Wesele a raczej klimatyzacja nie wpływa dobrze na mój organizm i tak od kilku dni chodzę tylko i kaszlę oraz ciągam nosem jednak wczoraj postanowiłam w końcu wziąć się w garść i zabrać za zdjęcia gdyż brak postów na blogu przez tydzień to istne zabójstwo! :D Z racji tego, iż wrzesień nieubłaganie dobiega końca postanowiłam już dziś pokazać Wam co takiego będę testowała w najbliższym czasie - oczywiście kolorówka jak zwykle wygrywa w przedbiegach ;)
Pierwszą paczką jaka przyszła w tym miesiącu były kosmetyki do włosów marki Joanna. Jak wiecie moje relacje z produktami tej firmy są dość różne w zależności od produktu i niestety tak również jest w przypadku serii Argan Oil jednak wszystko na spokojnie opiszę za jakiś czas ;)
Na spotkaniu Lubelskich blogerek w którym miałam okazję uczestniczyć jednym ze sponsorów była marka Eveline jednak nie zdążyła ona z dostarczeniem produktów na czas i każda z uczestniczek dostała paczkę do domu ;) Niesamowicie się ucieszyłam z racji kolorówki gdyż jak pewnie się domyślacie - uwielbiam ją, szczególnie róż przykuł moją uwagę - jest bajecznie napigmentowany i trzeba z nim uważać.
Na tym samym spotkaniu również firma Bodetko Lash zachciała uczestniczyć w przedsięwzięciu jednak z tą odżywką było lekkie zamieszanie - testuje ją moja mama z racji tego, iż swoje rzęsy do tej pory traktuję L4L i w końcu muszę napisać o niej post - chociaż przyznam, że nie robiłam zdjęć w trakcie :(
Przygoda z Effaclarem była dość zawiła jednak postanowiłam spróbować nowej wersji Duo + a że w duecie wychodziło znacznie taniej - same rozumiecie ;)) Mam nadzieję, że tym razem nie tylko jedno opakowanie zdziała cuda ale i kolejne.
Przechodzimy już do tego, co uwielbiam czyli kolorówki! Makeup Revolution wychodzi już niektórym z lodówki jednak nie ma co się oszukiwać gdyż marka nieźle przebiła konkurencję i mimo tandetnych opakowań produkty same w sobie są genialne ;)) Tym razem skusiłam się na dwa osobne róże, zestaw do brwi w odcieniu light, ogromny bronzer oraz 3 pigmenty ( planuję zrobić oddzielny post z produktami tej marki ) do tego skuszona przez niesamowicie utalentowaną dziewczynę - Kitulca sięgnęłam po pędzel Ecotools oraz róż Sleeka Suede ♥
Pierwsze opakowanie wody termalnej skusiło mnie na tyle, że kolejne już czeka w szafce aby jej używać :) Super Pharm swoimi promocjami zaowocowało w zakup korektora pod oczy LOreal i w niczym nie przeszkadza to, że w szufladzie czeka kolejne 5 do przetestowania ;)) Kolejne dwa pigmenty Essence to już chyba uzależnienie jednak jak można przejść obok nich obojętnie kiedy kuszą swą ceną? nie wykonalne! :D
Stoisko Vipery chciałam odwiedzić tylko w jednym celu - zakupu przepięknego brokatu który chodził za mną od dobrych dwóch miesięcy jednak zawsze nie było po drodze do Olimpu w Lublinie ale jest - obłędny błysk ♥ Lakier kupiony głównie z myślą o weselu jednak kolor przypadł mi na tyle do gustu, że często będzie gościł na paznokciach. Konturówka do ust Essence to również sprawka oglądania filmików Kasi :D Pamiętajcie dziewczyny - YOUTUBE to diabeł wcielony!
Ostatnie zamówienie to moje czyste chciejstwo na tegoroczną jesień ;) Długo zapierałam się, że kolejnej palety Sleeka nie potrzebuję aż tu masz Ci babo placek - bum! Arabian Nights wpadła w moje łapki i przepadłam z tymi kolorami, pomadki z Golden Rose długo oj długo za mną chodziły aż wreszcie znalazły swoje miejsce i o ile jeden z kolorów jest bardzo stonowany o tyle drugi to istna petarda jak dla mnie :PP Czarna kredka z MIYO to efekt jak zwykle YT zaś różem Catrice i eyelinerem do brwi Vipery zawładnęła sfera blogowa. Pędzle, pędzle i jeszcze raz pędzle - cały czas zbieram swoją armię aby mieć na czym pracować i chociaż nie należy ona już do najmniejszych ciągle mi czegoś brak ;-) 3 nowe sztuki bardzo ładnie się prezentują na tle innych.
