Manicure
Makijaż
Recenzje

środa, 10 kwietnia 2019

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich tygodni | theOrdinary, Kolastyna, Fitomed, Syoss, Wibo, Golden Rose & Mac { Luty }

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich tygodni | theOrdinary, Kolastyna, Fitomed, Syoss, Wibo, Golden Rose & Mac  { Luty }

Jeśli mam być szczera, to w lutym bardziej mi się chciało! Stąd też taki wysyp między innymi kosmetyków kolorowych w ulubieńcach. Znacznie częściej sięgałam po coś więcej a niżeli tusz do rzęs :) Jesteście ciekawi? No to zapraszam dalej :) 


The Ordinary - AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution - Peeling kwasowy AHA 30% + BHA 2%

Tego gagatka pokochałam na tyle, że zrobiłam sobie mały zapas na przyszłość ;) Początkowo podchodziłam do niego jak pies do jeża ale przecież raz się żyje zwłaszcza, że ma on więcej zwolenników jak przeciwników. Nie zawiodłam się! Po jego zastosowaniu moja skóra jest niezwykle gładka i oczyszczona. Mam wrażenie, że kosmetyki później aplikowane znacznie szybciej i lepiej się wchłaniają dając jeszcze lepsze rezultaty. Mam wrażenie również, że niedoskonałości jeśli już się pojawiają to właśnie przed tymi dniami, nic poza tym :) Oczywiście po nałożeniu pojawia się lekkie uczucie pieczenia o czym producent informuje jednak jest ono do zniesienia. 

Fitomed, Mydlnica lekarska, Żel ziołowy do mycia cery suchej i wrażliwej

Jeśli miałabym być szczera to po wszelkiego rodzaju żele do mycia buźki sięgałam bardzo rzadko przez co przez długi czas zalegały w łazience na półce - po ich zastosowaniu między innymi pojawiało się uczucie ściągnięcia i przesuszenia a tutaj tego nie czuję! Dodatkowo pięknie pachnie, ziołowo jak sama nazwa wskazuje ale przyjemnie :) Ładnie się pieni, nie przesusza a to najważniejsze. Dobrze współgra również ze szczoteczką soniczną a nie kosztuje zbyt wiele. 

Syoss, Purify & Care - Odżywka w spray'u do włosów przetłuszczających się u nasady i suchych na końcach

Uwielbiam wszelkiego rodzaju odżywki w spray'u, bardzo ułatwiają mi rozczesywanie. Tę udało mi się kupić za grosze w Tesco z czego jestem niezwykle zadowolona. Dzięki niej nie mam problemów z rozczesywaniem włosów a ponadto są ujarzmione i wyglądają znacznie lepiej :) 

Kolastyna, Luxury Bronze - Balsam brązujący do ciała

Nowy ulubieniec! Przekonał mnie do siebie przede wszystkim swym kokosowym zapachem, szybkością wchłaniania oraz brakiem jakichkolwiek zacieków. Dostaniecie go między innymi w Rossmannie za niecałe 13 zł jednak dość często jest dodatkowo na promocji. Śmiało mogę go Wam polecić zwłaszcza w tym okresie kiedy słońce jeszcze tak nie grzeje ale już chcemy pokazywać nogi :) Występuje w dwóch wersjach więc na pewno każda znajdzie coś dla siebie. 

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich tygodni | theOrdinary, Kolastyna, Fitomed, Syoss, Wibo, Golden Rose & Mac  { Luty }

L'Oreal Paris Infallible 24H-Matte & Golden Rose, Total Cover 2 in 1 Foundation & Concealer &  Golden Rose, Make Up Fixing Spray - Spray utrwalający makijaż

Jak zapewne wiecie uwielbiam mieszać ze sobą różne podkłady co z resztą niejednokrotnie widać chociażby w ulubieńcach - zazwyczaj gdy pokazuję podkłady są to mixy. Podkład z Golden Rose daje mi doskonałe krycie zaś L'Oreal nieskazitelną trwałość, w połączeniu mogłabym rzec, że są niemal idealne dla cery tłustej :) 

Wibo, Unicorn Tears, Face And Lips Primer - Odżywczy primer i serum do twarzy 2 w 1

