Już od dłuższego czasu planowałam napisać o swoich ulubieńcach 2012r. Miała ona się pojawić wczoraj, aczkolwiek byłam w szkole i przedłużyło się to o dzień. Z Ewką wczoraj sobie odpuściłam ale dzisiaj wracam, ćwiczyłam 5 dni pod rząd więc to i tak wielkie wow bo myślałam, że szybciej wymięknę. Do tego jeszcze waga już kompletnie padła ;) W Rossmanie rzekomo pojawiły się olejki z Alterry ale o 5zł droższe, no hello, ja wiem, że trzeba zarabiać ale aż tyle od jednej buteleczki za głupią pompkę ? ;o Wracając do ulubieńców to jedni są ze mną od początku roku inni dopiero pod koniec ale postanowiłam ich tutaj umieścić bo nie wyobrażam sobie swojego makijażu, pielęgnacji czy też przygotowywać bez nich ;) O wielu rzeczach pewnie jeszcze zapomniałam ale wyjdzie to w praniu. Starałam się aby produkty były z różnych kategorii ale wszystko krąży wokół kosmetyków.
- Pędzel Maestro 120 r. 22- uwielbiam go do konturowania i nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez niego ♥
- Biały cień MIYO- pewnego czasu był BOOM na cienie tej firmy niestety u mnie w mieście jak i pobliskim nie można było ich dostać, ale za uprzejmością jednej z Was mogłam go przetestować i jest genialny, w moich makijażach przewija się praktycznie non stop.
- Tusz Essence I love Extreme- zużytych opakowań było tylko jedno ale jest to jeden z najlepszych tuszy jakie do tej pory używałam a do tego jego cena powala na kolana, przy wizycie w Lublinie na pewno zaopatrzę się w kolejne opakowanie.
- Balsam do włosów z Joanny- już nie raz uratował mi życie po myciu włosów kiedy to miałam poplątane końcówki, nadaje się do tego rewelacyjnie poza tym włosy po jego użyciu są miękkie, zużyłam ich ok 5 opakowań, jest niesamowicie wydajny i z pewnością będę do niego ponownie wracała.
- Baza z Hean- była strzałem w dziesiątkę, nie wiem jak mogłam bez niej wcześniej funkcjonować, niesamowicie podbija cienie o czym możecie poczytać T U T A J, nic dodać nic ująć.
- Tonik ogórkowy z Ziajki- wracam do niego chętnie, świetnie odświeża buźkę do tego kosztuje grosze więc czego chcieć więcej ;)
- Cień z Kobo 104 Pale Peach- przepiękny brzoskwiniowy kolor pasuje do każdego brązowego makijażu, na pewno zakupię kolejny jak tylko ten mi się skończy.
- Róż Bell 2skin pocket- zakupiony w biedronce jeszcze jak były te pierwsze kosmetyki z sklepach, idealnie nadaje się jako bronzer ♥ wpada trochę w pomarańcz ale nie jest on chamski, będę poszukiwała zapewne następnego albo skuszę się tym razem na W7.
- Puder fix&matt z Essence- kolejny dobry produkt tej marki, jak dla mnie matuje na wystarczająco długo, z wydajnością też jest ok tyle tylko że znów muszę jechać po niego do miasta obok, na pewno będzie kolejne pudełeczko.
- Pędzel Maestro 490 r. 10- dostałam za wygraną w konkursie jakieś 2 tygodnie temu i nie wiem, jak mogłam bez niego funkcjonować tyle czasu. Fenomenalnie rozciera wszelkie granice między cieniami, jeśli jeszcze któraś z Was go nie ma to zachęcam do kupna, praca z nim to czysta przyjemność.
- Odżywka do paznokci Eveline 8w1- przez jednych uwielbiana zaś innych znienawidzona, ja jestem na szczęście w tej pierwszej grupie o czym możecie poczytać T U T A J.
- Czarny cień Inglot- niezastąpiony w każdym makijażu do zagruntowania kreski robionej kredką, niesamowicie głęboka czerń i niesamowicie wydajny. Mam nadzieję, że starczy mi na kolejny rok, chociaż wiem że może nie powinnam go używać przez tak długi okres czasu ;)
- Kolejny cień Kobo 116 dark chocolate- nim często wypełniam moje brwi i sprawdza się do tego w sam raz, w ciemniejszych makijażach również niezastąpiony.