Raczej już nic nie powinno wpaść w moje sidła w tym miesiącu jednak nie dobiegł on końca i nigdy nie mów nigdy! Przez te zakupy czuje się zobowiązana do publikacji większej ilości makijaży - co Wy na to? ;-))
Dajcie znać, jak wypadły Wasze zakupy w tym miesiącu?
Bardziej kolorówka czy też pielęgnacja? ;))

oj tak Make up Revolution niedługo będzie wyskakiwało z lodówki :D Podobnie jak seria Ziaja Manuka.
OdpowiedzUsuńFaktycznie, Ziaja Manuka również :D
UsuńKilka produktow mialam :)
OdpowiedzUsuńKtóre z nich? ;)
Usuń1.Eveline też mnie zaskoczyło i róż faktycznie jest mega!:)
OdpowiedzUsuń2.Widzę,że Bodetko jednak się wywiązało z obietnicy ;)
3.Też mam kredkę Essence lipliner i jest świetna!
4.Koniecznie mi powiedz co to za pędzel Kozłowskiego (ten duży)?? Jest piękny :)
Tak tak, z drobnymi nieporozumieniami ale się wywiązało ;)) Ten pędzel Kozłowskiego to EPB51, rzekomo do różu jednak fantastycznie sprawdza się do rozświetlacza bo jak na razie tylko do tego go używałam ;)
UsuńA gdzie go dorwałaś?
UsuńJuż nie pamiętam kiedy kupiłam tyle kolorówki na raz. Może to i dobrze :D
OdpowiedzUsuńDla portfela to na pewno i dobrze jednak jakoś nie potrafię się powstrzymać :PP mniej w pielęgnację ale kolorówka ... <3
UsuńCiekawi mnie seria Joanny.
OdpowiedzUsuńNiebawem pojawi się zbiorcza recenzja ;)
UsuńPaletka do brwi z MR bardzo mnie zainteresowała :)
OdpowiedzUsuńPorównam ją niedługo do paletki z Gosha o której pisałam niedawno ;)
Usuńno niezłe nowości!
OdpowiedzUsuńja szykuję się na zamówienie kosmetyków Make Up Revolution, wychodzą z lodówki ale niesamowicie kuszą! ;)
Narazie posiadam jedną pomadkę GR i u mnie sprawuje się bardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuńSzukałam u mnie w aptekach tego zestawu LRP, ale nie było niestety, a cena okazyjna ;)
nie słyszałam o tej serii joanny z arganowym olejkiem :O a ciekawa jestem tego make up revolution jak nie wiem :D ciągle widzę go w haulach, ale nie wiem czy serio jest on taki dobry :) skusiłabym się na jakąś ich paletkę cieni :3
OdpowiedzUsuńhttp://whatisinthehat.blogspot.com/
W Twoje ręce wpadły naprawdę świetne produkty.
OdpowiedzUsuńWoda termalna , pędzle , paletka... dobry wybór.
