Witajcie Kochane! ;-) Dzisiejszy post z pewnością nie będzie należał do przyjemnych a to dlatego, że chciałabym Wam przedstawić kolejnego bubla który pojawił się w mojej przygodzie kosmetycznej. Nie zdarza się to często, bo zazwyczaj staram się czytać różnego rodzaju recenzje czy to na blogach czy to na wizażu który bardzo ułatwia mi podejmowanie decyzji. Niestety nie zaczerpnęłam informacji o produkcie i trochę się na tym przejechałam. Zapraszam do lektury ;-)
Kilka słów od producenta:
Łagodny płyn micelarny HIPOALERGICZNY:
- zastępuje mleczko, tonik, mydło i wodę, oczyszcza i odświeża cerę
- skutecznie usuwa makijaż, intensywnie nawilża,
- łagodzi podrażnienia, dając uczucie komfortu i ukojenia
- nie podrażnia i nie wysusza skóry
- pozwala uniknąć przesuszenia cery już podczas demakijażu.
Preparat bezpieczny dla skóry wrażliwej.
0% składników mogących wywołać podrażnienie.
Zacznę może od pozytywów które niewątpliwie posiada jak każdy produkt. Nie należy go skreślać za to, że nie spełnia postawionego mu, głównego zadania. Płyn ten niewątpliwie ładnie pachnie, ale skoro jest hipoalergiczny to nie wiem, czy jest to dobre rozwiązanie ;-) Zarówno buteleczka jak i otwór z którego wydobywa się produkt jest całkiem przyzwoita, należałoby się postarać aby wylać zbyt dużo produktu na wacik. Ładnie oczyszcza nam twarz z pozostałości po makijażu jednak producent jako pierwsze wymienia oczy a do ich demakijażu kompletnie się nie sprawdza. Moim zdaniem są to pieniądze wydane w błoto. Może nie kosztował zbyt wiele, bo za 200 ml płacimy ok. 14-16 zł ale jednak spodziewałabym się czegoś więcej po produkcie, który ma nam usuwać chociażby tusz z rzęs ;-) Po przyłożeniu wacika do oka, odczekaniu dobrych 2 minut na rzęsach pomimo tego cały tusz pozostał, próbowałam również pocierać czego nie powinnam robić ale na marne - jedyne co się stało to straciłam kilka rzęs :( Niesamowicie zawiodłam się na tym produkcie ale cóż .. ;-)
- KWAS HIALURONOWY to bardzo silny składnik nawilżający i przeciwzmarszczkowy, który łatwo i szybko wnika w naskórek i wypełnia zmarszczki od wewnątrz.
- D-PANTHENOL działa łagodząco i przeciwzapalnie, nawilża i regeneruje skórę, czyni ją miękką i elastyczną
- KOMPLEKS NMF naturalny czynnik nawilżający skóry.
Łagodny płyn micelarny hipoalergiczny zastępuje mleczko, tonik, mydło i wodę, oczyszcza i odświeża cerę. Skutecznie usuwa makijaż, intensywnie nawilża, łagodzi podrażnienia, dając uczucie komfortu i ukojenia. Płyn nie podrażnia i nie wysusza skóry oraz pozwala uniknąć przesuszenia cery już podczas demakijażu. Preparat bezpieczny dla skóry wrażliwej. 0% składników mogących wywołać podrażnienie.
Przeznaczenie
Cera bardzo sucha, szorstka, alergiczna, nadwrażliwa na bodźce o różnym charakterze (zmiana temperatury, promienie UV, niewłaściwa pielęgnacja, woda, stres); skóra słaba, cienka, narażona na szybsze powstawanie zmarszczek.
Informacje dodatkowe
Bielenda PHARM to specjalistyczna linia dermokosmetyków wyróżniająca się precyzyjnym, wręcz medycznym podejściem do problemów skóry, mocno skoncentrowanymi składnikami aktywnymi, cenionymi przez lekarzy dermatologów w profilaktyce cery bardzo suchej, alergicznej oraz innowacyjnymi, specjalnie opracowanymi recepturami, ukierunkowanymi na konkretny problem i skuteczne działanie.
OCENA:
3/10
3/10
A czy Wy miałyście z nim do czynienia, czy również natknęłyście się na jakiegoś bubla w tematyce demakijażu ? ;-)




ło matko i taki płyn do skory wrażliwej? jak trzeba tyle trzeć żeby cokolwiek zeszło ;x masakra
OdpowiedzUsuńnie miałam go jeszcze
OdpowiedzUsuńto moj ulubiony typ postow,czyli ostrzegawczy x x x
OdpowiedzUsuńnie widziałam nawet go nigdzie w sklepach ;p
OdpowiedzUsuńnie mialam ;D
OdpowiedzUsuńOjj myślałam, że Bielendowy płyn będzie lepszy, a tu psikus :< Ja jeszcze nie spotkałam dobrego micela, który zmywałby maskarę, ale do tej pory miałam tylko 2 takie płyny.
OdpowiedzUsuńw takim razie nigdy!!!!!:P
OdpowiedzUsuńdzięki za ostrzeżenie Vejsiątko:*
OdpowiedzUsuńnie spodziewałabym się takiego niewypału po tej firmie ;)
ja do demakijażu używam PINIA z biedronki i sprawdza się rewelacyjnie - nie lubię wydziwiać ;p
OdpowiedzUsuńnie miałam z nim od czynienia i chyba nie chcę mieć :/
OdpowiedzUsuńZ Bielendy to ja lubię ich dwufazówki, tego nie mam i raczej się nie skuszę :)
OdpowiedzUsuńBędę unikać tego produktu.
