Witam Was w to poniedziałkowe popołudnie - tak w ogóle czuję się, jakby to była niedziela. Po dwóch dniach w szkole dziś przychodzę z recenzją kremu który ... no właśnie :-) O tym za moment. Przybyło kilkanaście nowych obserwatorów - obserwatorek - więc warto wspomnieć o tym, że moja skóra jest iście tłusta. Niesamowicie przetłuszcza się w strefie T i nieco mniej ale jednak na policzkach - do tego zaskórniki, rozszerzone pory. Dla jednych będzie to zmorą dla innych zaś pocieszeniem gdyż nasza skóra będzie dłużej jędrna i elastyczna, nie pojawią się na niej tak szybko zmarszczki.
Jak możecie zauważyć produkt zamknięty jest w 75ml tubce która niesamowicie ułatwia wydobywanie go ze środka. Za taką pojemność płacimy ok. 16-20 zł. Wchodząc na wizaż możemy zauważyć dość niską ocenę bo jedynie 3,18 na 5. Swój egzemplarz kupiłam podczas poszukiwania odpowiednich produktów do mojej cery jednak nie był to trafiony wybór. Dostępny jest we wszelkiego rodzaju drogeriach ale także hipermarketach. Niewątpliwym plusem jest zapach - świeży, przyjemny, podchodzący pod ogórkowy.
Pewnego dnia podczas omawiania typów cer na zajęciach doszłyśmy do cery tłustej, prowadząca poinformowała nas iż produkty Garniera (i nie tylko jednak o tym produkcie dziś mowa) są najgorszymi dla tego typy skóry - sama taką posiada więc wie co nieco na ten temat. Zaraz po powrocie odłożyłam go ze swojej półki i przeszłam do stosowania innych o których niebawem postaram się napisać ;-)
Wskazania/ Opis producenta: Krem nawilżający 'Długotrwały efekt matujący' jest przeznaczony do skóry mieszanej lub tłustej, która się błyszczy. Jego formuła z glinką, cynkiem i czynnikiem antybakteryjnym matuje skórę, pochłania i reguluje nadmiar sebum. Twoja skóra jest czysta, matowa i dobrze nawilżona, bez efektu tłustości.
Skład: Aqua, Cyclohexasiloxane, Glycerin, Montmorillonite, Glyceryl Stearate SE, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Stearyl Alcohol, Camphor, Carbomer, CI 42090, Disodium EDTA, Niacinamide, Octyl Methoxycinnamate, Panthenol, Salicylic Acid, Sodium Hydroxide, Spirea Ulmaria, Triclosan, Xanthan Gum, Zinc PCA, Methylparaben, Chlorphenensin, Butylparaben, (B3684/1)
Podsumowując: Krem może zadowalać osoby z cerą mieszaną które nie mają ogromnego problemu ze świeceniem się z strefie T, dla takich tłuścioszków jak ja bym go nie polecała ;-) Producent obiecuje nam nawilżanie jednak stosowanie tego kremu chociażby na noc byłoby czystym samobójstwem gdyż tego kompletnie nie robi, na dzień też nie czułam tego nawilżenia a ogromny, płaski mat jednak jedynie na kilka godzin - następnie pojawiał się atak łojotokowy. Jak widać, każda firma ma perełki ale także i buble.
Miałyście z nim styczność? Potrzebujecie takich preparatów ? ;-)






miałam kiedyś styczność z tym kremem ale nigdy mnie zbyt mocno nie zaciekawił :)
OdpowiedzUsuńnie kuszą mnie te kremy, głównie ze względu na ich skład ..
OdpowiedzUsuńUżywałam go kiedyś, nawet kilka razy do niego wracałam, ale teraz ciągle poszukuję ideału ;-)
OdpowiedzUsuńmiałam ten krem, ale był chyba nie dla mnie
OdpowiedzUsuńmnie chyba najbardziej to rolowanie sie odrzuca, nie wyobrazam sobie nalozenia na to podkladu..
OdpowiedzUsuńNie mam zaufania do drogeryjnych kremów, wolę te z apteki :)
OdpowiedzUsuńZupełnie mnie ten krem nie kusi..
OdpowiedzUsuńKiedyś miałam ten krem i u mnie (posiadaczki cery mieszanej w kierunku tłustej) też się nie sprawdził. Nie nawilżał odpowiednio, a rolowanie było tragiczne. Więcej nie wrócę do kremów garniera, ponieważ to już nie pierwszy na którym się zawiodłam. Zdecydowanie u mnie najlepiej na dzień się sprawdza zwykły krem z Ziaji matujący z białą herbatą. Naprawdę polecam.