A z pomadek Golden Rose będzie raczej zadowolona. Ja mam już je od dawna i namiętnie zużywam ;)
Gdy tylko doprowadzę swoje usta do normalnego stanu to zapewne często będą gościły na nich ;)
UsuńCiekawa jestem kremu LRP:)
OdpowiedzUsuńszalona! :D Tą serię z Joanny także dostałam i też mam swoich faworytów i tych mniej fajnych. A zakupy z MUR świetne, róż pojedynczy mam- Sugar, bardzo lubię chociaż teraz wydaje mi się za ciemny do mojej jasnej cery. A na pigmenty mam jeszcze chęć, są świetne ;)
OdpowiedzUsuńMnie kusi cała paleta róży jednak powstrzymuję się jak tylko mogę a faktycznie pigmenty są godne uwagi i to jeszcze za taką cenę ;)
UsuńO matko! Dużo tego! :D Serum z Joanny na końcówki miałam i było bardzo fajne ! :) I chyba jako jedyna nie mam żadnej pomadki z Golden ! Wrr :D
OdpowiedzUsuńPolecam pomadki z GR - długo się przed nimi broniłam jednak nie potrzebnie :P
UsuńO żesz Ty! Szaleństwo totalne! Miłego używania! :-):-*
OdpowiedzUsuńTo zaszalałaś :) sporo tego :) u mnie raczej pielęgnacyjne rzeczy na wyjazd do Gdańska a z kolorówką czekam na promocję w Rossmanie :)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą ciekawe kiedy będzie -40% na kolorówkę w Rossmannie :D
Usuńświetne nowości, ciekawa jestem jak sprawdzi się cudo do rzęs u mamy :)
OdpowiedzUsuńale nowości :D gdzie ty to pomieścisz :D najbardziej ciekawi mnie to Bodetko Lash i paka od GR i MR :D
OdpowiedzUsuńmmm jakie zakupki :)ja poszalałam w tym miesiącu, a raczej mój mąż bo kupił mi contour kit od Anastasi Beverlly hills:)Mam ochotę jeszcze na ten bronzer z Make Up revolution, a mają być jeszcze świetne kredki do ust tej marki :)
OdpowiedzUsuńContour kit'em sama bym nie pogardziła :D
Usuńłaaa ile nowości !;))
OdpowiedzUsuńDużo znajomych produktów widzę :))
Ale się obkupiłaś, uwielbiam takie zakupy. :) Miłego używania. :)
OdpowiedzUsuńwow, ile tego :)
OdpowiedzUsuńU mnie w tym miesiącu znacznie więcej pielęgnacji niż kolorówki. Zresztą, chyba jak zawsze :)
U mnie jak zwykle kolorówka :D
Usuńile dobroci u ciebie, aż oczki się mi świecą na takie ilości kosmetyków kolorowych
OdpowiedzUsuńKusi mnie trochę ten nowy Effaclar Duo, ale budżet nie pozwala na szaleństwa... ;) Czekam zatem na recenzję i porównanie do starej wersji :)
OdpowiedzUsuńAle cudne nowości. Aż zazdroszczę! :D
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawią mnie paczki z Eveline i Joanny, widziałam już pojedyncze recenzje niektórych z tych produktów, ale jestem ciekawa Twoich opinii. Czekam aż skończysz testować 4 Long Lashes, a co to za zamieszanie z tą odżywką?
OdpowiedzUsuńPowoli rosnący szał na MUR jakoś mnie ominął i dotarł do mnie dopiero ten wielki boom i szczerze mówiąc jestem trochę zdezorientowana, czemu jest na nie taki szał? :-)
A takie sprawy organizacyjne w związku z tą odżywką ;)) Szał na Makeup Revolution jest dlatego, że są to świetne produkty za grosze ;)
UsuńJakoś właśnie nie mam przekonania, bo podobnie było jakiś czas z MUA i jeśli się nie mylę, to jedna firma stoi za obiema markami, a według mnie są one mocno przeciętne. Muszę w końcu spróbować czegoś, by móc mieć własną ocenę :-)
UsuńOsobiście nie miałam styczności z cieniami marki MUA jedynie lakiery ale z MUR spisują się całkiem nieźle - niedługo powinna pojawić się notka zbiorcza na temat produktów które posiadam ;)
UsuńŚwietne nowości :) Makeup revolution opanowało już większość osób :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy! oraz świetne zdjęcia <3
OdpowiedzUsuńU mnie Make up Revolution może nie wyskakują z lodówki, ale kasiura z portfela będzie musiała, bo chcę zamówienie zrobić na kilka cudowności :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie polecam! A na co konkretnie chcesz się skusić? ;)
UsuńMoje zakupy w tym miesiący były skromne - dosłownie kilka sztuk (muszę zużyć spore zapasy), natomiast Twoje zdobycze cieszą oczy :) Wypatrzyłam kilka rzeczy dla siebie - sasasa :)
OdpowiedzUsuńja w końcu mam tego sleeczka! :D
OdpowiedzUsuńJest genialny - długo się broniłam aż w końcu uległam i nie żałuję! :D
UsuńCiekawa jestem jak spisze się ten zestaw LRP. Jakoś nie mogę doprowadzić twarzy mojego męża do porządku, może takie coś dałoby sobie z nią radę ;) a nowości bardzo fajne, będzie co testować ;)
OdpowiedzUsuńAle kolekcja!!:):)
OdpowiedzUsuńsporo nowosci, ciekawa jestem jak spisze się ten bronzer z revlona ;)
OdpowiedzUsuńPewnie chodziło Ci o Makeup Revolution nie Revlon ale polecam - dobry produkt za śmieszne pieniądze i w dodatku taka pojemność ;)
UsuńWidzę mnóstwo kosmetyków, które spisały się u mnie na medal! Szczególnie seria z Joanny do włosów i produkty z Eveline!
