Wczoraj było o ulubieńcach minionego roku 2013 a dziś zaś chcę pokazać Wam to, co znalazłam pod choinką i o czym będę mogła również Wam wkrótce napisać ;-) Przyznam szczerze, że w tym roku nie czułam całej tej magicznej otoczki która towarzyszyła w dzieciństwie, może to przez brak śniegu ? może brak ukochanej babci ? a może to własnie dlatego, że co roku jestem starsza i przechodzi to z wiekiem ? Oczywiście cieszyłam się z przygotowywania wszystkich potraw, ubierania choinki i minimalnego dekorowania pokoju ale ... ;-)
Na pierwszy ogień idą wymarzone produkty firmy MAC. Odkąd otworzyli sklep internetowy oczy świeciły mi się całymi dniami i nie było dnia abym nie przeglądała ich asortymentu. Możecie mówić, że oszalałam jednak same wiecie że zakazany owoc smakuje najlepiej i w tym wypadku dla mnie tym owocem były owe produkty. Najbliższy salon znajduje się w Warszawie do której mi nie po drodze .. ;-) Jak możecie zauważyć moja kolekcja podkładów (5) i korektorów (3) powiększyła się o sztukę - Pro Longwear Concealer NC15 oraz Studio Fix Fluid NC25. Na początku przeraziłam się kolorem SFF gdyż jest on niesamowicie żółty jednak trafiłam idealnie z kolorem - wahałam się między NC20 a 25. Coś więcej na ich temat napiszę dopiero po dłuższym stosowaniu, żałuję że nie mieli pompki na stanie bo trochę ciężko jest jak z Revlonem a nie opłaca się zamawiać oddzielnej za 24 zł bodajże gdzie wysyłka wynosi 28 zł.
Pozostając przy MACowych produktach dostałam również mineralny róż do policzków - Mineralize Blush w kolorze Warm Soul który możecie zobaczyć poniżej jednak kolor nie jest w 100% oddany a szkoda, bo jest przepiękny i na pewno nie raz zagości na moich policzkach.
Następna w kolejce była gorąca mamuśka - tak, bronzerów nigdy za wiele chociaż jakby się tak dobrze zastanowić i zajrzeć do mojego "kuferka" można by było naliczyć ich coś koło 8. Po zakupie Mary-Lou o której pisałam niedawno tutaj zapragnęłam pokochać również Bahama Mama theBalm.
Gwiazdka chyba doskonale wie co mnie najbardziej uszczęśliwia - kosmetyki - i takim oto sposobem stałam się posiadaczką zestawu umilającego kąpiel w którego skład wchodzą: balsam do ciała, krem do rąk, sól do kąpieli, peeling oraz żel pod prysznic. Wszystkie te rzeczy są słodkimi zapachami takimi jakie uwielbiam i gdy tylko wykończę to, czego teraz używam zabiorę się za jego testowanie. Powiem Wam tak po cichu, iż żałuję że nie można dostać pełnowymiarowego balsamu gdyż pachnie przepięknie i szybko się wchłania a to dla mnie najważniejsze.
Ostatnimi rzeczami na które sobie zasłużyłam (?) był zestaw Farmony o zapachu szarlotki który pachnie obłędnie tak jak i ten pierniczkowy którego niestety chyba nigdzie już nie można dostać?! a szkoda :( - nie wiem kiedy ja to wszystko zużyję bo zapasów mam na ten rok aż do zimy ;-) Następny w kolejce jest żel oczyszczający do cery tłustej z Avene i z tego co mi wiadomo został polecony przez panią z apteki bo podobno jest lepszy niż Vichy Normaderm którego chciałam przetestować. Razem z moim K. staliśmy się również posiadaczami elektrycznych szczoteczek które niesamowicie umilają tą czynność - moim zdaniem sa bardziej dokładnie ale o tym napiszę oddzielny post jeśli tylko będziecie chciały ;-) OralB jest teraz dla mnie niezastąpiona ♥
Chciałam również podziękować Agacie za wyróżnienie mojego bloga - niemałym zaskoczeniem był wzrost oglądalności mojego bloga podczas kolejnych zmian - Dziękuję ślicznie! <3
Wiem, że już dawno po świętach i przedwczoraj był sylwester ale czy i Wy byłyście równie grzeczne jak ja ? ;-) Miałyście styczność z tymi produktami ? :)










Przygarnęła bym z wielką chęcią wszystkie produkty z maca i bronzer <3
OdpowiedzUsuńWow, świetne prezenty!
