Dość długo zwlekałam z postem na temat odżywki do rzęs aż w końcu minęło 6 miesięcy i w pełni mogę pokazać Wam efekty stosowania sławnej Long 4 Lashes ;-) Dość sceptycznie podchodziłam do tego typu produktów gdyż pod żadnym pozorem nie mogłam narzekać na swoje rzęsy - tak też twierdziłam w czasie w którym jeszcze jej nie stosowałam, ale jak bardzo się myliłam .. ;) To co było wtedy a teraz to niebo a ziemia! Dokładniejszy proces, odczucia a co najważniejsze zdjęcia poglądowe z dalszej części ;-)
Dla ciekawskich:
Sekretem nowego serum jest jego aktywny składnik – bimatoprost. W kosmetologii jest on obecnie uznawany za jeden z najbardziej skutecznych związków, które stymulują wzrost rzęs. Długość życia rzęs to 3 do 6 miesięcy - po tym okresie włoski wypadają. Co więcej, jedynie w 30 pierwszych dniach życia rzęs następuje ich wzrost – po tym czasie, w tak zwanej fazie stacjonarnej, rzęsa już nie rośnie. Udowodniono, że bimatoprost działa na rzęsy zarówno w pierwszej fazie – stymulując ich wzrost i zwiększając ich liczbę, jak i w drugiej fazie – przedłużając ich życie, dzięki czemu rzęs jest zawsze więcej.Według producenta, pierwsze efekty (wzmocnienie i łatwiejsze rozczesywanie rzęs) powinny być widoczne po 3 tygodniach regularnego stosowania. Dla zaobserwowania pełnego efektu wydłużenia i zagęszczenia należy przeprowadzić pełną 6 miesięczną kurację. Po jej zakończeniu, dla podtrzymania efektu kuracji, stosować serum co drugi dzień.
Skład: Aqua, Pentylene Glycol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Bimatoprost, Hydrolyzed Hyaluronate, Pantenol, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Phosphate, Triethanolamine, Methylparaben, Alcohol.
Opakowanie:
Odżywka znajduje się w opakowaniu do złudzenia przypominającym eyeliner i mieści w sobie 3ml produktu za który musimy zapłacić od 50 do nawet 80 zł w zależności od czasu i miejsca ;) Mi osobiście udało się ją zdobyć ostatniego dnia promocji w Rossmannie z tego byłam niesamowicie zadowolona gdyż kosztowała w tedy z tego co pamiętam niewiele ponad 40zł - deal życia! ;) Nie wiem czy to tylko mi się przytrafiło i po prostu mam za silne dłonie czy do defekt opakowania ale po pewnym czasie codziennego stosowania trzonek lekko pękł - co oczywiście nie przeszkadza w aplikacji - oraz stricte pędzelek potrafi czasem wypaść z rączki ;) Wizuzalnie opakowanie jest ładne i przykuwa wzrok. Sam aplikator jest dość precyzyjny i nie ma najmniejszego problemu z aplikacją odżywki przy samej nasadzie rzęs. Wystarczy jedno pociągnięcie i gotowe ;-)
Long 4 Lashes ma za zadanie wydłużyć, zagęścić i wzmocnić rzęsy. Pierwsze efekty były widoczne już po miesiącu codziennego, systematycznego stosowania po wieczornym demakijażu - sama jestem w szoku, że udało mi się wyrobić ten nawyk bo niestety u mnie z systematycznością jest ciężko a jednak! ;) Kilka razy zdarzyło mi się najzwyczajniej w świecie zapomnieć ale przecież to jeszcze nie koniec świata. Z miesiąca na miesiąc rzęs przybywało, były coraz dłuższe a ja byłam w coraz to większym szoku. Dochodząc do końca półrocznej kuracji pewnego dnia Mama spytała mnie czy doklejałam sobie sztuczne rzęsy - największy komplement jaki mogłam wtedy usłyszeć, była to tylko i wyłącznie zasługa odżywki plus dodatkowo odpowiednie dobranie tuszy ;-) Słyszałam, że podczas kuracji mogły się dziać przeróżne rzeczy - mogłam mieć uczulenie na któryś z ww. składników, mogłam mieć zaczerwienione i swędzące powieki jednak na szczęście nic takiego nie miało miejsca jednak fakt faktem kilka razy swędziały jednak stan ten przechodził po max 10-15 minutach i nie pojawiał się zbyt często ;)
