W dobie bardzo popularnych maseczek w płacie te tradycyjne, kremowe spychane są na drugi plan. Zazwyczaj że są one bardziej opłacalne a działaniem wypadają 100 razy lepiej od konkurencji - nie wszystko złoto co się świeci! ;) Marka Rapan Beauty wyszła naprzeciw oczekiwaniom klientów i wprowadziła do sprzedaży mniejsze pojemności maseczek po to aby móc je najpierw wypróbować a następnie podjąć decyzję o zakupie. Jesteście ciekawe jak sprawdziły się na mojej cerze?
Kilka słów o :
Kosmetyki Rapan beauty zawierają wyłącznie naturalne i bardzo skuteczne składniki mineralne i organiczne. Bazą do ich powstania są peloidy (błoto i glinki) pochodzące z „syberyjskiego Morza Martwego”, czyli słonego Jeziora Ostrovnoye. Te naturalne surowce kosmetyczne posiadają skład chemiczny podobny do produktów z arabskiego Morza Martwego i mają podobne właściwości terapeutyczne, ale są od nich silniejsze, gdyż zawierają więcej karotenoidów, retinoidów, antyoxydantów i innych biologicznie aktywnych składników.
Power of Nature - To gotowe do bezpośredniego użycia maseczki do twarzy oparte na SMOC® - unikalnym kompleksie naturalnych, mineralno-organicznych substancji aktywnych. Bazą surowcową dla tego kompleksu są peloidy Rapan beauty (Niebieska i Żółta glinka oraz Błoto iłowo-siarczkowe). Obok nich w kompleksie SMOC® wykorzystywane są naturalne substancje aktywne pochodzenia organicznego, m.in. „smocza krew” - ekstrakt z żywicy drzewa smoczego (Croton Lechleri Resin Powder), ekstrakt ze śluzu ślimaka (Snail Secretion Filtrate), ekstrakt z owoców Akai (Euterpe Oleracea Fruit Extract), ekstrakt z olejku chińskiej cytryny Yuzu (Citrus Junos Fruit Exctract) czy olejek migdałowy (Prunus Amygdalus Dulcis Oil). Ostateczny skład kompozycji SMOC® jest elastyczny i kreowany stosownie do przeznaczenia kosmetyku (rodzaj skóry, rodzaj zabiegu) tak, aby zapewnić maksymalną kompatybilność i skuteczność użytych substancji oraz trwałość uzyskanych efektów. Linia trzech maseczek bazujących na syberyjskich peloidach z wyłącznym dodatkiem olejku ze słodkich migdałów - naturalnego emolientu o właściwościach wygładzających, nawilżających, kojących. Kosmetyki tej linii przeznaczone są do bezpośredniego stosowania w zabiegach na twarz, ale też pozwalają na kreowanie własnych maseczek, poprzez uzupełnianie dodatkowymi substancjami aktywnymi lub aromatycznymi.
Aplikacja, konsystencja, opakowanie:
Dzięki obecności oleju ze słodkich migdałów konsystencja maseczki jest bardzo kremowa, nie stwarza większych problemów podczas aplikacji - nie ucieka z twarzy zaś zawartość drobinek krzemionki zapewnia dodatkowy, delikatny peeling. Opakowania są niezwykle proste a przy tym swymi kolorami przykuwają wzrok aczkolwiek kilka chwil temu zostały zmienione i wyglądają jeszcze lepiej - bardziej profesjonalnie! :)
Intensive Care Power of Nature
Właściwości i działanie
Podstawowym składnikiem tej maseczki jest mix glinki niebieskiej której zadaniem jest odżywienie, odświeżenie i regeneracja skóry, glinki żółtej a także błoto iłowo-siarczkowe które ma wzmacnieć skuteczność kosmetyku lecz także głęboko oczyszczać, minimalizować powstawanie zmarszczek oraz przywracać naturalny blask skórze. Ponadto w składzie znajdziemy również ekstrakt ze śluzu ślimaka czy olejek ze słodkich migdałów. Przeznaczona jest ona dla każdego rodzaju cery.
Jak się u mnie sprawdziła?
Tuż po aplikacji czuć lekkie pieczenie jednak momentalnie znika - uroki wrażliwej cery oraz glinek. Zapach jest jak najbardziej naturalny, lekko błotnisto-siarkowy. Po 15 minutowym zabiegu i zmyciu maski czuję, że moja skóra jest niezwykle oczyszczona, lekko nawilżona i gładka. Kosmetyki później aplikowane znacznie szybciej się wchłaniają potęgując działanie maseczki. Bałabym się sięgać po nią częściej a niżeli raz w tygodniu - podejrzewam, że na dłuższą metę nie odczuwałabym takiej potrzeby. W kwestii oczyszczania pokuszę się o stwierdzenie, że na mojej cerze działa bardzo podobnie do sławnej maseczki błotnej marki Sephora z tym wyjątkiem, że jest ona w 100% naturalna i nie powoduje przesuszenia.
