! :) Znacie to uczucie kiedy uda Wam się trafić na perełkę która bije wszystkie inne kosmetyki na głowę? Osobiście nie potrafię przejść obojętnie obok promocji i to własnie wtedy najczęściej zaopatruję się w większość produktów. Tym oto sposobem stałam się szczęśliwą posiadaczką kilku buteleczek ukochanego podkładu Catrice HD Liquid Coverage - skubany na mojej tłustej cerze utrzymuje się bez poprawki kilka ładnych godzin a przy tym mnie nie zapycha, L'Oreal  Infallible 24h - Matte do którego muszę powrócić, nowego ulubieńca -  Wet n Wild Photofocus ale także zapomnianej ostatnimi czasy Wibo 3 steps to perfect face.

Łatwo, szybko & przyjemnie 
Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Kosmetyki do codziennego makijażu zazwyczaj przetrzymuję w kosmetyczce zaś ulubione podkłady i pudry zawsze na widoku - one najczęściej zmieniają się w zależności od efektu jaki chcę uzyskać na skórze :) Na chwilę obecną najczęściej i najchętniej sięgam po: 

  • Pomada do brwi Wibo & Inglot #13
  • Żel do brwi Golden Rose Longstay Brow Styling Gel
  • Korektor Maybelline Fit Me 
  • Podkłady Eveline Liquid Control & Wet N Wild Photofocus
  • Puder ryżowy EcoCera
  • Puder pod oczy Wibo Fixing Powder
  • Bronzer Hean Matte All Day & Bell Sculpting Mat Powder
  • Róż Lovely Natural Beauty #06
  • Rozświetlacz My Secret #Princess Dream
  • Fixer Golden Rose 

Do aplikacji podkładu niezastąpione są wszelkiego rodzaju gąbeczki. Stosowałam już oryginalny Beauty blender zarówno w wersji różowej jak i czarnej, gąbkę Real Techniques jednak Blend it! jest jak dotąd najlepszą w stosunku ceny do jakości :) 

Akcja #PST czyli pokaż swoją toaletkę | Jak to wygląda w praktyce?

Być może w niedalekiej przyszłości - planując remont - spróbuję wygospodarować trochę miejsca i zaopatrzę się w polecanego przez wszystkich Alex'a po to, by mieć wszystkie produkty w jednym miejscu aczkolwiek na chwilę obecną taki sposób na przechowywanie jest dla mnie najlepszy i najwygodniejszy ;) 


Zapraszam również do dziewczyn biorących udział w akcji:
Poniedziałek: Delishe | Basia-Blog | Minimalniee


Koniecznie dajcie znać w komentarzach jak wyglądają Wasze toaletki! A może tak jak ja radzicie sobie w inny sposób? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



26 komentarzy
  1. I tak bardzo fajnie masz to wszystko poukładane pomimo braku toaletki, wszystko ma swoje miejsce! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja toaletka prawienie istnieje :( Makijaż wykonuję na biurku, które ma z 15 lat, a kosmetyki trzymam w szafce :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja muszę zrobić porzadek w swojej ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że wzięłaś udział w akcji! Bardzo fajnie masz wszystko zorganizowane! Widzę plastikowe, kolorowe organizery z szufladkami - też takie miałam swego czasu i bardzo fajnie się sprawdzały :). Ile palet! <3 Aż mi się oczy zaświeciły! A podkład z Catrice i u mnie świetnie się sprawdzał i bardzo możliwe, że do niego wrócę <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię, gdy wszystko jest poukładane, jesteś dobrze zorganizowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale porządek, szacun kobieto!!! :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam alexa i myślałam, że nie dam rady go zapachać - myliłam się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. I u mnie są takie szufladki, choć dziś zrobiłam mała reorganizację swojej toaletki i teraz goszczą w nich moje lakiery do paznokci ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie mieć porządek :) Dobra organizacja to połowa sukcesu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajnie, że w każdej szufladzie są dane kategoria kosmetyków :) Zazdraszczam, że podkład Catrice Cię nie zapycha, bo ja po nim leczyłam się kilka tygodni, ale za to wyglądał pięknie :( Też planuję kupić Alexa, bo.. a sama zresztą zobaczysz w czwartek hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja rowniez nie mam toaletki, swoje kosmetyki trzymam na komodzie w mniejszych komodkach z szufladami:) i juz

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki porzadek! Ja to jestem prawdziwa minimalistka. Po jednej rzeczy z kazdego rodzaju i juz :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki porządek, podziwiam Cię za to, u mnie co prawda tez jest wszystko po układane, ale nie tak, że podkłady razem a paletki razem tylko wszystko jest w tym samym miejscu ;) pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko, ile dobroci. Aż by się tam pobuszowało i pomacało wszystko... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Super zorganizowane ;) Podoba mi się to, że dokładnie wiesz co masz ;) To właśnie Ty powinnaś się najlepiej w tym odnajdować, w porannym pośpiechu szybko wyszukać potrzebne produkty. Brawo ! ;)
    Wysokiego Alexa polecam, u mnie się dobrze sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. I to pokazuje, że na małej przestrzeni też się da :) Te kolorowe szufladki to dobry patent, też kiedyś takie miałam, ale nie akurat na kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładnie u ciebie to zorganizowane tez nie mam toaletki i trzymam wiekszosc w lazience :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie, że masz taki porządek w swojej toaletce - wszystko posegregowane jak należy i łatwo wszystko odnaleźć ;) Swoją drogą widzę że teraz podkład wet n wild na topie ;) też mam zamiar kiedyś sprawić sobie komodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taki ład o porządek panuje wśród kosmetyków-tylko pozazdrościć!🙂

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja im dłużej prowadzę bloga tym mniej mam kosmetyków, więc moje dawne zapasy zredukowałam z kilku dużych półek do paru znacznie mniejszych i w najbliższym czasie mam zamiar jeszcze bardziej uszczuplić moją kolekcję :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam softboxa ale tylko do zdjęć, jakoś siebie jeszcze nim nie doświetlałam ;D Ja kolorówki nie trzymam nigdy w łązience ale domyślam się, że jest to stosunkowo wygodne ;) Podoba mi się taki podział szuflad na kategorie, od razu wiadomo gdzie czego szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna organizacja i duża inspiracja dla mnie <3 No i trzeba przyznać, że masz tak dużo perełek, aż by się chciało Cię odwiedzić :DD

    OdpowiedzUsuń
  23. ja wszystko mam w szufladach, ale zainteresował mnie ten Softbox ;)

    OdpowiedzUsuń