Podejrzewam, że u większości kosmetykomaniaczek grudzień był miesiącem który zaowocował wieloma nowymi produktami głównie przez obecność prezentów świątecznych czy mikołajkowych. Oczywiście u mnie nie mogło zabraknąć nowości tak więc jeśli jesteście ciekawe co takiego dokładnie będę testowała w najbliższym czasie to zapraszam do dalszej części wpisu (:
Kosmetyki do pielęgnacji włosów
Jeśli chodzi o pielęgnację włosów i markę Yves Rocher to już od jakiegoś czasu miałam w planach przetestowanie zachwalanych przez wiele z Was dwóch szamponów: zwiększającego objętość oraz stymulującego przeciw wypadaniu. Ten drugi znalazł już swe miejsce na łazienkowej półce jednak puki co nie mogę zbyt wiele na jego temat napisać (: Pozostając w temacie marki nie mogłam przejść obojętnie obok zapachu gruszki z czekoladą i w ten oto sposób do koszyka trafił 400 ml żel pod prysznic. Zapewne doskonale wiecie, że zamawiając kosmetyki YR przez Internet możemy natrafić na liczne promocje oraz gratisy - tak też było i w tym przypadku. Przy zakupie powyżej 129 zł o ile mnie pamięć nie myli otrzymałam wodę perfumowaną Comme une Evidence , krem rewitalizujący usuwający oznaki zmęczenia oraz odżywczy olejek pod prysznic. A czy korzystałyście z takich promocji?
Po wykończeniu dwóch litrowych masek do włosów Kallosa postanowiłam spróbować czegoś nowego i tym oto sposobem do koszyka przywędrowała maska Sleek Line Repair w równie ogromnej pojemności która pachnie obłędnie. Grudzień owocował w liczne promocje na koloryzację włosów, postanowiłam sięgnąć po coś innego a niżeli Joanna i Color Naturia. Farby z L´Oreala w cenie regularnej nie należą do najtańszych produktów z drogeryjnej półki dlatego też na promocji w SuperPharm postanowiłam wypróbować serię Préférence Récital Hair Colour w odcieniu #Antigua. Już po pierwszej koloryzacji widziałam różnicę jeśli chodzi o kondycję włosów dlatego też nie zastanawiając się ani chwili dłużej sięgnęłam po kolejne opakowania. Koniec końców grudzień zamknęłam z wynikiem 8 opakowań - promocja 1+1, to się nazywa interes życia (; Dodatkowo uwielbiam odżywkę dodawaną do tych farb!
Kosmetyki do pielęgnacji twarzy & ciała
Ze sklepu StrefaUrody przywędrował do mnie obłędnie pachnący balsam do ciała marki Indigo #Pop Sugar, pomada do brwi Freedom w odcieniu #Soft Brown której zrobię porównanie ze sławnymi już produktami Inglota, peeling do ciała Organic Shop o przepięknym zapachu Sicilian Orange którego już stałam się ogromną fanką oraz dezodorant Adidasa - Get ready for him.
Jednymi z pierwszych prezentów świątecznych jest olejek Skin79 Cleanest Rice Cleansing Oil którego główną sprawczynią jest Mazgoo - bo to własnie po jej recenzji zapragnęłam go mieć - a który niestety uległ uszkodzeniu w trakcie transportu ( na szczęście jednak pompka z olejku do demakijażu Resibo również do niego świetnie pasuje) oraz maseczka minimalizująca pory Pore Designing Minimizing Mask która już po pierwszym użyciu zaskoczyła mnie swoim działaniem, zobaczymy jak się sprawdzi przy kolejnych użyciach (; Dodatkowo otrzymałam gratisy w formie próbek oraz najnowszą maseczkę Rice Bubble cleansing mask której jeszcze nie testowałam.
Dwa olejki pod prysznic marki Evree trafiły do mnie w ramach współpracy i niebawem napiszę o nich nieco więcej także na dniach spodziewajcie się ich recenzji.
Kosmetyki do makijażu
Kosmetyki kolorowe to coś co nadal sprawia mi więcej frajdy a niżeli pielęgnacja jednak z biegiem czasu zauważyłam, że zbliżają się one nieco ku sobie na równi. Podczas moich problemów zdrowotnych i częstych - a nawet bardzo częstych kontroli praktycznie pod nosem miałam drogerię Natura i jako ogromna fanka rozświetlania okolicy pod oczami nie mogłam przejść obojętnie obok pudru marki Kobo - Brightener Matte Powder, dodatkowo do koszyka powędrował także puder brązujący My Secret Face'n'Body Bronzing Powder na który czaiłam się już od dawna, na zapas rozświetlacz i ulubieniec minionego roku Illuminator Powder #Princess Dream oraz nowość - paletka cieni Natural Beauty w odcieniu #Morning Dew która ma genialną pigmentację. Nie mogło zabraknąć także niekwestionowanego ulubieńca, kamuflażu Catrice oraz podkładu Hd Liquid Coverage w najciemniejszym odcieniu #040 którego recenzję planuję w niedalekiej przyszłości (: Oczywiście wszystko to spowodowane było promocją -40%!
