Witajcie ;-) Chciałam Wam dziś przedstawić produkt, do którego wracałam już kilkakrotnie a dlaczego? tego dowiecie się nieco później. Pogoda za oknem jest wyśmienita, nie za zimno ale też nie za gorąco ;-) Przy takiej temperaturze, człowiek może normalnie funkcjonować. Upały przydają się jedynie wtedy, gdy wybieramy się nad jezioro bo niestety u mnie w mieście czy też okolicy nie ma miejsca aby rozłożyć się spokojnie na kocu i zażywać kąpieli słonecznych, czego żałuję. Lipiec znów strasznie szybko zleciał, mam już kilka planów na bieżący miesiąc, jak wszystko dobrze pójdzie to za 2 tygodnie ruszę z makijażami pełną parą - pojawią się także tutoriale. Przyznam się szczerze, że myślałam również o nagrywaniu filmików ale niestety mój poczciwy Canon nie ma opcji filmów a cyfrówka odmówiła posłuszeństwa, jedynym wyjściem byłoby jej pożyczenie chociaż jeszcze zobaczymy- wszystko wyjdzie w praniu ;-) Tak nawiasem mówiąc to wątpię, że tak nieśmiała osoba jak ja mogłaby się do tego odważyć. W następny weekend wybieramy się z TŻ na zakupy - poszukiwania rzeczy na wesele, które zbliża się już wielkimi krokami, o tyle o ile udało nam się szczęśliwie znaleźć sukienkę i garnitur bez większych problemów tak z sukienką na poprawiny i resztą może być problem. Koniec prywaty, przechodzimy do konkretów ;-)
Jak już wcześniej pisałam, staram się sprawdzać opinie na wizażu zanim zakupię dany kosmetyk bądź też szukam recenzji na waszych blogach tak z tym produktem było zupełnie inaczej. Potrzebowałam balsamu który chociaż w minimalnym stopniu nawilżałbym moją skórę i się nie zawiodłam ;-) Skusiła mnie ogromna, bo aż 400 ml butla, żółty kolor opakowania oraz wielki napis "Intensywne ujędrnianie" - nie żałuję ;-) Na promocji można go już dorwać za jedyne 9,99 zł więc to prawdziwa okazja, nie ma co się zastanawiam tylko brać i próbować jeśli nie miałyście z nim jeszcze styczności. Regularnie kosztuje ok. 19,99 zł więc myślę, że i tak nie jest to wygórowana cena za taki produkt.
Producent pisze:
Dla wzmocnienia skóry suchej i pozbawionej jędrności. Szybko wchłaniająca się formuła balsamu wzbogacona w kofeinę i przeciwutleniacz - ekstrakt z zielonej herbaty, ujędrnia i chroni Twoją skórę przed przesuszeniem.
Skutecznie odżywianie dla skóry suchej i pozbawionej jędrności.
Rezultat. Natychmiast: skóra staje się jędrniejsza o 10% i bardziej napięta o 26% *
Już po 7 dniach: mniej sucha skóra -61%, bardziej miękka skóra +30% **.
*- test instrumentalny - 40 osób, 4 godziny
**- test kliniczny - 40 osób.
A czy Wy macie jakieś sprawdzone balsamy ujędrniające? Wierzycie w ogóle w ich działanie ? ;-)
Skutecznie odżywianie dla skóry suchej i pozbawionej jędrności.
Rezultat. Natychmiast: skóra staje się jędrniejsza o 10% i bardziej napięta o 26% *
Już po 7 dniach: mniej sucha skóra -61%, bardziej miękka skóra +30% **.
