Poległam i ja! Jak już pewnie wiecie bo cały blogspot i youtube o tym huczy w Rossmannie przez cały tydzień jest promocja -40% na kolorówkę. Jakbym miała jeszcze mało kosmetyków udałam się do tego przeklętego dla portfela miejsca tłumacząc sobie że nie da się nic nie kupić przy takiej okazji ;) Najważniejszym argumentem jest - że przecież ile zaoszczędzimy teraz z niżeli miałybyśmy kupować w normalnej cenie - czyż nie ? ;) I tak też się stało.
Do Rossmanna wybrałyśmy się wraz z mamą i siostrą już po 9 - myślałam, że jakiś mini tłum się pojawi jednak się pomyliłam bo tam praktycznie żywej duszy nie było, no może ze 3 panie rozglądały się po szafach i to wszystko. Podczas tej promocji w moje rączki wpadł polecany przez większość czarny żelowy eyeliner z Maybelline którego recenzja lub pierwsze wrażenie pojawi się na dniach ;-) Do tego róż Bourjois o którym wspominałam między innymi w tym poście, tusz Max Factor 2000 calorii x2 gdyż tak go zachwalałyście i powiem że jest całkiem niezły, upragniona czekoladka z Bourjois oraz odżywka z Eveline która również była na promocji + farba dla mami o której również napiszę. Byłoby jeszcze jedno podejście do jaskini rozpusty gdyż zastanawiałam się jeszcze nad lakierem piaskowym z Wibo oraz Maybelline Apocalips bo wpadły mi w oko jednak ...
Udaliśmy się do Natury po drodze do domu a tam nie mogłam oprzeć się korektorowi z Bell oraz kredce z Catrice które polecała Hania - Digitalgirl13 oraz kredce do ust z Essence którą podpatrzyłam przez przypadek u Loli + do tego lakier piaskowy My Secret którego premiera będzie miała miejsce na blogu - jest to mój pierwszy piasek ale już Wam powiem że nie jest to ostatnia sztuka w moich "zbiorach" ;-) Do tego jeszcze na pierwszym zdjęciu znajdują się chusteczki z Biedronki w czteropaku za 12zł ;-)
Udaje Wam się jakoś przezwyciężyć promocje czy tak jak ja poległyście ? ;-)



Hehehm, zalona, właśnie widziałam w gazetce tą odżywke, ale jak zwykle za pozno się obudziłam, jedynie za zapolowałam w rossmanie to gąbka DISNEY dla synka i kaszka w promocji :) jeszcze jest dobry krem, na "podkreślenie loków - fal" podobno bardzo dobry kosmetyk (z 35 ma 25zł) a w naturze sięgnełam po jedwab w płynie, które p;olecały wszystkie bloerki - green coś tam ! przeceniony na 6zł !
OdpowiedzUsuńkiss ;*
no u mnie niestety tusz z Max Factora nie dał rady :/ kupiłam go, bo oczywiście szukałam czegoś nowego, super z efektem 'wow!' i co... i klapa jak dla mnie. Wracam do żółtego collosala od Maybelline :P
OdpowiedzUsuńale oczywiście na rossmanowej promocji i ja poległam...zakupy się (chyba) udały :D
Do Rossmanna dopiero się wybieram, choć nie planuję zbytnich szaleństw. :)
OdpowiedzUsuńkuszą promocjami ze wszystkich stron - Rossmann, Hebe, Superpharm jak tu się nie skusić:)
OdpowiedzUsuńJa na szczęście mama dostęp tylko do Rossmanna :P
UsuńLakier do paznokci wygląda bardzo kusząco (choć jak dla mnie szkoda, że to piaskowiec), ciekawa jestem jak na paznokciach sie spisuje :) Czekam na jakąś prezentację :)
OdpowiedzUsuńOczywiście, że poległyśmy:) Liner z Maybelline jest bardzo fajny i używam go często, jednak jak na czerń, jest jeszcze za mało czarny:P
OdpowiedzUsuńŻelowy eyeliner, także wpadł w moje ręce podczas Rossmannowej promocji. Użyłam jak na razie raz i jest ogromne zadowolona z konsystencji, jednak muszę wymienić pędzelek.
