Cześć Dziewczyny! ;-)) Był krótki post rozpoczynający "serię" HTML a dziś chciałam Wam przybliżyć bardziej program z którego korzystam od niepamiętnych czasów. Jest o tyle łatwiej, że program ten jest całkowicie darmowy i z powodzeniem każdy może z niego korzystać - zwłaszcza osoba rozpoczynająca dopiero swoją przygodę z tego typu rzeczami ;) O czym mowa ? Oczywiście o programie do obróbki zdjęć Photoscape którego z powodzeniem możecie ściągnąć między innymi tutaj! Postaram się pokazać go w jak najprostszy sposób - czytelny dla wszystkich tych, którzy pierwszy raz widzą go na oczy ;) Ostrzegam, że nie skończy się na jednym poście gdyż musiałby on ciągnąć się w nieskończoność a tego nie chcę - pojawi się kilka części które mam nadzieję Was zaciekawią ;)
Otwierając program ukarze nam się okienko w którym będziemy mieć do wyboru 13 opcji programu jednak dziś zajmę się Edytorem ;-) Po naciśnięciu tej właśnie opcji wyskoczy nam się właściwe pole które będzie gotowe do pracy. Na zdjęciu powyżej możecie dokładnie zobaczyć co w której części wybieramy ;)
Po wyborze odpowiedniego zdjęcia odblokują nam się wszystkie możliwości obróbki zdjęć w Photoscape - program ten oferuje nam edycję zarówno manualną jak i automatyczną w której znajdziemy między innymi auto poziom, auto kontrast oraz rozświetlenie i podświetlenie (te same opcje oczywiście można ustawić samemu). W programie tym można również dodawać różnego rodzaju filtry, kadrować w wybrany przez siebie sposób zdjęcie, dodawać różne obiekty zarówno te przygotowane przez autorów jak i nasze własne a także ustawiać ramki, marginesy etc.
Pod wyświetlanym zdjęciem znajduje się kilka informacji na temat jego nazwy, wymiarów, wagi oraz możliwości wyświetlania które dostosowujemy do własnych preferencji - mi osobiście najłatwiej pracuje się na widoczności zdjęcia zamieszczonej na ekranie ;-) Po krótkim wstępie możemy przystąpić do właściwej pracy!
Pierwszym i chyba najważniejszym krokiem podczas minimalnej obróbki naszych zdjęć jest ustawienie ich wielkości - aparaty oferują nam różnego rodzaju ustawienia jednak w programie możemy zmieniać je dowolnie pamiętając aby proporcje były zachowane w 100% unikniemy wtedy niepotrzebnych zniekształceń obiektu. Jak widzicie swoje zdjęcia ustawiam zazwyczaj na 800 pikseli szerokości zaś wysokość dostosowuje się sama ;-)
Kolejnym krokiem na dziś będą opcje które możemy wybierać automatycznie - manualne pojawią się w następnym poście! Na tapetę weźmiemy poziom który możemy modyfikować również na trzy sposoby - jest to nic innego jak minimalna poprawa naszego zdjęcia pod względem kolorystycznym. Po jej zastosowaniu jakość zdjęcia minimalnie się poprawia jednak mnie osobiście ten efekt nie zadowala ;) Pod koniec posta będzie zestawienie wszystkich automatycznych opcji razem - abyście mogły uchwycić drobne różnice.
Następny w kolejce jest kontrast który najbardziej lubię, nie koniecznie ten automatyczny ale ogólnie - chociaż zdarza mi się korzystać i z automatu ( w wyjątkowych przypadkach kiedy wygląda on naprawdę dobrze ). Tutaj również po naciśnięciu opcji wybierania wyskoczą nam trzy pozycje tak jak w poprzedniej - niski, średni który jest zarazem domyślnym oraz wysoki ;) Program praktycznie wszystko wykonuje za nas, ale to jeszcze nie koniec ... ;-)
W programie istnieje również opcja rozświetlenia zdjęcia która polega na automatycznym dodaniu jaśniejszych tonów oraz minimalnym rozmyciu naszego zdjęcia - z tej opcji korzystam najmniej niemniej jednak przydaje się w różnych sytuacjach ;-) Bardzo fajnie mogłaby wyglądać przy zdjęciach pejzaży.
