Witajcie! ;-) Ze względu na to, że cały weekend spędzę w szkole postanowiłam dziś przyjść do Was z moim pierwszym postem na temat wosków YC ale zanim o tym to chciałam jeszcze poinformować o szykującym się malutkim rozdaniu z okazji zbliżających się 700 obserwujących i 90 000 wyświetleń mojego bloga - brakuje tak niewiele! ;-) Jednak dziś o Cinnamon Stick ...
O zapachu...
Grudniowe, spędzane w rodzinnym gronie święta niosą ze sobą wiele aromatów. Przede wszystkim jednak, zimowa celebracja pachnie piernikami – słodkimi, korzennymi, odrobinę orientalnymi. Ich smak sprawia, że zapominamy o wszystkich troskach i problemach, a zapach – ociepla nawet najbardziej mroźne, grudniowe wieczory. Cinnamon Stick to świąteczna delicja, cudownie wybarwiony, w pełni naturalny wosk, który otula woalką słodkiego cynamonu, urozmaiconego garścią korzennych, rozgrzanych w czerwonym winie goździków.

Dla tych z Was które uwielbiają świąteczne, zimowe zapach będzie on odpowiedni. Chociaż jest dość intensywny to nie męczy i nie wywołuje bólu głowy. Ze wszystkich wosków które posiadam, po niego sięgam najczęściej. O reszcie napiszę w oddzielnych postach bo zdecydowanie na to zasługują.
Jak możecie zauważyć, zmieniły one trochę swoją konsystencję gdyż tak jest mi wygodniej ;-) Nie muszę " męczyć się " z kruszeniem ich za każdym razem gdy tylko mam ochotę na dany zapach a wystarczy że wyciągnę woreczek, otworzę i wsypię do kominka ;-) - Jakie to szybkie, łatwe i przyjemne!
Ten jak i inne woski możecie kupić na Goodies.pl. Na stornie tej dostępne są również Samplery, Tumblery jak i świece w słoikach w najprzeróżniejszych wersjach zapachowych. Każda znajdzie coś dla siebie ;-)
A Wy miałyście styczność z jakimiś woskami ? Jeśli tak podzielcie się ze mną swoją opinią ;-)




Takie zapachy są idealne gdy na dworze robi się zimno :)
OdpowiedzUsuńja z woskami YC stycznosci niestety nie mialam :)
OdpowiedzUsuńchętnie przy kolejnym zamówieniu go sobie wezmę :)
OdpowiedzUsuńfajny patent z tymi woreczkami, ja kruszę pojedyńczo za każdym razem i rozwalony wosk trzymam zawinięty w folię aluminiową żeby mi się nie kruszył na około :)
przydałby mi sie taki zpaszek do mojego kominka
OdpowiedzUsuńFajny pomysł takim sproszkowanym woskiem!:) Ja jeszcze YC nie próbowałam:D
OdpowiedzUsuńoooo tak!! cynamon o tej porze roku jest zapachem idealnym ;) U mnie również rozpoczęte woski skończyły w woreczkach strunowych w formie proszku ;)
OdpowiedzUsuńTrochę się boję tych mocnych zapachów bo parę już mnie wystraszyło :) Wiele zależy w sumie od przestrzeni na jakiej się pali. Dziś paliłam True Rose i niestety rozbolała mnie głowa, a przecież bardzo lubię różane zapachy.
OdpowiedzUsuńAhh chciałabym ten zapaszek ;)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
ja znów wolę te kwiatowe, ale przede wszystkim owocowe :) Jednak po takie korzenne sięgam w zimę, a szczególnie w święta :)
OdpowiedzUsuńWszystko pięknie-ładnie, ale nie przepadam za zapachem (i smakiem) cynamonu... Nawet świąteczne, cynamonowe ciasteczka omijam z daleka :)
OdpowiedzUsuńJa murem stoję za wanilią.
OdpowiedzUsuńWiesz ja miałam jabłko z cynamonem, i choć napaliłam się na wiele innych to narazie wypróbowałam tylko ten jeden i przyznam CI się, że się trochę rozczarowałam..
OdpowiedzUsuńu mnie się teraz pali cherries on snow :)
OdpowiedzUsuńKtóry to już raz widzę Yankee ;D
OdpowiedzUsuńchyba sama sobie kupie taki kominek :)
OdpowiedzUsuńNie mam takiego kominka i nie wiedziałam że można taki sypki wosk kupić :)
OdpowiedzUsuńNie kupiłam sypkich wosków a sama je pokruszyłam bo to jest decydowanie wygodniejsze ;)
Usuńidealny zapach na święta :)
OdpowiedzUsuńOj widzę, że Twoje woski też się tak rozkruszają jak moje. ;) Mam ten cynamon i go bardzo lubię ale od nadmiaru nie raz rozboli mnie głowa (uroki życia w kawalerce). ;) Ja Ci mogę polecić Honey & Spice oraz Waikiki Melon. ;)
OdpowiedzUsuńprzy następnych zakupach na pewno wrzucę go do koszyka ;)
OdpowiedzUsuńMam go i bardzo lubię :).
OdpowiedzUsuńZapraszm do zabawy z lipster blog aword :) http://mojparadise.blogspot.co.uk/ tam znajdziesz swoja nominacje:)
OdpowiedzUsuńto nie jest zdecydowanie moj zapach :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam woski YC <3
OdpowiedzUsuńuwielbiam zapach cynamonu!
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie zapachy- korzenne, mocne, być moze dla niektórych zbyt ciężkie.
OdpowiedzUsuńCo do świec- Yankee ma naprawdę świetne, warte swojej ceny, ale w TK Maxx można znaleźć dobre świece, których zapach utrzymuje się równie długo, a są o połowę tańsze :)
buziaki Kochana :*
muszę się wreszcie skusic na te woski :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ten zapach :) Ja w ogóle jestem cynamonowa dziewczyna, dlatego taki zapach jest idealny dla mnie :)
OdpowiedzUsuń