Manicure
Makijaż
Recenzje

sobota, 3 listopada 2012

Bielenda, Orzech & Bursztyn, Brązujący mus do ciała.



Wiele z Was chciało abym napisałam co nieco o tym balsamie bo zaciekawił niesamowicie więc spełniam prośbę. Mimo tego iż ten balsam skończył mi się już jakiś czas temu zostawiłam sobie pudełeczko  na peeling kawowy który uwielbiam ♥ ale nie o tym będzie mowa ;-)  Opakowanie jak dla mnie jest w sam raz, za  200ml płacimy ok 14-16 zł więc w miarę. Na przecenie w Rossmanie często można go spotkać i tam też go osobiście zakupiłam.

Dowiadujemy się od producenta iż jest to nawilżający mus do ciała z rozświetlającą perłą o lekkiej puszystej konsystencji, pozwala w bezpieczny i przyjazny sposób nadać skórze odcień pięknej naturalnej opalenizny. Innowacyjna formuła oparta na wyciągu z orzecha włoskiego delikatnie przyciemnia odcień skóry, brązowi go i nadaje zdrowego złotego kolorytu. Ekstrakt z bursztynu poprawia jędrności i elastyczność skóry, intensywnie nawilża i pielęgnuje. Rozświetlająca opalizująca perłaodbija światło, optycznie wygładza skórę, podkreśla opaleniznę, nadaje ciału powabności i seksapilu.Lekka przyjazna formuła ułatwia równomierną aplikacji, zapobiegając pojawianiu się nieestetycznych smug i miejscowych przebarwień.Piękna zdrowa naturalna opalenizna bez smug przez cały rok. Wmasować w skórę całego ciała i pozostawić do wchłonięcia; dla osiągnięcia efektu stosować systematycznie.


Osobiście byłam zadowolona z tego musu. Jego zapach był obłędny, do teraz jeszcze czuć go w opakowaniu. Łatwo się rozprowadza i bardzo szybko wchłania dzięki swojej lekkiej formule.  Skóra po kilku dniach regularnego stosowania jest bardzo miękka w dotyku i nabiera elastyczności. Nie powoduje on na skórze żadnych smug ponieważ nie jest to typowy samoopalacz który może zrobić nam krzywdę. Samoopalacze często dają chamski pomarańczowy kolor, mus ten zaś lekko muska naszą skórę poprawiając koloryt. Posiada w sobie drobinki które widać, ale mnie osobiście to nie przeszkadzało, świetnie sprawdzał się w letnie, słoneczne dni ♥ Dodam, że jest bardzo wydajny. Na pewno skuszę się na niego ponownie ale także spróbuje innych wariantów zapachowych ale to dopiero gdy wykończę największy bubel z jakim miałam do czynienia. Pojawi się nawet o nim niebawem recenzja.

Podoba Wam się on chociaż z opisu? Stosowałyście go i jesteście zadowolone ? Szukałyście czegoś co da taki efekt ? ;-) 



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



102 komentarze
  1. głos oddany i zasłużony ;) muszę wypróbować ten mus, bo recenzja zachęcająca ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo to musze go spróbować ! :3
    Skoro twierdzisz że jest dobry :D
    + obserwuję :3
    http://mybeautifuleveryday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie się zapowiada. muze sie w niego zaopatrzyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się fajny produkt. Jeśli na niego trafię na sklepowej półce, rozważę jego zakup, chociaż chciałabym wykończyć te brązujące, które już mam zanim kupię następny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dałam lajka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam zapachy takich kremów!

    Buziaki :*
    http://mish-mash-wardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. no to mnie zaciekawiłam tym musem, ale na chwilę obecną odpuszczę sobie kupno, mam tyle balsamów, maseł i kremów że chyba nie prędko je przerobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mam :D
    oczywiście oddałam głos ;P

    Wracam do prowadzenia bloga, serdecznie zapraszam :)
    fashion-style-viola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi apetycznie:) Chyba się skuszę, bo bladzioch jestem niesamowity:)

    OdpowiedzUsuń
  10. opis naprawdę zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czekałam na jego recenzję :D , teraz biegnę po niego do drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Twojej recenzji wydaje się być całkiem kuszący :) Może go sobie kupię jak moja opalenizna zupełnie zniknie.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. jego zapach musi być cudowny<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie lubie jakoś firmy bielenda, jestem zawsze zawiedzona po stosowaniu tych produktow, choc wygladaja niezwykle przyciagajaco, tak jak ten mus :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie lubię chamskiego pomarańczowego koloru i dobrze, że ten mus jest dyskretny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. zastanawialam sie ostatnio nad tym musem do ciala:)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam te musy :) cudownie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy :)
    Nie używałam nawet powiem że pierwszy raz o nim słyszę chyba go z chęcią zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam żadnego masła z Bielendy, ale zapach to ono musi mieć boski <33

