
Wracam do świata żywych po krótkiej przerwie z naładowanymi akumulatorami - mam nadzieję ;)) Miniony weekend był iście udany gdyż o 15 w Lublinie spotkałyśmy się z dziewczynami w Spinacz Cafe aby trochę poplotkować o kosmetykach ale i nie tylko, zjeść coś dobrego oraz wypić % które osobiście odpuściłam z racji późniejszej podróży na Chmielaki do Krasnegostawu :) ( to też było kolejnym powodem udanego weekendu - mimo fatalnej pogody ) Jeśli jesteście ciekawe relacji ze spotkania - zapraszam dalej :)

Spotkanie było zorganizowane przez Darię oraz Angelikę, którym serdecznie dziękuję za to, że mogłam w nim uczestniczyć :) Jak już wcześniej wspomniałam umówione byłyśmy na 15 jednak moja podróż na miejsce nie obyłaby się bez przygód! Przyjeżdżając na dworzec złapał mnie deszcz który był jeszcze do przeżycia jednak za jakieś 2 min zaczęło tak padać, że bez parasolki ani rusz - po przejściu kilkunastu kroków "mądry" łepek - podejrzewam, że nieźle podchmielony - stwierdził, że nie będzie moknął i próbował wyrwać mi parasolkę - oczywiście się nie udało :) jednak pierwszy raz mam styczność z czymś takim ... Wracając do spotkania - gdy w końcu dotarłam na miejsce cała przemoczona byłam oczarowana ścianą na której widniało menu - pisane kolorowymi kredami jak i ogólnie samym wystrojem ;)

Zdjęcia tradycyjnie pokradłam dziewczynom, żeby nie było ;) Oczywiście, nie mogłyśmy opuścić tego miejsca z pustymi rękami - dziewczyny już się o to postarały! Moje plecy Wam kiedyś za to podziękują! ;)) a ja w tym miejscu dziękuję również firmom:
A do domu wróciłam z:
Dzięki spotkaniu mam również coś dla Was - jeśli tak samo jak ja kochacie kosmetyki będzie on dla Was idealny -12% na cały asortyment do końca września ;-))










Czyli spotkanie udane .. i bardzo dobrze ! ;)
OdpowiedzUsuńślicznotki::)
OdpowiedzUsuńAle świetnie! Ślicznotki! :)
OdpowiedzUsuńZawsze chciałam być na takim spotkaniu..
mybeautifuleveryday.blogspot.com
świetne zdjęcia, dziewczyny wszystkie ucieszone... :)
OdpowiedzUsuńpoza tym jestem zszokowana zachowaniem tego ,,mądrego" kogoś... ludzie chyba nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać.
Koło Lubartowskiej także wiesz .. ;)
UsuńSuper spotkanie :)
OdpowiedzUsuńWystrój naprawdę meega :D Masz śliczny kolor włosów!:D
OdpowiedzUsuńDaj spokój! Taki sprany już, że ja nie wiem :DD
Usuńsuper. Lublin moje miasto!
OdpowiedzUsuńswietne zdjecia, mega wystroj!;)
OdpowiedzUsuńWiolka-blog KLIK
widać, że spotkanie udane :) SUPER!
OdpowiedzUsuńsuper ;) a wystoj jest mega:))
OdpowiedzUsuńFajne sa takir spotkania :) mozna poznac nowych ludzi :)
OdpowiedzUsuńMiło Cię było poznać :) Mnie na szczęście deszcz złapał jeszcze, jak jechałam, ale Ty miałaś od razu "fajną" przygodę z tym małolatem.
OdpowiedzUsuńMnie Ciebie również ;)) W sumie to już nie był taki bardzo małolat ale faktycznie .. szkoda gadać :P
UsuńOjej widać ze świetnie sie bawilyscie :)
OdpowiedzUsuńOj widziałem już te wasze zdjęcia n blogach innych dziewczyn, super ze się organizujecie:) zazdroszczę wam spotkania i pogaduch! Życzę wielu więcej w przyszlosci:)
OdpowiedzUsuńWidać, że świetnie się bawiłyście :)
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądacie :-) Zazdroszczę spotkania ;-)
OdpowiedzUsuńo proszę, jak pięknie wyglądacie! :) widać, że spotkanie udane :)
OdpowiedzUsuńSuper, że mogłyście się spotkać. :)
OdpowiedzUsuńWidać po uśmiechniętych buziach, że spotkanie się udało:)
OdpowiedzUsuńwszystkie takie piękne!
OdpowiedzUsuńMiejsce spotkania magiczne :) Pięknie tam.
OdpowiedzUsuńWidac, ze spotkanie udane.
OdpowiedzUsuńWow, jakie super klimatyczne miejsce:)
OdpowiedzUsuńzazdroszczę spotkania :)
OdpowiedzUsuńudanych testów :)
Świetne miejsce, a po zdjęciach widać, że spotkanie udane! Organizatorki trochę się natrudziły w organizowaniu spotkania. Super, że się podejmujecie takich spotkań :))
OdpowiedzUsuń