Gdybym jeszcze miała za mało podkładów - śmiało mogę otworzyć małą drogerię - to skusiłam się na kolejne opakowanie ulubieńca L'Oreal Infallible 24h Matte w kolorze #24 natomiast podkład Bourjois, Healthy Mix zmienił swoją szatę graficzną oraz formułę ? przez co w Rossmannie był w cenie na do widzenia za 15,99 zł o ile mnie pamięć nie myli tak więc same rozumiecie (: Jeśli taki arsenał "szpachli" to musi być także uzupełnienie braków jeśli chodzi o puder ryżowy EcoCera który nie ma sobie równych jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości! Od pewnego czasu chodziły za mną bazy pod podkład które będą w pewien sposób matujące co przełoży się na długotrwałość mojego makijażu - dzięki temu w kosmetyczce zawitały Bell Ms. Perfect oraz Lirene No Pores.
Kolejnymi prezentami gwiazdkowymi był zestaw kosmetyków NYX'a: paleta do konturowania Highlight & Contour Pro Palette którą niebawem porównam z paletą Freedom Pro, róz Ombre Blush w przepięknym odcieniu #Mauve Me oraz szminka Lip Lingerie w porządanym przez wiele z Nas odcieniu #Embellishment co do której niestety na razie mam mieszane uczucia jeśli chodzi o trwałosć ):
Lakiery hybrydowe
Słyszałyście o lakierach hybrydowych marki Chiodo Pro? Od pewnego czasu mam przyjemność testowania ich na paznokciach i niebawem podzielę się z Wami moją opinią na ten temat (: Posiadają w swoim asortymencie dwa rodzaje lakierów oraz ogromną gamę odcieni tak więc każda powinna znaleźć coś dla siebie. Tak jak widzicie posiadam odcień #095 Creamy, #167 Cream Cloud, #045 Black Clasic, #203 Cherry Soft, bazę, top oraz lampę Dual Led 24 - pełen zestaw do wykonania manicure.
Uff i to by było już wszystko! Biorąc pod uwagę ubiegły miesiąc to trochę się tego nazbierało - nie wykluczam, że styczeń będzie bardzo podobny (: Koniecznie dajcie znać czy coś wpadło Wam w oko oraz czy może miałyście styczność z tymi produktami? Jak się u Was sprawdzały? (:
Również jestem fanką zapachu peelingu Organic Shop. Jest piękny! :)
OdpowiedzUsuńMiałaś może jeszcze inne zapachy? :)
UsuńChiodooooo ! <3 kocham ich hybrydki :D
OdpowiedzUsuńWidziałam je właśnie u Ciebie ;)
UsuńTeż sobie zamówiłam ostatnio ten peeling z Organic Shop :) a róż z NYX ma przecudny kolor :)
OdpowiedzUsuńPeeling dokładnie o tym samym zapachu? :)
UsuńEvree <3
OdpowiedzUsuńNajbardziej ciekawi mnie Evree i puder ryżowy :)
OdpowiedzUsuńO Evree niebawem napiszę coś więcej :)
UsuńNaprawdę sporo tego wszystkiego :) Podkład Catrice HD Liquid Coverage uwielbiam ;)
OdpowiedzUsuńWraz z prezentami świątecznymi trochę się tego uzbierało - to fakt ;)
UsuńMam ten balsam do rąk Indigo :)
OdpowiedzUsuńTo akurat jest balsam do ciała :)
UsuńNie ma jak hybrydki. Miłego dnia! :)
OdpowiedzUsuńTo fakt, hybrydy są niezłym udogodnieniem :)
UsuńJestem bardzo ciekawa tych olejków pod prysznic z evree :) Maseczki minimalizującej pory też jestem mega ciekawa daj znać jak się sprawdziła <3
OdpowiedzUsuńO olejkach niebawem napiszę, maseczka również znajdzie swoje miejsce na blogu ;)
UsuńWzdrygam się na na sam widok nazwy lakierów Chiodo :OO
OdpowiedzUsuńKosmetyki Yves Rocher - uwielbiam, praktycznie każdy. Jestem ciekawa tej maski do włosów
OdpowiedzUsuńObserwuje, piękny blog
Tez lubię te farby Loreal a podkład z Catrice dla mnie to porażka ;D
OdpowiedzUsuńAle nowości Jest na czym oko zawiesić D Powiem Ci że mam ten balsam z Indigo ale używam go do rąk - mam mniejszą wersję z pompką - lubię jak mi na stole zawsze stoi pod ręką w takiej formie - uwielbiam go ;D
OdpowiedzUsuńZapach jest obłędny ♥
UsuńJa musze te hybrydki wyprobowac ;) :) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńNajbardziej zainteresowała mnie maska Pore Designing Minimizing. Faktycznie tak dobrze oczyszcza pory? Skąd ten piękny koszyczek?:)
OdpowiedzUsuńOba szampony Yves Rocher uwielbiam, ZAWSZE wracam własnie do tych dwóch i to takie moje pewniaki. Polecam, myślę że będziesz zadowolona :)
OdpowiedzUsuńWidziałam je własnie u Ciebie i dlatego też postanowiłam się w końcu na nie skusić :)
UsuńSporo tego :)a z tego miałam? Farby Loreala bardzo często używałam ;)
OdpowiedzUsuńKusi mnie ta maska, chociaż dopiero co zaczęłam używać mlecznej maski Kallos, która całkiem nieźle sobie radzi z moimi włosami ;)
OdpowiedzUsuńU mnie te maski Kallosa wystarczały na wieczność! :D
UsuńŚwietne nowości ;)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale nie lubię reklam u siebie na blogu :)
UsuńWow ile super rzeczy!
