Jak już pewnie wszystkie dobrze wiecie w Rossmanie od dzisiaj jest promocja -40% na całą kolorówkę i produkty do pielęgnacji twarzy. Razem z mamą postanowiłyśmy odwiedzić tenże sklep gdyż skończył mi się peeling a dzięki tej promocji mogłam go zdobyć jeszcze taniej. Skusiłam się na morelowy peeling z Sorayi, zobaczymy jak będzie się sprawował. Po weekendowym opalaniu moja twarz potrzebuje jedynie peelingów i silnego nawilżania. Do tego mama skusiła się na lakier z nowej serii Lovely, chętnie bym go Wam zaprezentowała bo kolor jest świetny ale niestety .. dlaczego nie ? tego dowiecie się pod koniec notki.
Do tego ostatnio uchyliłam Wam rąbek tajemnicy i pokazałam ładnie zapakowaną paczuszkę która jest końcową rzeczą mojego przedwczesnego prezentu urodzinowego. Mianowicie w pudełku znajdował się Beautyblender DUO ♥ Od zawsze marzył mi się, byłam ciekawa efektu jaki zostawia po sobie na twarzy. Na razie zbyt wiele nie mogę o nim napisać, chociaż jak możecie zauważyć na załączonym obrazku trudno jest mi go domyć ale z czasem dojdę do wprawy ;)
Z tych nieprzyjemnych rzeczy.. Słowem wyjaśnienia dlaczego nie zaprezentuje tego lakieru ? ponieważ dzisiaj rano straciłam 1/4 paznokcia praktycznie do mięsa na kciuku. Ja wiem, że można być straszną niezdarą ale... Zbyt szybko chciałam ogolić nogi i stało się :( Teraz trzeba będzie czekać aż odrośnie. Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi się słabo zrobiło zaraz po tym- blada jak ściana, koniec o tym bo jeszcze któraś mi tutaj zemdleje, chociaż przyznam że ja byłam temu bliska. Nienawidzę widoku krwi .. I na dodatek jeszcze ta pogoda.


BB też bym chciała :) świetny prezent :)
OdpowiedzUsuńBoże przeczytałam co się stało i aż mnie wzdrygło!! Strasznie współczuje :(
OdpowiedzUsuńA BB jestem strasznie ciekawa :D Kupa kasy jak za taką gąbeczke :P
czytając prawie zemdlałam *.* współczuję.
OdpowiedzUsuńWybiorę się do Rossmana jak najszybciej :)
OdpowiedzUsuńoj biedaczko... aż mi się ciężko zrobiło! nie lubię tego uczucia :P
OdpowiedzUsuńtakie prezenty to kazdy by chcial dostawac:)! a paznokcia szkoda..no ale w koncu odrosnie:)
OdpowiedzUsuńAla ja ostatnio tak szybko mieso kroilam ze pol paznokcia przecilam ale ciesze sie ze do tkanek nie doszlo :-D i teraz mam pol takie pol takiej dlugoscie hehe
OdpowiedzUsuńo promocji w Rossmanie mówią wszyscy hehe. ja wybieram się jutro:)
OdpowiedzUsuńJa bardzo lubię ten peeling z sorayi na pewno nie będziesz zawiedziona :)
OdpowiedzUsuńJa mam podróbkę BB i jestem zachwycona po pierwszych testach :D
OdpowiedzUsuńpaznokieć odrośnie szybciutko mam nadzieję ;p
OdpowiedzUsuńo kurcze...do mięsa?? też mi isę słabo zrobiło jak sobie to wyobraziłam
OdpowiedzUsuńOjj takie przypadki się zdarzają, niejednokrotnie zdarzyło mi się przejechać maszynką po paznokciu. Znam ten ból;)
OdpowiedzUsuńBeautyblender DUO - ciekawa sprawa. jak wrażenia ? :)
OdpowiedzUsuńczytając Twoją notkę, aż mnie zabolało :/ współczuję - ale do wesela się zagoi :)))
OdpowiedzUsuńbiedna :(
OdpowiedzUsuńBiedactwo :( moje paznokcie rozdwajają się same z siebie i nagle ni stąd ni z owąd "urywam sobie" odstający kawałek płytki i zostaje kawałek niepomalowany...
OdpowiedzUsuńO fu...współczuję Ci z tym paznokciem! :o
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Jak ja bym tak złamała pznokcia to zawał murowany :D
OdpowiedzUsuńbrrrr aż mnie ciary przeszły! ale jak Ty to zrobilaś?? goląc nogi???? :P
OdpowiedzUsuńWspółczuję przygody z paznokciem:/
OdpowiedzUsuńwspółczuję, jednak... gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy. Mam nadzieję, że zbytnio nie bolało.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
hehe, znam to..
OdpowiedzUsuńale moglas zaprezentwac na jednym paznokciu !
i prezent okazał się fajny:)
kiss
dobrze, że u ciebie zauważyłam tego posta bo dzięki temu dziś wpadłam do rossmana po zakupy:D!
OdpowiedzUsuńzazdroszcze :D
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na konkurs, do wygrania bon na zakupy, tylko 2 proste zasady ! ;)
bardzo ładnie wygląda ten peeling :)
OdpowiedzUsuńWspółczuję utraty paznokcia - znam ten ból. W życiu nie pomyślałabym, że to BB krył się w tamtym opakowaniu :)
OdpowiedzUsuńtakże poszłam do rossmanna, u mnie haul z tych zakupów pewnie wkrótce na blogu :)
OdpowiedzUsuńoby palec szybciutko się zagoił ;*
OdpowiedzUsuńja podkład nakładam zwykłą gąbeczką i też daje fajny efekt :) bb fajnie dostać w prezencie, ale sama nigdy bym go nie kupiła ;p
zazdroszcze jajeczka :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem Twego zdania odnośnie BB... wielokrotnie czaiłam się na niego, ale ta cena...nie zachęca.
OdpowiedzUsuńOstatnio też miałam malutki wypadek podczas golenia jednak u mnie skończyło się lepiej, bo tylko zadarł mi się paznokieć w połowie. Ale mimo wszystko, to nie jest miłe uczucie
OdpowiedzUsuń