Tak jak obiecałam tak i też czynię. Wczoraj przyszły do mnie kolejne dwie - ostatnie już - przesyłki więc mogłam spokojnie zacząć robić zdjęcia, obrobić je i zabrać się za pisanie posta. Jak zwykle, pojawią się te najpotrzebniejsze rzeczy, trochę pielęgnacji mojego TŻ ale także nowości o których już dawno myślałam. Z tego rozpędu zapomniałam jeszcze o ciuchach - 2 bluzy, 3 bluzki i legginsy bo jakoś nie mogę przekonać się do jeansów, może nie znalazłam jeszcze tych odpowiednich dla mnie ;-) 

Długo wzbraniałam się przed zamawianiem czegokolwiek z Yankee Candle jednak pora roku którą mamy za oknem jest doskonała do umilania sobie chłodnych wieczorów - uległam. Zaraziłam także nimi mamę oraz siostrę jednak nie są one zadowolone z zapachów. Zamówienie złożyłam na stronie goodies którą Wam serdecznie polecam jeśli jeszcze na niej nie byłyście ;-) Na pierwszy ogień poszła truskawka w bitej śmietanie ♥ - przepadłam po prostu ;-)
Następna w kolejce była biała kredka Nyx Jumbo Pencil w kolorze 604 Milk. Dużo dobrego o niej czytałam, oglądałam makijaże na youtube gdzie dziewczyny właśnie używały tej kredki a że przy zakupach w Douglasie jeszcze jakoś w wakacje dostałam 10% rabat ważny do końca października postanowiłam go wykorzystać na stronie sklepu. Przesyłka szła z Niemiec jednak w tempie ekspresowym, zamówiona we czwartek wczoraj rano już była u mnie. Do tego dwie darmowe próbki, Konradowi na wypróbowanie wzięłam Lacoste zaś sobie podkład Este Lauder DW jednak obawiam się, iż kolor może być za ciemny - był tylko jeden do wyboru - jednak na pewno się nie zmarnuje i mama będzie zadowolona ;-)
Pierwszą przesyłką którą odebrałam w sobotę popołudniu było zamówienie z urodomanii. Potrzebowałam jakiegoś dobrego pudru matującego gdyż Essence nie spełniał do końca moich oczekiwać a My Secret okazał się kompletną klapą i padło na Kryolan Anti Shine dla którego szukam odpowiedniego podkładu i kremu pod niego aby trzymał się na buźce cały dzień. Na mojej wishliście znajdował się także pędzel Hakuro H50 lub H54 i wybór padł na ten pierwszy - mimo tego, że korzystam z beautyblendera takie dodatkowe cacuszko w makijażu zawsze się przyda ;-) O produkcie Sally Hansen słyszałam dość wiele pozytywnych opinii więc postanowiłam wypróbować zwłaszcza, że produkt do skórek kosztował ok. 10 zł. Na tym skończyło się moje zamówienie jednak sklep mnie mile zaskoczył i dołączył gratis w postaci paletki Sleek - Storm - i takim oto cudem z posiadaczki jeden paletki Au Naturel w praktycznie miesiąc mam już u siebie aż 4 ;-)
Kolejne rzeczy pochodzą już z Rossmanna i są to podstawowe produkty potrzebne każdego miesiąca ;-) Począwszy od pasty do zębów, maszynek czy też antyperspirantu w kulce którego uwielbiam. Szukałam również lekkiego podkładu aby móc łączyć do z innymi nieco cięższymi w swej konsystencji i akurat była promocja na Maybelline Affinitone. Chciałam również wypróbować krem Pharmaceris z 10% kwasem migdałowym na noc - zastanawiałam się nad 5% jednak padło na ten ;-) Na zdjęciu nie ma widocznych wszystkich rzeczy, do koszyka wpadła również farba najpierw Garniera a później Palette która zafundowała mi początkowo powrót do czerni jednak po czasie się wymywa a rozjaśniacz z Joanny.
