Cześć ;-) Będąc w mieście rodzinnym mojego TŻ nie mogliśmy - a przynajmniej ja nie mogłam - odmówić sobie wizyty w Naturze by zobaczyć co tam w trawie piszczy. Zamiarem jej był zakup tuszu z Essence I love Extreme tyle tylko, że w wersji różowej jednak wchodząc tam i kierując się do szafy ujrzałam ogromne pustki, dosłownie jak po przejściu tajfunu :P Stwierdziłam, że nie ma co się załamywać i tusz znajdzie się na pewno w Rossmannie gdyż potrzebowałam go na gwałt, niestety tak jak nienawidziłam Astora już wcześniej tak teraz, po wygranej u Natalii, tylko się do tego zdania jeszcze bardziej przekonałam, tusz wygląda fatalnie, skleja rzęsy ale o tym napiszę coś więcej w recenzji gdyż takowa pojawi się na dniach.

Niedaleko szafy Essence znajdowała się półka z przecenami i gdy ją zobaczyłam moje oczy zaświeciły się, były wielkie jak 5 zł gdyż ukazały mi się cienie w granicy cenowej od 2 do 4 zł ;-) Same musicie stwierdzić, że grzechem byłoby nie skorzystać. Po pierwszej wizycie wyszliśmy z 5 cieniami jednak odczułam niedosyt i wróciliśmy po resztę. Za całość zapłaciłam ok. 24 zł plus do tego tusz ok. 9 zł.

Nie jestem przekonana co do pigmentacji liliowego cienia z Catrice gdyż strasznie słabo trzyma się na bazie, praktycznie jakby się ścierał jednak dam mu jeszcze szanse- reszta jest rewelacyjna! ;-) Poniżej, możecie zobaczyć kolory, nie pokazałam Wam eyelinera jednak z pewnością jeszcze nie raz zagości on tutaj ;-)


Nazwy wszystkich cieni po kolei:
- Pyłek Catrice Cucuba C01 Sunny Side
- Pyłek Catrice Cucuba C05 Take It Mint
- Essence Eyeshadow New 59 Copper Island shimmer effect
- Essence Eyeshadow New 45 Back To Khaki metallic effect
- Catrice Absolute Eye Color 490 Vanessa's Paradise
- Catrice Absolute Eye Color 230 Where is my Caddy-Li-Lac
- Essence Marble Mania Eyeshadow 01Seriously Mixed
- Catrice Pure Chrome C02 Bombay Bauble

Makijaż, robiony był na szybko by pokazać jak prezentują się one na oczach. Aparat zjadł trochę kolorki ale wciąż nad tym pracuję, muszę znaleźć odpowiednie ustawienia w aparacie do lampy tak, aby kolory odzwierciedlały rzeczywiste.
Tymczasem jak uciekam robić zdjęcia do kolejnych postów, przygotowywać ubranie na jutrzejsze chrzciny a Wam życzę udanego ostatniego weekendu wakacji ;-) Trzymajcie się ciepło.
Ale wyłapałas świetną okazję :D Za taką cenę to można kupować :)
OdpowiedzUsuńMnie sie podobaja te cienie. Hm, a tusz lubie, mialam nie raz ;) Pozdrawiam, zapraszam na nowy wpis :)
OdpowiedzUsuńcienie fajne :) ja jakos nigdy nie kupuje nic na takich wyprzedazasz
OdpowiedzUsuńOjej, żałuję, że nie mam blisko do natury :(
OdpowiedzUsuńBardzo ładne te cienie ;)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Piękne kolorki :) Dawno nie byłam w naturze i nawet o takich wyprzedażach cieni nie wiedziałam :(
OdpowiedzUsuńniezły deal :D ładnie się prezentują na oczku :)
OdpowiedzUsuńmam zawsze nie podrodze do natury:P
OdpowiedzUsuńładne oczko:)
OdpowiedzUsuńa sprawdziłas ich date ważnosci ? Też kiedys nabrałam ich jak glupia a w domu zauwazyłam ze sa wazne jeszcze tylko miesiąc
OdpowiedzUsuńkurde, co wejdę na Twojego bloga, to jest inaczej i za każdym razem ładnie ;p
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten żółty tusz z wibo, właśnie mi się kończy i muszę kupić nowy ;)
ja jestem załamana jakością wyprzedażowych produktów w Naturze w Askanie (Gorzów Wlkp.), pomijając już fakt, że wszystko jest wymacane to wszystko generalnie nie do użytkowania, pozasychane, ewidentnie stare, np. jeden z eyelinerów był jednym ciągnącym się glutem ;) zastanawiam się czemu w ogóle te kosmetyki tam jeszcze leżą...
OdpowiedzUsuńŚliczne kolorki tych cieni. :)
OdpowiedzUsuńŁadne kolory i makijaż bardzo fajny:)
OdpowiedzUsuńAle się obkupiłaś :)! Dobrze jest trafić na promocje :)
OdpowiedzUsuńByłam i też zakupiłam kilka rzeczy :)Śliczne kolory
OdpowiedzUsuńach lubię takie przeceny :) Copper bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńbyłam dzisiaj w Naturze i kupiłam z mamą 3 cienie z Essence i jeden z Catrice ;) aż szkoda było nie kupić.
OdpowiedzUsuńGrzechem byłoby nie skorzystać z takiej promocji :D. mam pod nosem naturę, więc postaram się ją odwiedzić :).
OdpowiedzUsuńno i takie zakupy są najlepsze :D
OdpowiedzUsuńbede we wtorek w naturze, może tez cos upoluje ;)
piękne kolorki wybrałaś sobie :)
OdpowiedzUsuńŚwietne kolory. ;-)
OdpowiedzUsuńJak ja dawno nie byłam w Naturze!
OdpowiedzUsuńMiałam kilka cieni z Essence i nie byłam zadowolona, ale cienie z Catrice bym przygarnęła, szczególnie ten ostatni :)
Ja byłam wczoraj w Naturze i niestety u mnie już bardzo wybrane kolorki i nic ciekawego nie było.
OdpowiedzUsuńWidzę, że szalejesz ostatnio ze zmianami:)
ladne kolory ;) i oczko :D
OdpowiedzUsuńNiezła okazja :) świetne cienie! :)
OdpowiedzUsuńŁadne odcienie. Ale Ci się udało!
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie iść do natury świetne cienie złowiłaś i te ceny *_*
OdpowiedzUsuńWow ale promocje! Super :) U mnie jak są takie przeceny to jak wejdę do Natury to już półka świeci pustkami albo kosmetyki są tak zużyte i zniszczone, że szkoda gadać
OdpowiedzUsuńNo to upolowałaś niezłe zakupki ! :))
OdpowiedzUsuńJA nie umiem cieniami się bawić , ale Ty robisz to fantastycznie ! :)
Ładnie podkreślone oczko !:))
Pozdrawiam
kuuurde ;o lece do natury ;o koniecznie ! te cienie sa piekne ;))
OdpowiedzUsuńi jak sie podobaly chmielaki :D?
Ceny faktycznie zachęcające, pewnie samej ciężko byłoby przejść obojętnie :)
OdpowiedzUsuńoojeju już widzę te makijaże :D
OdpowiedzUsuńkochana, już zbrzydłam, możesz patrzeć ;p
Oj tak grzechem byłoby nie skorzystać! Ja też skorzystałam, chociaż w mojej naturze wybór był dość mały
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu również widziałam na promocji cienie z Essence jednak na nic się nie skusiłam :)
OdpowiedzUsuńWszystkie cienie mają piękne kolorki, jak ja kocham przeceny :D.
OdpowiedzUsuńBuziaki :*.