Mimo, iż jeszcze października zostały dwa dni to myślę, że nic przez ten czas już nie wykończę więc przychodzę z projektem jak co miesiąc. Rzeczy te uśmiechały się do mnie i machały z pudełeczka już jakiś czas temu ale nie było okazji się z nimi przywitać ponownie ;) Może nie wszystkie są widoczne na zdjęciach, ale poniżej znajduje się lista z którą możecie się zapoznać. Recenzje poszczególnych produktów będą pojawiały się niebawem ;-)
1. Lakier Loreto z Biedronki.
1. Lakier Loreto z Biedronki.
2. Vitax zioła- pokrzywa.
3. Henna Creme o której pisałam TUTAJ.
4. Szampon Babydream.
5. Balsam brązujący Lirene.
6. Farba Joanna Naturia 243 czarny bez.
7. Gąbeczka do demakijażu z Rossmana.
8. Olejek z Alterry Mango i Papaja - teraz żadnego nie mogę znaleźć w swoim Rossmanie..
9. Kilka maseczek o których napiszę.
10. Próbka kremowego żelu antybakteryjnego do cery wrażliwej Under Twenty
11. Korektor Lovely
12. Brązujący mus do ciała z Bielendy.
13. Odżywka do włosów Jantar.
14. Drożdże Lewiatan.
14. Drożdże Lewiatan.
Konrad mój musiał dzisiaj pojechać do szkoły na chwilę więc jak tylko wróci to postaramy się wykombinować obiecany makijaż. Dopiero teraz zauważyłam, że jest to mój 100 post na tym blogu! ;o Nigdy nie myślałam, że będę tak wytrwała w jego prowadzeniu, ale to wszystko dzięki WAM! ;* Za oknem wczoraj padał piękny śnieg, taki jaki chciałabym mieć na święta lecz dzisiaj już temperatura dodatnia. Wczoraj mnie trochę wyziębiło a dzisiaj to najchętniej siedziałabym w domu i piła gorąca herbatę z cytryną ♥


To ja chętnie bym się dowiedziała czegoś o tym korektorze :)
OdpowiedzUsuń100 post? Gratuluję wytrwałości! Może kiedyś sama dobiję do takiej liczby.
ten sam olejek z Alterry leży u mnie i leży i nie mogę go jakoś zużyć. Ale przyznaję że pachnie obłędnie.
OdpowiedzUsuńGratulację w stworzeniu setnego posta!
oo proszę jakie ładne zużycia :))
OdpowiedzUsuńoooo sporo calkiem ;) ladne zuzycia ;DDD
OdpowiedzUsuńgratuluje 100posta ;D
dużo tego :D
OdpowiedzUsuńile fajnych rzeczy <3 nie mogę się napatrzeć!
OdpowiedzUsuńhttp://coeursdefoxes.blogspot.com/
o wow ile tego;p
OdpowiedzUsuńJak się sprawdziły te zioła u Ciebie?
OdpowiedzUsuńLubię ten olejek Alterra :)
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie ten mus do ciała z Bielendy :)
OdpowiedzUsuńBuziaki
uwielbiam ten musssss do ciała :)
OdpowiedzUsuńzapraszam.
tak więc czekam na recenzje :) ( w szczególności musu do ciała z Bielendy )
OdpowiedzUsuńSporo tego;)
OdpowiedzUsuńUżywam farby Joanny czarny bez.. Jest świetna:) i ładnie włosy po niej pachną :D
OdpowiedzUsuńoj tak. ;) szkoda, że się te smakołyki tak szybko skończyły.. :D
OdpowiedzUsuńteraz pozostaje czekać nam na recenzje tych produktów :)
gratuluję wytrwałości w prowadzeniu bloga!
Gratuluję setnego postu! Oby tak dalej! :D
OdpowiedzUsuńgratuluję 100 posta! nie lada osiągnięcie ;)
OdpowiedzUsuńa denko bardzo obfite. Dalej zastanawiam się nad kupnem jantara, poleciłabyś czy raczej nie?
jak ja lubię projekty denko:) niezła kolekcja!
OdpowiedzUsuńgratuluję 100 postu :) pozdrawiam
ja olejek z alterry zakupiłam na zapas, kiedyś któs wspominał o jego wycofaniu, a jak się spisywał ten brązujący mus z Bielendy? ok czy zostawia smugi??
OdpowiedzUsuńoddaj połowę koszyka :)
OdpowiedzUsuńUzbierało się tego :)
OdpowiedzUsuń100 pościk oby jeszcze więcej było bo lubie tu zaglądać :)
duzo tegoo ;d
OdpowiedzUsuńnigdy nie miałam brązującego musu do ciała, ale jeśli chodzi o zwykłe musy - pachną niesamowicie!
