O podkładzie Maybelline słyszy się wiele, zachęcona pozytywnymi recenzjami postanowiłam go wypróbować ponownie. Kluczem, do znalezienia podkładu idealnego jest ciągłe testowanie - nie ma na to innej metody ;-)) W mojej "drodze makijażowej" przewinęło się setki podkładów - począwszy od lOreala, Rimmela, Max Factora a skończywszy nawet na Wibo czy Under Twenty niestety żaden z nich nie był na tyle dobry aby zagościć u mnie na dłużej - jedynie do Revlona wracam namiętnie ;) Jak doskonale pewnie wiecie Colorstay jest podkładem dosyć ciężkim, kryjącym więc na lato wypadałoby znaleźć coś lżejszego ... Maybelline Affinitone wydawał się idealnym rozwiązaniem - ale czy na pewno ? ;)
Opis producenta:
Idealnie dopasowanie bez efektu maski. Idealnie dopasowuje się do odcienia i struktury skóry bez efektu maski. Formuła zawiera witaminę E i perełki, które zapewniają uczucie świeżości oraz perfekcyjne wykończenie makijażu. Podkład zapewnia 8-godzinne nawilżenie skóry. Ultralekka formuła o długotrwałym działaniu. Dla wszystkich typów cery. Testowany pod kontrolą dermatologiczną.
Szafę z kosmetykami Maybelline można znaleźć w każdej drogerii, osobiście najczęściej sięgam po produkty z Rossmanna gdyż tam mi jest najbliżej ;)) 30 ml tubeczkę możemy kupić już za ok. 25 zł. Wchodząc na wiżaż pierwsze co rzuca się w oczy to dość niska ocena, bo jedynie - albo i aż - 3,55 / 5 gwiazdek, same oceńcie. Kolor który wybrałam - 24 Golden Beige - świetnie wyglądał na mojej twarzy, ładnie stopił się ze skórą i był praktycznie niewidoczny. Podkład ten, posiada dość przyjemny, nienachalny zapach który z pewnością nie będzie przeszkadzał nawet najbardziej wyczulonym kobietom ;) Krycie dla dziewczyny z przebarwieniami głównie na policzkach było dość dobre - w tej kwestii nie mogłam na niego narzekać jednak to wszystko, co napisałam do tej pory, możemy zaliczyć do plusów tego produktu - posiada on dla mnie zbyt wiele minusów aby zakwalifikował się do podkładu idealnego ...
Na wstępie pisałam, że nie zdarza mi się wracać do tego samego podkładu dwa razy, jednak Affinitone po pewnym czasie dostał ode mnie drugą szansę i o tyle, o ile z pierwszego opakowania byłam w miarę zadowolona tak to było dosyć dziwne. Konsystencja jest niezwykle lejąca przez co mam wrażenie, że marnuje się ogromna ilość produktu - sam po przechyleniu wycieka w opakowania które notabene nie posiada pompki a zakrętkę - równie pięknie ubrudzoną jak wszystko wokół ;)) Wylewając go na dłoń zauważyłam małe grudki, po ich rozmazaniu okazało się, że jest to dość mocno błyszczący, różowy pigment - zadziwiło mnie to z racji tego, że podkład ten miał jeszcze długą datę przydatności więc albo trafił mi się taki bubel albo firma zaczęła coś w nich kręcić. Podejrzewam, że miały to być te obiecywane przez producenta perełki zapewniające uczycie świeżości oraz perfekcyjne wykończenie. Pierwsze opakowanie pod tym względem było bez zarzutów - żałuje, że nie udało mi się uchwycić tego akurat tym aparatem. Najważniejszą rzeczą która decyduje o ocenie podkładu przy cerach tłustych i mieszanych jest jego trwałość i niestety - okazała się średnia, z pudrem Kryolanu silnie matującym wytrzymywał na mojej buzi bez poprawek max. 4h ... To dość krótki czas jak dla mnie - oczywiście wiadomo, że nie można oczekiwać cudów jednak chociażby 6-7h z lekkim! błyszczeniem byłoby jak najbardziej w porządku ;-)) Obietnicą producenta było 8h nawilżenie skóry z czym się nie zgodzę, po jego zmyciu twarz na pewno nie wyglądała na nawilżoną, mogłabym rzec nawet, że na lekko przesuszoną i uprzedzam - nie była to wina pudru z racji tego, że używałam go w różnej kombinacji na twarzy z różnymi podkładami ;-)
Podsumowując, nie jest to podkład dla każdego typu cery - w moim odczuciu fajnie będzie się sprawdzał przy cerach normalnych, suchych i po części mieszanych, problem będzie przy cerze tłustej. Ładnie stapia się z cerą, jako tako nie ciemnieje strasznie na buzi - gdzie moja cera jest bardzo kapryśna pod tym względem i mało który podkład się na niej nie utlenia. Czasem lubił podkreślać również suche skórki. Czy go polecam ? Do cery tłustej nie koniecznie ;-))
Miałyście również taką sytuację z pigmentem ?