Szampon Elseve uwielbia moja siostra a dla mnie to bez różnicy jaki on jest więc wielka butla ;-) Lakier Isany już któryś raz z kolei zdradziłam z Pantene Pro-V co wychodzi na lepsze, ogromna butla płynu micelarnego z Biedronkowej promocji - sztuk 2 na zapas ;-) Żel do golenia standardowo na pół z K.
Płynem do higieny intymnej z Ziaji dobrze myje mi się jajeczko beautyblendera a że jest to ogromna butla to starcza również do pierwotnych celów jego używania ;-) Również w Biedronce wpadły w nasze łapki olejek do kąpieli z Farmony o fenomenalnym zapachu ale także dwa zestawy z Adidasa Dynamic Pulse które również świetnie pachną. Ostatnim zakupem był matujący krem do włosów z Isany - ulubieniec mojego TŻ ;-)
A Wam co udało się upolować w tym miesiącu ? ;-) Byłyście już na zakupach czy dopiero się wybieracie ?





świetne zakupy, sporo tego
OdpowiedzUsuńsporo nowości :) też bardzo lubię zakupy w Urodomanii :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz tam zamawiałam ale na pewno nie ostatni ;D !
UsuńTeż przepadłam i kupiłam ostatnio woski :D Mam truskawki z bitą śmietaną i uważam że to piękny zapach :)
OdpowiedzUsuńsporo produktów, które ja sama również używam i sobie chwalę:)czekam na jakiś makijaż z nową paletą:)
OdpowiedzUsuńA których używasz ? ;-) Makijaż na pewno się pojawi ;P
UsuńZaszalałaś w tym miesiącu, a do końca miesiąca jeszcze trochę dni pozostało ;-) Ja w tym miesiącu nie poczyniłam aż tak obfitych zakupów ;)
OdpowiedzUsuńNa tym moje zakupy w tym miesiącu się kończą :P !
UsuńCzaję się na ten puder z kryolana:)
OdpowiedzUsuńOsobiście mam mieszane uczucia co do niego :(
Usuńtyle nowości, a październik jeszcze się nie skończył:P
OdpowiedzUsuńNiestety mam już szlaban sama od siebie na zakupy w tym miesiącu :( :P
Usuńohoho kochana! tyle produktów ,że notki chyba 3 na dzień muszą być z recenzjami:D
OdpowiedzUsuńZobaczymy jak to będzie :P Kilka postów mam przygotowanych jeszcze w zanadrzu :P
UsuńRewelacyjne zakupy!
OdpowiedzUsuńWoski i samplery z YC przygarnęłabym wszystkie - widzę, że lubimy podobne zapachy ;)
Micel z Biedry uwielbiam, a nad olejkiem farmony dumałam długo ale w końcu nie wzięłam :P
Żałuj że nie wzięłaś :P A na jaki zapach się czaiłaś ? :P
Usuńo ile nowosci :) widze moj pedzelek z hakuro :D strasznie chcialabym jakas swieczke od yankee :) moze niebawem cos kupie od nich :) w jakim trybie robisz zdjecia? :)
OdpowiedzUsuńWiesz co, to różnie ;-) Najczęściej jednak korzystam z trybu P albo Av w Canonie ;)
UsuńSporo tego masz!
OdpowiedzUsuńU mnie też woski jesienne się pojawiły...
Które dokładnie zapachy ? :)
Usuńbardo ciekawe zakupy i nowości :)
OdpowiedzUsuńfajne zakupy, niektóre woski się nam pokrywają
OdpowiedzUsuńswietne zakupy;p
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy! ile dobroci :))
OdpowiedzUsuńświetne zakupy :))
OdpowiedzUsuńKto z nas ich nie lubi. Fajne produkty.
