Znalezienie odpowiedniego produktu do brwi nie jest jakoś wybitnie trudne jednak problemy pojawiają się podczas dobierania koloru - tak jak przy podkładach ważna jest gama kolorystyczna z odpowiednią tonacją tak jest i w tym przypadku. Przeglądając swoje szufladki natrafiłam na zapomniany, biały eyeliner marki Zoeva o którym pisałam w tym poście i niestety nie chwaliłam go wtedy zbytnio ale znalazłam dla niego nieco inne zastosowanie! ;) Jeśli chciecie dowiedzieć się jakie to zapraszam dalej ;)
Wszyscy doskonale wiemy, że białe bądź bardzo jasne kolory mają za zadanie nie tylko dobrze się prezentować na jasnych cerach ale także rozjaśniać zbyt ciemne produkty - tak jest i w tym przypadku.
Na rynku dostępnych jest kilka produktów do podkreślania brwi, między innymi:
~ sławna farbka Make Up For Ever,
~ liner marki Vipera,
~ farbka marki Nyx,
~ farbka marki Makeup Revolution,
~ pomada Anastasia Beverly Hills,
~ zwykły, żelowy, brązowy eyeliner ,
~ cień w kremie Color Tattoo,
~ prasowane cienie połączone z płynem Duraline.
Wystarczy, że dodamy odrobinę (w zależności od stopnia rozjaśnienia) jasnego produktu - w moim przypadku jest to biały eyeliner marki Zoeva a nasza ciemniejsza farbka rozjaśni się o kilka tonów co możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej :) Na środku znajduje się oryginalny kolor produktu MUFE, po prawej cień w kremie Color Tattoo (dla porównania) zaś po lewej produkt finalny wynikający z połączenia dziś omawianych produktów. Po dodaniu eyelinera farbka nie zmienia swojej konsystencji jak i właściwości - nadal długo utrzymuje się na brwiach, nie ściera, nie roluje a co najważniejsze nie zmienia koloru. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystkie z Was muszą posiadać akurat ten produkt ale warto kombinować. Pamiętajcie! W makijażu można wszystko ;-).
Jeśli chodzi o rozjaśnianie podkładów z kolei to na rynku dostępne są dwa znane mi produkty tego typu - jednym z nich jest podkład marki Makeup Revolution The One Foundarion Shade 1 dostępny tutaj zaś drugim marka Stargazer i jej biały podkład w płynie dostępny tutaj. Muszę przyznać, że nie miałam styczności z ani jednym podkładem jednak słyszałam dużo dobrego na ich temat.
Dajcie znać czy zdarzyło Wam się rozjaśniać nie tylko zbyt ciemne podkłady ale i inne produkty? Jak sobie wtedy radziłyście? ;-)
O super produkt :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Dobry patent :)
OdpowiedzUsuńJa w sumie zawsze trafiałam z odcieniami, ale Ty świetnie, to wymyśliłaś ;)
OdpowiedzUsuńczytałam tym rozjaśniaczu podkładu z MUR, jednak jakoś zawsze mam szczęście i praktycznie nigdy by się nie przydał
OdpowiedzUsuńMam osławiony MUR w białym odcieniu i trzeba pamiętać, że jest bardzo rzadki, a więc zmieni konsystencję naszego podkładu ;) Mi to nie przeszkadza, ponieważ lubię małe/średnie krycie ;)
OdpowiedzUsuńOd jakiegoś czasu zastanawiam się nad farbką do brwi :).
OdpowiedzUsuńFajny trik :) brawo za pomysłowość :)
OdpowiedzUsuńTylko podkłady rozjaśniam, z resztą nie chciałoby mi się bawić :)
OdpowiedzUsuńTriki mi się podobają i pewnie wykorzystam je nie raz;d
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowe :-)
OdpowiedzUsuńja mam rzesy czarne jak smoła, więc nic do nich nie używam :)
OdpowiedzUsuńMalinowe Ciasteczka
Brwi to moja pięta achillesowa! Z niczym nie miałam takich problemów, jak z dobieraniem odpowiedniego koloru produktu do ich wypełniania :v
OdpowiedzUsuń