Stworzony z myślą o wrażliwej skórze. Po nałożeniu zmienia się w gęstą, kremową i pachnącą piankę, która skutecznie nawilża i zmiękcza naskórek. Dzięki temu skóra jest odpowiednio przygotowana do zabiegu, który jest szybki i skuteczny. Naturalny wyciąg z aloesu doskonale chroni przed podrażnieniami, a dodatkowo daje przyjemne uczucie świeżości. Po zabiegu skóra pozostaje miękka, elastyczna i idealnie gładka.
Na początku byłam oczarowana! Z wyglądy bardzo fajny, same możecie to ocenić, zapach miał obłędny wręcz, zakochałam się w nim a kolor zielony, miły dla oka, wygodną pompkę i to by było na tyle ochów i achów! Jest niesamowicie
niewydajny, w porównaniu do żelu z Isany wymięka w przedbiegach.
Konsystencja jest strasznie rzadka a co za tym idzie spływa z nóg. Ciężko współgra z maszynką i strasznie ją zapycha. Fakt faktem
nie uczulił ale także nie zregenerował mojej skóry ani tym bardziej jej nie nawilżył jak to obiecuje producent. Na pewno już do niego nie wrócę chociaż nie powiem miał trochę tych plusów ale nie na tyle aby go odkupić za cenę ok.
12zł.
PS. Moje naturalne "piękne" paznokcie wczoraj w szkole musiały iść pod nóż.. Ćwiczyłyśmy na sobie więc poszły do zera :( przy okazji jeden boli jak nie wiem co od akrylu..
Wy osobiście miałyście z nim do czynienia ? Wolicie pianki, żele a może depilatory czy też wosk? ;-)
Nie używałam :3
OdpowiedzUsuńJeśli już to wole pianki :3
+ Lubię Twojego bloga, ciekawy jest :3
http://mybeautifuleveryday.blogspot.com/
hmm, używam zazwyczaj męskiego żelu do golenia, chyba właśnie z Isany :d nawet nie patrzę na damskie pianki. męskie zazwyczaj są bardziej ekonomiczne: mniej za więcej.
OdpowiedzUsuńchętnie bym zaczęła używać wosku, ale nie byłabym w stanie pociągnąć za plaster xd
Grrr znam to, jak sie traci swoje naturalne pazurki- to mega dołujące, gdy sie je tyle "hodowało" a tu nagle d zera ;p Buziaki, u mnie nowa notka, zapraszam :)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się twój blog! :)
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o czcionkę to może mogłaby być troszeczkę większa :)
Obserwuje ! :)
Hejka!
OdpowiedzUsuńFajny blog!
Zapraszam na mój 3natalia3.blogspot.com
Ja także tego używałam i powiem tyle, że szału nie było :)
OdpowiedzUsuńNie miałam tej i chyba zostanę wierna isanie. Chociaż jak piszesz, że taki zapach to kusi :-P
OdpowiedzUsuńKupiłam z ciekawości na przełomie wakacyjnym. To była pomyłka, bo strasznie i podrażnił skórę.. dla mnie numer 1 to JOANNA SENSUAL! :)
OdpowiedzUsuńW kwestii golenia jestem tradycjonalistką. Maszynka i fajnie pachnąca odżywka do włosów robią całą "golarską" robotę:))
OdpowiedzUsuńnie używałam ;)
OdpowiedzUsuńtez mam piankę z Venus'a :) Co co czcionki myślę, że mogłaby być trochę większa
OdpowiedzUsuńtez mam piankę z Venus'a :) Co co czcionki myślę, że mogłaby być trochę większa
OdpowiedzUsuńkochana trudno popełniłas błąd... ale bądz cierpliwa. włosy napewno nie zregenerują sie po miesiącu. Łatwo je zniszczyc ale odbudowac już gorzej. Myślę, że tak jak kiedyś Ci pisałam - systematycznośc i cierpliwośc to podstawa :) dasz rade wierzę w Ciebie i wtedy Twoje wlosy będą piękne :)
OdpowiedzUsuńNie miałam z nim do czynienia, najbardziej odpowiadają mi pianki do golenia. Obecnie używam piankę z Joanny.
OdpowiedzUsuńTwoja opinia nie zachęca do kupienia, jednak nie mam czego żałować :) Ja nauczyłam się golić na żele pod prysznic :)
OdpowiedzUsuńte śliczne paznokcie z poprzedniej notki się zepsuły? ślicznie wyglądąły.
OdpowiedzUsuńja najbardziej lubie pianki D:
OdpowiedzUsuńoj nie fajnie z tymi pazurkami ;( a co do pianki to chyba jednak zostanę przy Isanie ;)
OdpowiedzUsuńJeśli mam być szczera to tylko kilka razy zdarzyło mi się użyć pianki. Głównie stawiam an to aby skóra po goleniu była dobrze nawilżona :)
OdpowiedzUsuńWiem , co omijać ;)
OdpowiedzUsuńJa osobiscie wole zele :) hehe no ziajka nie jest zla ale tutaj jest tylko wersja kakaowa wiec sie juz znudzila ;P
OdpowiedzUsuńOsobiście wolę żele. Tego używałam ale nie zrobił na mnie wrażenia :/ Ogólnie golenie zaczęło być dla mnie uciążliwe i przymierzam się do zakupu wosku do depilacji :)
OdpowiedzUsuńuzywalam i lubie venus pianki do golenia !! ;)
OdpowiedzUsuńa jak z moim naglowkiem ?
