Święta, święta i po świętach ;-) Jak Wam minęły ? brzuchy pełne ? z prezentów zadowolone ? bo ja bardzo i to nawet bardzo bardzo ale to postaram się pokazać na dniach dziś jednak chciałabym powiedzieć co nieco na temat olejku do kąpieli o iście zimowym zapachu który wykończyłam już dosyć dawno jednak nie było okazji go zaprezentować a mianowicie mowa tutaj o karmelu i cynamonie od Farmony :)
Był on swego czasu dostępny w Biedronce przy okazji kosmetycznej gazetki i ja, jako ogromna fanka zapachów zimowych nie mogłam przejść obok niego obojętnie - bez powąchania ;-) Jego regularna cena to ok. 16 zł jednak ja dorwałam go za jedyne 9,99.
Opis producenta:
Opalizujący olejek do kąpieli o przytulnym zapachu rozgrzanego karmelu i świeżo zmielonego cynamonu. ZASMAKUJ W NAJCENNIEJSZYM AFRODYZJAKU! BIAŁE TRUFLE – SYMBOL PRESTIŻU, BOGACTWA I POŻĄDANIA! Zawarte w olejku białe trufle to najcenniejszy i najdroższy afrodyzjak znany już w starożytności – znak Wenus, rzymskiej bogini miłości. Pobudza zmysły, podnosi atrakcyjność fizyczną i budzi pożądanie. Wyjątkowo lekka, puszysta piana zmysłowo otula ciało, a zniewalający aromat odpręża i relaksuje. Dzięki zawartości zmielonego cynamonu i olejku cynamonowego skóra pozostaje pachnąca, odświeżona, jedwabiście gładka i aksamitna w dotyku. Opalizujące drobinki rozświetlają ciało na długo pozostawiając uczucie luksusu.
Producent nazwał ten produkt olejkiem jednak swą konsystencją z pewnością go nie przypomina. Osobiście mi to nie przeszkadza bo często pozostawiają one po sobie tłusty film zarówno na ciele jak i wannie czego nie lubię ;-) Posiada brązowy - karmelowy kolor z milionami srebrnych drobinek których nie widać po jego zastosowaniu. Opakowanie jest solidne wykonane z twardego plastiku który w żaden sposób nie przeszkadza w wydobywaniu z niego produktu. Zamykane jest na typowy "klik" - łatwo się otwiera i nie ma mowy o żadnym niepożądanym wylewaniu.
Intensywny, dość mocny zapac utrzymuje się przez długi czas, jest to coś, co tygryski lubią najbardziej a ja zdecydowanie do takich należę i pomimo swej wysokiej ceny regularnej jak za 500 ml butelkę odkupię go ponownie gdy tylko wykończę inne produkty zalegające w szafce ;-) Pieni się bardzo dobrze, nie zmienia koloru wody ale nie o to przecież w tym chodzi. Nawilżać również nie nawilża jednak nie oczekujmy tego od produktu który ma nam jedynie umilić kąpiel, gdyż do tego służą balsamy i masła do ciała i gdyby nie fakt, że mazideł posiadam już chyba roczny zapas to chętnie skusiłabym się również na to z tej serii ;-) Ode mnie dostaje on 6/6 bo jest idealny ♥
Miałyście styczność z tym produktem albo chociażby z masłem ? Przypadło Wam do gustu ? ;-)





Mam z tej serii żel peelingujący, pachnie przepięknie! :)
OdpowiedzUsuńmuszę się za nim rozejrzeć ;-)
OdpowiedzUsuńzapach musi być cudowny ! <3 chcę goo..
OdpowiedzUsuńZapach musi być rewelacyjny, idealnie wpasowujący się w zimowy i świąteczny klimat :).
OdpowiedzUsuńzapach idealny! chetnie sama wyprobuje :)
OdpowiedzUsuńja używam teraz z tej serii masła i peelengu :)
OdpowiedzUsuńzapach karmelu uwielbiam, ale cynamon to tak średnio, choć nie wiem czemu bo tow gruncie rzeczy całkiem ciekawy aromat...:)
OdpowiedzUsuńFarmona jak zawsze stanela na wysokosci zadania! Buziaki, zapraszam :)
OdpowiedzUsuńwczoraj byłem w rossmannie igo widzialem( chyba to byl yen ....) i przyciaga nieziemsko :D
OdpowiedzUsuńzapraszam na rozdanie
www.lukaszmakeup.blogspot.com
Nigdy wcześniej nie próbowałam, ale coś czuję, że jeszcze dzisiaj będę galopować po niego do drogerii... :D
OdpowiedzUsuńMi święta minęły przyjemnie, aczkolwiek za szybko :(
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
mam, pięknie pachnie :)
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze, że zapach długo się utrzymuje - musi być śliczny :)
OdpowiedzUsuńBuziaki.
Lubię takie super pachnące płyny, żałuję, że nie kupiłam go jak był w Biedronce
OdpowiedzUsuńDawno nie używałam kosmetyków z tej serii, ale kiedyś miałam balsam do ciała i zapach był ekstra :D Olejku do kąpieli nigdy jakoś nie widziałam, następnym razem zobaczę czy jest w biedronce lub w drogeriach :)
OdpowiedzUsuńnie malam :)
OdpowiedzUsuńmuszę spróbować, lubię takie dodatki i rzecz jasna Farmonę
OdpowiedzUsuńMmmm ależ on musi mieć piękny zapach.
OdpowiedzUsuńja zawsze nie mogę na niego trafić, zawsze wykupią w Biedronce :D
OdpowiedzUsuńJa też go kupiłam w Biedronce, i również mam pozytywne zdanie o nim, bardzo lubię piękny i trwały zapach ;)
OdpowiedzUsuńZapach cynamonu w kosmetykach nie do końca mnie przekonuje. Jakoś nigdy za nim nie przepadałam.
OdpowiedzUsuńSto lat nie miałam nic z Farmony...
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę na tą wersję, tak wszyscy wychwalają :P
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemny olejek :)
OdpowiedzUsuńDziś pierwszy raz wypróbowałam wersję jeżyny z maliną i jestem bardzo z niego zadowolona. Mój jednak barwił wodę na niebiesko :)
OdpowiedzUsuńKarmel i cynamon?...brzmi ciekawie:) zapach pewnie zachwycajacy:)
OdpowiedzUsuńDlaczego ja go nie widziałam!? Mam nadzieje, że jeszcze gdzieś na niego natrafię. Mogę się założyć, że zapach by mnie w sobie rozkochał. Uwielbiam tego typu zapachy. Oh jak mi przykro.
OdpowiedzUsuńaż bd musiała go kupić:D
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię Tutti Frutti za ich zapachy :) Są intensywne i od razu poprawiają mi nastrój :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam serięn Tutti Frutti, a ten wariant zapachowy to już szczególnie :)
OdpowiedzUsuńmam peeling z tej firmy i jest świetny ! teraz czas na olejek :D mam nadzieje ze dorówna peelingowi ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie .
buziak :*