Manicure
Makijaż
Recenzje

wtorek, 12 kwietnia 2016

Pielęgnacja Vis Plantis owies + bławatek dla cery wrażliwej | Avena Vital Care { serum wyciszające i relaksująca maseczka kojąca }


O żelu oczyszczającym pisałam we wcześniejszym wpisie zaś dziś natomiast chciałabym Wam przedstawić dwa pozostałe kosmetyki - serum wyciszające i relaksującą maseczkę kojącą. Zależało mi głównie na wyciszeniu cery oraz nawilżeniu a jak było w rzeczywistości?  Jeśli jesteście ciekawe jak  spisały się na mojej cerze to zapraszam do dalszej części wpisu.

Serum wyciszające do skóry wrażliwej: 

Pielęgnacja Vis Plantis owies + bławatek dla cery wrażliwej | Avena Vital Care { serum wyciszające i relaksująca maseczka kojąca }

Dostępność / Cena / Pojemność / Data ważności;

Dostępne tak samo jak żel oczyszczający w drogeriach Hebe, Rossmann oraz Natura ale także w sklepie internetowym Elfa Pharm. Jego pojemność to 30 ml za które musimy zapłacić 29,99 zł jednak na chwilę obecną również dostępne jest na promocji za 23,99 zł. Producent umieścił  na opakowaniu dokładną datę do jakiej najlepiej jest go zużyć.

Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja:

Serum zamknięte zostało w małej, białej, zgrabnej buteleczce typu airless zakończonej pompką która dozuje odpowiednią ilość produktu nie stwarzając przy tym żadnych problemów z zacinaniem się. Dodatkowo sam produkt zapakowany został w kartonik na którym znajduje się większość informacji na temat kosmetyku. Jego konsystencję określiłabym jako nietypowa jak na serum - lekko kremowa, lekko żelowa. Pozostawia po sobie lekko tłustawą warstwę jednak w przypadku tego produktu nie jest ona nieprzyjemna. Stosunkowo szybko się wchłania

Zapach / Wydajność / Działanie: 

Zapach jego jest nieco inny jak w przypadku żelu - mniej wyczuwalny ale także i mniej przyjemny. 2 pełne pompki wystarczy na pokrycie całej twarzy, szyi i dekoltu dzięki czemu jest to kosmetyk wydajny. Producent zaleca jego stosowanie 2-3 razy w tygodniu na oczyszczoną skórę. Pomimo lepkiej warstwy o której wcześniej wspominałam całkiem fajnie sprawdza się aplikowane pod makijaż. Skóra po jego zastosowaniu jest faktycznie bardziej wyciszona i ukojona - znikają większe zaczerwienienia. Dodatkowo serum nie podrażnia, nie zapycha ani nie wysusza mojej skóry a wręcz przeciwnie - lekko nawilża. Nie jest to oczywiście nawilżenie na najwyższym stopniu jednak zadowalające. Fantastycznie współgrało aplikowane zaraz po zastosowaniu żelu - niwelowało uczucie ściągnięcia. Zdarzyło mi się niestety po pierwszej aplikacji poczuć lekkie pieczenie - na szczęście już więcej się nie pojawiło. Niestety nie jestem w stanie ocenić spłycenia zmarszczek. 


Skład: 

Aqua,  Beta Glucan (Oat), Caprylic/Capric Triglyceride, Ethylhexyl Stearate, Palmitynian Izopropylu, Propanediol, Glyceryl Stearate, Glycerin , Urea,   Betaine, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate, Cetearyl Alcohol, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol, Butyrospermum Parkii Butter, Centaurea Cyanus Flover Extract,  Allantoin,  Phenoxyethanol, Sodium  Polyacrylate, Peg-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium Edta, Caprylyl Glycol.

Biorąc pod uwagę obietnice producenta takie jak szybkie i widoczne wyciszenie, złagodzenie podrażnień, istotne zmniejszenie zaczerwienień, wyjątkowe ukojenie: zmniejszenie świądu, pieczenia, napięcia skóry, odzyskanie elastyczności i miękkości jestem skłonna przyznać rację. Pod tym względem serum spisuje się świetnie. Dokładając do tego zestawu (żel + serum) również krem z tej serii wydaje mi się, że mógłby to być bardzo udany zestaw pielęgnacyjny.