*- test instrumentalny - 40 osób, 4 godziny
**- test kliniczny - 40 osób.
Kosmetyk ten pozytywnie mnie zaskoczył ;-) Pozostawia uczucie nawilżenia, szybko się wchłania a tego zazwyczaj właśnie poszukuję, gdyż nie lubię długo czekać aż dany produkt wsiąknie w naszą skórę, jest strasznie wydajny, niedrogi oraz pięknie pachnie. Przy codziennym stosowaniu można zauważyć poprawę sprężystości naszej skóry. Jedynym jego minusem może być to, że po wsmarowaniu go w całe ciało pozostawia na dłoniach lepką, nieprzyjemną warstwę którą można szybko zmyć, tak więc dla tych, które nie lubią tłustego filmu może się nie spodobać jednak warto spróbować ;-) Przetestowałam już wiele balsamów i mleczek tego typu jednak ciągle wracam do tego, jest to moja 3-4 butla - żadne inne nie dają wystarczającej satysfakcji. Jak dobrze wiemy, same balsamy na dobrą sprawę nie dadzą piorunujących efektów dlatego też z ćwiczeniami ujędrniającymi efekty są naprawdę widoczne gołym okiem ;-) Mam jeszcze chęć na balsam z Tołpy ale przez jego cenę strasznie się waham, może poczekam na jakąś promocję co nie zmienia faktu, że do Garniera i tak chętnie będę powracała.
OCENA: 9/10



ja już w ten weekend wybieram się z moim TŻ na zakupy, bo za 2 tygodnie moja przyjaciółka wychodzi za mąż, a nie mam ani prezentu ani sukienki na wesele:P
OdpowiedzUsuńmiałam i również polecam !
OdpowiedzUsuńjedyny minus to taki, że balsam po zetknięciu ze skórą staje się lepki
na pewno znajdziesz w końcu sukienke te na te poprawiny :) a balsamu niegdy nie miała m:)
OdpowiedzUsuńnie stosowałam jeszcze balsamów z Garniera he
OdpowiedzUsuńto szybciutko, mnie by to chyba z godzinę zajęło :)
OdpowiedzUsuńdawno nic nie mialam z garniera, kiedys mialam balsam w bialym opakowaniu ale strasznie sie kleił
OdpowiedzUsuńBardzo lubię balsamy Garniera, tego jeszcze nie miałam nigdy, ale czerwony, biały i zielony wspominam bardzo dobrze i często do nich wracam :) Cenię to, że tak dobrze się wchłaniają ;]
OdpowiedzUsuńja preferuje zwykle balsamy,bo jednak nie wierze w takie dzialaniel(
OdpowiedzUsuńMuszę kiedyś go kupić :). Mnie również kusi balsam z Tołpy, ale ta cena.. ;)
OdpowiedzUsuńw aplikowaniu balsamów jestem kiepska przez brak systematyczności. Bardzo fajny banner tytułowy :)
OdpowiedzUsuńkiedyś używałam tylko balsamy garniera, wszystkie opcje ten również, ostatnio przerzuciłam się na masła ale pewnie jeszcze kiedyś z sentymentu je kupię.
OdpowiedzUsuńJa tez do niego wracam czesto ale raz dziala a raz nie, niewiem sama od czego to zalezy :)
OdpowiedzUsuńSama jeszcze nie stosuję ujędrniaczy i innych, ale polecę mamie skoro dajesz mu 9 :D
OdpowiedzUsuńnie spotkal;am sie z nim nigdy :)
OdpowiedzUsuńMakijażowe tutoriale!!! Uwielbiam i czekam z niecierpliwością! <3 Pozdrawiam :-*
OdpowiedzUsuńNie miałam go, ale tak go polecasz, że chyba się skusze
OdpowiedzUsuńTez go jakis czas kupilam. Uzylam moze ze dwa razy i odstawilam w kat. Jak dla mnie to wogole nie nawilza on skory a jedynie bardzo ja 'sciaga' i napina zostawiajac na niej bezbarwny, tepy film - pewnie wlasnie to daje to zludne uczucie ujedrnienia..