ja używam pianki z biedry ;)
OdpowiedzUsuńTakich produktów akurat nie kupuje, wole depilator zamiast maszynki :P
OdpowiedzUsuńnigdy go nie używałam, ale osobiście wolę żele, niż pianki : )
OdpowiedzUsuńJa do golenia używam maszynki i odżywek do włosów, które się nie sprawdziły. ;)
OdpowiedzUsuńteż ją mam ! :)
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze z nim do czynienie ale uż chyba wiem że go nie kupię:)
OdpowiedzUsuńużywałam d;
OdpowiedzUsuńJa tam nigdy nie używałam żadnych zeli do golenia :)
OdpowiedzUsuńOj paznokcie odrosna!! <3 ja kiedys mialam zele.. i mysle zeby sobie znow zrobic zele... i wszystkim sie pogorszyly paznokcie .. a mi wlasnie po zelach sie poprawily hahaha :D Co do pianki to tez wole ta z Issany...
OdpowiedzUsuńZ nim jeszcze nie miałam stykności. Aktualnie używam pianki z Isany i jestem zadowolona :)
OdpowiedzUsuńobserwuję i liczę na rewanż :)
misiastyle.blogspot.com
Używałam tego w wakacje :))
OdpowiedzUsuńJa odkąd posiadam lepszą maszynkę do golenia nie potrzebuję w zasadzie żadnych pianek i żeli. Ale mam z tej firmy piankę żurawinową i używam jej bo pięknie pachnie:)
OdpowiedzUsuńNienawidzę depilatorów brr ;<
OdpowiedzUsuńDepilator ... O wiele lepszy moim zdaniem nie odrastają tak szybko jak zwykła maszynkę pierwszy raz jest najgorzej a potem już nic w ogóle nie boli. Stanowczo depilator !
OdpowiedzUsuńchyba by mi serce pękło, jakbym miała obciąć takie paznokcie! ;c
OdpowiedzUsuńJa mam obecnie drugie jego opakowanie, ale rzeczywiście nie jest to żadne cudo i chyba poszukam czegoś innego.
OdpowiedzUsuńświatełka robią fajny klimat w pokoju :)
OdpowiedzUsuńja w te żele nie wierzę:<
OdpowiedzUsuńhttp://coeursdefoxes.blogspot.com/
a właśnie się nad nim zastanawiałam :D Czyli co nie ma pieniędzy wydawać !
OdpowiedzUsuńnie miałam nigdy, ale jakoś tak wolę bardziej żele, chociaż niektóre pianki są naprawdę fajne.
OdpowiedzUsuń+dodaję do obserwowanych:)
uwielbiam ten żel <3
OdpowiedzUsuńzapraszam
lubię tutaj zaglądać:)
OdpowiedzUsuńświetny blog :*
o nieeeeeeeeeeeee a ja je tak polubiłam :(((( ja teraz zapuszczam pazurki bo mam mase pieknych lakierow żeby wam pokaza <3 ale takie jak twoje to bym nie obcieła za nic w świecie :****
OdpowiedzUsuńNie używałam tego żelu. Wolę depilator.
OdpowiedzUsuńNie znam go... Do maszynek lubię żele, a poza tym depilator:)
OdpowiedzUsuńzostałaś otagowana na moim blogu:)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuje za miły komentarzyk ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i zapraszam na nowy post
ubóstwiam Twój nagłowek :)
OdpowiedzUsuńale rzeczywiście, czcionka powinna być większa
ja jednak zostane przy mojej piance z Isany:)
OdpowiedzUsuńP.S nie mogę wypełnić ankiety więc odpowiedź napisze tutaj
Według mnie czcionka mogłaby być trochę większa
ja używam żelu, ale innej firmy :)
OdpowiedzUsuńnie miałam do czynienia .
OdpowiedzUsuńale ja preferuję kremy i maszynki :D
może go wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńStoi mi w szafce całe opakowanie tej pianki kupiłam ją do kompletu z maszynkami i okazało się że maszynki mają tak cudowne paski nawilżające iż pianka okazał się zbędna
OdpowiedzUsuńNo to kochana już wiem czego unikać!
OdpowiedzUsuńWspółczuję konieczności obcięcia paznokci, znam ten ból :(
Mam ten żel i jestem z niego bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńNie miałam okazji skorzystać z tego żelu.
OdpowiedzUsuńDo jakiej szkoły chodzisz?
Ja jednak zostaję przy depilatorze:)
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam żel do golenia z AVONU i doszłam do wniosku że to nie dla mnie :D
OdpowiedzUsuńWolę podczas kąpieli albo pianką taty xD
Ewentualnei tak jak wspomniałaś żęl ze zwykłej rossmanoowej isany :D
O widzę, że są zmiany, bardzo, ale to bardzo korzystne♥ Teraz nawet nie pamiętam jaki był poprzedni:D
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
nie używam:)
OdpowiedzUsuńnie są wcale tak długie :d ja mam tylko 160 cm wzrostu! ^^
OdpowiedzUsuńKochana organizuję konkurs na moim blogu z firmą renee.pl do wygrania jest wybrana przez ciebie para bucików. Zapraszam Cię do wzięcia udziału :*
OdpowiedzUsuńhttp://efffastyl.blogspot.com/2012/11/konkurs-z-renee-do-wygrania-mega-para.html
Miałam swego czasu tez pianke do golenia, ale juz nie pamietam z jakiej to było firmy, ale mam po niej jakis uraz i staram sie nie wracac do pianek ;/
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post :)