Power of Nature Żółta Glinka + Śluz ślimaka
Właściwości i działanie
Maseczka ta stworzona została w większości z glinki żółtej której zadaniem jest osuszenie o oczyszczenie skóry, zwężenie porów a dzięki mikrocząsteczkom krzemionki posiada działanie złuszczające. Do tego wygładza, napina i regeneruje skórę. Dzięki obecności ekstraktu ze śluzu ślimaka zwiększa elastyczność skóry a także pomaga w usuwaniu blizn. Ekstrakt z owoców Acai wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne zaś olej ze słodkich migdałów zapewnia maseczce walory aplikacyjne ale także wygładza i nawilża skórę - łatwo się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Przeznaczona jest ona dla cery tłustej i mieszanej.
Jak się u mnie sprawdziła?
Zapachem praktycznie nie różni się od swych sióstr i również tak samo jak one delikatnie peelinguje skórę :) Niestety po jej zastosowaniu nie zaobserwowałam zwężenia porów jednak doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że po 2 aplikacjach jest to niemożliwe. Faktycznie czuć było, że skóra jest wygładzona oraz napięta ale przy tym lekko nawilżona - nie na tyle abym mogła odpuścić sobie zastosowanie kremu. Zwróćcie uwagę na to, że jest ona zalecana przy cerze tłustej jak i mieszanej jednak w moim odczuciu jest lżejsza a niżeli wersja do każdego rodzaju cery :) Mimo wszystko nie pokusiłabym się o używanie jej częściej niż raz w tygodniu.
Power of Nature Niebieska Glinka + Smocza krew
Właściwości i działanie
Maseczka stworzona w oparciu o innowacyjny kompleks naturalnych, mineralnych i organicznych substancji aktywnych SMOC®, z dominującą zawartością Niebieskiej glinki z „syberyjskiego Morza Martwego” oraz z dodatkiem ekstraktów z krwi smoczej i chińskiej cytryny (Yuzu). Przeznaczona jest ona dla cery suchej, wrażliwej oraz mieszanej.
Jak się u mnie sprawdziła?
Na temat tej maseczki niebawem pojawi się oddzielny wpis który na pewno podlinkuję tuż po opublikowaniu :) Na pewno mogę zdradzić Wam, że warto się w nią zaopatrzyć! Z resztą jak we wszystkie te maseczki.
Przed zakupem miniaturek należy pamiętać, że wystarczą one na 2 zabiegi - słoiczek zawiera 10 ml / 18 g i w cenie regularnej kosztuje 14 zł. Duża pojemność to koszt 46-49 zł. Tak jak i inne kosmetyki marki możecie je zamówić klikając tutaj. Z czystym sercem mogę Wam je polecić jeśli szukacie gotowych maseczek glinkowych z czystym składem! :)
Koniecznie napisz co sądzisz o mniejszych pojemnościach maseczek oraz czy skusiłabyś się na którąś z nich? :)
Ciekawe, może i ja się na takie małe pojemności skuszę ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie ich używam i sama będę robić wpisy na ich temat :)
OdpowiedzUsuńNa pewno bym się skusiła:D Wszystkie są supcio, a mniej pojemność mi nie przeszkadza
OdpowiedzUsuńOstatnio uzależniłam się od maseczek :)
OdpowiedzUsuńIdealne rozwiazanie dla mnie, poniewaz ostatnio wiele maszeczek mnie uczula.
OdpowiedzUsuńNigdy nie widziałam - dla mnie to nowości ;)
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię takie kremowe maseczki, zdecydowanie bardziej niż te w płacie :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam różnego rodzaju maseczki :) pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńkusisz, kusisz, kusisz ;)
OdpowiedzUsuńKiedyś kupię, czytałam o nich wiele dobrego!
OdpowiedzUsuńMam tę maseczkę w wersji niebieskiej, ale czeka na użycie, ale używałam próbeczki i bardzo lubiłam :)
OdpowiedzUsuńZamowilam tez trzy miniaturki ale jeszcze sie za nie nie zabrałam. Smocza krew mnie najbardziej ciekawi
OdpowiedzUsuńDostałam je do testów jakiś czas temu, ale dopiero od niedawna po nie sięgam. Niedługo podzielę się swoimi wrażeniami, ale już mogę zdradzić, że są bardzo pozytywne ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe. Jesli bede miec gdzies dostep, to napewno sie na nie skusze.
OdpowiedzUsuń