OdpowiedzUsuńJa używam kremu ujędrniającego z Joanny i fajnie napina skórę :)
OdpowiedzUsuńTego kosmetyku jeszcze nie miałam.
w działanie ujędrniające wierzę bo spora część balsamów naprawdę sprawia, że skóra jest elastyczna, bardziej jędrna jednak w ich działanie zwalczające cellulit nie wierze.
OdpowiedzUsuńTego balsamu nigdy nie miałam ale ostatnio balsamy z eveline fajnie się u mnie sprawdzają:)
też chciałam zrobić recenzję garniera, i pewnie niedługo tezzawita na moim blogu (garniera żółtegomam obecnie) zgadzam się wszystkie świetnie nawilżają, taki z winogronem miodzio ( te mega intensywnie nawilżające sprawiają że po 2 tygodniach stosowanie nawilżenie pozostaje na nogach i co drugi dzien mozna sie maznac czy zadziej poprostu pozostawia to na ciele) tołpy są tez genialne na allegro sa w rpzystepnej cenie, ja wlasnie tez niedlugo kupie antycelilutisowe
OdpowiedzUsuńbuziak
Ooooo prosze.. Moja siostra też gos obie chwali ;) Na pewno go zkaupię przy najbliższej okazji :DD
OdpowiedzUsuńpochwal się potem sukienką < 33 a ja bym chętnie poopatrzyła sobie na filmikach jak robić te cudne makiijaże < 3
ja chyba miałam jakiś inny ujędrniający z tej firmy, albo ten sam? Głowy nie dam uciąć. Wiem jedno, tamten kompletnie nie nawilżał :(
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś ten balsam z garniera i bardzo go polubiłam :) Co do działania takich produktów - same zdziałaja niewiele, ale w połączeniu z ruchem i ćwiczeniami mogą dodatkowo wzmocnić efekt ujędrnienia :)
OdpowiedzUsuńczekam na filmiki!
OdpowiedzUsuńja nie lubie balsamow z garniera
zawsze je mecze niemilosiernie dlugo
ostatnio jak mialam to czerwone to chyba z pol roku stalo... ;) x x x
dobry pomysl z nagrywaniem filmikow :) trzymam kciuki i czekam na pierwszy filmik
OdpowiedzUsuńNigdy go nie używałam , średnio wierze w działanie balsamów ujędrniających , coś tam pomagają ,ale efekt na pewno nie jest taki jak byśmy chciały ;)
OdpowiedzUsuńpomijając ujędrnianie, balsamy garniera dają radę :) dobrze nawilżają bardzo suchą skórę co mi pasuje :) aaa jeszcze na promo to grzech nie brać :)
OdpowiedzUsuńkoniecznie muszę spróbować, bo jeszcze nie miałam do czynienia z balsamami Garniera ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam okazji testować, ale ogólnie to lubię ich balsamy :)
OdpowiedzUsuńNo proszę jaki świetny produkt. Już ostatnio mnie kusił w drogerii ;]
OdpowiedzUsuńJa używam różnych rzeczy, niektóre dają mniejszy lub większy efekt, na walkę z cellulitem polecam peeling z kawy nie ma nic lepszego, dobrze wygładza i ujędrnia skórę
OdpowiedzUsuńnie miałam tego balsamu :)
OdpowiedzUsuńJa obecnie używam masła do ciała z Pat&Rub i jestem z niego bardzo zadowolona, jeśli chodzi o Garnier, to z drogeryjnych kosmetyków chyba najbardziej lubię mleczka i balsamy tej firmy :)
OdpowiedzUsuńmnie jakoś garnier nie przekonuje do siebie
OdpowiedzUsuńCiągle wysuszona i popękana skóra? To właśnie był mój największy problem. Nieustanie starałam się kupować balsamy znanych mi marek ale nic to nie dało. Stwierdziłam, że zainwestuje w chińskie receptury i kupiłam lekki balsam do ciała WHAMISA Organic Fruits Body Lotion dzięki któremu moja skóra nie dość że stała się gładka to również elastyczna i miekka.
OdpowiedzUsuń