Manicure
Makijaż
Recenzje

niedziela, 31 grudnia 2017

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich tygodni | Catrice, Golden Rose, Inglot & Maybelline { Listopad }

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich tygodni | Catrice, Golden Rose, Inglot & Maybelline { Listopad }

Okres przedświąteczny, świąteczny a teraz Sylwestrowo to zdecydowanie najbardziej zabiegany okres w całym roku. Dopiero teraz znalazłam chwilę oby podzielić się w Wami ulubionymi kosmetykami które zachwyciły mnie w ubiegłym miesiącu. Już w kolejce ustawili się grudniowi i roczni jednak to za chwil kilka ;) Jesteście ciekawi jak sprawdziły się wybrane kosmetyki w akcji? Zapraszam dalej! 


Niestety nie potrafię się obejść bez mojego największego odkrycia jakim jest podkład Catrice HD Liquid Coverage - mieszam go praktycznie z każdym możliwym, posiadanym podkładem i zawsze wygląda znakomicie. Solo również jest niczego sobie! :) Niestety odcień który kupiłam na samym początku #20  jest dla mnie zdecydowanie zbyt różowy dlatego z pomocą w tym momencie przyszedł podkład marki Maybelline Fit Me #220 który nadał mieszance nie tylko koloru ale także lekkości. Nie wpłyną on w większym stopniu na trwałość. Jak już niejednokrotnie wspominałam jestem ogromną fanką zarówno bronzerów jak i rozświetlaczy zaś róże schodziły zawsze na drugi plan. Golden Rose Minceral Terracotta Powder #08 Radiant Higlighter jest genialnym połączeniem dla takich osób jak ja! Posiada subtelną dawkę koloru i ogromną błysku. Śmiało mógłby zastąpić rozświetlacz osobom które szukają różowego błysku. Nie znika w ciągu dnia ani także nie blednie a jako iż jest to kosmetyk wypiekany wystarczy na lata codziennego użytkowania. Niepozornym i niezwykle tanim różem okazał się Lovely Natural Beauty Blusher #06 który w końcu po długich namysłach trafił do mojego koszyka. Marka w swojej ofercie posiada kilka kolorów więc z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Odcień #06 jest zdecydowanie chłodnym różem pięknie podkreślającym i dopełniającym konturowania jak i podkreślającym opaleniznę. 

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich tygodni | Catrice, Golden Rose, Inglot & Maybelline { Listopad }

Podkreślać brwi zapewne uwielbia większość z Nas. Niegdyś musiałam robić to z przymusu bo przez własną głupotę i modę jaka wtedy panowała stworzyłam na swojej twarzy piękne, dwie, cieniutkie nitki! Na szczęście teraz odrosły i mniej więcej spełniają moje oczekiwania - chociaż mogłoby być jeszcze lepiej :) Przez te kilka lat udało mi się w końcu znaleźć mieszanki które w 100% mi odpowiadają. Wibo Eyebrow Pomade #02 oraz Inglot Konturówka do brwi AMC #13 to zestawienie idealne i choć większość z Was może się dziwić co robi tutaj ruda pomada to właśnie ona pomaga mi uzyskać odpowiedni odcień - nie jestem fanką niezwykle chłodnych brwi ;) Pomimo, iż moje pomady mają się w świetnej formie i przez tak długi okres czasu nie zastygają to jednak lubię dodawać codziennie po kropelce mojej mieszance płynu Inglot Duraline który dzięki swym właściwościom tworzy bardziej płynne konsystencje. Z żelem do brwi Longstay od Golden Rose nie do końca polubiliśmy się od pierwszego użycia. Wydawało mi się, że nakładam zbyt dużą ilość i zamiast podkreślać i ujarzmiać brwi robię im tylko krzywdę. Musiało minąć kilka dni zanim nauczyłam się z nim pracować i pojawiła się miłość! Na chwilę obecną jest to najlepszy żel jakiego używałam. Utrzymuje moje włoski na miejscu przez cały dzień, nadaje lekkiego koloru oraz działa na zasadzie lakieru do włosów a kosztuje kilka zł. Korektor Essence Camouflage Full Coverage Concealer miał być tańszym zamiennikiem kultowego kosmetyku Catrice jednak w moim odczuciu nieco mu brakuje do rywala aczkolwiek polubiliśmy się na tyle, bym mogła nadać mu miano ulubieńca :) Bardzo ładnie stapia się z cerą, najjaśniejszy odcień jest faktycznie bardzo jasny, nie zbiera się w załamaniach jednak jak dla mnie posiada średnie krycie. Korektor w kredce bhCosmetics jumbo concealer pencil #Fair stanowi świetną bazę pod kolejnego ulubieńca jakim jest cielista konturówka Inglot KHOL #05. W połączeniu na linii wodnej utrzymują się cały dzień a doskonale zdaję sobie z tego sprawę i wiem, że wiele dziewczyn ma z tym problem. Jeśli tak jak ja lubicie nieco mocniejszy efekt ale nadal prezentujący się bardzo dobrze w codziennym makijażu to zdecydowanie jest to propozycja również i dla Was :) Jej świetność mogę potwierdzić zakupem kolejnej sztuki na zapas co z resztą pokazywałam w nowościach listopada. Od dłuższego czasu miałam problem z paznokciami. Po ściągnięciu hybryd stały się niezwykle kruche a kolejna aplikacja lakierów kończyła się ich odpadaniem po max. 2-3 dniach dlatego też powróciłam do jakże sprawdzonej odżywki 8W1 marki Eveline. Dzięki niej wróciły one do pierwotnego stanu, są mocniejsze, zdrowsze a przede wszystkim zaczęły normalnie rosnąć :)


Jakie kosmetyki sprawdziły się u Was w ubiegłym miesiącu? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



7 komentarzy
  1. Fit Me kocham :) zużyłam już 2 opakowania, teraz sięgam po coś innego, ale mam 3 w zapasie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fit Me miałam kupic kilka razy, ale jakoś nie kupiłam :P Nawet nie wiedziałam, że Essence ma taki korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też wolę kamuflaż Catrice od tego z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze gdy zobacze u kogoś na zdjęciu ten podkład z Catrice to mam ochotę go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fit me zdecydowanie jest moim ulubieńcem. Podkład od Catrice -pomimo dobrego startu, kompletnie się u mnie nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam żel do brwi Golden Rose - genialnie się u mnie sprawdza. Podkład Fit me też polubiłam 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę sprawdzić ten korektor z Essence :)

    OdpowiedzUsuń