    OdpowiedzUsuń
  20. ja moge polecic z tej samej serii piling cos niesamowitego!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznam szczerze ,że czaję się na niego już od dawna , Twoja recenzja mi pomogła dowiedzieć się o nim czegoś więcej : ))

    OdpowiedzUsuń
  22. Być może na lato sie skuszę ;)
    Polubiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  23. ZAPRASZAM NA KONKURS/ROZDANIE: http://natolatekswiat.blogspot.com/2012/11/konkurs-wygraj-wybrna-pare-butow.html DO WYGRANIA WYBRANE BUTY FIRMY RENEE!

    OdpowiedzUsuń
  24. Widzę że warto go spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję ;** Nie używam tego typu kosmetyków ;) Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  26. tym obłędnym zapachem mnie zachęciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Polubiłam kochana!! :) I trzymam za Ciebie kciuki :)

    A ten mus wydaje się świetny - może kiedyś w taki zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie bym go wypróbowała. Jestem bardzo ciekawa jak on pachnie...

    OdpowiedzUsuń
  29. Używałam i również jestem zadowolona. :) Zapach ma cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  30. ale nie trzeba codziennie dodawać zdjęcia i posty, to tylko na miarę możliwości;)

    OdpowiedzUsuń
  31. pierwszy raz widzę połączenie orzecha i bursztyna:)

    OdpowiedzUsuń
  32. z pewnością zagłosuje i zapraszam do wzięcia udziału w konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. O, chętnie stestuję.
    Do niedawna używałam Lirene czy też Garniera - ale jakoś nie szczególnie mi służyły. Po czasie skóra miała odcień pomarańczu, czego nienawidzę.

    OdpowiedzUsuń
  34. jestem pierwszy raz i szablon masz super :)! nagłówek super i klimatycznie minimalnie,
    co do postu używałam podkład z tej firmy i bardzo dobrze się sprawdzał, dodawał twarzy słonecznego wyglądu :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję za odwiedziny :)
    Może być idealny na porę zimową, gdy mam trupio białą cerę :P
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Z chęcią wypróbuje ! A głos już oddałam i życzę szczęścia !! Obserwuję z miłą chęcią i zapraszam do tego samego :)

    OdpowiedzUsuń
  37. brzmi nieźle.
    zapraszam do siebie na nowego posta : *
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. czaiłam się na niego! Teraz kupię bez dwóch zdań, trochę opalenizny w te zimne dni nie zaszkodzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Oddałam głos kochana:*
    polubisz mnie na fb?:)
    https://www.facebook.com/pages/The-Katies-Wardrobe/100906120049396
    dziekuje:*

    OdpowiedzUsuń
  40. Ooo jakie połączenie, narobiaś mi smaka, lecę po weekendzie kupić:))

    OdpowiedzUsuń
  41. ciekawa jestem co to za bubel masz na myśli ;)
    z tym balsamem nie miałam do czynienia nigdy, ale parę osób mi go polecało, więc chyba się w końcu skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam, może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. nie miałam nigdy tegu musu z Bielendy, ale Twoja recenzja brzmi kusząco :) pewnie ma śliczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  44. wszystko co pachnie jest dla mnie, na pewno wypróbuję :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie przepadam za różnego rodzaju balsamami brązującymi. Wolę poleżeć na plaży.;D

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam kosmetyki z Bielendy :)

    Zapraszam do siebie - organizuję darmowe sesje dla fanek bloga.
    www.amelia-em.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. nie słyszałam o nim ale jesli poprawia koloryt to chetnie bym go spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ooo trzeba bedzie sie skusic, a pachnie do napewno swietnie:D

    OdpowiedzUsuń
  49. no a miałam go kupić a wybrałam co innego z czego nie jestem zadowolona wrrrr!

    OdpowiedzUsuń
  50. uwielbiam kremy orzechowe <3 mniam! <3 ej możesz mi napisać jakiej czcionki używasz do notki? :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. z opisu mi się podoba, kiedyś stosowalam podobny mus, ale nie pamiętam firmy. ogolnie byłam zadowolna.
    teraz czekam na recenzję!

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. super, wlasnie bylam ciekawa czy on daje na skorze jakies plamy, bo ostatnia zastanawialam sie nad jakims musem z bielendy ! ale jak mowisz lepiej pewnie ebdzie sie sprawowal w lato wiec kupie go na pewno na cieple dni, skoro nadaje lepszy koloryt a nie hamską poamrancz ... a drobinki brokat w słoneczku sie mieni ? ma cos takiego ?