OdpowiedzUsuńSporo ciekawych nowości, kilka kosmetyków jest mi znajomych :) Niedawno kupiłam sobie te bąbelkujące maski Skin79, czarną i tą ryżową, ale jeszcze ich nie używałam, może dziś wieczorem wypróbuję jedną z nich :)
OdpowiedzUsuńKosmetyki Indigo z tej serii Pop Sugar pachną obłędnie, miałam balsam i masło shea.
Używam też teraz tych olejków z Evree, bardziej polubiłam wersję Multioils Bomb :)
W nowym roku mam zamiar poznać inne marki hybryd niż Semilac, której jestem wierna właściwie od początku mojej przygody z manicure hybrydowym, mam też na oku markę Victoria Vynn.
Jestem bardzo ciekawa tej palety do konturowania NYX :) Maskę sleek wspominam dobrze, szczególnie jej zapach :)
OdpowiedzUsuńŚwietne kosmetyki ale ja jeszcze żadnego z nich nie miałam :)
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com
Peelingi organic shop uwielbiam od a do z :) maska skin 79 to mój hit i już mi się kończy z tego co wiem chcą ją wycofać :(
OdpowiedzUsuńPuder ryżowy z ecoery uwielbiam natomiast Healthy Mix u mnie trafił do bubli...
Czytałam właśnie na temat tej maski, że mają ją wycofać - szkoda! :(
Usuńpiękne nabytki. niech przyniosą dużo radości :)
OdpowiedzUsuńsporo ciekawych nowości :)
OdpowiedzUsuńO ile cudowności :) Uwielbiam korektor Catrice, bronzer My Secret i puder z Ecocery :)
OdpowiedzUsuńTo ładnie zaszalałaś ;) Ja muszę się ograniczyć z kupowaniem kosmetyków ;))
OdpowiedzUsuńTeż to planuję ale co z tego wyjdzie, zobaczymy! :D
Usuńlakiery mnie najbardziej zaciekawiły:D
OdpowiedzUsuńświetne kosmetyki, ja jestem ciekawa tych lakierów ;)
OdpowiedzUsuńSame perełki w tych nowościach!.Wiele z nich bardzo lubię chociażby farby L'oreal:)
OdpowiedzUsuńJakiego koloru farb używasz? :)
Usuńbardzo lubie ta farbe do włosow :) stosuje od kilku lat
OdpowiedzUsuńCałkiem sporo tych nowości! :D Najbardziej zazdraszczam chyba produktów z Nyxa - o ombre różach myślę już od dawna, ale do sklepu stacjonarnego mi nie po drodze, a do zamówienia online jakoś nie mogę się zebrać :P Może to i dobrze, bo i tak mam już za dużo kolorówki ;)
OdpowiedzUsuńMi również nie było po drodze do sklepu Nyx'a więc w końcu poprosiłam gwiazdkę o nie :D
UsuńBalsamy indigo dla mnie zbyt mocno pachną a farby preference uwielbiam polecam ci odcień Islande pięknie błyszczy
OdpowiedzUsuńFaktycznie, balsamy mają bardzo intensywny zapach :)
UsuńO ja niedobra :D teraz czuje się odpowiedzialna za wydanie gotówki, ale znowu zobaczysz jak zmywa i będziesz zadowolona :) Kocham za zapach i ekspres działania :) Préférence uwielbiam najlepsza farba na rynku, ale juz od ponad poł roku nie maluje sama włosów gdyż znalazłam mega fryzjerkę więc i l'Oreala zdradziłam, ale jesli kiedyś wrócę do malowania domowego to zdecydowanie do tej serii i koloru Brasilian :) Szampony z YR pokochalam, sama uzywam pszenicznego lub owsianego ( cos takiego) jedno jest pewne ze do włosów suchych i bardzo sobie je chwalę :)
OdpowiedzUsuń