OdpowiedzUsuńTego produktu nie miałam ale miałam z ziaj i był bardzo kiepski
OdpowiedzUsuńJa używam jednak tańszego i wszystkim znanego micela z Biedronki. Wbrew zapowiedziom w moich Biedronkach ciągle są ich dostawy.
OdpowiedzUsuńTen z teho co opisujesz działa po prostu jak tonik, no a płyn micelarny jednak ma trochę więcej zadań niż tonik. Dobrze, że są blogi, bo wiadomo co omijać szerokim łukiem:)
Dzięki za ostrzeżenie :) Dla mnie bublem jest chwalony płyn z Biedronki :/
OdpowiedzUsuńTego płynu nie miałam, ale teraz na pewno będę go unikać. Kiedyś zawiodłam się na mleczku do demakijażu z Lirene. Ten produkt kompletnie nie zmywał tuszu do rzęs, nie wspominając o parafinie w składzie, której nie zauważyłam wrzucając mleczko do koszyka.
OdpowiedzUsuńDobrze wiedziec na przyszłość :) będę się go wystrzegać
OdpowiedzUsuńniektóre kosmetyki z bielendy sa naprawde dobre,szkoda ze nie ten;)
OdpowiedzUsuńNie miałam... I w sumie cieszę się;D
OdpowiedzUsuńMimo, że cena nie jest wielka, i fajny zapach, to i tak nie bardzo by mi sie spodobal :D
OdpowiedzUsuńaz nie ogarniam ze plyn do demakijazu nie robi tego demakijazu w ogole ;o.. masakraa
OdpowiedzUsuńAle bubel. Dobrze, że go nie miałam :).
OdpowiedzUsuńdemakijaż jest u mnie strasznie drażliwym tematem... bo czasem coś się sprawdza przy pierwszej butelce, a druga już okazuje się mnie podrażnić. A bywa też na odwrót... :) Bielendy jeszcze chyba nigdy do demakijażu nie używałam. Ale ostatnio przerzuciłam się na mleczka :)
OdpowiedzUsuńpierwsze widze, alee to chyba dobrze, skoro syf;p
OdpowiedzUsuńPierwszy raz go widzę :) Na szczęście :))
OdpowiedzUsuńNigdy go nie używałam i całe szczęście ;)
OdpowiedzUsuńBędę na niego uważać ;) Jeżeli chodzi o demakijaż to dla mnie bublem bym płyn nawilżający do demakijażu z ziaji (ta wersja nawilżająca a nie dwufazowa). Jak dla mnie kiepsko sobie radził ze zmyciem mojego makijażu
OdpowiedzUsuńoj, będę omijać szerokim łukiem
OdpowiedzUsuńnie spodziewalabym sie ze z zniego taki bubel
OdpowiedzUsuńOO jak ja już dawno nic z tej firmy nie miałam
OdpowiedzUsuńNo to dzięki za ostrzeżenie..Bubel, faktycznie..
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Szkoda, że nie radzi sobie z makijażem. Ja uwielbiam płyn micelarny Bioderma Sensibio :) Idealny! Próbowałaś? ;>
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*
Och ja ostatnio trafiam na masę bubli... Np Ziaja micel, która szczypie w oczy przy zmywaniu makijażu - koszmar!
OdpowiedzUsuńnie używam takich płynów, ale przynajmniej wiem, czego nie kupić w razie co :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
ja go nie miałam, ale ogólnie nie służą mi kosmetyki Bielendy więć nie zamierzałam nawet po niego sięgnąc. Moim niewypałem był plłyn do demakijazu oczu z Pharmaceris.Owszem bardzo deikatny, ale ...nie zmywa mkijazu !
OdpowiedzUsuńprzydatny post :) wiem ze tego nie kupie hehe
OdpowiedzUsuńjeszcze nie miałam niczego z Bielendy osobiście, jednak kosmetyczka do której chodzę używa tych kosmetyków i są świetne :) tego produktu raczej nie wypróbuję, ponieważ mam cerę mieszaną :)
OdpowiedzUsuńNo proszę! Nie spełniał on swojego głównego zadania! Firma też nie jest mi znana, ale warto wiedzieć na przyszłość:) Pozdrawiam i zapraszam Pola <3
OdpowiedzUsuńpolaprisme.blogspot.com
Ja jestem wierna swojemu micelarnemu z biedronki :) Mam zapas choc nadal widze je w biedronce.
OdpowiedzUsuńnie mialam go i nie kupie;)
OdpowiedzUsuńoo już wiem co omijać :)
OdpowiedzUsuńNie zwróciłabym na niego uwagi, ponieważ mam tłustą skórę. Jednak powiem mojej siostrze, żeby nie kupowała tego produktu :)
OdpowiedzUsuńteraz to wiem, że na pewno się na niego nie skuszę ;)
OdpowiedzUsuńStykam się notorycznie,moja skóra jest bardzo wrażliwa i sucha.Moje mleczko musi być skuteczne aby zmyć makijaż i za razem bardzo delikatne aby nie podrażniać.
OdpowiedzUsuńDziękuję za miły komentarz:)
pozdrawiam
a ja jestem mega zdowolona, odkąd go znalazłam nie chcę innego,mam cerę wrażliwą i alergiczną i praktycznie tylko on mi nie podrażnia...rewelacyjny!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńJak widać, każda skóra jest inna ;-)
Usuńciekawa recenzja:) szkoda, że nie znalazłam jej zanim go kupiłam. Teraz się z nim męczę, chyba zużyję go jako tonik.
OdpowiedzUsuń