OdpowiedzUsuńzakupowy zawrót głowy? ZAWROT GŁOWY !?, to już pokręcona głowa ! ZASZALAŁAŚ ! :))) hahaha
OdpowiedzUsuńCiekawy jest ten olejek z ziaji, większośc już znam, bo często do Ciebie te produkty wracają :);)
ŚWIECE <3 mmm... tak, na jesień/ zimę jestem jak najbardzije za !
Przepraszam,- olejek z tutti frutti ! zakręciłam się czytając ;)
OdpowiedzUsuńOjj tak, dosyć często wracają niektóre produkty ;P
UsuńPodobają mi się Twoje zakupy świecowo-woskowe :)
OdpowiedzUsuńSłony karmel z YC bardzo mnie kusi :)
OdpowiedzUsuńMojej siostrze się nie spodobał jednak go będzie palić, jak dla mnie każdy zapach jest wyjątkowy :D
UsuńOjjj WOSKI ♥ Zazdroszczę, spore zakupy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Sporo tego, obyś była z wszystkiego zadowolona! I jakim cudem dostałaś gratis paletkę Sleek'a?! Też chcę!! :D
OdpowiedzUsuńŚwietne nowości, do paletki Sleek Storm mam pewien sentyment, bo to była moja pierwsza Sleek'owa paletka :)
OdpowiedzUsuńJa w październiku nakupowałam trochę i nie zapowiada się, że to koniec;p
OdpowiedzUsuńJa właśnie wróciłam z zakupów z parą adidasów i dwiema bluzkami :PP
UsuńJa wczoraj zrobiłam zamówienie na YC :D hehehe też mnie wzięło na nie m.in na porę roku (mam trzy te same zapachy czyli kokos, truskawki w śmietanie i miód i przyprawy a do tego jeszcze pink sands)
OdpowiedzUsuńczekam aż do mnie przyjdzie :D
Ja nie mogłam się doczekać, aż do mnie dotrą :P
UsuńNo no spore zakupy ;) Ja ostatnio nie obławiałam sie za bardzo ;)
OdpowiedzUsuńSuper ;)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Ale narobiłaś zakupów :) Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie krem z Pharmaceris.
OdpowiedzUsuńa ja prawie nic nie kupiłam w tym miesiącu :P
OdpowiedzUsuńBardzo fajne zakupy :)
OdpowiedzUsuńja oszalałam na punkcie tych tart zapachowych :)
OdpowiedzUsuńznowu ten pędzelek i piękne zdjęcia, aaa! <3
OdpowiedzUsuńno i widzę parę produktów, które i u mnie są :)
Łaaa jaki ci swietny gratis dołożyli! Jestem w szoku! Ja tez tam dziś będę zamawiać pędzle Hakuro i duży Batiste ciekawe czy mi też coś dołożą ;)
OdpowiedzUsuńcudne ♥ a yc to w ogóle szaleństwo ♥
OdpowiedzUsuńNie wpadłabym na taki sposób mycia gąbeczki ;) Sporo tego nakupiłaś :)
OdpowiedzUsuńspore zakupy :D
OdpowiedzUsuńDość duze te zakupy:)
OdpowiedzUsuńzazdroszczę YC, chyba przecudownie pachną:*
Jest szał zakupowy :D Też byłam w Biedronce, ale kupiłam w sumie tylko szampony Deby, olejek Tutti Frutti i mydło w płynie :) Choć nie wykluczam, że jak jeszcze tam wdepnę to czegoś nie przygarnę :)
OdpowiedzUsuńMusiałabym też zakupić ten żel do skórek SH bo moje skórki się buntują ostatnio a nie chcę wracać do ich wycinania.. Taka buteleczka jest mega wydajna więc ok. 10 zł to w przeliczeniu na wydajność to grosze :)
ileee tego ! :D
OdpowiedzUsuńKusisz YC;-)
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu się na nie zdecydować;-)
Z wielką chęcią dodaję Twój blog do obserwowanych;-)
Pozdrawiam, Łukasz z http://chouette-fashion.blogspot.co.uk/