Relaksująca maseczka kojąca do cery wrażliwej:


Dostępność / Cena / Pojemność / Data ważności: 

Dostępna jak pozostała część zestawu w w drogeriach Hebe, Rossmann oraz Natura ale także w sklepie internetowym Elfa Pharm. Jej pojemność to 2x7 ml zaś koszt 3,99 zł - obecnie w promocji 3,19 zł. Na opakowaniu znajduje się dokładna data do której należy ją zużyć.

Opakowanie / Dozowanie / Konsystencja:

Zamknięta została w tradycyjnym jak na maseczki, rozcinanym, saszetkowym opakowaniu. Konsystencję określiłabym jako lekko zbitą, zwartą która nie ucieka przez palce. Jej dozowanie odbywa się prosto w opakowania poprzez wyciskanie odpowiedniej porcji. Posiada mlecznobiały kolor

Zapach / Wydajność / Działanie:

Maseczka ta posiada lekko wyczuwalny, neutralny zapach - nie jest ani ładny ani śmierdzący ;) Producent zaleca stosowanie jej 2-3 razy w tygodniu więc spokojnie saszetka wystarczy nam na tygodniową kurację. Należy pozostawić ją na twarzy na 15-20 min po czym nadmiar usunąć płatkiem kosmetycznym a pozostałość wklepać w skórę. Po zmyciu cera była miękka i gładka, lekko nawilżona jednak nie był to efekt wow. Przez pierwsze 2 minuty od nałożenia odczuwałam nieprzyjemne pieczenie oraz szczypanie które na szczęście zniknęło. Maseczka ta mnie nie zapchała, nie podrażniła ani nie wysuszyła.

Skład: 

 Aqua, Isostearyl Isostearate, Beta Glucan (Oat), Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Glycerin, Propanediol, Betaine, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate, Babassu Oil Polyglyceryl-4 Esters, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Butyrospermum Parkii Butter, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Centaurea Cyanus Flover Extract, Olea Europea Fruit Oil, Rosa Moschata Seed Oil , Panthenol, Allantoin, Phenoxyethanol, Sodium  Polyacrylate, Peg-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium Edta, Caprylyl Glycol.

Raczej nie sięgnęłabym po nią po raz kolejny mając na uwadze nieprzyjemne efekty związane z początkową aplikacją. Na rynku dostępnych jest wiele maseczek - moimi ulubionymi są rosyjskie z Bani Agafii i ich będę się trzymała jednak miło było wypróbować coś innego :)


Koniecznie dajcie znać co sądzicie o produktach z linii  Avena Vital Care owies + bławatek dla cery wrażliwej. Miałyście z nimi styczność? 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



11 komentarzy
  1. Nie miałam styczności, jak już wiesz :) Szkoda, że nie ma świetnego efektu przy maseczce :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę mnie martwi to pieczenie i swędzenie przy produkcje łagodzącym :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieczenie i swędzenie to jakaś masakra, czasem stosując inne maseczki tak miałam :/

    OdpowiedzUsuń
  4. mam kilka próbek tej serii i czekają w kolejne na wypróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Serum owszem, żel również jednak maseczka już niekoniecznie :)

      Usuń
  6. Nie widziałam nigdy tej serii i szczerze mówiąc jakoś mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Asiu, kiedy będzie obiecany wpis o pędzlach zoeva i podkładzie studio fix?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się zabieram za post o pędzlach więc w piątek, najpóźniej w weekend powinien być :)
      O podkładzie wspomnę nieco później.

      Usuń
  8. Jesli cos na pcozatek sie nie sprawdzi, podrazni itp - to ciezko pozniej sie przekonac nawet, jesli efekt sie poprawia ;) fajnie ze masz jednak swoje inne ulubione ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam zupełnie tej marki ani produktów ; )

    OdpowiedzUsuń