Manicure
Makijaż
Recenzje

piątek, 17 sierpnia 2018

Projekt denko | Zużycia minionego miesiąca { Lipiec }

Projekt denko | Zużycia minionego miesiąca { Lipiec }

Fakt faktem zaniedbałam trochę bloga i długo zastanawiałam się nad jego dalszym prowadzeniem jednak doszłam do wniosku, że czegoś mi brakuje. Postaram się wrzucać coś bardziej regularnie a niżeli same prezentacje pudełek Shinybox oczywiście na ile mi czas pozwoli. Na rozruch przychodzę dziś z projektem denko zaledwie z minionego miesiąca lipca gdyż większej ilości pustych opakowań nie lądowała w specjalnym pudełku a koszu :) 


L`biotica  Biovax, Glamour Gold - OleoKrem do włosów 

Niestety ale ten kosmetyk nie sprawdził się na moich włosach, może nie tego się spodziewałam :) Zużyłam go jednak do golenia nóg i muszę przyznać, że w tej kwestii się całkiem fajnie niemniej jednak na pewno nie kupię go ponownie. 

Isana, Professional, Oil Care  Spulung  - Odżywka do włosów bardzo zniszczonych i suchych 

Swego czasu w Rossmannie odżywka ta była na promocji w cenie na do widzenia. Nakupiłam wtedy jak głupia ze 4 opakowania myśląc, że już nigdy się ona nie pojawi a tutaj psikus! Zmienione zostało jej opakowanie chociaż nie wiem jak ze składem, nie wgłębiałam się już w to :) Z początku włosy po niej były miękkie, lejące jednak z biegiem czasu miałam wrażenie, że nie robiła już kompletnie nic. Być może był to efekt przyzwyczajenia się do danego kosmetyku dlatego też zostawiłam ostatnie opakowanie na później. Czy kupię ją ponownie? Raczej już nie z racji tego, że na rynku dostępnych jest wiele fantastycznych odżywek. 

Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii - Tradycyjny syberyjski szampon do włosów nr 4

Jakieś 2 miesiące temu po raz pierwszy zakupiłam ten szampon na spróbowanie gdyż czytałam wiele pochlebnych opinii na jego temat i zakochałam się w jego działaniu na tyle, że kilka chwil później zaopatrzyłam się w kolejne butle. Pięknie pachnie, ładnie domywa włosy pozostawiając je miękkie i błyszczące a przede wszystkim nie powoduje łupieżu czy swędzenia skóry :) 

Projekt denko | Zużycia minionego miesiąca { Lipiec }

SKIN79, Aloe Aqua Soothing Gel 99% - Łagodzący żel aloesowy 99%

Odkąd przeczytałam o olejowaniu włosów na podkład nawilżający staram się za każdym razem stosować jeden z przykładowych. Głównie był to właśnie żel aloesowy. Ten ze Skin79 był niezwykle wydajny, nie posiadał duszącego zapachu a dzięki niemu miałam wrażenie, że moje starania o piękniejsze włosy nie idą na marne :) Być może skuszę się na niego ponownie w jakiejś promocji.  

Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu

Najlepsza maska na porost włosów z jaką miałam styczność. Dzięki niej na mojej głowie pojawiają się liczne baby hair które nie raz przeklinam w niebo głosy - szczególnie możecie zobaczyć to na Instagramie - jednak mam poczucie, że włosy rosną a nie stoją w miejscu :) Muszę przyznać, że nie stosuję jej regularnie dlatego też jedno opakowanie starcza na dłużej. Do tego jej przepiękny, lekko ciasteczkowy zapach ♥ W zapasach posiadam kolejne opakowania. 

Projekt denko | Zużycia minionego miesiąca { Lipiec }

Nova Kosmetyki, GoCranberry -  Olejek do demakijażu twarzy i oczu

Olejek ten swego czasu znajdował się w jednym z pudełek Shinybox. Niezwykle ucieszyłam się z jego obecności gdyż od kilku lat z powodzeniem stosuję metodę OCM i nie zamieniłabym jej na nic innego :) Kosmetyk ten pięknie pachnie, ładnie radzi sobie z usuwaniem makijażu zarówno twarzy jak i oczu, nie zapycha mojej cery a do tego jest niezwykle wydajny. Gdy tylko wykończę swoją mieszankę olei na pewno będę miała go na uwadze przy wyborze kolejnego :)  

Eveline, Nawilżający płyn micelarny 8 w 1

Czy płyn micelarny może nawilżać? Tego nie wiem ale ten na pewno radzi sobie zarówno z demakijażem jak i usuwaniem pozostałości po makijażu. Nie powoduje dodatkowego ściągnięcia skóry które niestety towarzyszy przy większości żeli. Ładnie łagodzi i koi moją skórę. Nie kosztuje zbyt wiele i bardzo często można go dostać w Biedronce na fajnej promocji :)

Mediqskin Plus, płyn micelarny do cery trądzikowej

O tym płynie pisałam w oddzielnym poście. Niestety pomimo zapewnień producenta średnio radzi sobie z usuwaniem makijażu twarzy i oczu jak i jego domywaniem. Niestety pomimo ogromnej miłości do żelu punktowego nie sięgnę po ten płyn ponownie.  