Miałam to szczęście, że przez cały czas trwania kuracji rzęsy praktycznie nie wypadały a nadal rosły - nie było jako takiej wymiany starych rzęs na nowe i dopiero teraz zaczynają lekko wypadać z racji tego, że doszły "do końca" swojego stadium rozwojowego ;) Producent zaleca dla podtrzymania efektu stosować ją teraz co drugi dzień jednak osobiście postanowiłam zrobić sobie 2 miesięczną przerwę i ponownie wrócić do jej stosowania aby nie musieć przedłużać rzęs metodą 1:1 na swój własny ślub ale móc cieszyć się i być zadowoloną z własnych - ewentualnie dokleić kilka kępek dla bardziej spektakularnego efektu ;) Mimo iż opakowanie zawiera jedynie 3 ml i teoretycznie starcza na trochę ponad pół roku to w moim egzemplarzu znajduje się jeszcze sporo produktu - nie jestem w stanie dokładnie ocenić z racji matowego, nieprzezroczystego opakowania jednak dalej coś tam chlupie :D
Słowa słowami ale przecież najważniejsze są efekty wizualne! - starałam się znaleźć jak najlepsze zdjęcia które mogłyby to oddać bo niestety los tak chciał, że na początku stosowania byłam pozbawiona całkowicie lustrzanki i ciężko było mi złapać chociażby jeden włosek a co dopiero mówić o rzęsach ;)
Przed:
Po:
Zdaję sobie sprawę, że pierwsze zdjęcie nie jest najlepsze do porównania jednak musicie mi uwierzyć - ona na prawdę działa! ;)) Stosowałam ją dodatkowo również czasami na brwi i również zadziałała bo w końcu zaczęło coś kiełkować na ogonku który był praktycznie pusty - w ogóle go nie było ;) Polecam ją przede wszystkim osobom którym zależy na bardzo szybkich efektach. Jest to najlepsza odżywka w tym przedziale cenowym bo inne niestety zaczynają się od 100 zł w górę i stale rosną. Long 4 Lashes jest bezkonkurencyjna!
Należy jednak pamiętać, że odżywka zawiera w swoim składzie bimatoprost - składnik leku na jaskrę, który obniża ciśnienie wewnątrz gałki ocznej. Stosowanie według zaleceń producenta oraz odstawienie jej w odpowiednim czasie podczas zaobserwowania skutków uczonych to klucz do sukcesu - lepiej dbać o swoje oczy a niżeli piękne rzęsy bo te możemy zawsze dokleić a oczu niestety nie wymienimy :)
A Wy co o niej myślicie?
Miałyście z nią już styczność? ;)


Ja sobie darowałam ze względu na bimatoprost. Gdyby go nie było to na pewno bym kupiła. A tak wole dołożyć i używać innej odżywki.
OdpowiedzUsuńMam ją w planach na listopad. Efekty są widoczne, nawet przy innych zdjęciach. Trochę się boję tego jednego składnika, ale jeżeli tyle dziewczyn jest zadowolonych, to czemu nie spróbować :)
OdpowiedzUsuńJeśli nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała - niestety, jest ryzyko jest zabawa :P
UsuńRóżnica ewidentnie jest widoczna, rzęsy wydłużyły się, zagęściły i widać mocne podkręcenie.
