Dawno nie pokazywałam Wam nowości jakie wpadały w moje ręce - postanowiłam to nadrobić, nie jest tego zbyt wiele bo pojawiły się okoliczności sprzeciwiające wszelkim zakupom ;-)) Na zdjęciach znajdują się głównie rzeczy które były nagrodą w rozdaniu u Mileny ale także co nieco od Darii - jeszcze raz serdecznie dziękuję ;-*
Od dawna chodziła mi pod głowie książka Chodakowskiej - zdaje sobie z tego sprawę że znajdzie się wiele przeciwniczek jej osoby, stylu bycia / postępowania jednak czemu by nie spróbować ;-)) A nóż widelec uda mi się co nieco zmienić w sobie ;-) - Po połowie zalecanego dziennego treningu już mam zakwasy! ;o
W mojej kosmetyczne już przez dłuższy czas brakowało maseczek i nadarzyła się świetna okazja aby to zmienić - w Biedronce dostępne były dwa rodzaje maseczek Lirene, nawilżające oraz peeling enzematyczny zaś w H&M te widoczne na zdjęciu z którymi jeszcze nigdy nie miałam styczności ;)
W stacjonarnym sklepie Golden Rose w Zamościu skusiłam się jedynie na kredkę do brwi o której jeszcze nie wyrobiłam sobie zdania - użyłam zaledwie dwa razy chociaż nie wiem czy się polubimy - czas pokaże. Zakupy w Rossmannie zaowocowały o kolejną tubkę Carmexu z racji tego iż moje jak i mojego TŻ usta wołają o pomstę do nieba a Alterra była w promocji tania jak barszcz - tą stosuję głownie na brwi i rzęsy.
Wszystkie te dobroci ze zdjęć powyżej udało mi się wygrać u Mileny w rozdaniu - cieszyłam się jak małe dziecko między innymi dlatego, że bardzo chciałam wypróbować Sache Vite, cienie Pierre Rene ale także tusz do rzęs MIYO - po jego zastosowaniu siostra pytała co z nimi zrobiłam że są tak długie, szok! :D
Takie zaś dobroci dostałam w podzięce od Darii która sprawiła mi ogromną niespodziankę gdyż jakiś czas temu myślałam o produktach marki Lily Lolo a tutaj - róż w przepięknym kolorze Clementine.
Dodatkowo właśnie dziś przyszło do mnie szkiełko które mam nadzieje ułatwi mi w pewnym sensie zdjęcia - częściej pojawią się makijaże!? ;-)
Dajcie znać czy miałyście styczność z którymś produktem ?
A jeśli tak to jak się sprawdziły ;-)
Polecam podsuszyć nieco tusz MIYO. Jako nówka jest fatalny... skleja, odbija się. Później robi się przyjemny.
OdpowiedzUsuńUżyłam go tylko raz jednak teraz wykańczam mój 2000 calorie - MIYO poczeka więc zobaczymy czy coś się zmieni w jego formule ;)
UsuńMam książkę Chodakowskiej i wg mnie bardzo fajna:)
OdpowiedzUsuńseche jest super, gratuluję
OdpowiedzUsuńhuhu ile nowosci :)
OdpowiedzUsuńcudności! ciekawe jak ten puder z pierre rene,poza tym cwicze z chodakowska pare miesiecy,nie jest tak strasznie jak wszyscy mowia,polecam :)
OdpowiedzUsuńĆwiczyłam z nią przez pierwsze trzy miesiące ubiegłego roku Skalpel 1 jednak przestałam i przydałoby się ponownie do tego wrócić :P
UsuńŚwietne nowości :)
OdpowiedzUsuńteż mam tą książkę;)
OdpowiedzUsuńSztyft ochronny Alterry kupiłam z myślą o brwiach i rzęsach :)
OdpowiedzUsuńAle z przyjemnością stosuję ją również do ust - świetnie się sprawdza.
A Lirene lubię maseczkę odżywczą, pachnie jak śmietankowy budyń :)
Ta nawilżająca się u mnie nie sprawdziła, niestety.
Ale wspaniałość :)
OdpowiedzUsuńKsiążkę Ewki mam jest super, jedyny minus to, że nie da się wykonać ćwiczeni z niej bo trzeba przewalać kartki w poszukiwaniu ćwiczenia :/
Właśnie trochę mnie to irytowało że muszę tak przerzucać te kartki w poszukiwaniu danego ćwiczenia ale z czasem mam nadzieje, że będzie lepiej ;)
Usuńjestem ciekawa tego różu :)
OdpowiedzUsuńZnam tylko cień Pierre Rene i bardzo je lubię, choć wszystko zależy od danego cienia, bo mam wrażenie, ze każdy jest z innej bajki oraz pomadkę Alterry :))
OdpowiedzUsuńIle świetnych produktów;)
OdpowiedzUsuńSeche Vite uwielbiam ;) mały wybawca
OdpowiedzUsuńJa niestety po pierwszym zastosowaniu mam mieszane uczucia ale dam mu szansę z innym lakierem :P!
