Dziś trochę z innej beczki bo na temat odżywki która już chyba na zawsze zagości w pielęgnacji moich włosów - mowa tutaj mianowicie o odżywce b/s z Joanny Naturia z miodem i cytryną. Pierwotnie zakupiłam ją z myślą o puszących się pędzlach jednak zaczęłam stosować ją również do swoich włosów i przepadałam ... ;-)
Właśnie jestem w połowie drugiego opakowania więc zdążyłam sobie wyrobić zdanie na jej temat ;-) Nie mogłam jej niestety znaleźć w moim Rossmannie jednak z pomocą przyszły osiedlowe sklepiki czy też markety. Za pojemność 200 ml płacimy ok. 5-6 zł więc to stosunkowo niewiele. Opakowanie jest całkiem fajne, przyjemne dla oka, nic się nie wylewa więc jak najbardziej na plus. Konsystencja tej odżywki jest bardzo rzadka ale przez co jest niesamowicie wydajna gdyż potrzebujemy niewielkiej ilości produktu -w moim przypadku jest używana jako odżywka b/s do końcówek włosów. Nie próbowałam stosować jej na całej długości.
Producent informuje nas:
Odżywka Naturia powstała w oparciu o starannie dobrane składniki, które pielęgnują włosy suche i zniszczone. Sprawdzona receptura zapewnia włosom zdrowy i piękny wygląd.
Miód - aktywne cząsteczki miodu wnikają we włosy, odżywiają i nawilżają ich włókna.
Cytryna - zawiera cenne witaminy i kwasy owocowe, które działają wygładzająco na łuski włosów.
Wspaniałe rezultaty:
- Włosy lepiej nawilżone i odżywione- Lśniące i przyjemne w dotyku- Łatwiejsze do rozczesywania i układania
Plusem tej odżywki niewątpliwie jest:
- piękny zapach,
- wydajność,
- cena,
- ułatwianie rozczesywania (głownie dlatego jej używam)
- brak obciążenia włosów
- włosy po niej są przyjemne w dotyku
Jednak jeśli szukacie odżywki o bogatszym składzie i takiej która da Wam długotrwałe efekty to nie macie co na nią liczyć ;-) Osobiście myję włosy codziennie więc i ona jest również stosowna przy każdym myciu stąd mój zachwyt. Polecam ją jednak wypróbować ;-) Nie są to jakieś ogromne pieniądze a nóż widelec przypadnie Wam do gustu.
Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Panthenol, Hydroxypropyltrimonium Honey, Citrus Medica Limonum, Propylene Glycol, Parfum, Hydroxyisohexyl, Citric Acid, 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphelyn Methylpropional, Limonene, Linalool, [+/- DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Iodopropynyl Butylcarbamate]
Miałyście może z nią styczność ? Jak Wasze wrażenia ? ;-)






miałam taką z makiem i bawełną do włosów farbowanych i nie byłam z niej zadowolona niestety:(
OdpowiedzUsuńSzkoda że w kolejce już czekają inne odżywki, bo skusiłabym się na tą:)
OdpowiedzUsuń:*
Jest to jedna z moich ulubionych odżywek:))) Czasem myję nią też włosy:)))
OdpowiedzUsuńKiedyś jej używałam i bardzo się z nią lubiłam:)
OdpowiedzUsuńpiekna grafika Kochana!
OdpowiedzUsuńa co do odzywki to napewno kupie
poniewaz ostatnio kocham wszystko co miodowe
buziaki x x x
Posiadam i nawet szykowałam recenzję :-)
OdpowiedzUsuńJak zużyję moją odżywkę bez spłukiwania to sięgnę po tą sztukę :)
OdpowiedzUsuńMiałam ją,ale mnie wcale nie zachwyciła jakoś.
OdpowiedzUsuńOgólnie jak dla mnie odzywki z Joanny są średniakami.
Zapraszam do siebie na pierwszy filmik z moim udziałem :)
Mam ją i w sumie jest poprawna ale jakiegoś wielkiego szału nie robi:) Mam jeszcze szampon z tej i jest mocno kiepski :(
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale kuszą mnie te odżywki b/s z Joanny. Na którąś wersję z pewnością się skuszę, wypróbować nie zaszkodzi, a może akurat mi się spodoba :D
OdpowiedzUsuńMiałam tę odżywkę i byłam z niej zadowolona. Używałam jej na całej długości włosów - nie przetłuszczały się tak szybko noo i zdecydowanie nie było problemów z rozczesaniem. Widzę spore zmiany poczyniłaś na blogu. Fajne czcionki i wygląd - podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńChyba jej jeszcze nie miałam, ale mleko i miód brzmi kusząco :)
OdpowiedzUsuńja mimo moich suchych włosów bez spłukiwania używam tylko odżywek w sprayu gliss kur
OdpowiedzUsuńmiałam ją swego czasu :)
OdpowiedzUsuńnigdy jej nie miałam, ale bardzo mnie nią zaciekawiłaś :)
OdpowiedzUsuńnie miałam tej odżywki, ale wydaje mi się, że do moich ciemnych włosów raczej by się nie nadała :)
OdpowiedzUsuńCzyli nic dla mnie - ja lubię długotrwały efekt :)
OdpowiedzUsuńmiałam ostatnio taki szampon ,odżywkę chyba też zakupie :)
OdpowiedzUsuńdawno nie kupowałam kosmetyków z Joanny,moje włosy farbowane henną potrzebują porządnego nawilżenia,więc głównie takich kosmetyków szukam.
