Mam wrażenie, że jeszcze nie tak dawno prezentowałam Wam letnie odcienie dostępne w marce Elisium które posiadam w swoich zbiorach, natomiast dziś już przychodzę z jesienną wersją. Również i tym razem zaprezentuję 10 idealnie wpisujących się moim zdaniem w tę kolorystykę. Jeśli jesteście ciekawe co takiego dla Was przygotowałam to zapraszam do dalszej części :)
Magiczny powiew jesieni ...
011 Dark Wine - nazwa może być odrobinę myląca gdyż w moim odczuciu wino wpada bardziej w bordowe odcienie natomiast ten lakier jest typowym fioletem, nieco ciemniejszym o lekko ciepłej tonacji. Niestety na zdjęciach wyszedł właśnie jako bardziej bordowy :(
007 Deep Plum - ten odcień natomiast jest już bardziej chłodniejszym, typowym fioletem. Jego nazwa zdecydowanie bardziej odzwierciedla to, co znajdziemy w buteleczce :)
023 Golden Apricot - jest przepięknym, żółtym odcieniem który na paznokciach sprawdzi się nie tylko solo ale także w towarzystwie fioletów :) Idealnie wpisuje się w jesienny klimat spadających liści.
050 Dark Pink - wpada w lekko brąz jednak posiada w sobie domieszkę ciepłego pigmentu co czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym. Kojarzy mi się trochę z wieczorami spędzonymi przy kominku z kubkiem herbaty w ręku :)
051 Beige - to zdecydowanie jaśniejszy i chłodniejszy odcień od poprzednika, blisko mu do ciemniejszej szarości aczkolwiek posiada fioletowe tony. Na pewno nie określiłabym go mianem beżu.
052 Light Toffee - zdecydowanie przypomina mi bardziej odcień kawy z mlekiem - typowy, chłodniejszy aczkolwiek nadal jasny brąz. Doskonale sprawdzi się na co dzień do każdej stylizacji.
064 Warm Grey - przepiękna, pastelowa szarość której dość długo szukałam. Odrobinę cieplejsza a z kolorem 023 mogłyby również stworzyć doskonałe połączenie :) Przypomina nieco chłodniejsze, mgliste poranki.
066 Milky Cocoa - nieoczywisty ale nadal brąz z domieszką cieplejszych tonów, nazwa jego jest doskonałym odzwierciedleniem tego co znajdziemy w buteleczce - typowe kakao które pijałam w dzieciństwie!
137 Billie's Moonwalk - kolory te pochodzą już z nowszej kolekcji. Jest to dość nieoczywisty kolor gdyż posiada w sobie odrobinę rozbielonej szarości, odrobinę fioletu oraz błękitu. Niezwykle delikatny a zarazem urokliwy niczym księżycowy pył :)
138 Little heaven - nie ma nic piękniejszego a niżeli czyste niebo o poranku! Kolor 138 to lekko rozbielony, pastelowy błękit o niebiesko-szarawej barwie. Mimo wszystko powinien polubić się z większością odcieni tworząc zgrany zespół - czy to grając główne skrzypce czy jako dopełnienie.
Poniżej znajdziecie zbliżenia na poszczególne kolory - starałam się oddać je najdokładniej jak to tylko możliwe :) Muszę nadmienić, że przy wszystkich tych lakierach spokojnie wystarczą 2 warstwy do uzyskania pożądanego efektu - jedynie 137 Billie's Moonwalk potrzebuje więcej troski i 3 porządniejszych :)
Co sądzicie o tych kolorach? Przywołują Wam na myśl jesienną aurę ? :)





023 taki nietypowy a robi wrażenie!
OdpowiedzUsuńJestem zachwycona tymi kolorami. Miałabym problem aby wybrać jeden z nich.
OdpowiedzUsuńJakie cudowne kolory <3
OdpowiedzUsuńKolorki na tak <3
OdpowiedzUsuńDark Wine wpadł mi w oko :)
OdpowiedzUsuń