- Balsam brązujący z Lirene- moje KWC o którym pisałam T U T A J i cóż więcej mogę dodać, niezliczona ilość zużytych opakowań, ulubieniec nie tylko minionego roku ale także wcześniejszych lat.
- Podkład Matte & fresh skin Lovely- odkryty w sumie przez przypadek i niedawno na wizażu ale zdążyłam go już przetestować na tyle dobrze, że znalazł się on w ulubieńcach roku, niebawem powinna pojawić się jego większa recenzja.
- Paletka do brwi Essence- jest to już moje drugie opakowanie które praktycznie wykończyłam. Powrócę do niego ponownie albo spróbuję teraz Catrice ale polecam serdecznie! ;)
- Dwustronna kredka z Rimmela- zakupiona w Pepco za jakieś 6-8zł a sprawdza się jak niejedna kredka z wyższej półki. Biel utrzymuje się na linii wodnej przez dłuższy czas zaś czarna na górnej powiece cały dzień. W Pepco często można znaleźć takie perełki więc polecam odwiedzać ten sklep ;)
- Pędzel z Elfa- kupiłam go z myślą o nakładaniu podkładu lecz zmienił on swoje zastosowanie i nie wyobrażam sobie teraz nakładania pudru sypkiego czymś innym.
- Szampon z BabyDream- tego kosmetyku nie muszę już chyba przedstawiać, te z Was które bacznie śledzą mojego bloga wiedzą, że jestem wielką fanką tego produktu i zużyłam już hektolitry przezroczystego żelu jednak zobaczyłam że ostatnio zaczął mi trochę plątać włosy ale mimo wszystko i tak jest to mój ulubieniec.
- BB Cream Garnier do cery tłustej i mieszanej- z początku Garnier wypuścił jedynie produkt do skóry suchej i normalniej co niekoniecznie przypadło mi do gustu, strasznie się ścierał, nie trzymał się zbyt długo na buzi z tą wersją jest zupełnie inaczej, fakt faktem czuć trochę alkohol ale po pewnym czasie można się przyzwyczaić. Możecie zobaczyć jak wygląda na buzi i poczytać nieco więcej. T U T A J
Nie wiem czy jest to tak wiele czy nie, ale zapomniałam na pewno o czymś. Pomyślałam, że może byłybyście ciekawe jakie produkty były moimi ulubionymi przez dany miesiąc ? Chciałybyście poczytać czy jednak wolicie osobne recenzje ? ;) Dalej czekam na propozycje makijaży wraz ze zdjęciami ;P

oo tusz z essence ! :D też uważam go za hit:)
OdpowiedzUsuńOdżywka Eveline 8w1 to także mój hit <3
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa notka :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
tusz, puder, balsam brązujący i odżywka do pazurków to także moi ulubieńcy! :)
OdpowiedzUsuńMasz ich sporo tych ulubiencow! :) Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis :)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na notkę :) Też myślałam od grudnia żeby cos takiego wymodzić więc musze w końcu zasiąść przy moich kosmetykach :D Kilka rzeczy które polecasz mnie ciekawią więc chętnie je wyprobuje :)
OdpowiedzUsuńświetny miks zdjęciowy, a ulubieńcy jeszcze fajniejsi:)
OdpowiedzUsuńwypróbuję kilka punktów.
wiele z Twoich sa i moimi ;)
OdpowiedzUsuńps. w czym robiłas taki napis?:)
Ja chętnie poczytam i popatrzę na recenzje, także co nie zrobisz dla mnie będzie OK :)
OdpowiedzUsuńHmm róży z Bell nie mogłam nigdzie znaleźć, tonik ogórkowy z Ziaji używałam kiedyś, ale wg mnie tylko odświeża buzię i przestałam go stosować> Czaję się na puder z Essence;)
OdpowiedzUsuńLubię toniki z ziaj(i) .