    OdpowiedzUsuń
  53. nie stotsowalam ale slyszalam wiele pochlebnych opinii ;)
    pozdrawiam iz apraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. bursztyn? bardzo ciekawi mnie zapach !

    OdpowiedzUsuń
  55. Tego musu akurat nie miałam, ale używałam już masła do ciała z awokado i szczerze polecam. Na ten mus chyba też się skuszę :)

    add-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  56. mam z tej serii krem do twarzy, rzeczywiście, zgadzam się, pięknie pachnie. zapas mazideł do ciała mam tak wielki, że niestety nie mogę sobie pozwolić na zakupy :/

    OdpowiedzUsuń
  57. Zostawię go sobie na wiosnę/lato skoro ma drobinki:)

    OdpowiedzUsuń
  58. awww, ja mam zawsze ochotę zjeść takie musy, balsamy do ciała - pachną tak przepysznie! <3

    OdpowiedzUsuń
  59. Zachęciłaś mnie, żeby zrobić małe zakupy w Rossmanie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. też mam ten mus i jestem bardzo z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  61. hmmm super, muszę wypróbować :)
    A u mnie nowy post po dłuższej przerwie. Zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  62. na lato sprawdzi się fenomenalnie ;* więc dorwę go w czerwcu :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Narobiłaś mi ochoty na ten mus ;D
    Chciałabym zapytać czy to ,że poprawia koloryt oznacza także leciutkie zbrązowienie ? Hmm..głupio to określiłam ale przynajmniej wiadomo o co chodzi :P

    OdpowiedzUsuń
  64. Nigdy nie stosowałam tego kosmetyku

    OdpowiedzUsuń
  65. Jej ale podoba mi sie ''design'' twojego bloga:) swietnie to wszystko sie prezentuje!

    Obserwujemy? FLYINGSNAP.COM

    OdpowiedzUsuń
  66. Karotkowe masełko bielendy bosko pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
  67. ja nie przepadam osobiście za musami do ciała, bo wolę rzadsze balsamy i mleczka :D Ale skoro piszesz, że szybko się wchłania, to może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  68. muszę kiedyś kupić sobie Bielendę :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Uwielbiam właśnie takie zapachy <3
    Ja bym ten balsam zjadła xD

    OdpowiedzUsuń
  70. fajny balsamik, nigdy go nie miałam :)
    przesyłam słoneczkoooo <3

    OdpowiedzUsuń
  71. W sumie nie kusi mnie jak ten z Lirene.. Dzięki za odp, na pewno go kupię:D. Skoro piszesz, że efekt jest tak szybki to zakupię sobię może na święta w grudniu i będę stosować kilka razy w tygodniu i przed studniówką codziennie, powinno być ok:)

    OdpowiedzUsuń
  72. +zalajkowane, należy się:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Stosowałam, niedługo pojawi się u mnie komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  74. super notka!
    jeszcze dziś pójdę do rossmana i chętnie wypróbuję ten mus :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Oo. z chęcią bym taki mus przygarnęła ;p

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja czasami na solarium chodzę, żeby jakiś kolorek zyskać, ale muszę się na coś takiego przerzucić :) Popatrzę jutro w drogerii czy jest :)

    OdpowiedzUsuń
  77. kliknęłam lubię to : >
    uwielbiam jak coś ładnie pachnie : >

    Zapraszam na konkurs -> http://nolitees.blogspot.com/2012/10/konkurs.html
    Do wygrania modne buty!

    OdpowiedzUsuń
  78. ciekawe jak pachnie bursztyn... ?

    OdpowiedzUsuń
  79. jeśli zapach jest obłędny, to pewnie bym go polubiła

    OdpowiedzUsuń
  80. nie lubię brązujących kremów ani samoopalaczy...

    OdpowiedzUsuń
  81. Bardzo lubię takie zapachy, musze go mieć koniecznie;)
    ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  82. no kochana w reserved nadal są :) są ocieplane i naprawdę "konkretne" więc szybko się nie wytrą :)

    OdpowiedzUsuń
  83. nie to teraz to będe go musiała kupić, jeśli piszesz że zapach obłędny i wydajny i super konsystencja to nie ma mocnych ! :)

    Pozdrawiam M :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Cześć ! ZOSTAŁAŚ PRZE ZE MNIE OTAGOWANA http://carolliness.blogspot.com/2012/11/tag-libsetr-blog-od-linka0506.html#comment-form ZAPRASZAM DO ZABAWY ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  85. Świetny blog :) Ja osobiście nie przepadam za brązującymi kremami :/

    Zapraszam do siebie http://kosmetykanawybiegu.blogspot.com/

    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Również byłam bardzo z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  87. Nie prawda. serio mi nie wychodzi :/

    OdpowiedzUsuń