A może u Was sprawdza się ten podkład nawet przy cerze mieszanej ?
Piszcie koniecznie, gdyż jestem bardzo ciekawa ;-))

Nigdy go nie miałam. Zawsze planuję go wziąć ale jakoś tak schodzi;)
OdpowiedzUsuńZależy jeszcze, jaką masz cerę bo jak widać po dalszych komentarzach dziewczyn - raczej nie jest wart zakupu chociaż wiadomo, u każdej sprawdzi się inaczej ;))
Usuńkiedyś go miałam i też się u mnie nie sprawdził:-(
OdpowiedzUsuńCzyli widzę, że nie jestem sama! :((
Usuńu mnie on raz sprawdził się średni, teraz używam go do mieszania z innym cięższym, wyrównuje wtedy swoją lekkością konsystencję ;)
OdpowiedzUsuńOsobiście bałabym się go mieszać z Revlonem np. aby uzyskać lżejszą konsystencję bo bałabym się że zacznie mi w tym połączeniu oksydować :((
UsuńMiałam go i również przesuszał mi twarz
OdpowiedzUsuńA to łobuz jeden, no! Długo go używałaś ? ;-))
Usuńakurat tego nie miałam. ogólnie też szukam podkładu idealnego, czy znajdę kiedyś się okaże.
OdpowiedzUsuńPoprzez testowanie każda z nas powinna znaleźć podkład idealny chyba, że się jeszcze taki nie urodził co by go wyprodukował :D
Usuńnie miałam go, ale nie wykluczone, że skuszę się na niego :)
OdpowiedzUsuńOby u Ciebie się chociaż sprawdził ;))
UsuńMiałam go kiedyś, mam cerę normalną w stronę suchej i niestety u mnie kompletnie się nie sprawdził :(
OdpowiedzUsuńO, to jeszcze lepiej - nie wiem więc, dla kogo jest ten podkład, widocznie wszystko zależy od cery :(
UsuńNie lubię tego podkładu, próbuję go zmęczyć ale kiepsko mi idzie. Także zauważyłam te grudni, przez pewien moment miałam wrażenie że zważył się w opakowaniu. Źle wygląda na mojej buzi ściera się, schodzi nierównomiernie w dodatku źle współpracuje z korektorami. Fujjj :(.
OdpowiedzUsuńUwierz mi, również się męczyłam już pod koniec - dziad poprostu nie chciał się skończyć ale jakoś mi się udało ! :D Szybko poleciał do kosza, nawet nie pisną :D
Usuńa ja slyszalam wczesniej o nim same dobre rzeczy :)
OdpowiedzUsuńRównież słyszałam o nim dobre rzeczy, jak widać - nie wyszło mi to na dobre :(
Usuńmam prasowany i lof lof ;)
OdpowiedzUsuńPrasowanego nigdy nie miałam i w tym wypadku raczej mieć nie będę ;))
UsuńMiałam, ale zupełnie się u mnie nie sprawdził.
OdpowiedzUsuńTworzył nieestetyczną maskę na mojej twarzy ...
O proszę, ciekawych rzeczy można się dowiedzieć jeszcze na jego temat ;))
UsuńJa go miałam, ale jakoś za nim nie szalałam, lekko mnie zsypywało po nim :(
OdpowiedzUsuńDziad jeden no! Jak tak mógł w ogóle :(
UsuńMam cerę suchą (bardzo suchą) i świetnie się u mnie sprawdza ;)
OdpowiedzUsuńO! Aby Ci dobrze służył przez długi długi czas w takim razie ;))
Usuńużywałam go kiedyś, ale odcień przestał mi odpowiadać i przestał równiez kryć..
OdpowiedzUsuńCiekawe zjawisko :DD
UsuńNiestety mnie nie przekonuje, a lekkie ciemnienie i podkreślanie skórek to coś czego nie cierpię w podkładach :(
OdpowiedzUsuńNiestety, nie da się ukryć że to lubi robić :((
UsuńHmm, ja jakoś nie przepadam za kosmetykami Maybelline do twarzy... Cienie i pomadki są ok, ale podkłady odpuszczam...