OdpowiedzUsuńkocham je. ;D
Duuużo tego ;)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tylu zużyć.
gratuluję setnego posta :* u mnie już 106(7?) ;>
OdpowiedzUsuńblond-secrets.blogspot.com ~ dodasz do obserwowanych? z góry dzięki! ;)
OdpowiedzUsuńfajny blog, więc też dodaję do obserwowanych ;))
ps.też mam ten mus do ciała ;))
fajne, fajne :D
OdpowiedzUsuńLubie te farby ;D
O! To ja czekam na recenzje tego masła brazujacego z bielendy, bo szukam wlasnie czegos takiego teraz na zime ;)
OdpowiedzUsuńojj nazbierało Ci sie tego ;)
OdpowiedzUsuńPiękny śnieg ?! Chyba nie na tą porę roku. ;P
OdpowiedzUsuńTeż piję pokrzywę, ale tej z Vitaxu jeszcze nie miałam ;)
OdpowiedzUsuńsporo ;) ciekawa jestem jakie to maseczki ;)
OdpowiedzUsuńCzekam na recenzję brązującego musu z Bielendy, bo sama go używałam. ;)
OdpowiedzUsuń:)O no jest tego trochę:)
OdpowiedzUsuńa ja wczoraj pofarbowałam włosy farbą z Joanny w kolorze palonej kawy:) chcę jakoś sama przejść z czarnego na brąz ale chyba mi się nie uda bez pomocy fryzjera:(
pozdrawiam i gratulacje 100 wpisu:*
Gratuluję zużyc , ale u mnie denkowanie też idą pełną parą :) :***
OdpowiedzUsuńwyczekuję na post z maseczkami *.*
OdpowiedzUsuńZapraszam : www.fashion-natalia.blogspot.com
Henna jest bardzo dobra, czasem jej używam ;)
OdpowiedzUsuńdzięki za miły komentarz :* zapraszam do obserwowania :)
5 miałam ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowy post www.rubber-balloon.blogspot.com
oo mam ten krem do rąk ;d
OdpowiedzUsuńgratuluje 100 postów i życzę kolejnych 100000!!
OdpowiedzUsuńsporo tego:)
OdpowiedzUsuńoby kolejnych 100 postów! ;))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
wow, ile tego :o
OdpowiedzUsuńChętnie poczytam o musie z Bielendy, bo mam go w moich zapasach. Gratuluję 100 posta!
OdpowiedzUsuńgratuluję setnego posta i życzę Ci ich jeszcze 92374928734297!
OdpowiedzUsuńteż chodzę wczesnie spać, to jest silniejsze ode mnie :P
No, no, ładne denko i gratuluję 100 posta! :D
OdpowiedzUsuńCałkiem sporo tego! Właśnie chcę kupić ten balsam brązujący z Lirene:)
OdpowiedzUsuńW ostatnich chwilach przed akcją wycofania olejków kupiłam ten ze zdjęcia powyżej i szkoda mi go używać bo boję się, że go nie dostanę :D
OdpowiedzUsuńodżywka Jantar, tak mnie zacikawiła, że kupiłam ją :D
OdpowiedzUsuńto nie aż tak dawno temu właścieie :) Też mam gdzieś ten lakier z biedronki ;pp
OdpowiedzUsuńuwielbiam rzeczy z bielindy czekam na make up
OdpowiedzUsuńwow ile tego :) czekam na makijaż :)
OdpowiedzUsuńślicznie dziękuję :*
OdpowiedzUsuńGratuluję 100 posta;)
OdpowiedzUsuńNiestety nic z tych rzeczy nie miałam więc nie podzielę się ani swoja opinią ani wiedzą na ich temat.;D
A studiuję filologię polską na UMCS.;D
czekam na makijaż.;)
Również mam ten olejek :> Zawsze po zdenkowaniu czegoś czuję pewnego rodzaju ulgę, że tego nie zmarnowałam, heh :P
OdpowiedzUsuńa to dziekuję :P nie myślałam o powrocie do blondu? :)
OdpowiedzUsuńJa zadko uzywam henny, najlepsza to z Dr. Temt, ale jest ciężko dostępna bo tylko dla kosmetyczek które mają działalność, ja mam to szczescie ze mam mame kosmetyczke, ale jak zapasy z Dr.Temt'a sie skończą to lecę do drogerii po tą hennę Creme ;)
OdpowiedzUsuńwidzę że zużyłaś olejek z Alterry. Mi to idzie opornie,ale sie staram :D Dodaję do obserwowanych.Pozdrawiam :) Paula
OdpowiedzUsuńO Ty juz ponad sto postów a ja już od miesiąca nie mogę się zebrać do napisania 10 posta;p
OdpowiedzUsuń