OdpowiedzUsuńKorektor z MACa mam, a niedługo chcę kupić ten podkład ;) Moim celem jest też Bahama mama.
OdpowiedzUsuńWidziałam Twój test korektora - świetną muzyczkę w tle zapamiętałam - i to dzięki niej bardziej przekonałam mojego mikołaja do zakupu ^^ Mamuśkę polecam bo jest rewelacyjna i warta każdych pieniędzy!
UsuńŚwietne prezenty! Mam chyba taką samą szczoteczkę do zębów!:D
OdpowiedzUsuńNie ma za co!:*
Uwierz mi, że jest za co ! ;*
UsuńOstatnio ta szczoteczka była w Rossmannie na promocji :P
pokazuj bronzer na twarzy ;>
OdpowiedzUsuńPokażę jak tylko zbiorę się w sobie i wykonam jakiś porządny makijaż! :D
Usuńchyba byłaś aż za grzeczna kochana! ;-) ja już od dawna nie 'czuję' świąt, chyba od śmierci dziadka.
OdpowiedzUsuńCoś w tym musi być .. :(
UsuńCiekawe czy fajna książka ^^
OdpowiedzUsuńSuper prezenty :D
mybeautifuleveryday.blogspot.com
Jaka książka ? :>
UsuńJa zużyłam juz prawie całą buteleczkę żelu do mycia twarzy z Avene i jestem nim oczarowana :) Ciekawe czy u Ciebie się sprawdzi:)
OdpowiedzUsuńPo pierwszym użyciu strasznie szczypały mnie oczy .. :(
UsuńU mnie gości MAC studio fix w odcieniu NW25 i wydaje mi się, że on właśnie jest bardziej żółty od NC25. Warmo soul to znów mój ulubiony kosmetyk z MAC. Nawet kupiłam kolejny na prezent, bo odcień jest bardzo uniwersalny.
OdpowiedzUsuńO matulu to może być coś jeszcze bardziej żółtego on NC25 ? :DD Warm Soul sobie zażyczyłam po wielu poleceniach i opłacało się :)
Usuńten żel jest bardzo dobry, nie podrażnia oczu, dobrze też się pieni :) ja dostałam małą próbkę od dermatologa i z chęcią kupię taką dużą. a co do prezentu to bardzo zazdroszczę :)))
OdpowiedzUsuńJa właśnie próbowałam nim zmywać również makijaż oczu jak polecała Pani w aptece i niestety mnie szczypały .. :( dziwne!
