Przyszedł czas na róże. Róż do policzków odmładza, rozświetla cerę, uwydatnia kości policzkowe i wyszczupla twarz, a także dodaje jej ciepła. Nie byłam przekonana do ich stosowania ale to przyszło z czasem. Podczas stosowania samego bronzera zauważyłam, że moja twarz wygląda zbyt pomarańczowo, brakuje jej jakiegoś koloru żeby to przełamać i wtedy właśnie postawiłam na róż. Posiadam je aktualnie w 3 różnych odcieniach w swojej kolekcji i każdy z nich bardzo lubię ;)
Blush, Bourjois Paris
Tego różu normalnie nie da się zużyć! ;) Zacznę od tego, że przepięknie pachnie. Wypiekany w specjalnych piecach w bardzo wysokiej temperaturze. Dzięki temu jest trwały, ekonomiczny i bardzo łatwo się nakłada, nie zostawiając smug. Producent zapewnia, że może być używany na sucho i na mokro. Swój egzemplarz kupiłam żeby nie skłamać dobre 3 lata temu? Wiem, może nie powinnam go używać, ponieważ ma on swoją datę ważności ale nie mogę się z nim rozstać, nie chcę. Było to zakup trafiony w 10 i szczerze go polecam Wam wszystkim. Posiada bogatą gamę kolorów, kosztuje w granicach 50 zł i jest wart tej ceny ;)
Cute as Hell blush, Essence


Kolor jego może odstraszać ale jest obłędny. To blush z wiosennej, limitowanej kolekcji Essence - Cute as Hell. Jest to matowy odcień ostrego różu, dostępny w jednym odcieniu (Wawawawoo). Swego czasu również był boom na niego, chociaż już bardzo dawno temu. Jest niesamowicie wydajny, nie kruszy się, nie osypuje, dosyć długo pozostaje na skórze, posiada dużą pigmentację i co najważniejsze niska cena bo ok. 10 zł. Po roztarciu na skórze nadaje jej zdrowy kolor mimo tego, że w opakowaniu wygląda na totalną żarówę ;) Kupiłam na zapas dwa lecz jeden sprezentowałam koleżance bo stwierdziłam, że jest na tyle wydajny iż starczy na długi długi czas a jej się przyda i tak też się stało ;) Szczerze bym go Wam poleciła, ale niestety to limitowana.
Autumn Type Blush, Stone

Róż ten dostałam również w paczce od Sary za konkurs makijażowy. Nie mogę zbyt wiele jeszcze o nim powiedzieć, bo użyłam go zaledwie dwa razy ale jest niesamowicie na pigmentowany, nie można sobie nim zrobić krzywdy. Na zdjęciu kolor jest przekłamany ale są to typowe kolory dla jesieni ;)
Posiadałam w swojej kolekcji również dwa róże Miss Sporty, Oh! Blushed Again... które swojego czasu były moimi ulubieńcami ale jak na razie wzięliśmy od siebie urlop bo ostatnio coś mi kolor nie pod pasował ale jeśli któraś z Was chciałabym go przetestować to polecam cena ok. 10 zł w Rossmanie ;)