OdpowiedzUsuńMam cerę mieszaną i teoretycznie by pasował, ale jakoś Garnier do mnie nie przemawia;/
OdpowiedzUsuńJa uwielbiam Effaclar Duo, bardzo mi pomógł i po 2 tubkach mogę stwierdzić, że skóra zmierza w stronę normalnej:)
Może kiedyś wypróbuję, mam cerę mieszaną, ale bez dużych problemów ze strefą T, więc może akurat byłby dla mnie dobry :)
OdpowiedzUsuńNa przełomie gimnazjum/liceum używałam tego kremu i byłam z niego bardzo zadowolona :). Mam skórę mieszaną i pamiętam, że świetnie się wtedy sprawdzał, a nie wiem, jak działałby teraz :)
OdpowiedzUsuńJa nie lubię kosmetyków Garniera, ale może właśnie dlatego, że mam tłustą cerę. Ostatnio kupiłam fajny krem na noc, który w końcu rzeczywiście nawilża, ale nie zapycha mojej kapryśnej buzi. Jest to Delia Bio z kozim mlekiem. Naprawdę przyjemny krem.
OdpowiedzUsuńmiałam wersję pomarańczową i powiem krótko - kompletna klapa.. :(
OdpowiedzUsuńnie zastanawiałam się nawet nad jego kupnem, firma Garnier do mnie nie przemawia :/
OdpowiedzUsuńNie miałam styczności, bo właśnie nie potrzebuję takich preparatów. ;-)
OdpowiedzUsuńA wypowiadam się, aby napisać, że bardzo mi się podoba obecny wygląd twojego bloga. Czytelnie i przejrzyście - super! :-)
Nie używałam go, ale wydaje się dość ciekawy :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
kiedyś go miałam, ale był totalną porażką ;/
OdpowiedzUsuńnie znam, mam zupełnie inny typ cery... szkoda że nie sprawdził się u Ciebie...
OdpowiedzUsuńKurcze, sama nie wiem co o nim myśleć. Mam inny krem z Garniera i idealnie się do mnie dopasował, ale w sumie wszystko jest kwestią typu cery.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Nie miałam go, ale raczej się nie zdecyduję..
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu odkryłam dobry krem matujący - morelowy Soraya So Pretty, świetnie matuje, a jednocześnie nawilża skórę i bardzo szybko się wchłania - postaram się dodać w tym tygodniu jego recenzję :)
miałam z nim już dość dawno stycznośc i mnie nie zachwycił...
OdpowiedzUsuńPiekna jakosc zdjec!! <3
OdpowiedzUsuńMialam z tym kremem stycznosc i mialam podobne pdczucie matuje troche i sie roluje zluszcza, wcale nienawilza, skupia sie na matowaniu produkt jednak na niedługi czas.
Miałam na niego ogromną ochotę, bo mam bardzo podobną cerę do Twojej, ale nie żałuję! Na prawdę ciężko jest znaleźć coś odpowiedniego, tym bardziej że czoło, nos i broda świecą się jak oszalałe przy czym policzki są suche jak wiór! ; )
OdpowiedzUsuńKompletnie nie dla mnie :) Moja sucha cera lubi porządne nawilżacze :)
OdpowiedzUsuńMiałam ten w pomarańczowej tubce, podałam dalej.
OdpowiedzUsuńStrasznie śmierdział alkoholem ;/
A wiesz że był on na mojej wish liście ? Już go stamtąd usuwam ! Bo mam tłuściutką cerę !eh
OdpowiedzUsuńSzkoda że jest tyle negatywnych opinii na temat tego kremu :( sama chciałam go wypróbować
OdpowiedzUsuńpozdrawiam http://mojezycieipasje.blogspot.com/
Bardzo prosiłabym o recenzje kremów lepszych od tego z garniera. Mam cerę tłustą i nie wiem kompletnie już czego używać :(
OdpowiedzUsuńPostaram się niedługo napisać o tym który u mnie się sprawdza o wiele lepiej ;-)
UsuńNie używałam tego kosmetyku, ale sama kupiłam ostatnio krem z Ziaji dla cery po 20 roku życia i jak na razie sprawdza się dobrze. :)
OdpowiedzUsuńNigdy nie widziałam tego kremu z Garniera na półce, ale zapewne ten, którego teraz używam, z serii Hydra Adapt, jest pewnie bardzo podobny. Mam cerę mieszaną i ich produkty się u mnie sprawdzają, choć muszę przyznać, że nie powalają na kolana swoim specjalnym działaniem. Jestem ciekawa, jakie kremy bardziej polecisz :)
OdpowiedzUsuńmiałam go kiedyś i strasznie po kilku godzinach mi się nos po nim świecił i lekko ściągał mi skórę :(
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o długi mat dla cery tłustej to polecam krem Barwy Siarkowa moc - dostępny w rossmanie. Należy jednak z nim uważać, bo długotrwałe stosowanie w strefie policzków i brody (które też nota bene mam tłuste) może powodować przesuszenie. Ale i tak polecam :)
OdpowiedzUsuń