Maj był bardzo owocnym miesiącem jeśli chodzi o zakupy kosmetyczne dlatego też w czerwcu trzeba ograniczyć się do minimum ;-) Jak jakiś czas temu zachwalałam BB Cream z Garniera do cery tłustej i mieszanej tak teraz mi się sprzeciwił i po 3-4h potrafi wywinąć mi numer, mimo przypudrowanej twarzy świecę się niemiłosiernie. Na szczęście jest już na wykończeniu, starczy może na 2-3 aplikacje dlatego też potrzebowałam nowego podkładu. Tym razem postawiłam na Essence, Stay All Day po recenzji jednej z youtuberek. Jakież było moje zdziwienie zaraz po pierwszej aplikacji ponieważ nie omieszkałam tego zrobić. Mimo tego, że wielkimi krokami zbliża się kalendarzowe lato i teoretycznie powinny być wielkie upały, opalanie <3 - praktycznie zobaczymy jak to wyjdzie, zaopatrzyłam się w najjaśniejszy moim zdaniem kolor ;) Przy okazji czytałam wiele dobrych recenzji na temat kamuflażu z Catrice ale niestety nie było go aktualnie w Naturze tak więc skusiłam się na korektory z Essence, które spisują się świetnie do podkreślania brwi i ukrywania niedoskonałości.
Na balsam brązujący z Ziaji skusiłam się również poprzez recenzje- aj dziewczyny, z Wami to idzie zbankrutować normalnie! ;) W swojej "kolekcji" posiadałam już wiele tego typu produktów, tym razem jednak szukałam czegoś delikatnego do podkreślenia jedynie opalenizny i chyba znalazłam ale na większe recenzje musicie poczekać ponieważ chce go jeszcze po testować ;)
O tym, że odwiedziłam Rossmanna podczas jego promocji po raz trzeci już wspominałam, wpadły wtedy już tylko maseczki z Bielendy a dokładniej to peelingi. Zobaczymy dokładniej jak będą się spisywały po testach ;) Przy okazji zakupów spożywczych zaszliśmy do Pepco, uwielbiam w tym sklepie stoisko z kosmetykami bo można znaleźć na nim czasami takie perełki że to się w głowie nie mieści ;-) Moim oczom tym razem ukazały się pędzle z W7, koniecznie jeden z nich musiał być mój i padło na średnią kuleczkę która jest nieziemsko mięciutka. Strasznie podobna jest to tej fioletowej z Essence tyle tylko że nieco mniejsza.
Pogoda za oknem zniechęca do wszystkiego, mimo tego przygotowałam dla Was kilka postów które czekają już tylko na publikacje, znajduje się w nich jeden bubel z którym się "męczę" ale o tym już wkrótce ;-) Tymczasem pozdrawiam Was cieplutko ;*


Ziaja Sopot jak najbardziej tak! Używam i jestem zadowolona, chociaż podczas kąpieli szybko i nierówno schodzi :( Jednak zapach i opalenizna jest szybka i przyjemna.
OdpowiedzUsuńCo do Bielendy tez kupiłam i mam zamiar testować w najbliższym czasie ! :)
Pozdrawiam - cam z beauty--corner.blogspot.com
nie ufam bronzerom ale jesli tez rzeczywiscie jest dobry to bym sprobowala:)
OdpowiedzUsuńpoczekam na Twoja recenzje :)
ciekawa jestem tego korektora, podkład miałam i całkiem fajny jak za tą cenę;)
OdpowiedzUsuńteż lubie ten podkład! :)))
OdpowiedzUsuńJa się ostatnio zastanawiałam nad tym podkładem. Jednak muszę wykorzystać swoje aktualne zapasy;)
OdpowiedzUsuńfajne zakupy:)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na konkurs, do wygrania bon na zakupy, tylko 2 proste zasady ! ;)
Promocje rzadza sie swoimi prawami, hihi :) balsam brazujacy z Ziaji brzmi interesujaco :) buziaki, zapraszam na nowy wpis ;)
OdpowiedzUsuńOj daj spokój z tą pogodą..Gr..
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Nie widziałam chyba tych korektorów z Essence. Ciekawe jak u mnie by się sprawdziły :)
OdpowiedzUsuńBB garniera do tłustej cery ma alkohol w składzie, może dlatego po jakimś czasie wysuszył Cie i się tak świecisz :p
OdpowiedzUsuńChętnie poczekam na recenzje balsamu brązującego, sama szukam czegoś dobrego :)
Tyle słyszę o dobrociach w Pepco, że w końcu muszę się tam wybrać :)
musze odwiedzic pepco, zeby sprawdzic te pedzle:)
OdpowiedzUsuńSkusiłabym się na te korektory z essence- tym bardziej, że wypryski pojawiają się zawsze w najmniej oczekiwanym momencie i chociaż powtarzam sobie że korektor mi nie jest potrzebny,jednak czasami mogłabym po niego sięgnąć. Ziaję też chciałam wypróbować, na razie poczekam ;)
OdpowiedzUsuńWszystkie kuszą teraz tym podkładem z Essence, a ja w swoich zapasach mam jeszcze trzy podkłady;/ więc chyba nie teraz ;) a tej Ziajki jestem ciekawa, przydałby się teraz jakiś dobry balsam brązujący - czekam na recenzję:D
OdpowiedzUsuńten podkład recenzowałam wczoraj ;) jest cudowny :):)
OdpowiedzUsuńmialam ten balsam bronzujacy
OdpowiedzUsuńale zrobil ze mnie pomarancze
I zapach mi sie nie podobal
Tego podkładu używam już od dawna, kończę drugie opakowanie, ale miałam małą przerwę, więc zasadniczo moje dane nie są wymierne ;P Fakt, że jest wydajny, dobrze kryje, chociaż ja się chyba jednak dość szybko zaczynam w nim świecić. Mimo to, jestem bardzo zadowolona, jednak chyba przystopuję z nim na upały - po zeszłym lecie pamiętam, że pływałam ;c
OdpowiedzUsuńtym korektorom musze sie blizej przyjrzec;)
OdpowiedzUsuńJa musiałam zrezygnować z wszelkiego rodzaju peelingów, ale mam nadzieję, że Twoje spiszą się rewelacyjnie! :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajne zakupy ;)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem tego podkładu i korektora z Essence, koniecznie daj znać jak sie sprawdzają:)
OdpowiedzUsuńOj ja też poszukuję idealnego podkładu matującego. :) Zastanawiam się czy skóra może się 'uodpornić' na dany kosmetyk, bo na początku zawsze idealnie matują, a już po zużyci połowy podkładu buzia jakby w ogóle nie reagowała i świeci się niemiłosiernie... :(
OdpowiedzUsuńja się kiedyś czaiłam na ten balsam Ziaji, ale w końcu go nie było w rossmanie i sobie odpuściłam więc jestem bardzo ciekawa recenzji :)
OdpowiedzUsuńja tez w planach mam zakup jakiegoś pędzelka z W7 :)
OdpowiedzUsuńFajne kosmetyki !<3
OdpowiedzUsuńświetny blog ;d
Przez Ciebie skusiłam się na Ziaje, jutro polece i kupię,ahh :D Zbankrutuje :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
Interesting purchases! I should get a nice concealer palette like that! :)
OdpowiedzUsuńDo check out my blog too dear! :)
FASHION PANACHE BLOG
Google Plus | Bloglovin | Networked Blogs | Facebook | Twitter | Pinterest
No proszę, u mnie właśnie pojawił się post, w którym wspominałam o mojej przygodnie z kamuflażem z Catrice :DD
OdpowiedzUsuń