Spieszycie się do pracy, szkoły bądź na spotkanie z koleżanką/chłopakiem i nie zdążyłyście pomalować paznokci a do wyjścia macie 15 minut? to żaden problem bo z pomocą przychodzi wysuszacz i nabłyszczacz Seche Vite który szybko pomoże uporać Ci się z problemem ;) - brzmi to trochę jak reklama jednak czy tak też było i w moim przypadku?
Od producenta:
SECHE Vite ™ Fast Dry Top Coat jest szeroko znany jako najlepszy na świecie Top Coat. Opatentowana formuła przenika przez lakier do paznokci do podkładu, stanowiące jedyną solidną powłokę płytki o wiele bardziej trwałe wykończenie,gwarantuje nieżółknące paznokcie i pozostawia je jedwabiste, mocniejsze i odporne na wykruszenia i peeling.
Skład:
Butyl Acetatae, Toluene, Cellulose Acetate Butyrate, Isopropyl Alcohol, Trimethyl Pentanyl Diisobutyrate, Butoxyethanol, Dimethicone, Benzophenone-1
Pojemność/cena/data przydatności:
Wysuszacz dostępny jest w dwóch pojemnościach 3,6ml oraz 14ml i w zależności od tego kosztuje za mniejszą pojemność około 8zł zaś za większą 20-25 zł. Jest ważny 36 miesięcy od otwarcia jednak gwarantuje Wam, że zużyjecie do szybciej ;)
Dostępność/opakowanie/dozowanie:
Produkt ten dostępny jest przede wszystkim w drogeriach internetowych jednak zdarzają się nieliczne stoiska z tym wysuszaczem. Zamknięty jest on w grubej, szklanej buteleczce ze standardowym pędzelkiem który nie jest ani za gruby ani za cienki - taki w sam raz jak dla mnie ;) Z racji tego, że jest to lakierowa formuła śmiało możemy ją dozować w odpowiednich dla nas proporcjach.
Konsystencja/wydajność/zapach:
Z początku konsystencji nie mam nic do zarzucenia - jest idealna jednak pod koniec buteleczki, po zużyciu 3/4 opakowania niestety zgęstniał co utrudniło jego aplikację. Wystarczyło go minimalnie rozcieńczyć ( zmywaczem - na własną odpowiedzialność ) i wrócił do swojej dawnej leistej konsystencji. Kolor trochę zmętniał jednak nie zmienił on swoich właściwości i działa tak samo dobrze jak zaraz po zakupie. Jest stosunkowo wydajny bo przy używaniu go średni dwa razy w tygodniu wystarczył mi na ok. 3 miesiące. Jego zapach zdecydowanie nie należy do najprzyjemniejszych, perfumowanych i pokusiłabym się o stwierdzenie, że straszliwie śmierdzi jednak coś za coś ;) Wystarczy otworzyć okno i po problemie.
Moja opinia:
Jest to produkt który niewątpliwie ma wiele plusów ale także i minusów. Zdecydowanie przyspiesza wysychanie i robi to w tempie ekspresowym, po jego zastosowaniu paznokcie błyszczą się tak jakby były żelowe, cena jest adekwatna do wydajności i większej pojemności plus dodatkowo przedłuża trwałość lakieru - u mnie są to jakieś 2-3 dni ;) Minusem jest to, że pod koniec gęstnieje ale również ma tendencję do nieestetycznego ściągania lakieru przy szybkim, dość nieudolnym pomalowaniu paznokci. Na wizażu zdania na jego temat są podzielone i dostał on 3.92/5 z 102 opinii. Jeśli szukacie czegoś, co przyspieszy Wam wysychanie lakieru to polecam - sama osobiście skuszę się na niego po raz kolejny mimo wad bo nie wyobrażam sobie teraz malowania paznokci bez niego ;-))
Stosujecie wysuszacze i nabłyszczacze do paznokci? Możecie coś polecić?
Miałyście styczność z produktem Seche Vite - jak wrażenia? ;))
teraz jest chyba dostępny w Super-Pharm ;) jeszcze nie mam, ale myślę że kiedyś się skuszę, tyle pozytywnych opinii o nim :)
OdpowiedzUsuńWygrałam w Super-Pharmie wersję 3ml ale jeszcze jej nie odebrałam. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. :)
OdpowiedzUsuńWidziałam tą akcję! Mi niestety się nie udało :((
UsuńO ! Coś dla mnie. Nie lubię czekaż aż paznokcie wyschną wiec muszęgo kupić :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
W takim razie to idealne rozwiązanie dla Ciebie ;))
UsuńMam na niego ochotę ale do tej pory nie udało mi się go kupić ;) muszę w końcu go zamówić i wypróbować na sobie :)
OdpowiedzUsuńPolecam! ;-))
Usuńznam ten produkt, ale nie używam, może w końcu skuszę się :)
OdpowiedzUsuńPolecam! ;)
UsuńU mnie jest to KWC! :) Uwielbiam go!