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze, również sobie odpuszczę bo mimo długich poszukiwać tylko jeden podkład drogeryjny spisuje się jako tako ;))
Usuńsłyszałam, że Affinimat jest lepszy, myślę że kiedyś przy przypływie gotówki po niego sięgnę :)
OdpowiedzUsuńTe podkłady mają wiele skrajnych opinii, ciężko przez to się zdecydować ;)
Miałam również styczność z Affinimatem i niestety- jest jeszcze gorszy :(( Takiej maski na twarzy w życiu sobie nie zrobiłam! ;o Siostra się na niego skusiła, użyłam raz i powiedziałam, że dziękuję.
UsuńBardzo mnie kusi ten podklad, niestety u nas nie moge go nigdzie znalezc. Wprawdzie mam cere mieszana, ale chetnie bym wyprobowala ;)
OdpowiedzUsuńNa prawdę nigdzie nie możesz go dostać ? :O ojejku.
UsuńMi podkłady tej firmy średnio przypadły do gustu.. :P
OdpowiedzUsuńU mnie niestety podkłady typowo drogeryjne w Polsce średnio się spisują - nie licząc oczywiście Revlonu ;))
UsuńNie używałam jeszcze podkładów tej firmy, ale raczej niewielkie szanse na użycie, bo rzadko kiedy udaje mi się znaleźć wystarczająco jasny podkład ;) Wydaje mi się, że firmy tego typu nie mają takich jasnych odcieni :p
OdpowiedzUsuńPróbowałaś może podkład Skin Balance tej najjaśniejszy odcień ? :))
UsuńMiałam go okazję raz stosować u szwagierki i nie na sobie tylko wtedy ją malowałam i to był jakiś koszmarek. Pamiętam jak podkład mazał się na buzi jak olej i nie chciał się wchłonąć ani z cerą połączyć (nakładałam pędzlem)... ślizgał się jak szalony. To tej pory mam ten obrazek przed oczami i od razu go skreśliłam;p
OdpowiedzUsuńDziwne przypadki w takim razie działy się z jego udziałem ! :D U mnie na szczęście był nakładany BB i nie ślizgał się w żaden sposób :P
Usuńz tego co pamiętam to strasznie podkreślał suche skórki w moim przypadku :)
OdpowiedzUsuńKiedyś uzywalam podkładów Maybelline teraz jednak wole Bourjois
OdpowiedzUsuńJa mam ostatnio baardzo tłustą, co mnie mega denerwuje... Wiec niestety nie sprawdzi sie u mnie :( Buziaki, zapraszam na nowy wpis ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam, ale jak nie do tłustej cery to go nie chcę :p
OdpowiedzUsuńNie wiem czy się na niego skuszę :) Od ponad roku jestem wierna Revlonowi :) I szczerze powiedziawszy nawet boję się przerzucić na co innego!
OdpowiedzUsuńU mnie również tylko Revlon jak na razie wchodzi w grę - nic innego się nie sprawdza :((
UsuńJa go nie miałam, ale miała go moje koleżanka - efekt jaki dawał na twarzy niezbyt mi się podobał, osobiście się nie skuszę ;)
OdpowiedzUsuńŚwietny podkład podobno :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
No właśnie nie jest taki świetny ;]]
Usuńnie miałem, ale widzialem po 4 godzinach affimat.. i podziekuje :P
OdpowiedzUsuńObserwuję o :P
Affitona kiedyś miałam, ale raczej za nim nie szalałam ;)
OdpowiedzUsuńBardzo skrajne te plusy i minusy ;D no ale sumując chyba nie skorzystam z tej oferty :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam podkładu z tej firmy.
OdpowiedzUsuńJa mam cerę tłustą więc raczej się nie skuszę :)
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu chce go kupić, ale zawsze kupie inny :)
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię ten podkład, zużyłam ok 4 opakowania i z każdego byłam tak samo zadowolona. Przede wszystkim fajne wtapia się w skórę, kolor ładnie się dopasowuje (ja kupuję 03, mimo że jestem dość blada), bardzo ładnie wygląda po przypudrowaniu. Ale zgodzę się z Tobą, że konsystencja pozostawia wiele do życzenia, no i trwałość niestety też. Chociaż jednego dnia u mnie trzyma się dłużej, innego krócej :) średnio ok 5 godzin efekt jest satysfakcjonujący.
OdpowiedzUsuńMam go i obecnie używam,podoba mi się ale muszę dobrze go rozprowadzać przy włosach na czole bo jak nie to mam zacieki :)
OdpowiedzUsuń