UsuńRóż LL mi się marzy! Życzę Ci bardzo owocnego testowania :)
OdpowiedzUsuńA który konkretnie ? ;))
UsuńZainteresowałaś mnie tą maseczką z H&M, wygląda kusząco :)
OdpowiedzUsuńChciałabym przeczytać tą książkę :)
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
oj Seche to i mi się marzy :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że pokażesz nam bliżej ten róż z Lily Lolo :)
OdpowiedzUsuńOczywiście! Pokażę wszystko co będę mogła z tego posta ;-))
Usuńświetne nowości :) Ja Seche Vite mam i bardzo lubię, ciekawe, jak u Ciebie się sprawdzi :)
OdpowiedzUsuńRównież chodzi mi po głowie książka E. Chodakowskiej, wiem że ćwiczenia z nią potrafią zdziałać cuda, więc życzę powodzenia:) Buziaki i przyjemnych testów :*
OdpowiedzUsuńudanego testowania, mam tego carmexa. Swietny jest ! ;)
OdpowiedzUsuńSłyszalam ze ten Carmex zachwala wiele osob, chociaz ja nie mialam rzyjemnosci go uzywc..
OdpowiedzUsuńPozdrawaim i zapraszam do mnie :)
Znam tylko SV, więc czekam na jakieś recenzje :)
OdpowiedzUsuńOo ile świetnych rzeczy widzę! :) A różu zazdroszczę ;))
OdpowiedzUsuńMam ten Carmex ale nie bardzo go lubię, ciekawa jestem natomiast jak wygląda tusz na rzęsach :)
OdpowiedzUsuńŚwietne nowości! Mi się marzy Seche Vite no i ciekawa jestem różu Lily Lolo :)
OdpowiedzUsuńJa niestety nie miałam z żadnym styczności :(
OdpowiedzUsuńostatnio mam banie na tusze do rzes takze ich jestem najciekawsza ;DDD
OdpowiedzUsuńNiestety nie posiadam żadnego w/w produktów, a Jeśli chodzi o Ewę Chodakowską to mam jej płytę z ćwiczeniami :) Tylko ciężko mi ruszyć się do ćwiczeń zawsze znajduję jakąś wymówkę he he he
OdpowiedzUsuńSkąd ja to znam .. :D
UsuńZnam tylko Seche Vite, swojego czasu nie mogłam się z nim obejść, aktualnie zostaję jednak przy Essie Good To Go. Książka Chodakowskiej też za mną ostatnio chodziła, ale w końcu dalej nie zdecydowałam się, czy jest ona mi potrzebna do szczęścia :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem maseczek z H&M, zawsze je oglądam, bo mają takie ciekawe kompozycje zapachowe, ale jeszcze nigdy się nie zdecydowałam na żadną.
Sporo tego :) Czekam na recki :)
OdpowiedzUsuńPokazuj róż ;>
OdpowiedzUsuńPokażę na pewno ;))
UsuńLily Lolo róż <3 czekam na opinie :)
OdpowiedzUsuńswietne nowosci, czekam na recenzje :)
OdpowiedzUsuńciekawa jestem tej kredki do brwi :) były odcienie brązu?
OdpowiedzUsuńOczywiście ;-)) Ta kredka jest z rzeczywistości brązowa jednak zdjęcie nie oddaje koloru - przesadziłam ;P
UsuńFajne te nowości :) mam cienie pierre rene i są świetne a na tusz Miyo czaję się od dawana ale mam bardzo duże zapasy i muszę je wykończyć.
OdpowiedzUsuńo jejku, chętnie wypróbowałabym te wszystkie kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńudanego lutego i testów!
OdpowiedzUsuńTeż kupilabym sobie ksiazke Ewki. :)))
OdpowiedzUsuńSuper kosmetyki, maseczki jak i wygrane!! Mowisz dlugie rzęsy po tuszu? Hmm..
Gratuluję i milego testowania ;))
ja polecam ćwiczenia z Mel B, ćwiczyłam i z Chodakowską, ale Z Mel b jest o wiele ciekawiej i przyjemniej ćwiczyć:)
OdpowiedzUsuńMiłego testowania :)
OdpowiedzUsuńsame wspaniałości ;) Ciekawi mnie róż od LL. Mam ich podkład i jestem bardzo zadowolona!
OdpowiedzUsuńW zasadzie to nie znam żadnego produktu :(
OdpowiedzUsuńróż ma przepiekny kolor ;) świetne produkty i udanych testów życzę ;)
OdpowiedzUsuń