Dzisiejszy dzień trochę zakręcony :P Wstałam z rano i od razu z K. robiliśmy śniadanie ;) W nocy trochę nie mogliśmy spać ale daliśmy radę. Z pieskiem na dwór i wycieczka po mieście w poszukiwaniu zaginionych produktów. Teraz jesteśmy po obiedzie, mój możecie zobaczyć poniżej (szpinak nie za bardzo mi spakuje jednak) i o tym będzie oddzielna notka możliwe że jutro nawet ;) K. miał makaron z malinami i jogurtem ♥♥ oczywiście że chętnie bym się zamieniła no ale. Przez tą pogodę to nic takiego się nie chce robić a muszę zaczerpnąć trochę słoneczka i wziąć się za paznokcie swoje jak i mamy. Trzymajmy kciuki że będzie mi się chciało, tymczasem zabieram się za moje a6w :>
Mam nadzieję, że jeszcze jutro przyjdzie jedna paczuszka bo jest mi strasznie potrzebna, moje włosy wołają o pomstę do nieba. Ostatnio są bardzo nieposłuszne :( Trzeba z tym walczyć bo nie chce być łysa, tak to być nie może - S T O P !
smakowicie wygląda, ale szpinak... brrr;/ sama nazwa wywołuje u mnie strach ;D hahaha
OdpowiedzUsuńPogoda dobijająca i tylko jedzeniem można sobie poprawić humor - w szczególności takim, jakie jest na zdjęciu (mniam!).
OdpowiedzUsuńCudownie to wyglada :) Ja szminak uwielbiam i moglabym go jesc codziennie a znowu makaron z jogurtem u mnie odpada :(
OdpowiedzUsuńoj chyba do Ciebie wpadnę :)
OdpowiedzUsuńwolałabym chyba ten z malinami :)
OdpowiedzUsuńwygląda smacznie ale nie przepadam za szpinakiem;p
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o włosy to polecam Wax i olejowanie :)
OdpowiedzUsuńP.S Smakowite danie!
mmmm ♥ ale narobiłaś mi ochotkii *.* zapraszam do mnie :**
OdpowiedzUsuńmi brakuje czasu na normalne śniadania, dopiero zamierzam się jakoś ogarnąć i normalnie jeśc.
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo apetycznie :)Lubię szpinak, więc pewnie by mi smakowało.
OdpowiedzUsuńmakaron z malinami o jogurtem brzmi smakowicie
OdpowiedzUsuńwyglada smakowicie :) a moje wlosy chyba tez wolaja -pomocy!;/
OdpowiedzUsuńMALINY? MNIAAAAAAAAAAM <3
OdpowiedzUsuńhttp://mybeautifuleveryday.blogspot.com/
ja również ostatnio wzięłam się za ćwiczenia na brzuch:)
OdpowiedzUsuńOm nom nom nom :D Jak to apetycznie wygląda ;)
OdpowiedzUsuńMniam uwielbiam szpinak !
OdpowiedzUsuńNie lubię szpinaku :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem jak smakowało :)
OdpowiedzUsuńJa jakiś czas temu jadłam ciasteczka ze szpinakiem (na początku jak usłyszałam o nich to aż mnie ciarki przeszły - ciasteczka? ze szpinakiem?!) i były naprawdę bardzo dobre :)
Szpinak toleruje tylko w wersji naleśnikowe z fetą :)
OdpowiedzUsuńSmakowicie wygląda :)
OdpowiedzUsuńmisiastyle.blogspot.com
Przepysznści <3 moje wlosy tez lubia nie byc zbyt posluszne :D
OdpowiedzUsuńJak smacznie wyglada :)
OdpowiedzUsuńsmacznie wygląda!
OdpowiedzUsuńa ja tu głodna siedzę ;p
OdpowiedzUsuńchyba trzeba w końcu się ruszyć do kuchni ;(
a ja lubię szpinak:) szczególnie pierogi z szpinakiem i serem feta, palce lizać!:)
OdpowiedzUsuń