Ostatnią opcją na dziś jest automatyczne podświetlenie zdjęć które jest szalenie potrzebne zwłaszcza przy ciemniejszych fotografiach - pozwala nam na " doświetlenie ", wydobycie ukrytego w zdjęciu światła. Odkąd odkryłam moc tej opcji często gęsto z niej korzystam - Wam również polecam ją wypróbować ;-)
Powyżej możecie zobaczyć efekty wszystkich automatycznych opcji które przedstawiłam Wam pokrótce w dzisiejszym poście i tak jak wspomniałam - najbardziej zadowala mnie efekt kontrastu oraz podświetlenia a połączenie ich daje mieszankę wybuchową. Z każdego zdjęcia tak naprawdę można coś wyciągnąć jednak nie oczekujmy cudów przy niskiej jakości - wiele zależy od czynników takich jak oświetlenie, tło, dodatki czy ilość pikseli w aparacie bo im jest ich więcej tym lepsza jest jakość ;) Zarówno lustrzanka jak i cyfrówka ma swoje słabsze i mocniejsze strony - pamiętajcie! ;-))
Dajcie znać czy przyda Wam się taka seria i czy kontynuować ją dalej oraz czy chciałybyście post o mojej ogólnej obróbce zdjęcia oraz sprzęcie na którym opracuje + jak ułatwiam sobie życie ? ;)










Też na nim działam :)
OdpowiedzUsuńi ja :)
UsuńMój pierwszy program graficzny na jakim zaczęłam obrabiać fotki do bloga, aż do tej pory:)
OdpowiedzUsuńW photoscape lubię szybkie kadrowanie, więcej pracuję w Gimpie ;)
OdpowiedzUsuńNigdy nie pracowałam na tym programie. Kiedyś miałam Picasę :).
OdpowiedzUsuńBardzo go lubię i jest dość łatwy w obsłudze :)
OdpowiedzUsuńTeż korzystam z tego programu. Jest prosty w obsłudze, bardzo intuicyjny.
OdpowiedzUsuńteż korzystam z tego programu :)
OdpowiedzUsuńTeż zdarza mi się z niego korzystać, najczęściej zamiennie z Picasą ;)
OdpowiedzUsuńTakże go używam :))
OdpowiedzUsuńteż go używam razem z PS i gimpem, to niezawodne trio:)
OdpowiedzUsuńdobrze go znam;) używam w przypadku zdjęcia które gdzieś tam troszeczkę nie wyszło, a mimo to podoba mi się i chce je wykorzystac;) fajnie, fajnie a u Ciebie znowu zmiany;p
OdpowiedzUsuńSuper porady, używam tego programu już z rok :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
uwielbiam ten program, łatwo się nim posługiwać :)
OdpowiedzUsuńStosuję ten program i chętnie wypróbuję Twoje wskazówki :).
OdpowiedzUsuńjeden z programów na którym pracuje ;)
OdpowiedzUsuńPrzydatne informacje, ja sama od jakiegoś czasu przerzuciłam się z Photoshopa na Photoscape i jest o wiele prostszy i przyjemniejszy w obróbce zdjęć :)
OdpowiedzUsuńJa już od dawna na photoscape działam. Uwielbiam ten program :)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą na jakim tle robisz zdjęcia? Ja nie mogę wyrwać takiego ładnego jednolitego tła i nie wiem, jak wszyscy to robią ;)
nigdy nie używałam, muszę spróbować :-)
OdpowiedzUsuńto moj ulubiony program :d
OdpowiedzUsuńWiolka-blog KLIK
Czas wypróbować, dzięki za dużo informacji:)
OdpowiedzUsuńPrzydatny post, zwłaszcza, że też korzystam z tego programu :)
OdpowiedzUsuńteż go używam,
OdpowiedzUsuńze względu na prostotę... ;)
Nie miałam z nim styczności, chyba spróbuję :)
OdpowiedzUsuńMiałam takie problemy ze zdjęciami na bloga, że już nie wiedziałam, co robić. W końcu z pomocą przyszła mi Cat i poleciła ten program. Myślę, że w dużej mierze, to dzięki niemu przesłam ten kryzysowy moment. Teraz mam też lepsze miejsce do robienia zdjęć, ale mimo wszystko - nie wyobrażam sobie działania bez niego :) Dzięki za notkę, napisałaś o kilku funkcjach, o których nie wiedziałam. Jestem strasznym laikiem w tych kwestiach i cieszy mnie to, jak prosty jest Photo Scape, każdy sobie z nim poradzi :)
OdpowiedzUsuńSuper, czekam na więcej takich postów :)
OdpowiedzUsuńja działam na photoshopie :D
OdpowiedzUsuńtez go uzywam jest mega prosty :) :D
OdpowiedzUsuńMam ten program już od bardzo dawna, przyznaję jest łatwy;)
OdpowiedzUsuń