Chociaż dzisiaj dopiero ? już? 15 października to na mojej buźce pojawiło się kilka maseczek, o każdej z nich powiem co nieco ;) Pojawiło się też coś do włosów warte uwagi! Na pierwszy ogień idzie maseczka:
Maseczka nawilżająca z glinką zieloną z Ziajki, została mi ona polecona do mojej o dziwo przesuszonej skóry. Może zacznę od tego że możemy ją znaleźć między innymi w Rossmanie gdzie sama osobiście ją zakupiłam za 1,49 PLN ? więc cena śmieszna ;) Na opakowaniu możemy znaleźć informacje iż przyspiesza regenerację skóry oraz skutecznie wygładza naskórek, należy ją stosować 2-3 razy w tygodniu na skórę twarzy i szyi grubą warstwą i zmyć letnią wodą po około 10-15 minutach.
- glinka zielona nawilżająca - naturalny surowiec z grupy minerałów ilastych, źródło mikroelementów: głównie krzemu (około 35%), glinu (około 13%), żelaza (około 4,5%), magnezu (około 3%) oraz wapnia (około 19%).
Maska przyspiesza regenerację skóry:
- ECO-certyfikowany olej Canola - bogaty w fitosterole, tokoferole oraz kwasy tłuszczowe. Doskonale odżywia i zmiękcza naskórek.
- ECO-certyfikowane glicerydy kokosowe - źródło NNKT bogatych w kwasy omega3 i omega6 niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. Zapewniają wysoką efektywność ochrony warstwy lipidowej naskórka
- prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek
Kosmetyk skutecznie wygładza naskórek:
- ekstrakt z owoców drzewa Tara- bogaty w oligosacharydy, zapewnia długotrwałe nawilżanie skóry. Tworzy naturalny film wzmacniający barierę hydrolipidową w efekcie doskonale wygładza naskórek.
Na początku, przed położeniem maseczki wykonałam porządny peeling twarzy, następnie położyłam maseczkę na ok 20 min, zmyłam ją, tonizowałam twarz, a następnie położyłam krem nawilżający i moja buźka była tak miękka, tak gładka jak pupa niemowlaka ♥ niestety, ten efekt nie trzymał się zbyt długo :( Maseczka bardzo ładnie pachnie, nie podrażnia skóry wokół oczu, polecam ją jeśli jeszcze jej nie używałyście, chociaż szczerze w to wątpię ;)) Za taką cenę to grzech nie spróbować!
Wy macie jakieś odczucia co do tej maseczki? Przypadła Wam do gustu czy nie bardzo? I jakie mogłybyście jeszcze polecić na wypróbowanie ? ;)


uwielbiam tą szara!
OdpowiedzUsuńja za nią nie przepadam, podrażnia mi skórę i piecze mnie po jej użyciu, zaś uwielbiam tą maskę perfecty widoczną na zdjęciu ;) to moja ulubienica! zapraszam na rozdanie : http://o-modzie-i-urodzie.blogspot.com/2012/10/rozdanie-80.html
OdpowiedzUsuńsiedzę właśnie z glinkową maseczką na twarzy :)
OdpowiedzUsuńnie używałam nigdy tej maseczki. Mam inna:
OdpowiedzUsuńMaseczka Pure Skin z antybakteryjnym kwasem salicylowym, polecam ją :)
ja wolę tą szarą wersję :)
OdpowiedzUsuńja to może podziękuję, czuję zimne dreszcze jak słyszę słowo "maseczka" a co dopiero z glinką :P:P:P
OdpowiedzUsuńnie uzwalam ;D
OdpowiedzUsuńja bardzo lubię glinkę szarą- tej nie próbowałam ale kusi :)
OdpowiedzUsuńja testowałam z żółtą glinką i jakoś nie bardzo byłam nią zachwycona,ale to tylko i wyłącznie moje odczucia. Każdy ma inną cerę i na każdego może działać inaczej:)
OdpowiedzUsuńNie używałam tej maseczki :) Ja ostatnio przed nałożeniem maseczki z Rival de Loop również wykonałam peeling i skóra była gładka :)
OdpowiedzUsuńBuziaki!
Tej maseczki jeszcze nigdy nie robiłam, ale kupiłam dziś tą Ziaję ze zdjęcia powyżej, oczyszczającą :)
OdpowiedzUsuńU mnie kazdy miesiac/tydzien to odpowiednia chwila na maseczke :D
OdpowiedzUsuńMam tą maseczkę z ziajki i fakt..efekt krótkotrwały
OdpowiedzUsuńJa najbardziej lubię tę kojącą maseczkę Ziai:)
OdpowiedzUsuńOj jak ja dawno maseczek nie używałam...;)
OdpowiedzUsuńJa akurat tej maseczki jeszcze nie miałam, więc dobrze, że o niej piszesz! :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię maseczki <3
OdpowiedzUsuńOtagowałam Cię :)
OdpowiedzUsuńhttp://efficacement.blogspot.com/2012/10/tag-moje-blogowe-sekrety.html
maseczki Ziai są totalnym mistrzem :D szkoda tylko, że nie robią peel offów.
OdpowiedzUsuńchyba skuszę się na tą maseczkę. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię stosować przeróżne maseczki :) Ostatnio najczęściej sięgam po maski BingoSpa.
OdpowiedzUsuńPrzydałaby mi się taka kuracja ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam.
nie znam tej maseczki ;) wygląda ciekawie, ale ja jestem taka leniwa jeśli chodzi o maseczki, że szkoda gadac ;)
OdpowiedzUsuńuwielbiam te oto maseczki jednorazowego użytku
OdpowiedzUsuńco 5 dni robię regularnie.. nawilżająca i ta z glinki jest dobra :) fajnie odświeżają
bardzo lubię ziajkowe glinki :)
OdpowiedzUsuń