Lipiec już za nami więc śmiało mogę pokazać Wam drugą turę zakupów które udało mi się poczynić w tym miesiącu i od razu zaznaczam - tak, jest tego wiele i nieźle poszalałam jednak stwierdziłam, że zacznę gromadzić cienie w wybranych kolorach do paletek magnetycznych aby nie kupować już pojedynczych no name - bo przecież taki już mam oraz kilka pędzli których nigdy dość :) Do tego zastrzyk gotówki nie jest najlepszym sprzymierzeńcem zakupoholiczki ;-) Mam nadzieję jedynie, że w sierpniu będzie spokojniej .. zobaczymy ;-) Rozsiądźcie się wygodnie i przygotujcie palec na scrolla! :D
Na Instagramie już jakiś czas temu pokazywałam Wam gromadkę cieni z promocji w drogerii Natura 1+1. Strasznie byłam ciekawa jak zachowują się te z Sensique, poczytałam trochę w internecie i poprosiłam TŻ aby zakupił mi wybrane odcienie. Jeden kosztował ok. 7 zł więc na pół wychodziły po 3,50 zł więc żal było nie wziąć ;) Kobo Golden Rose skradł moje serce na tyle, że również musiał się tutaj znaleźć plus do tego piękna brzoskwinka ;)
Skarpetki złuszczające do stóp robiły furrorę w blogosferze i na youtube - wiedziałam, że muszę je wypróbować i tak też się stało ;) Razem z siostrą zużyłyśmy swoje opakowania i teraz kolej na mamę. U nas dość fajnie się spisywały a stopy łuszczyły się jak głupie. Jeśli nie udało Wam się w Biedronce to zajrzyjcie do Hebe bo tam rzekomo są w sprzedaży regularnej ;)
Ciemna farba z Joanny oznaczać może tylko jedno - powrót do czerni jednak zastanawiam się, czy nie poczekać jeszcze trochę a zarzucić na włosy Mroźny brąz który zdążył się już wypłukać do rudego brązu :( Zobaczymy jeszcze - ciemny kolor to jednak mój kolor, ostatecznie najlepiej się w nim czuje ;)
W poprzedniej części wspominałam Wam o tym, że chciałabym kupić jeszcze Rexonę w sprayu i się udało bo w Kauflandzie była niezła promocja więc i kolejne dwie kuleczki wpadły do zapasowej szafki - antyperspirant zawsze się przyda a już na pewno o tak cudownym zapachu - w odstawkę poszła Soraya ;)
W tym poście pokazywałam Wam trzy produkty marki Mac które niesamowicie skradły moje serce - do ich grona dołączyły kolejne dwa które są równie dobre jak poprzednie. Z tego co przeglądałam Internety i oglądałam filmiki na youtube starczą mi na długi czas więc cena idzie w parze z jakością i wydajnością ;)
Oczywiście nie mogło zabraknąć ponownego zamówienia z Mintishopu w skład którego wchodziła paletka Iconic1, 5 pędzli oraz róż na którego dawno już miałam ochotę jednak nie byłam do końca przekonana ;) O paletach Makeup Revolution pojawi się oddzielny post w którym pokażę i napiszę wszystko co i jak, pędzle jak to pędzle są fantastyczne zaś róż jest bardzo napigmentowany i łatwo zrobić nim sobie plamę więc radzę uważać przy aplikacji lub porządnie strzepać nadmiar z pędzelka ;)
Z tym produktem było trochę zawirowań jednak po 2 tygodniach w końcu do mnie dotarł a mowa tutaj oczywiście o alkoholu :D ale nie takim zwykłym bo izopropylowym. Skąd ten pomysł a no właśnie podkradziony od Asi - będę nim myła swoje pędzle, próbowałam już i działa! Mam jedynie wątpliwości co do dwóch pędzli bo nagle włosie zmieniło kolor na różowy? albo pigment został źle wymyty albo nie wiem co się mogło stać.
Ostatnie zamówienie na ten miesiąc padło na sklep Everydaymakeup oraz produkty marki Coastal Scents - kolejne cienie ;) O nich również wiele dobrego czytałam i się skusiłam. Na razie zbyt wiele nie mogę powiedzieć jednak jak tylko dłużej je przetestuję pojawi się oddzielny post - obiecuję bo myślę, że warto ;)
Oprócz tych wszystkich kosmetyków znalazły się również ubrania i dodatki i takim oto sposobem jestem bogatsza o 4 bluzki i portfel który kosztował bagatela 19,99 zł bo niestety mój wcześniejszy odmawiał już posłuszeństwa. Ten urzekł mnie swym wyglądem i niebanalnymi wzorkami ;)
Również macie comiesięczne zachciewajki tak jak ja czy już powinnam się leczyć?
Dajcie koniecznie znać czy interesują Was recenzje cieni ;))

Maska do stóp bomba :)
OdpowiedzUsuńIle śliczności :D Szczególnie podobają mi się... cienie :)
OdpowiedzUsuńCienie mają cudowne kolorki! :D
OdpowiedzUsuńŚwietny portfel ;))
OdpowiedzUsuńSuper zakupy! I ile kolorowych cieni, ja mimo, że mam kolorów trochę to zawsze idę w stronę stonowanych barw, nie mogę się przełamać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Wspaniałe nowości ;) Chętnie pooglądam i poczytam posty o wszystkich tych cieniach ;)
OdpowiedzUsuńPiękny ten rosegold z Kobo :)
OdpowiedzUsuńposzalałaś :D ten cień kobo po prawej stronie .... ♥.♥
OdpowiedzUsuńMaske do stop dorwalam w biedrze. Befe testowac jak zacznie sie sezon na zakryte buty ;P
OdpowiedzUsuńprześliczne cienie, też używam tych farb do włosów ale w kolorze szlachetna perła.
