Manicure
Makijaż
Recenzje

poniedziałek, 4 września 2017

Oczyszczające serum do skóry głowy Bionigree | Ukojenie czy podrażnienie?

Oczyszczające serum do skóry głowy Bionigree | Ukojenie czy podrażnienie?

Znacie ten moment kiedy Wasza skóra głowy wariuje i raz jest przesuszona objawiając to na włosach nieestetycznie wyglądającymi suchymi płatami  a raz strasznie swędzi? Dość długo szukałam rozwiązania tego problemu. Dużo dobrego słyszałam na temat peelingów dlatego też to własnie po nie postanowiłam sięgnąć. Początkowo tworzyłam je sama przy pomocy cukru i glinki jednak wypłukiwanie było nieco uciążliwe więc postanowiłam sięgnąć po coś gotowego. Tym sposobem trafiłam na oczyszczające serum do skóry głowy marki Bionigree i to właśnie o nich chciałabym Wam dziś opowiedzieć :) Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziło się w moim przypadku to zapraszam dalej.

Opis producenta

Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to pierwszy w Polsce polski produkt kosmetyczny do oczyszczania skóry głowy charakteryzujący się najwyższą jakością naturalnych składników, dodatkiem olejku z czarnej porzeczki i potwierdzoną skutecznością. To kosmetyk trychologiczny do stosowania zarówno profilaktycznego, jak i wspomagającego przy leczeniu poważnych dolegliwości skóry głowy.

Skład

Aqua, Potassium Oleate, Potassium Cocate, Glycerin, Potassium Citrate, Citric Acid, Ethyl Linolenate, Ethyl Linoleate, Ethyl Oleate, Ethyl Palmitate, Ethyl Stearate, Ethyl Alcohol, Menthol, Bilberry Fruit Extract, Sugar Cane Extract, Orange Fruit Extract, Lemon Fruit Extract, Sugar Maple Extract, Rosmarinus Officinalis Oil, Parfum.

Oczyszczające serum do skóry głowy Bionigree | Ukojenie czy podrażnienie?

Przyjemne z pożytecznym?! 
Zacznijmy od początku :) Otrzymujemy je w kartoniku na którym znajdziemy dokładnie takie same informacje jak na opakowaniu docelowym tj. właściwości, sposób użycia oraz skład. Samo serum zamknięte zostało w szklanej, przezroczystej buteleczce dzięki której możemy kontrolować jego zużycie. Dozowanie odbywa się za pomogą niezwykle przydatnej pipetki która nabiera odpowiednią ilość produktu - dłonie w tym przypadku mogłyby pozostawiać zbyt dużą ilość na włosach niekoniecznie docierając już do skóry głowy. 

Konsystencją swoją przypomina nic innego jak tylko wodę! ;) Jest dzięki temu banalnie proste w aplikacji. Producent zaleca jednorazowo używać ok 5-10 ml kosmetyku co przekłada się na 1-2 pipety aczkolwiek osobiście nakładam ich nieco więcej - zazwyczaj ok 5 - gdyż podana ilość nie jest wystarczająca do pokrycia całego skalpu. Porządnie wmasowuje je w skórę dodatkowo wykonując relaksacyjny i pobudzający masaż. Minimalnie powinnyśmy trzymać je 30 minut i tak też robię gdy wiem, że mam chwilę czasu pracą a czasem kilka godzin - zazwyczaj w weekend. Można także przetrzymać je na skórze przez całą noc w charakterze profilaktycznym aczkolwiek jeszcze nie próbowałam tego czynić.  Wystarczy po upływie wymaganego czasu umyć włosy szamponem - opcjonalnie nałożyć odżywkę. Osobiście używam go 1 max 2 razy w tygodniu. W przypadku stosowania wspomagającego m.in. przy takich dolegliwościach jak: łupież, łuszczyca, świąd skóry głowy, grzybica skóry głowy, atopowe zapalenie skóry, łojotokowe zapalenie skóry i egzemy producent zaleca stosowanie od 1 do nawet 5 razy w tygodniu.