OdpowiedzUsuńCiekawie blogujesz ; )
dziękuję za radę, o ile w ogóle wyjdzie mi drugi raz, to spróbuję tak zrobić :)
OdpowiedzUsuńświetny blog.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na blog nelieslife.blogspot.com xdd.
ten puder essence mnie ciekawi :)
OdpowiedzUsuńcienie Inglot i odżywka Eveline to zdecydowane numery 1 :)
OdpowiedzUsuńChcę kupić ten ogórkowy tonik z ziaji. :) Odżywkę Eveline 8w1 bardzo lubię. :)
OdpowiedzUsuńSzampon z babydream dobrze mi sluzy przy myciu pędzli, a puder transparentny z essence jest jednym z lepszych jaki mialam, chociaz skladem to on nie powala ponoc ale ja rzadko zwracam na to uwage - przyznam sie bez bicia :) cienie z inglota bardzo lubie, a tuszu z essence nie probowalam ale zamierzam :)
OdpowiedzUsuńps. suczka to gryfonik belgijski :)
baardzo fajna notka ;d
OdpowiedzUsuńzaprasza do mnie :*
sporo z tych kosmetyków mam i też bardzo lubię ;)
OdpowiedzUsuńPoluję na ten puder z essence, ale ostatnio go nie było :/
OdpowiedzUsuńsporo masz tych ulubieńców:)
OdpowiedzUsuńkilka produktów i ja bardzo lubię :) a 15 mam ale jak dla mnie strasznie śmierdzi co utrudnia używanie :)
OdpowiedzUsuń11 <3
OdpowiedzUsuńszampon babydream, balsam z lirene, odzywka 8w1, podpisuje sie pod tym co na ich temat napisalas:)!
OdpowiedzUsuńKurcze szkoda, że u mnie odzywka Eveline nie sprawuje się tak dobrze :(
OdpowiedzUsuńta paletka do cieni z essence jest genialna ;)) nie moge sie z nia rozstac xD
OdpowiedzUsuńmozesz dac poszczegolne recenzje ;D chetnie poczytam ;DDD
Jak dużo ulubieńców! :) Muszę niektórych popróbować, bo wydają się ciekawe :) Cienie Miyo również chętnie wypróbowałabym, ale u mnie kompletnie ich dostać nie można :( A tonik z Ziaji również uwielbiam - najważniejsze, że dobrze oczyszcza i odświeża :)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście dużooo tego ;)
OdpowiedzUsuńAle każdy produkt którego używasz - widać efekty na makijażach są rewelacyjne ! ;]
Bardzo lubię ten ogórkowy tonik z ziaji :)
OdpowiedzUsuńja byłam średnio zadowolona z tuszu essence I Love Extreme ;)
OdpowiedzUsuńZnalazło się tu i kilka moich ulubieńców ;)
OdpowiedzUsuńRównież zastanawiam się nad postem z ulubieńcami. Jeżeli jednak się zdecyduję z pewnością zamieszczę w notce również róż z Bell oraz paletkę do brwi z Essence - oba kosmetyki są świetne :)
OdpowiedzUsuńJej! Prowadzisz super bloga! Jeszcze tu wpadnę♥
OdpowiedzUsuńbardzo ładne zdjęcie, też uwielbiam odżywkę b/s z Joanny, moim zdaniem paletka z catrice jest lepsza, mam mniej rude kolory, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhmm też muszę właśnie zrobić taki post, tylko ciągle jest ciemno :/ widzę bb cream do cery tłustej, ja ten z garniera polubiłam bardzo <3
OdpowiedzUsuńZ tych rzeczy miałam tylko szampon Babydream, ale jak tyle rzeczy polecasz może coś wypróbuje :D
OdpowiedzUsuńZapraszam :)
z chęcia poczytalabym takie notki:)
OdpowiedzUsuńTusz z essence, odżywka Joanny i tonik z ziaji - lubię :)
OdpowiedzUsuńSporo tych hitów - ja znam tylko 2 z nich - puder matujący essence i odżywkę 8 w 1 Eveline :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy dobrze widzę ale chyba też uwielbiam ten róż z bell ;)
OdpowiedzUsuńFajnie by było czytac comiesięcznych ulubieńców :) Ja także jestem zadowolona z tego różu bell :D Kocham go !
OdpowiedzUsuńświetna lista! na pewno coś wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńpodzielam Twoje opinie co do połowy tutaj rzeczy, bo również miałam okazje ich wypróbowac
OdpowiedzUsuńzarąbisty jest BB od Garniera- uwielbiam, i wszystkie kosmetyki Ziaji! Zapraszam na www.2bloggirls.pl oczywiście obserwuję mam nadzieję, że zrobisz to samo!