OdpowiedzUsuńSporo tego ;) Podoba mi się kolor tego lakieru, taki delikatny. :)
OdpowiedzUsuńDuzo perelek, milego testowania :)
OdpowiedzUsuńPiękności, a w szczególności cała kolorówka :)
OdpowiedzUsuńTyle tu tego, że chyba zacznę pisać w punktach, żeby czegoś nie przeoczyć :D
OdpowiedzUsuń1) Jeśli chodzi o róże to mi najbardziej przypadłby go gustu raczej ten ze sleeka, ale te od make up revolution też są okej :)
gdzie kupujesz kosmetyki make up revolution? :)
2) Wodę termalną Uriagę takze posiadam, lecz w innej buteleczce, a korektor na razie mam z mac factora, ale jak mi się skończy to też właśnie zamierzam zainwestować w ten z loreala, bo słyszałam o nim same superlatywy :)
3) Przechodząc do pomadek golden rose, to masz tą serię matową? jakie masz numerki tych pomadek? sama się jutro wybieram na kosmetyczny shopping i zamierzam się rozejrzeć wśród całej gamy i ewentualnie przygarnąć jakąś :)
4) A co do różu Catrice, to masz rację, one są najlepsze ! Sama posiadam jeden z nich, odcień brzoskwiniowy o nr 030 i bardzo go polubiłam :)
Kosmetyki Makeup Revolution kupuję zazwyczaj na mintishop albo na urodomanii ;))
Usuńa jakie nr odcieni szminek? mi udało się znaleźć kolor dla siebie, choć wahałam się czy nie wziąć jeszcze jednej :)
Usuń02 i 04 ;)
UsuńIle ciekawych rzeczy się u ciebie pojawiło. A woda Uriage zmieniła szatę graficzną :)
OdpowiedzUsuńPrzez to, że zmieniła swoją szatę nie mogłam jej znaleźć w SP :PP
Usuńargan oil przerabiam:) meega! kurcze tyle tego masz!
OdpowiedzUsuńAhh ile nowosci :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
ale tego jest :o
OdpowiedzUsuńteż uwielbiam pigmenty z essence - grzech nie wrzucić do koszyka za tą cenę :D
Mi się już niestety wyczerpał limit na kolory i nie ma co wrzucać do koszyka :((
UsuńŚwietne nowości, pomadki z GR sam bym przygarnęła :)
OdpowiedzUsuńjakie śliczne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńwow ile wszystkiego :) czekam na recenzję Joanny bo ciekawią mnie te ich nowości :)
OdpowiedzUsuńNa pewno się pojawi ;-)
Usuńlakier słodki :)
OdpowiedzUsuńUlala trochę zaszalałaś :D
OdpowiedzUsuńTo prawda Make up Revolution jest już wszędzie, ale skoro są dobre to czemu o tym nie pisać? Sama mam ogromną ochotę na bronzer i rozświetlacz tej marki :D
Mnie z MR kusi jeszcze paleta róży i cieni jednak na razie się powstrzymuje ;))
UsuńAle nowości nazbierałaś :) Bardzo mi się podoba MUR i czekam na posta o nich :)
OdpowiedzUsuńSzaleństwo ;)
OdpowiedzUsuńU mnie z nowościami bardzo skromnie, ale wciąż trafia do mnie więcej pielęgnacji, kolorówka zawsze schodzi na dalszy plan ;)
U mnie zaś jak zwykle kolorówka na pierwszym planie :PP
UsuńU mn nie na twarzy tez ostatnio jakieś nieprzyjemne niespodzianki to Effaclar jest na liście zakupowej :)
OdpowiedzUsuńWidzę Kochana, że się nie patyczkujesz i nowości w ilościach konkretnych hehe ;)
OdpowiedzUsuńSame fajne produkty, miłego użytkowania i czekam na recki:))
Tłumaczę to sobie tym, że uzupełniam kufer bo a nuż zacznę malować inne dziewczyny :P
