A więc start! Dzisiaj zaczynam 5 dzień jak jestem na diecie. Nadarzyła się okazja, aby wziąć udział w konkursie i oto wygrałam, trochę musiałam poczekać ale mam przyjemność korzystania z niej z czego niezmiernie się cieszę! ;) Zacznijmy od tego, że nie byłam bardzo realistycznie nastawiona gdy czytałam menu potraw ale wszystko wyszło z czasem, chociaż wiem, że to dopiero początek. Mam kilka swoich faworytów, ale zdarzyły się także ohydne rzeczy których nigdy więcej nie zrobię; m.in. nie przypadł mi jakoś do gustu ten szpinak który pysznie wygląda, zioła prowansalskie i starty imbir :P Pożyjemy zobaczymy, nie mówię nie. Głównie opiera się ona na przyprawach czyli jest stworzona wprost dla mnie ♥ Mam nadzieje, że uda mi się osiągnąć to, do czego dążę ;) +ćwiczenia oczywiście min. 30 min dziennie -hahaha ;P
Coś więcej będę mogła napisać dopiero pewnie jakoś po 2 tygodniach jak dojdę do połowy bo jak na razie to tylko o potrawach mogę napisać ;) Dzisiejszy obiad był wyśmienity, wystarczy go również mam nadzieję, że na jutro. Porcje są tak ogromne! Mój żołądek nie był nastawiony na tak ogromne porcje. Dam radę! Z początku po obiedzie strasznie bolał ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Więc nie pozostaje mi nic innego jak dalej trwać w tym postanowieniu ;)


Miałam się skusić na tą dietkę ale jednak zrezygnowałam , zobacze jak to u Ciebie będzie - trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńA za szpinakiem kiedyś nie przepadałam, ale od pewnego czasu jem go w takiej formie że jest pyszny :)
Pozdrawiam
Powodzenia w dalszym prowadzeniu diety :) Ja niestety nie mogę żadnej utrzymać więcej niż tydzień , nie potrafię sobie odmawiać podjadania slodyczy heh ...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! M.
nie wiem kto to wymyślił i dlaczego niektórzy wierzą, że uda im się trwale zredukować masę ciała na tej dietce :/ echhhhh
OdpowiedzUsuńCo zamierzasz po tych 4tygodniach? Bo po takim czasie to mamy ubytek wody z organizmu
napewno to osiągniesz:)
OdpowiedzUsuńOj dieta..to powodzenia ! Wytrwałości :3
OdpowiedzUsuńhttp://mybeautifuleveryday.blogspot.com/
ale ja uwielbiam szpinak <3
OdpowiedzUsuńpolecam Ci ćwiczyć z Ewą Chodakowską, efekty gwarantowane! sprawdziłam na sobie ;p
Zastanawialam sie przez jakis czas nad ta dieta :) sa jakies ciekawe przepisy tam ? ;>
OdpowiedzUsuńKażdy ma inny gust ; )
OdpowiedzUsuńPrzepraszam za spam ale założyłam stronę na fb, zapraszam : http://www.facebook.com/blogdiany
ja Cię tylko spytam - Ty się odchudzasz z kości na ości ? :D nie masz z czego zrzucać tych kg ;))!
OdpowiedzUsuńwygląda bardzo smakowicie :)
OdpowiedzUsuńczekam na dalszą relację :)
pozrawiam
A co dokładnie znalazło się w tym daniu? Widzę makaron, pomidora i chyba szpinak.
OdpowiedzUsuńno to powodzenia! :* zapraszam do mnie ;))
OdpowiedzUsuńPowodzenia :)
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki, dasz radę :)
OdpowiedzUsuńaz mi się zachciało tego szpinaku:)
OdpowiedzUsuńZycze wytrwalosci :)) ojj tam co do cwiczen to zawsze troche mozna nagiać ;D Buziaki, zapraszam na nowy wpis! :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za wytrwałość ;)
OdpowiedzUsuńSmakowicie wylgada ta sałatka (?) z diety :D
OdpowiedzUsuńpowodzenia w dietkowaniu ♥
OdpowiedzUsuńale to pysznie wygląda :D
OdpowiedzUsuńjejku ja muszę troche schudnąć, bo ostatnio przytyło mi się, ale nie mogę się zmusić ani na dietę ani na przestanie jeść :/
OdpowiedzUsuńhttp://coeursdefoxes.blogspot.com/
Ile chcesz schudnąć ?:)
OdpowiedzUsuńczekam na pierwsze efekty! ja jakoś nie mogę się zmobilizować :((
OdpowiedzUsuńPowodzenia, mam nadzieję, że osiągniesz cel! Ja się biorę za siebie po Świętach kiedy to babcie napakują we mnie tyle jedzenia że w głowie się nie mieści.. A do studniówki w lutym muszę jakoś wyglądać:)
OdpowiedzUsuńTrzymam za Ciebie kciuki, zwłaszcza za te regularne ćwiczenia, bo wiem, że potrafią zdziałać cuda! :)
OdpowiedzUsuńAleż apetycznie to danie wygląda :) mniam!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Agga
oj mi też by się sprzydało ;p
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia :)!! Ja ciągle walczę z brakiem motywacji i brakiem czasu na ćwiczenia :P
OdpowiedzUsuńCześć Kochana ;) Jakiś czas temu wspominałam o akcji szlachetna paczka i o tym, żeby blogerzy się w nią włączyli! ;) Rodzina, którą możemy uszczęśliwić na święta została wybrana, mam nadzieję, że pomożesz i się przyłączysz do nas ! Wszystkie szczegóły z tym, co rodzina potrzebuje znajdziesz w najnowszej notce http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html ;))
OdpowiedzUsuńTrzymam za ciebie kciuki i wierzę w Ciebie Kochana! :*
OdpowiedzUsuńOooooooooooooo... kurcze.. życzę wytrwałości!:)
OdpowiedzUsuńMi też by się jakiś rygor przydał.. :P
buźka:*
kochana powodzenia w diecie!
OdpowiedzUsuńjej jak mnie dawno nie było, ech!
OdpowiedzUsuńnie ma to jak czytać o czyjeś diecie obżerając się ciastkami i myśląc, że też wypadałoby coś ze sobą zrobić
OdpowiedzUsuńTa dieta w ogóle do mnie nie przemawia, przede wszystkim przez swoje żenujące reklamy na you tube i fikcyjne brednie w sieci, dotyczące osób, które rzekomo schudły na tej diecie!
OdpowiedzUsuńW walce o zdrową sylwetkę najważniejszy jest rozsądek, a chili 3d to kolejne kitwciskarstwo, dojenie kasy z ludzi - zupełnie jestem na NIE!
Nie mniej, 3mam za Ciebie kciuki i za Twoje powodzenie w dążeniu do wymarzonych celów! Jesteś młoda, silna, zdrowa - sądzę, że bez wydawania kasy na takie głupoty też byś sobie śmiało PORADZIŁA!:)
Jeśli nie musiałaś za to płacić, to dobrze,ja po prostu jestem mocno uprzedzona do takiego naciągania "naiwnych" (nie bierz tego do siebie) - mimo, że sama chętnie wypróbowałabym na własnej skórze te przepisy, to mimo wsio nie zapłacę za "szablonową dietę".
Usuńpowodzenia !!
OdpowiedzUsuńfajny wpis ;D:*