Charakterystyczny, ziołowo-herbaciany zapach czuć już w kartoniku. Nie jest on nieprzyjemny a raczej kojarzy się z czystością a zarazem świeżością :) Wyczuwamy go podczas trzymania na włosach jednak całkowicie znika tuż po zmyciu. 

Oczyszczające serum do skóry głowy Bionigree | Ukojenie czy podrażnienie?

Pomimo większej a niżeli zalecana dawka porcji śmiało mogę stwierdzić, że jest to produkt niezwykle wydajny. Przy profilaktycznym stosowaniu w pojedynkę nie jesteśmy w stanie zużyć go do końca przed datą przydatności. Za 100 ml serum musimy zapłacić 96 zł co nie jest małą kwotą jednak za takie działanie i wydajność jestem w stanie to przeboleć :) Ponadto często możemy znaleźć je na promocji. Do kupienia na stronie producenta. Ważne jest jedynie 4 miesiące od otwarcia dlatego na pocieszenie dodam, że występuje także w wersji 50 ml które spokojnie zdążymy zużyć a kosztuje 59 zł. 

Najważniejsze w tym serum jest rewelacyjne działanie! :) Działa niczym peeling enzymatyczny. Dzięki niemu moja skóra jest niezwykle dobrze oczyszczona, nie odczuwam już uporczywego swędzenia o którym wspominałam na początku, tuż po aplikacji daje uczucie przyjemnego chłodzenia - czuć mentol - dzięki czemu mamy świadomość działania a co ważniejsze moje włosy dzięki niemu są odbite od nasady! Skóra znacznie lepiej chłonie aplikowane później kosmetyki. Nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych w postaci uczulenia czy podrażnienia.

Oczyszczające serum do skóry głowy Bionigree | Ukojenie czy podrażnienie?

Dla kogo jest to serum? 
Śmiało mogę polecić je osobom które zmagają się z opisywanymi przeze mnie problemami. Podczas stosowania nie zaobserwowałam również nawrotów łupieżu który od czasu do czasu potrafi uprzykrzać życie.Ważną informacją w tej kwestii jest fakt, iż kosmetyk ten nie zawiera składników aktywnych przenikających do krwiobiegu dzięki czemu jest bezpieczne również dla kobiet w ciąży.

Marka w swym asortymencie posiada także szampon i odżywkę a od niedawna także serum pobudzające włosy do wzrostu którego jestem bardzo ciekawa z racji akcji zapuszczania :) 

Używacie peelingów do skóry głowy? Miałyście styczność z kosmetykami marki Bionigree? :) 


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



16 komentarzy
  1. U mnie się niestety nie sprawdziło :(

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie to serum to prawdziwy hit, rewelacyjne jest

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to serum bardzo polubiłam :) SUper się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie uzywałam, ale czaje sie na ten produkt. Śliczna pazurki <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście mój skalp jest bardzo niewymagający, zaledwie parę razy robiłam sobie domowy peeling - choć przy moich grubych i gęstych włosach wypłukanie go później to mordęga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami mam problem ze swędzeniem, więc ten produkt mógłby się u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze wypróbować ten produkty bo wygląda ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już o nim i bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam o tym serum dużo pozytywnych recenzji. Też kiedyś wypróbuję, póki co peelinguję skalp mocznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Do tej pory takiego serum nie uzywalam. Moze warto sprobowac! :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem bardzo neutralnie nastawiona do tego serum. Nie mam problemów ze skórą głowy, dlatego też nie ma u mnie efektów wow ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam to serum i fajnie się u mnie sprawdziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja sobie bardzo go chwalę dla mnie rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś dla mnie!!!.Zapisałam na listę zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Żałuję, że u mnie włosy nie są odbite od nasady i nie zwiększyło świeżości :(

    OdpowiedzUsuń