OdpowiedzUsuńIle cieni, szalona :D
OdpowiedzUsuńŚwietne zakupy :) Uwielbiam kolorówkę! :) Sama sprawiłam sobie Iconic3 ale 1 też jest świetna ;)
OdpowiedzUsuńSame super rzeczy!
OdpowiedzUsuńCienie Sensique po 3,50?? Rany, dlaczego ja nie mam dostępu to takich drogerii :)
Portfel jest piękny :)
E nie jest z Tobą tak źle:D
OdpowiedzUsuńZnów coś majstrowałaś przy szablonie, podziwiam Twoje zdolności!
OdpowiedzUsuńKolorówka jest super, i zamówienie z mintishop
Na użycie swojej maski do stóp czekam aż będzie czas już chować sandałki:P
OdpowiedzUsuńmam w domu te skartetki , tylko musze je wyprobowac wkoncu
OdpowiedzUsuńMnie cienie średnio interesują:) Za to portfel mi się bardzo podoba, ciekawa też jestem jakie to bluzki kupiłaś.
OdpowiedzUsuńzłuszczająca maska do stóp mnie bardzo zaciekawiła.. przydałaby mi się :P
OdpowiedzUsuńChyba nie mogę czytać Twojego bloga... Za bardzo kuszą mnie rzeczy, które tu dodajesz :D
OdpowiedzUsuńOj poszalałaś, sporo nowości :))
OdpowiedzUsuńposzalałaś jak na prawdziwa kobietę przystało :D
OdpowiedzUsuńcieni jestem bardzo ciekawa także czekam z niecierpliwością na recenzje :)
Świetne zakupy :) Sama zastanawiam się nad kupnem paletek Makeup revolution :)
OdpowiedzUsuńpiekne kolorki sie u ciebie pojawily
OdpowiedzUsuńZazdroszczę cieni, bo wiem że są dobre i tanie !
OdpowiedzUsuńczekam na recenzję cieni :) piękne są :)
OdpowiedzUsuńcienie bardzo fajne,
OdpowiedzUsuńskarpetek nie miałam, muszę spróbować,
paletka boska, choć wolę bardziej matowe odcienie
a co do Joanny namiętnie używam płomiennej iskry i lubię te farby
Pozdrawiam
Wow jakie wspaniałe nowości, same cudeńka ;)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się portfel :)
OdpowiedzUsuńTa to się zawsze obkupi! :D Czekam na makijaż paletką Iconic1 :) !
OdpowiedzUsuńUwielbiam portfele ;) zmieniam je co i raz :)
OdpowiedzUsuńSporo tego kochana ;]
OdpowiedzUsuńNono dużo tego :)
OdpowiedzUsuńAle prześliczne kolory cieni ^^
mybeautifuleveryday.blogspot.com
No to poszalałaś :)
OdpowiedzUsuńniezłe zakupki a te cienie za 3,5 zal nie brać:)
OdpowiedzUsuńOj tak cena Mac'a jest spora, ale przeliczając to na jakość i wydajność wcale nie wychodzi tak dużo. Sama staram się w końcu zdenkować kilka produktów od nich ;)
OdpowiedzUsuńPoszalałaś :-) Maczki kuszą zawsze ;-)
OdpowiedzUsuńbardzo lubię spraye Rexony i róż z MUA, mam w kolorze Lolly ;)
OdpowiedzUsuńa skarpetki złuszczające muszę w końcu wypróbować ;p
Jejku! Koniecznie biegne do biedronki! Poszukuje tych skarpetek.
OdpowiedzUsuńChodzi za mną ta paletka :D
OdpowiedzUsuńiconic <3
OdpowiedzUsuńTeraz na każdym blogu przewijają się te skarpety i żałuję, że ich nie kupiłam :P
OdpowiedzUsuńNajbardziej mnie ciekawi maska do stop sama chce tez sobie zaaplikowac ja czekam na recenzje
OdpowiedzUsuńświetne nowości :) jak zawsze kolorówka robi wrażenie :)
OdpowiedzUsuńZaszalałaś :)
OdpowiedzUsuńLipiec u mnie też był rekordem w wydawaniu pieniędzy :D
faktycznie poszalałaś, ale zakupy super :)
OdpowiedzUsuńaa cienie, cienie, ile cieni <3
OdpowiedzUsuńŚliczne cienie :) mnie tez kusiły ale mam za duzo wiec nic nie kupiłam :(
OdpowiedzUsuńŚwietne nowości! Bardzo podoba mi się ten jasnofioletowy cień, już wyobrażam sobie z nim makijaż :)
OdpowiedzUsuńwspaniałe nowości :)
OdpowiedzUsuńczekam na post o paletkach z revolution :)
No nie wierzę, tyle schodzenia z koloru i powrót do ciemnego! :D Ale doskonale to rozumiem, ja też nieustannie wracam do brązu :)
OdpowiedzUsuń