Pudry brązujące, bronzery, pudry do konturowania, płynne, kremowe, sypkie, pudrowe - wszystkie kocham ponad życie i z pewnością są to kosmetyki za którymi płakałabym gdyby firmy całkowicie wycofałyby je ze swoich ofert. Nie ma u mnie makijażu bez porządnego wykonturowania i opalenia twarzy - to podstawa! ;) Bourjois to produkt który śmiało mogłabym zaliczyć do drugiej grupy ze względu na ciepłe tony, fantastycznie opala naszą buźkę ale czy na pewno? O tym dalej ...
Poudre Bronzante - Delice de Poudre marki Bourjois. Znakomity puder brązujący w kształcie czekolady. Delikatna formuła zapewnia znakomity rezultat opalonej skóry. Puder zawiera rozświetlające drobinki odbijające światło. Przeznaczony jest do konturowania twarzy, podkreślania ramion, dekoltu oraz szyi. Kosmetyk po aplikacji nie tworzy smug i uczucia ciężkości. Produkt został wzbogacony o przyjemny, intensywny zapach.
Z tego co się orientuję firma Bourjois wypuściła ok. 5 rodzajów pudrów, począwszy od 51 a skończywszy na 55 niestety w sklepach stacjonarnie możemy dostać przy dobrych wiatrach jedynie dwa pierwsze odcienie :) Dziś będzie mowa o nr. 52 gdyż taki udało mi się zdobyć w Rossmannie. Tekturowe pudełeczko samo w sobie jest dosyć solidnie wykonane i posiada 16,5g produktu czyli całkiem sporo jednak niestety musimy zapłacić za nie w cenie regularnej ok. 60zł. Zamykane jest na typową magnetyczną klapkę która porządnie przytrzymuje okładkę aby nie uszkodzić samego produktu. Szata graficzna sama w sobie cieszy oko i zachęca do użytkowania ;-) Jedną z lepszych kwestii w tym produkcie jest zapach - on na prawdę pachnie czekoladą! <3
Puder brązujący Delice de Poudre jest bardzo dobrze sprasowany i nie pyli podczas aplikacji, nie tworzy także nieestetycznych plam + dobrze łączy się z pozostałymi kosmetykami (pudrem,różem czy też rozświetlaczem). Dzięki swej konsystencji jest niesamowicie wydajny gdyż wystarczy niewielka ilość po uzyskania pożądanego efektu ;) Nie jest on nachalnie intensywny więc bez obaw mogą go używać osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem. Poniżej możecie zobaczyć jak jego kolor prezentuje się ze znanymi - chłodnymi/neutralnymi bronzerami ;-)
Starałam się jak najlepiej oddać kolory jednak niestety Nyx przy nich wychodzi strasznie trupio - w rzeczywistości taki nie jest ;) Jak możecie zauważyć w produkcie Bourjois wybijają się pomarańczowo-czerwone tony dlatego też nie będzie on dobrze prezentował się na każdej karnacji. Jeśli nie jesteście fankami ciepłych tonacji do konturowania z pewnością sprawdziłby się jako typowy samoopalacz do twarzy w pudrze - na mojej cerze dodawał zdrowego wyglądu. Czy polecam? Na promocji lub w Internecie jak najbardziej jednak nie w cenie regularnej.
Pamiętajcie - produkt gody uwagi do opalania, nie konturowania! ;)
Dajcie znać czy miałyście styczność z tym produktem i co o nim sądzicie?
Wspomagacie się ciepłymi bronzerami do uzyskania letniej opalenizny na twarzy? ;)


Obecnie szukam swojego idealnego bronzera;]
OdpowiedzUsuńdla mnie ten odcień jest za ciepły
OdpowiedzUsuńnie umiem używać takich kosmetyków :p
OdpowiedzUsuńzgłodniałam haha
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam, bronzera nie używam :) ale staram się być na diecie :D
OdpowiedzUsuńja używam z Honolulu i jestem z niego zadowolona, ale ten również mi się podoba więc może będzie następny :)
OdpowiedzUsuńmam go i uwielbiam ;)
OdpowiedzUsuńwiesz może, czy dostępny jest tylko w jednym odcieniu? :)
OdpowiedzUsuńNapisane jest w notce :)
UsuńMiałam, ale odkąd poznałam się z bahama mama to już innego nie chce :P
OdpowiedzUsuńOjj tak, mamuśka jak na razie nie ma sobie równych :D
UsuńTeż Go mam :) ale czeka na Swoją kolej ...