BEAUTE MARRAKECH NATURALNA - WODA RÓŻANA W SPRAYU

Całkiem przyjemna woda która doskonale sprawdziła się do odświeżania twarzy w ciągu dnia. Trzymałam ją na biurku dzięki temu sięgałam znacznie częściej :) Jeszcze kilka lat temu nie pomyślałabym, że w przyszłości będę używać kosmetyków z różanym zapachem. Nie byłam jego fanką. 

Projekt denko | Zużycia minionego miesiąca { Lipiec }

L`Oreal Paris, True Match - Korektor dopasowujący się do skóry

Kupiłam go na jednej z promocji Rossmanna już jakiś czas temu. Na chwilę obecną na rynku dostępna jest nowa wersja która już tak bardzo mnie nie kusi gdyż słyszałam, że jest bardzo alkoholowa i niesamowicie szczypie i piecze w oczy. Do tego nie posiada takiego krycia. Najjaśniejszy odcień ze starej wersji doskonale rozjaśniał wybrane partie twarzy utrzymując się cały dzień. Gdyby nie fakt, że nie jest już dostępny na pewno kupiłabym go ponownie :)

Lovely, Liquid Camouflage  & Makeup Revolution, Conceal and Define Concealer - Korektory

Zarówno jeden jak i drugi korektor są moimi KWC. Doskonale zakrywają niedoskonałości jak i sprawdzają się pod oczami dając zadowalający efekt :) Lovely występuje w 3 dość jasnych odcieniach dostępnych w Rossmannie za niewielkie pieniądze zaś MUR posiada bardzo szeroką paletę barw dzięki czemu na pewno każda znajdzie coś dla siebie. Nie należą one do najlżejszych produktów więc nie będą one dla każdego. Nie zauważyłam żeby wysuszały skórę i nieestetycznie zbierały się w załamaniach z czym niestety notorycznie miałam problem przy innych korektorach. 

Bielenda Make-Up Academie, Matt - Naturalny fluid matujący

Podkład z całkiem fajnym kryciem i żółtymi tonami sprawdzający się na co dzień do pracy.  Jeśli nie potrzebujemy nieskazitelnego wyglądu przez cały dzień  - od rana do wieczora - to ten podkład powinien dość dobrze się utrzymywać nawet na tłustej cerze. Nie powoduje zapychania a  minimalne świecenie pojawia się dopiero po 4-5 godzinach :) Posiadam już kolejną tubkę w zapasach. Na promocjach w Rossmannie można kupić go za kilka groszy :)

CATRICE, GLAM & DOLL FALSE LASHES - TUSZ DO RZĘS

Tusz ten znalazłam już dawno w jednym z pudełek Naturalnie Piękna i przeleżał w szafce czekając na swoją kolej. Żałuję, że sięgnęłam po niego tak późno gdyż to naprawdę bardzo fajny kosmetyk - doskonale rozczesuje rzęsy pogrubiając je nadając głębokiej czerni. Na pewno nie jest to moje ostatnie opakowanie :) 


Zaciekawiły Was któreś z produktów? :)


Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



9 komentarzy
  1. U mnie ten oleokrem też kompletnie nic nie robił :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubiłam ten korektor z L'Oreal i jestem nie pocieszona, że go wycofali :/ Ale znalazłam godnego następce, którym jest Lovely Liquid Camouflage ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno temu miałem odzywkę z Isany z linii złotej i pamiętam, że świetnie zmiękczała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten żel aloesowy z SKIN79. długi czas używałam tych farb z Joanny bo są mega tanie i dobre,

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko ;) U mnie Oleokrem w wersji diamentowej bardzo dobrze się sprawdził ;) No i żel ze skin79 też bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to odzywke Babci Agafii wielbie ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować ten syberyjski szampon nr 4, miałam kiedyś inny z tej serii, ale nie sprawdził się. I tej maski drożdżowej jestem ciekawa bo ostatnio włosy lecą mi na potęgę:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi ta drożdżowa maska kompletnie nie siadła :(

    OdpowiedzUsuń