OdpowiedzUsuńO matko! Rezultaty są oszałamiające:) Piękne rzęsy :) chyba już wiem jaką odżywkę w najbliższym czasie kupić:)
OdpowiedzUsuńOsobiście polecam ;)
Usuńmam ją i jestem z niej zadowolona :) zużyłam już jedno opakowanie, zrobiłam przerwę i będe zaczynac drugie :) jedyne "ale" mam do wydajności bo mi nie starczyła na 6 m-cy a jedynie na ok 3-4 m-ce... przy czym stosowałam ją również na dolne rzęsy a nie wiem czy producent to przewidział :P
OdpowiedzUsuńOsobiście na dolne nie stosowałam - może raz czy dwa bo przyznam szczerze, że trochę się bałam a producent pewnie nie wziął pod uwagę tych dolnych i dlatego wystarczyła Ci na krócej :P
UsuńZostanę jednak przy olejku rycynowym :).
OdpowiedzUsuńefekty są i to świetne :)
OdpowiedzUsuńJa widzę znaczną różnicę! :) Cena wydaje mi się naprawdę przystępna, biorąc pod uwagę RevitaLash, który kosztuje x razy tyle ;)
OdpowiedzUsuńMam ją i u mnie efekty też są 'wow' :D
OdpowiedzUsuńświetne efekty !
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie się zagęściły :)
OdpowiedzUsuńMiałam tę odżywkę i w trakcie kuracji było widać dużą zmianę. Gdy się skończyła rzęsy zaczęły wypadać i znowu źle wyglądały, ale po jakimś czasie ponownie zaczęły dobrze wyglądać i też pytano mnie czy są sztuczne :)
OdpowiedzUsuńNo niestety, uroki odżywki :( ;)
UsuńEfekt na prawdę świetny! :)
OdpowiedzUsuńWidać, że działa :)
OdpowiedzUsuńfajny efekt :) ja chyba jednak pozostanę przy pomadce alterry :) na rzęsy działa całkiem ładnie, a przy okazji nie rujnuje portfela :)
OdpowiedzUsuńTeż jej używam i efekty zauważyłam bardzo szybko! Rzęsy znacznie urosły, ale to co najbardziej rzuca się w oczy to ich podkręcenie. Jestem absolutnie pod wrażeniem tej odżywki. U Ciebie też widać efekt, super :)
OdpowiedzUsuńJednym słowem REWELACJA :D
UsuńSzkoda ze drogi:( i szkoda ze nie pokazalas naturalnie rzensy bo tusz moze dawac wrazenie leprzego rezultatu. Gdyby nie ta cena pewno bym go kupila:( Narazie uzywam olejka rycynowego i narazie mi starcza.
OdpowiedzUsuńMasz niesamowity kolor oczow:3
Wspomniałam w poście dlaczego nie ma zdjęć naturalnych rzęs i wcale nie jest taka droga w porównaniu do innych odżywek tego typu ;) Osobiście nie miałabym cierpliwości do olejku rycynowego :P
UsuńTej odżywki nie znam, kupilam sobie pdoobną w Tk Maxx i po kilku miesiącach naprawdę widzę wielkie efekty!
OdpowiedzUsuńMam swoje dłuugaśne rzęsy, więc nie potrzebuje takich odżywek :)
OdpowiedzUsuńNie wiem dlaczego nie wstawiłam zdjęć paznokci pomalowanych :D. Zaraz to poprawię :P
Zazdroszczę w takim razie! ;)
Usuńefekt świetny :) ale moim zdaniem i tak lepsza jest odżywka revitalash :)
OdpowiedzUsuńNie używałam więc się nie wypowiem jednak nie wyobrażam sobie wydać X razy więcej skoro ta również rewelacyjnie działa.
UsuńEfekt bardzo fajny :) Ja dostałam Revitalash, jestem ciekawa jak się u mnie spisze.
OdpowiedzUsuńKoniecznie daj znać :)
UsuńEfekt jest widoczny :) Ja jednak wolę olejek rycynowy ;)
OdpowiedzUsuńU mnie odżywka zdziałała cuda, mnóóóóóstwo osób się mnie pytało, czy robiłam 1:1 :)
OdpowiedzUsuńTo widzę, że nie jestem sama :D
Usuńale pytanie brzmi; czy po zaprzestaniu stosowania te rzęsy nie ucierpią? i nie znikną?
OdpowiedzUsuńPisałam w poście, że stopniowo zaczną wypadać ale dla podtrzymania dłużej efektu zaleca się ją stosować co drugi dzień.