OdpowiedzUsuńmi jakoś nie pachnie czekoladą, ale mój synek dał się pomylić, że to czekoladka :)) hehe
to nie bedzie sie sprawdzal to podkreslania kosci policzkowych? a pokazalabys jak wyglada na skorze? ja sie nad nim zastanawialam, ale boje sie ze nie trafie z kolorem, ze nie bedzie mi pasowal :/ a za tyle kasy to byloby zal nie trafic.. fajny jest bronzer ponoc ze sleeka i duzo tanszy, wiec musze pomyslec ktory wybrac :/
OdpowiedzUsuńbahama mama jest lepsza od tego? :)
OdpowiedzUsuńBahama mama nadaje się świetnie do podkreślania kości policzkowych, tym jedynie radziłabym dodać sobie koloru gdyż jest zbyt ciepły - chyba, że chcemy uzyskać taki efekt ;))
UsuńNa diecie nie jestem, ale tą czekoladkę bardzo lubię;)
OdpowiedzUsuńjak dla mnie najpiekniejszy ze wsyztskich bronzerow jakie z nim skomponowalas ;)
OdpowiedzUsuńkiedyś bardzo chciałam mieć tą czekoladkę ale zdecydowałam się na trio sleek, róż, bronzer, rozświetlacz
OdpowiedzUsuńfajny produkt, ale myślę, że jeszcze nie umiałabym nim dobrze operować ;)
OdpowiedzUsuńwłasnie bourjois wcale sie u mnie nie sprawdza, nie nadaje sie do konturowania jest dla mnie za jasny i za tępy ;/
OdpowiedzUsuńA już myślałam, że jest taka czekolada bez kalorii haha :(
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Na mojej chciej liście jest bronzer z The Balm wolę chłodniejszą tonację w produktach do konturowania twarzy.
OdpowiedzUsuńKilka razy się jej przyglądałam w Rossie, ale jakoś nigdy nie zdecydowałam się na zakup. Są ładniejsze bronzery ;)
OdpowiedzUsuńNyx taupe jak dla mnie porażka u mnie wyglądał okropnie, na czekoladkę miałabym ochotę :)
OdpowiedzUsuńMoje marzenie, moze kiedys :) cena mnie odstrasza :)
OdpowiedzUsuńJa bronzerów nie używam ;D
OdpowiedzUsuńA ja ostatnio polubiłam ten puder do konturowania z Kobo sahara sand. Musze przyznać że bardzo fajny. Jednak dla tych osób z jasną karnacją.
OdpowiedzUsuńa ja go jeszcze nie miałam ;-)
OdpowiedzUsuńRzadko używam bronzerów ale musze podszkolić się w sztuce konturowania :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie :) Bardzo ciekawa opcja :) Wolę róże niż brązy co prawda, ale od czasu do czasu brąz też dobry :)
OdpowiedzUsuńDużo dobrego o niej słyszałam i wygląda apetycznie, ale jednak wole chłodniejsze odcienie :)
OdpowiedzUsuńja używam chłodnych odcieni..dlatego na ten produkt się nie skusiłam, choć długo koło niego chodziłam ;-)
OdpowiedzUsuńFajny jest, szczególnie ta czekoladowa forma i zapach mi się podobają :D
OdpowiedzUsuńDużo dobrego o nim i czytałam i słyszałam, w końcu udało mi się go kupić okazyjnie w formie testera. Użyłam kilka razy i jakoś nie mogę się do niego przekonać, ale jeszcze nie mogę wydać jednoznacznej opinii na jego temat :-)
OdpowiedzUsuńSwojego czasu bardzo go lubiłam jednak po kilku miesiącach stał się tak twardy że nadaje się tylko i wyłącznie do kosza.
OdpowiedzUsuń