OdpowiedzUsuńzapraszam do wspólnej obserwacji oraz na moje rozdanie
pozdrawiam serdecznie;)
A ja jej jeszcze nie miałam :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam:) Ale jakoś mam uraz po jednym z ich szamponów, którego nienawidziłam :P
OdpowiedzUsuńja właśnie nie mogę nigdzie jej znaleźc..
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
ja miałam taki szampon i tak samo bez rewelacji, ale przyjemnie sie uzywa no i taniutki byl ;)
OdpowiedzUsuńmiałam z joanny z tej serii bodajże len i rumianek, i sprawdziła się całkiem,całkiem :D
OdpowiedzUsuńMiód i cytryna brzmi kusząco i obiecująco, kiedyś wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńwłaśnie szukałam jakiejś fajnej odżywki , nie przepadam za zapachem miodu - jak dla mnie zbyt mdlący - ale dla takich fajnych efektów za niewielkie pieniążki warto się poświęcić :D
OdpowiedzUsuńnie przepadam za kosmetykami joanny... ale moze sprawdze. szukam wlasnie jakiejs odzywki bez splukiwania, bo kazda koncowka moich wlosow sterczy w inną stronę.
OdpowiedzUsuńmiałam wersję z pokrzywą która u mnie okazała się kompletną porażką...
OdpowiedzUsuńNigdy jej nie miałam ale skoro włoski są mieciutkie po niej to chętnie w nią zainwestuję !
OdpowiedzUsuńMiałam i bardzo lubię odżywki z Joanny ;)
OdpowiedzUsuńDostałam informację, ze stosujesz Dermacol. Mogłabyś powiedzieć mi o nim coś więcej? Bo mam go od wczoraj i nie wiem czy jst dobry czy nie zrobi mi krzywdy.
Ja swój Dermacol stosuję na przebarwienia na policzkach - szczególnie na jednym a następnie nakładam na niego normalny podkład i jestem z tego efektu zadowolona ;-)
Usuńmiałam mieszane uczucia co do tej odżywki, ale czytalam wiele dobrego o niej. choć po tym poście...chyba się skuszę! :O
OdpowiedzUsuńMiałam maskę do włosów z tej serii i bardzo ja lubiłam :)
OdpowiedzUsuńhej kochana:* bierzesz udział u mnie w rozdaniu, niestety wystąpił mały problem z banerem i może on zniknąć (parę dziewczyn mi zanotowało ten problem, a jeśli baner nie będzie widoczny to automatycznie blog nie bierze udziału w rozdaniu) dlatego podaję nowy link: http://4.bp.blogspot.com/-t2LdVUSFoLs/UlrF7XJ2PtI/AAAAAAAAA-A/d9_RKO5JKJY/s1600/baner_rozdaniebrunettebledn.jpg, a oprócz tego zapraszam do zapoznania się z BONUSEM w rozdaniu, czyli dodatkową nagrodą, którą możecie u mnie wygrać :)
OdpowiedzUsuńnie miałam tej odzywki ale jak bede w drogerii to sie rozejrze :)
OdpowiedzUsuńale zmiany na blogu..cudownie tutaj jest :)
NA pewno wypróbuję, już od dłuższego czasu kuszą mnie te produkty z joanny , w szczególności do włosów : )
OdpowiedzUsuńJakoś nie używam odżywek b/s. ;)
OdpowiedzUsuńJa tą odżywkę kupowałam zawsze za 3 zł z groszami, nigdy cena nie dobiła 4 zł. :D Jednak na moich włosach szału nie robi, używałam jej jako taniego "rozczesywacza" włosów, gdy zbytnio nie chciałam sobie zaprzątać głowy włosami. Zauważyłam, że niweluje połysk, jaki zostawiają odżywki ze spłukiwaniem i sprawia, że moje włosy robią się na sucho tępe i niemiłe w dotyku. Jednak na mokro faktycznie ułatwiała rozczesywanie. Teraz stawiam na wygodę i kupuję znowu Gliss Kura w spray'u, którym psikam ekspresowo na kołtuny i nie martwię się o równomierną aplikację. :)
OdpowiedzUsuń