OdpowiedzUsuńduzo tych hitow:d niczego stad nie mialam:>
OdpowiedzUsuńTen Tonik ogórkowy z Ziajki jest do każdego rodzaju cery? :)
OdpowiedzUsuńUżywam kilka kosmetyków z Twojej listy i też jestem bardzo, bardzo zadowolona :)! Np. tusz z Essence jest genialny :D
OdpowiedzUsuńsporo masz tych hitów:)znam ten tonik z ziaji i jakoś mi nie odpowiada jakiś taki nijaki jak dla mnie, chociaż inne ziajowskie rzeczy lubię:)
OdpowiedzUsuńa kity 2012 też zrobi?:)
no to kupię sobie ten tusz z essence ;) od dawna na niego zerkam
OdpowiedzUsuńa co do pudru... myślę nad tym albo nad sypkim z My Secret
również lubię ten szampon, zawsze jest w mojej łazience ;)
no ja cwiczyłam z Ewką tzn robiłam treningi.. ale nie wytrwałam ;/ teraz widzę motywacje wszystkoch z nowym rokiem i az mi głupio ;/ może jutro spróbuję :)mam teraz kilka dni wolnego to może uda mi sie pocwiczyc codziennie :)
OdpowiedzUsuńŚwietne recenzje, miło się czytało Twojego bloga przez ten rok!
OdpowiedzUsuńObserwujemy? Ja już się dodałam :)
http://fashionznaczymoda.blogspot.com/
Ciekawa jestem, czy moim paznokciom pomoże ta odżywka Eveline ;)
OdpowiedzUsuńostatni kreM BB tez go uzywam :)) super jak dla mnie !
OdpowiedzUsuńU MNIE NOWY WPIS! ZAPRASZAM DO SKOMENTOWANIA I OBSERWOWANIA!:))
większości nie używałam.. chyba czas na próbę :P
OdpowiedzUsuńsporo tego masz :D 6 <3 !!!
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowy post www.rubber-balloon.blogspot.com wchodząc, klikając w linki, komentując pomagasz mi przedłużyć współpracę! :)
również mam bazę Hean i jestem z niej zadowolona, tak samo jak cienie miyo :)
OdpowiedzUsuńTez lubię cienie z MIYO :))
OdpowiedzUsuńSwietna mieszanka zdjeć.
OdpowiedzUsuńW ogóle super recenzje :)
Obserwujemy ?
Mam teraz ten ogorkowy tonik z Ziajki hjihi :)))
OdpowiedzUsuńMam z tego tonik Ziaji i też lubię :) Paletkę do brwi Essence też mam i nawet lubię, chociaż jeszcze nie do końca umiem się nią posługiwać ;p
OdpowiedzUsuńA muszę się skusić na balsam Joanny i puder matujący z Essence :)
Jak dla Mnie ten pomysł z pisaniem o ulubionych kosmetykach jest bardzo dobry;)
OdpowiedzUsuńMoja lista ulubieńców na pewno byłaby dużo krótsza, bo ciężko znaleźć mi kosmetyki, po które mam ochotę znowu sięgnąć na półce w sklepie.
OdpowiedzUsuńBabydream to także mój ulubieniec, pozostałych nie znam albo tylko ze słyszenia.
OdpowiedzUsuńTonika z Ziaji tez namietnie uzywam :) Odzywka z Eveline tez boska jest :)
OdpowiedzUsuńSporo tego. A ja chyba nic z tych rzeczy nie używam ;p
OdpowiedzUsuńIle tusz kosztuje ? :D
OdpowiedzUsuńMi się podoba takie podsumowanie... Dużo rzeczy nie miałam z tej listy ale BB Cream muszę mieć do cery tłustej!!! :)
OdpowiedzUsuńU mnie chwilowy zastoj niestety :( Moze cos w weekend napisze ( mam nadzieje)
OdpowiedzUsuńKochana to dobrze to nawet bardzo dobrze!!! grunt, że sie nie poddajesz! mnie też boli brzuch i uda... masakra! :) ale tez sie nie poddaje i narazie cwicze codziennie :) w weekend wróce do pracy to bede cwiczyla w każdy wolny dzień :) ale tez nie mam zamiaru sie poddac :) zobaczysz kochana do lata będziemy taaaakie piekne :D:D:D
OdpowiedzUsuńdobre podsumowanie :))
OdpowiedzUsuńlubie ziaje ogolnie:)
OdpowiedzUsuńPrzeraża mnie Twoja ilość kosmetyków do włosów ;D
OdpowiedzUsuńVejs, w jakim programie obrabiasz fotki i dodajesz napisy?
OdpowiedzUsuń