UsuńUwielbiam róże The Balm, ale bronzera jeszcze nie miałam:)
OdpowiedzUsuńRóże powiadasz ? :DD Może na razie przystopuję z nimi .. :P
UsuńAle świetne rzeczy :) Zazdroszczę MACzków :P
OdpowiedzUsuńOj widać byłaś bardzo grzeczna :D! Świetne prezenty! Mnie też kosmetyki niesamowicie cieszą :)
OdpowiedzUsuńChyba jak większość kobiet, nieprawdaż ? ;)
UsuńPrawda, prawda :D Kochana, jak wrażenia po tej rocznej szkole wizażu? Jestem ciekawa, jakie masz odczucia :)! Napisz mi kilka słów, jeśli możesz :*
UsuńPo szkole do której osobiście uczęszczałam został mi jedynie papierek za 2tys. zł ;-) Szczerze mówiąc niczego praktycznie się tam nie nauczyłam, miałam trochę teorii jednak nie była ona pod żadnym kontem sprawdzana - prace kontrolne pisane z własnych notatek ;-) Zajęcia praktyczne polegały na malowaniu się wzajemnie albo wykonywaniu paznokci - żelowych tudzież akrylowych. Zjazdy miały być co dwa tygodnie a tak naprawdę były raz w miesiącu czasami trzy tak więc wszystko zależy od tego jaką szkołę byś wybrała i czego od niej wymagasz. Youtube więcej mi dał szczerze mówiąc! :)
UsuńKosmetyki MAC co tu mowic duzo ,sa swietne ,szkoda tylko ,ze tak drogie :/
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej dla mnie.Piekne prezenty,musialas byc grzeczna ;) chciaabym ten zestaw szarlotkowy ,ale niie widzialam go dzis w sklepach :/
Bahama mama <3 zakochałam się już jakiś czas temu.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tego pudełeczka Sweet Snuggles, też je chciałam kupić, ale nie udało mi się.
Mam ta szczoteczkę! jest świetna!
OdpowiedzUsuńOj tak, szczoteczka jest fenomenalna! ;)
Usuńpiękne prezenty!
OdpowiedzUsuńwspaniałe prezenty <3
OdpowiedzUsuńBahama Mama mam na celowniku:) Jak tylko dojadę swoje bronzery,albo chociaż jeden z nich to ten na pewno będzie pierwszym jaki kupię:)
OdpowiedzUsuńJa jestem w gorącej wodzie kąpana i prędzej bym zwariowała a niżeli zużyła jakiś bronzer aby kupić nowy ! :P Albo przesadzałabym z jego ilością aby tylko się skończył, haha :D
UsuńTeż niedawno stałam się posiadaczką Bahama Mama, a szarlotkowe masło już wysmarowałam całe, ah chyba kupie je znowu :D
OdpowiedzUsuńI jak się mamuśka sprawdza ? :D
UsuńJejku ile dobroci:) Z checia przygarnelabym bronzer!
OdpowiedzUsuńWow ile prezentów:)))
OdpowiedzUsuńJa swego czasu bardzo chciałam dorwać podkład i korektor z Mac'a, ale przeraża mnie, że wydam kasę a nie trafię z kolorem;/
I mam identyczną szczoteczkę:)) Też ją sobie chwalę:)
Też się strasznie bałam że nie trafię z kolorem jednak przejrzałam chyba całe Internety i się udało ;-)
UsuńSame świetne rzeczy! Musiałaś być mega grzeczna ;)
OdpowiedzUsuńNiech Ci się wszystkiego dobrze używa! :)
Oj widać że byłaś bardzo grzeczna, świetne prezenty! :)
OdpowiedzUsuńno widzę, że same hiciory Mikołaj Ci przyniósł :) korektor z MAC to mój nr 1 (ale to juz wiesz ;)) tak samo jak i Bahama Mama
OdpowiedzUsuńMusiałaś być naprawdę grzeczna. Tylko pozazdrościć takich prezentów. :-) Uwielbiam tę serię z Farmony.
OdpowiedzUsuńBahama Mama jest świetna, ale porzuciłam ją dla bronzera z La Prairie który mnie oczarował w takim samym stopniu jak baza bronzująca Chanel.
OdpowiedzUsuńDo korektora z Mac'a jakoś nie mogę się przekonać. Może kiedyś? :)
Mnie na szczęście jakoś nie ciągnie do bazy bronzującej Chanel :D A co do korektora z Mac'a po pierwszym użyciu mam mieszane uczucia ale zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
UsuńO rany, akurat Bahama Mama jest na szczycie mojej wishlisty, dlatego zazdroszczę! Tego miceralnego różu z MAC też ;) Fajne prezenty dostałaś!