OdpowiedzUsuńJa póki co zwyciężam promocję ;) Nie kupiłam nic. Ba! Nawet nie poszłam do Rossmanna!
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy. Jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi kultowa czekoladka od Bourjois :)
OdpowiedzUsuńI Ty skorzystalas! Wiem ze i Super Pharm jakies promocje teraz ma :) Buziaki, zapraszam :)
OdpowiedzUsuńja oczywiście uległam i zrobiłam zakupy :)
OdpowiedzUsuńmoże u Ciebie nie wiedzieli, ze taka promocja jest
OdpowiedzUsuńfajnie, że się udało co nieco kupić
Ja wczoraj bylam i zastanawiam sie czy dzisiaj nie isc. Te lakiery za 3 zl mnie kusza :p.
OdpowiedzUsuńOoO nie wiedziałam, że odżywki Eveline też wchodzą na - 40% :)
OdpowiedzUsuńChyba muszę jeszcze raz iść do Ross ^^
Już trzeci raz ;p
Nie, odżywka nie zalicza się na -40% jednak jest teraz w promocji ;)
UsuńOdżywka Eveline 8w1 - kocham <3
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Ciekawe jak Ci się sprawdzi czekoladka :)
OdpowiedzUsuńPoległam niestety, a to jeszcze nie koniec moich planowanych zakupów.. :(
OdpowiedzUsuńzatem i ja musze sie wybrac do rossmanna ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
Róż ma piękny kolor :)
OdpowiedzUsuńteż muszę wpaść do Natury po ten korektor z Bell :)
OdpowiedzUsuńEyeliner też kupiłam mam nadzieję, że będzie fajny:)
OdpowiedzUsuńJa dziś znowu polazłam do Rossmanna i kupiłam 2 lakiery ;p
ooo widzę że wszystkich skusił ten liner :D
OdpowiedzUsuńJa też upolowałam już kilka rzeczy w Rossmannie, ale mam zamiar jeszcze raz tam wstąpić ;-)
OdpowiedzUsuńRównież kupiłam róż z Bourjois ale w kolorze 95 ;)
OdpowiedzUsuńodżywki nie poleciłabym;/ niestety zaraz po tym jak przestałam ja stosować paznokcia zaczęły mi się jeszcze gorzej łamać niż przed stosowaniem;/ ja też wydałam już trochę w rossmannie;D wczoraj uzupełniłam kolekcję błyszczyków xD jutro się pochwalę;D
OdpowiedzUsuńJa odżywkę z powodzeniem stosuję już ponad półtora roku i świetnie sprawdza się na moich paznokciach, nie mam zamiaru przestawać jej stosować ;-)
Usuńnie no spoko;) ja mówię tylko jak jest z moimi i moimi klientkami:) a stosujesz ją cały czas, czy robisz przerwy??? bo generalnie nie można odżywek stosować przez półtora roku bez żadnej przerwy- i pisze to nie złośliwie tylko jako fachowiec od paznokci (bo tym się również zajmuję w mojej pracy). Jeżeli nie robiłaś przerwy dłuższej niż tydzień, to zrób i zobacz jak paznokcie zaczną Ci się zachowywać:)
UsuńStosuję ją jako base coat przy każdym malowaniu a robię to mniej więcej dwa razy w tygodniu ;) Spróbuję kiedyś malować przez jakiś czas bez niej ;P
Usuńaaaaaa jak tak to myślę że nie ma się co martwic na zapas;) myślałam ze smarujesz codziennie prze półtora roku xD hehehehhehe ale i tak spróbuj;) pozdr:)
UsuńBardzo fajne nowości :)
OdpowiedzUsuńTe róże z Bourjois są fajne. :-)
OdpowiedzUsuńNa "czekoladkę" miałam chęć rok temu podczas takiej promocji, ale była tylko ta ciemniejsza i bałam się, że będzie za ciemna dla mnie.
Wbrew pozorom ta ciemna czekoladka nie jest aż taka ciemna. Również miałam chęć na nią w tamtym roku jednak zrezygnowałam ale w tym już musiała być moja! :D
UsuńMax Factor - uwielbiam! Chusteczki z biedronki też, tylko, że lawendowe :)
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę na ten eyeliner z Maybelline :)
OdpowiedzUsuńFajne zakupy. :)
OdpowiedzUsuń