UsuńNie przepadam za produktami Joanny :p Ale zazdroszczę Ci tylu zdobyczy , a kosmetyki La Roche Posay uwielbiam
OdpowiedzUsuńMoje zakupy są mniejsze, ale pewnie już widziałaś :)
OdpowiedzUsuńJa już się wyleczyłam z palet Sleeka odkąd poznałam cienie Hean, teraz planuję te, które kiedyś kupiłam
Cienie Hean również mam i faktycznie są świetne jednak trafiłam na kilka niewypałów :((
UsuńTeraz wszystkie kosmetyki z olejkiem arganowym ;) U mnie na pólce też jakieś 5,6. Ciekawe na co będzie kolejny bum:) Fajna kolorówka!! :))
OdpowiedzUsuńileż dobroci :D
OdpowiedzUsuńPiękne nowości! Sama nie wiem co mi bardziej wpadło w oko :) To może odniosę się do tego, co znam - ja też ostatnio w końcu dopadłam te pomadki z GR. Tyle o nich pisano, że po prostu musiałam je sprawdzić :)
OdpowiedzUsuńW takim razie witaj w klubie! ;))
Usuńteż się skusiłam na co nieco z Makeup Revolution:) duo + niby dobry, ale spodziewałam się po nim trochę więcej:)
OdpowiedzUsuńoo duzo tego :)
OdpowiedzUsuńWiolka-blog KLIK
Kusi mnie ta seria z olejkiem arganowym z Joanny:)
OdpowiedzUsuńuff - nie tylko ja poszalałam we wrześniu :))
OdpowiedzUsuńMakeup Revolution zrobiło po prostu dobrą robotę jeśli chodzi o PR :)
ciekawi mnie w jakiej aptece natknęłaś się na ten zestaw z LRP ? - u siebie nie widziałam, a chętniej przygarnę taki niż sam krem ;p stara wersja spisywała się u mnie nieźle, ale dopiero w połączeniu z kremem ajurwedyjskim dała super duet :)
Swój zestaw znalazłam w aptece Fragal jednak na Gemini również jest zestaw tyle tylko, że chyba z mniejszą pojemnością żelu ;))
Usuńahh też oszlalałam na punkcie MUR :D Ale kupiłam tylko to co niezbędne nie szalałam za bardzo bo portfel już ma focha a facet chce mnie zabić hehe też mam te samą paletę do brwii i idealnie mi pasuje ten ciemny ale planuję farbnąć się na blond to trochę za ciemny będzie dlatego tę paletę wybrałam :P Mam jeszcze rozświetlacz i cienie :D Cienie są mega napigmentowane chciałam jeszcze korektory i róże ale róże mam i korektory też ostatnio zakupiłam więc bez sensu:D
OdpowiedzUsuńMój TŻ już się dawno załamał - bo na co mi tego tyle :D Jak się spisują cienie i rozświetlacz? Która wersja kolorystyczna? ;))
UsuńTwoje zakupy przy moich wyglądają na ogromne ;-)
OdpowiedzUsuńAaa tam, to tylko pozory :D
UsuńŚwietne zakupy :) Ja zaczynam się łamać przy paletce Sleeka chociaż ciągle próbuję sobie wmówić, że jest mi nie potrzebna ;P
OdpowiedzUsuńRównież sobie wmawiałam przez 2 nowe paletki ale w końcu wesele było dobrym pretekstem do zakupu ostatniej :D
UsuńSuper nowości. :)
OdpowiedzUsuńróże z Catrice są bardzo dobre, sama mam dwa i nie wiem kiedy je zużyje. Nie dość, że są bardzo wydajne to ich cena jest bardzo przystępna :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga: www.esentialss.blogspot.com
Dziękuję za komplement <3 Niech bamboo Ci się dobrze sprawuje! :D
OdpowiedzUsuńbardzo fajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńja ostatnio staram się nie kupować nic z kolorówki :)