OdpowiedzUsuńPolecam w 100% Bahama Mama jest genialna, przyznam szczerze, że to najlepszy bronzer z jakim miałam styczność ;-) No może nie licząc Flormaru,
UsuńMogłabym tez dostać takie prezenty, wszystkiego zazdroszczę. :-)
OdpowiedzUsuńPięknie tu u ciebie kochana, oczywiście zostaje. :-*
Zapraszam na dłużej oczywiście ;-)
UsuńAle cuda dostałaś :) Mac, marzenie :)
OdpowiedzUsuńMarzenia się spełniają! ;D
Usuńno, no, chyba bylas grzeczna :)
OdpowiedzUsuńCoś czuję, że niedługo dam radę opierać się theBalm :) Jako, że bronzery bardzo lubię, pasuje wypróbować. Dzięki za cynk o sklepie Maca:) Nie wiedziałam :) Ja też mam kawałek do stacjonarnego.
OdpowiedzUsuńa tak w ogóle to co trzeba zrobić żeby dostać takie fajne prezenty?? :>
UsuńWiesz co, szczerze mówiąc to nie wiem co trzeba zrobić :PP Bronzer jak najbardziej polecam jeśli uwielbiasz je tak samo jak ja ;-) Ode mnie z Lublina do Warszawy jest kawałek więc zostaje zamawiać online w MACu ;)
Usuńnooo... Mikołaj się spisał ;)
OdpowiedzUsuńJa swoje marzenia prezentowe spełniłam w większości sama :D
OdpowiedzUsuńAle nie powiem, bo Mikołaj też się spisał :)
Najlepiej jest spełniać swoje marzenia samemu, zwłaszcza jeśli chodzi o część kosmetyczną :P Nieprawdaż ? :D
UsuńTo się Mikołaj spisała :)
OdpowiedzUsuńPiękne prezenty!
Yyyy, spisał, rzecz jasna!
UsuńOjj, to prawda! ;)
UsuńJakie wspaniałości, chyba wszystko bym przygarnęła ;))) świetny blog ;) obserwuję ;) pozdr FC
OdpowiedzUsuńO kurczę to chyba musiałaś być grzeczna jak aniołek ;)
OdpowiedzUsuńNa prawdę dużo tych prezentów ! Pokaż ten bronzer na twarzy !
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego roku 2014 !
agga-aggaa.blogspot.com/#_=_-zaobserwujesz? Ja już.
Pokażę pokażę! ;)
UsuńWow zazdroszczę prezentów,same wspaniałości! :)
OdpowiedzUsuńTo prawda co mówisz o szczoteczce ORAL B ! Dopiero teraz poczułam co to znaczy mieć czyste zęby :)
OdpowiedzUsuńOjj tak! ;-) Też masz ten model ? ;-)
UsuńKusi mnie ten bronzer i z tej samej firmy roświetlacz :)
OdpowiedzUsuńPolecam obydwa produkty z całego serducha! ♥
Usuńależ piękne rzeczy, chętnie przygarnęłabym wszystkie ;D
OdpowiedzUsuńjaki fajny zestaw do kąpieli:D
OdpowiedzUsuńprezencioszki godne pozazdroszczenia!!!
OdpowiedzUsuńCudne prezenty :) Maczki <3 ja mam salon w Krakowie ;)
OdpowiedzUsuńJa też jakoś nie czułam atmosfery świąt w tym roku, mimo że to były moje pierwsze święta z rodziną od trzech lat, wydaje mi się, że to właśnie przez brak odpowiedniej pogody...
OdpowiedzUsuńNatknęłam się na Sweet Snugles, ale wydawało mi się, że nie będą pachniały atrakcyjnie, teraz już wiem, że powinnam była dać im szansę. Bahama Mama kusi mnie już od jakiegoś czasu!
Czy ten podkładzik z MACa dobrze kryje? Tyle się juz naczytalam o nim i dalej nie wiem:D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:*
Mikołaj się postarał ;) Ciekawi mnie ten podkład i korektor z MACa ;)
OdpowiedzUsuń