chyba ten z essence mi sie podoba najbardziej:)
OdpowiedzUsuńuwielbiam róże, nie wyobrażam sobie bez nich makijażu :)
OdpowiedzUsuńRóże Bourjois to moje ulubione - obecnie posiadam 2 - dają świetny efekt na policzkach. A różu cah z limitowanki essence - zazdroszczę, w sklepie robiłam do niego podejście kilka razy, ale obawiałam się, że może jednak nie będzie dobrze wyglądał na mojej skórze, a gdy w końcu się zdecydowałam róż był już niedostępny - no chyba że na Allegro w bardzo, bardzo wysokich cenach ;)
OdpowiedzUsuńten bronzer kusi,. juz od dawna mialam sobie kupic wlasnie z tej firmy i mnie dodatkowo skusiłą;s)
OdpowiedzUsuńJa jestem zwolenniczką delikatnych odcieni różu, takich ledwo widocznych. Mocne kolory nie pasują do mojego typu urody, ale Tobie jak najbardziej tak. Też lubię róż Bourjois :)
OdpowiedzUsuńnie przejmuj się ja też swojego różu z borjous używałam długo po terminie a le nie robił mi krzywdy
OdpowiedzUsuńMam podobny róż. A nawet identyczny, bo sprawdziłam nazwę: Rose Ambre :D Na zdjęciu ma jednak trochę ciemniejszy kolor chyba. Niemniej to mój ulubiony ^^
OdpowiedzUsuńZnam Bourjois i Essence, ale Autumn Blush niestety nie :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam róże, mam ich masę :p Chociaż od roku zbieram się by kupić róż Bourjois, muszę w końcu się przejść do Rossmanna ;D I gratuluję wygranej :) (troszkę spóźnione^^)
OdpowiedzUsuńJa mam swój ulubiony róż z Wibo:))
OdpowiedzUsuńwłąśnie rozglądam się intensywnie za jakimś różem, ale wciąż nie mogę podjąć decyzji... zastanawiam się nad tymi ze sleeka ale ja i internetowe zakupy to ciężka sprawa :D
OdpowiedzUsuńten pierwszy róż Blush, Bourjois Paris mam :) masz rację jest świetny. reszty z tych które opisałaś nie mam ale może skusze się na ten ostatni ;))
OdpowiedzUsuńpozatym prowadzisz świetnego bloga. obserwuje i licze na to samo :)
http://hybrid-genesis.blogspot.com/
Oooo ciekawe ;D i nazwa --> Wawawawoo jest genialna ;D nawte nie umiem tego wymówić:D
OdpowiedzUsuńJa mam naturalnie lekko zaróżowione policzki, dlatego używam bronzera i bardzo go lubię :)
OdpowiedzUsuńNie lubię używać różów,ale u innych ładnie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
wszystkie śliczne ♥.♥
OdpowiedzUsuńA ja się nadal trochę boję róży;/
OdpowiedzUsuńJa nie używam różu bo zawsze boję się, że zrobię sobie plamy... Ale ostatnio trafiłam na tani bardzo delikatny (Astor), więc może w końcu zacznę używać ;)
OdpowiedzUsuńŻadnego z nich jeszcze nie miałam :)
OdpowiedzUsuńŁaaa essence daje po oczach kolorem :D
OdpowiedzUsuńte ostatnie są świetne!!:)
OdpowiedzUsuńten róz z essence jest boski !:)
OdpowiedzUsuńja jakoś nie mogę się do końca zaprzyjaźnić z różami :)
OdpowiedzUsuńjestem miłośniczką cieni :))
OdpowiedzUsuńzapraszam do wzajemnej obserwacji i do polubienia mojego fanpage ;)
Świetne re róże, zwłaszcza ten essence wpadł mi w oko :)
OdpowiedzUsuńja nigdy nie uzywałam różu i dopiero w sumie od niedawna się przekonałam :) moj odcień jest taki....hmmm nigdy nie wiem jak go określic, zawsze mówię na niego "różany" :) może kiedyś go przedstawie na blogu :)
OdpowiedzUsuńRóż z essence wygląda bajecznie <3
OdpowiedzUsuńJa mam swoje dwa ulubione (jeden z astora, drugi z loreal) ale chyba na wiosnę próbuję znaleźć jakiś inny odcień, dla urozmaicenia :-)
OdpowiedzUsuńFantastyczny post, ja jestem fanką lekko opalizujących roży
OdpowiedzUsuń♥ ♥ ♥ ♥
pozdrawiam:*:*:*:*
OLA
Używam ten pierwszy od wielu lat. I już drugie opakowanie, wiec jednak się zużywa :P to co widać to już resztki u Ciebie, to taka płytka wiórowa na spodzie. Zawsze kupuje w promocji, pięknie pachnie i też mam 74 Rose Ambre, ale mój jest w kolorze brudnego różu (dziwne).
OdpowiedzUsuń