Początkowo podchodziłam do tego kosmetyku po macoszemu. Nie zdecydowałam się na niego tuż po premierze ale dobrych kilka miesięcy później i to był błąd! Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez jego użycia. Podkłady aplikowane na niego doskonale się przyklejają, czy przedłużają trwałość tego nie wiem ale na pewno nie jest to moje ostatnie opakowanie i na zbliżającej się wielkimi krokami promocji na pewno się w niego zaopatrzę. Dodatkowo oczarował mnie ten słodki, budyniowy zapach :)

Wibo, Diamond Illuminator - Rozświetlacz prasowany

To kultowy kosmetyk zapomniany przez wiele z Nas. Powróciłam go niego gdyż zobaczyłam dość spore denko a w ostatnim czasie staram się zużywać tego typu kosmetyki - co z resztą mi się udaje! :) Przypomniałam sobie jak piękną taflę zostawia i to za grosze zwłaszcza, że niebawem wspomniana wcześniej promocja. Sama mam jeszcze jedno opakowanie w zapasie :)

Catrice, Defining Blush - Róż do policzków #060

Kolejny kosmetyk po który postanowiłam sięgać częściej i wiecie co? Zakochałam się na nowo! Głównie przez jego piękny, chłodnawy kolor i piękną pigmentację którą niestety można zrobić sobie krzywdę więc naprawdę trzeba uważać. 

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich tygodni | theOrdinary, Kolastyna, Fitomed, Syoss, Wibo, Golden Rose & Mac  { Luty }

My Secret, Matt Eyeshadow #510

W tamtym okresie pokochałam przyciemnianie zewnętrznego kącika, to zmieniało zupełnie makijaż o 180 stopni. Dodawało mu tego czegoś  :) Jak doskonale wiemy cienie My Secret są bajecznie napignemtowane więc nie stwarzają żadnych problemów a kosztują grosze. Najlepsza czerń z jaką miałam styczność a do tego pioruńsko wydajna. 

Kobo Professional, Metallic Foil Eyeshadow - Metaliczny cień do powiek #707

Stosunkowa nowość w mojej kosmetyczce którą pokochałam od pierwszego użycia. Jako naczelna sroka w końcu musiałam go mieć. Idealny do codziennych makijaży jak i jako akcent w makijażach wieczorowych ♥

NYX Professional Makeup, Jumbo Eye Pencil - Kredka do powiek #604 

Zapomniany już, kultowy kosmetyk marki NYX.  Używany niegdyś jako baza pod cienie do podbijania pigmentu zaś dziś znienawidzony jako biała linia wodna. Przyznam szczerze, że zafascynował mnie na nowo swoją trwałością i na pewno będę po nią sięgać jeszcze nie raz  :) 

MAC, Pro Longwear Paint Pot Eye Shadow - Soft Ochre 

Staruszek powoli na wykończeniu, jego dni są już policzone. Doskonała baza pod cienie która nie dość, że podbija pigmentację to jeszcze przedłuża trwałość. Gdyby nie fakt, że posiadam w zapasach jeszcze inne kosmetyki tego typu to na pewno skusiłabym się na kolejne opakowanie ale kto wie - czas pokaże :) 

WIBO, koloryzująca pomada do brwi & Inglot, Konturówka do brwi w żelu AMC

Przez te kilka lat udało mi się w końcu znaleźć mieszanki które w 100% mi odpowiadają. Wibo Eyebrow Pomade #02 oraz Inglot Konturówka do brwi AMC #13 to zestawienie idealne i choć większość z Was może się dziwić co robi tutaj ruda pomada to właśnie ona pomaga mi uzyskać odpowiedni odcień - nie jestem fanką niezwykle chłodnych brwi ;) Pomimo, iż moje pomady mają się w świetnej formie i przez tak długi okres czasu nie zastygają to jednak lubię dodawać codziennie po kropelce mojej mieszance płynu Inglot Duraline który dzięki swym właściwościom tworzy bardziej płynne konsystencje.



Używaliście już zaprezentowanych przeze mnie kosmetyków? Jak się u Was sprawdziły? :)



Bądź na bieżąco!
- Instagram - Facebook -



3 komentarze
  1. W zeszłym roku ten balsam Kolastyny rządził u mnie przez całe lato :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę kupić to serum z Wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozświetlacz z Wibo jest rewelacyjny.Pierwszy raz skusiłam się na niego podczas promocji w Rossmannie -50% i nie żałuję. Jest wart nawet swojej regularnej ceny. :)

    OdpowiedzUsuń