UsuńEfekt świetny, ale podejrzewam, że jakiej odzywki bym nie używała systematycznie to każda cos by zdziałała. Niestety używałam z reallash, ale poszła w odstawkę ze względu na moją niesystematyczność. Teraz chciałam wrócić i mnie uczuliła ;/
OdpowiedzUsuńUuuuu, to nie za ciekawie :/
Usuńmam tą odżywkę i jestem z niej bardzo zadowolona stosuje ją ok 3 tyg i widzę wielkie zmiany :)
OdpowiedzUsuńa u Ciebie oczywiście zmiany rewelacyjne ;)
UsuńBardzo ładny efekt
OdpowiedzUsuńPiękne rzęsy! Ja też takie chcę! :)
OdpowiedzUsuńU nas cena regularna to 69 zł :)
OdpowiedzUsuńSuper, że działa ;)
OdpowiedzUsuńEfekty są naprawdę zdumiewające. Ja stosuję jedną z tańszych wersji odżywek do rzęs z L'biotici, ale powoduje u mnie zamglenie oczu i swędzenie po dłuższym czasie stosowania, co podczas noszenia soczewek jest niedopuszczalne. Dlatego zużywam ją na brwi i daje super efekty. Może na rzęsy zaopatrzę się w Oceanic... :)
OdpowiedzUsuńWow, ale efekt! Rzęsy cudowne!!!
OdpowiedzUsuńTeż jej używam! :) Niecały miesiąc, recenzję zrobię po 3 miesiącach :) Ale już zaczynam widziec efekty:)
OdpowiedzUsuńTwoje rzęsy są bardzo ładne na zdjęciu i przed i po :)
To coś dla mnie. Mam bardzo rzadkie rzęsy, które przy malowaniu zamiast podkręcać, się dziwnie prostują ;p chętnie wypróbuję i zobaczę jaki efekt będzie u mnie :)
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńNiewiarygodny efekt ;) Ja używam olejku rycynowego aby zagęścić rzęsy ;)
jestem z niej bardzo zadowolona. w prawdzie efekty miałam po dwóch miesiącach, ale i tak jest to stały element mojej wieczornej pielęgnacji :)
OdpowiedzUsuńbardzo kusi mnie ta odżywka, nie wiem czy jej nie kupię :)
OdpowiedzUsuńNie miałam styczności z tym produktem. Ale piękne rzęsy masz po nim. ;3
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. ;**
Widziałam sporo pozytywnych efektów u innych ;]
OdpowiedzUsuńmiałam ją kiedyś i tylko mi zagęściła rzęsy a teraz próbuję bodetkolash :)
OdpowiedzUsuńWow! Efekt mega widoczny! *__*
OdpowiedzUsuńPrzydałoby mi się to serum :)
mybeautifuleveryday.blogspot.com
Fajnie, że się sprawdziła :)
OdpowiedzUsuńEfekty są cudowne, tego nie można odmówić tej odżywce. Na każdej metamorfozie rzęsy powalają wyglądem i wyglądają na sztuczne, w dobrym tego słowa znaczeniu :-) Ja niestety nie będę próbowała ze względu na ten składnik leku na jaskrę, dla mnie to jednak zbyt ryzykowne.
OdpowiedzUsuńniezły efekt daje
OdpowiedzUsuńWooow jakie podkręcone !
OdpowiedzUsuńNo no efekt rzeczywiście jest bardzo widoczny :)
OdpowiedzUsuńZ chęcią wypróbowałabym takie serum :)
OdpowiedzUsuńmi się efekt podoba ;)
OdpowiedzUsuńEfekt rzeczywiście jest widoczny, bardzo ładnie wyglądają teraz Twoje rzęsy, jednak ja zostaję przy olejku rycynowym :)
OdpowiedzUsuńRóżnica jest faktycznie widoczna ja jednak bym się nie odważyła na stosowanie odżywki która w jakikolwiek sposób może zagrozić moim oczom
OdpowiedzUsuń