OdpowiedzUsuńKurcze muszę kupić to cudo ;)
OdpowiedzUsuńNie miałam go jeszcze ale jest na mojej liście! Do tej pory używałam Sally Hansen czerwonego, Essie Good to Go, topu z Peggy Sage i z tej 3jki nalepiej odpowiadało mi Good to go :) Ciekawe czy ja polubię kiedyś SV :)
OdpowiedzUsuńMiałam ochotę na Essie Good to Go jednak ostatecznie odpuściłam i postanowiłam sięgnąć po SV i to był strzał w dziesiątkę chociaż nie powiem bo kusi wypróbować inne specyfiki w tej dziedzinie ;))
UsuńPoshe jest ciut ciut lepszy ale dzięki takim top coat'om polubiłam na nowo malowanie pazurów :D
OdpowiedzUsuńO Poshe również wiele dobrego słyszałam i wahałam się pomiędzy nim a SV jednak wybór padł na ten drugi ;)
UsuńSzczerze sobie nie wyobrażam malowania paznokci bez SV. Sally Hansen Insta Dry mu nie dorównuje!
OdpowiedzUsuńMów SV właśnie dogorywa a jeszcze nie zamówiłam kolejnego opakowania i jestem w kropce - próbuję przetrzymywać żywotność lakieru jak najbardziej mogę :PP
UsuńSeche Vite znam z internetów i słyszalam mnóstwo pozytywnych opinii. Chętnie bym go wypróbowała, ale nie mam za bardzo do niego dostępu stacjonarnie, musiałabym zamawiać przez internet, ale to w trakcie większych zakupów - może kiedyś :) Aktualnie używam insta dri z Sally Hansen i bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńTeraz podobno pojawił się w Super Pharm'ie, jeszcze nie sprawdzałam ale przy okazji rzucę na niego okiem i pewnie wpadnie do koszyka gdyż mój już na wykończeniu ;)
Usuńja maluje świecacym w ciemnosci bezbarwnym lakierem zamiast top coau ale musze w koncu w jakis zainwestowac :)
OdpowiedzUsuńOoo proszę :D A cóż to za wynalazek? Dobrze się sprawdza?
Usuńodkad go wyprobowalam - przepadlam ! nie wyobrazam sobie zycie bez :)
OdpowiedzUsuńJa tak samo :PP
UsuńJuz od dawna mam na niego chrapke ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze go nie miałam ;)
OdpowiedzUsuńSzczerze to nigdy nie używałam top coat'u :o
OdpowiedzUsuńmybeautifuleveryday.blogspot.com
Mam i lubię:)
OdpowiedzUsuńNigdy nie mialam jeszcze takiego specyfiku, ale czasami by mi sie przydal ^^
OdpowiedzUsuńOsobiście teraz nie wyobrażam sobie malowania paznokci bez jego użycia ;)
UsuńCzytałam wiele o nim, ale nie wiem czy kiedyś go kupię po tym jak szybko wysycha :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam wiele dobrego na jego temat, ale sama nie używałam go jeszcze.
OdpowiedzUsuńnigdy nie stosowałam dodatkowych ulepszaczy do pazurków. ledwo znajdowałam czas na malowanie
OdpowiedzUsuńja też nie wyobrażam sobie malować pazurków bez niego! ;)
OdpowiedzUsuńKto raz go wypróbuje ten przepadnie - gwarantuję :D Na początku myślałam, po co mi kolejna warstwa na paznokciach jednak tok myślenia się zmienił gdy go pierwszy raz użyłam ;)
UsuńTo mój zdecydowany ulubieniec, całkowicie zrewolucjonizował moje malowanie paznokci :)
OdpowiedzUsuńWitaj w klubie! ;)
UsuńNamiętnie używam Sally Hansen Dries Instantly. Bardzo ją polubiłam za skład - nie zawiera toluenu, ale to chyba już małe zboczenie :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię SV, dzięki niemu lakiery szybciej schną i kolor trzyma się dłużej, u mnie nawet tydzień :)
OdpowiedzUsuńAktualnie używam wysuszacza z Czterech Pór Roku i mam co do niego mieszane uczucia :/
OdpowiedzUsuńTego jeszcze nie używałam ;-)
OdpowiedzUsuńnie używałam, ale od pół roku czaję się na niego! chyba w końcu czas go zakupić :)
OdpowiedzUsuńJa jak na razie mam SH Insta Dri i jestem z niego zadowolona ;)
OdpowiedzUsuńNa początku byłam z niego naprawdę go bardzo zadowolona, jednak z każdym kolejnym użyciem widziałam coraz więcej jego wad. Coraz częściej zaczął ściągać lakier i wspomniałaś, że dzieje się tak przy nieudolnym malowaniu paznokci, ale według mnie to nie prawda. Po prostu, z czasem SV gęstnieje i wtedy zaczynają się tworzyć takie kwiatki. Ostatnio zaczynał mi gęstnieć już od połowy miniaturowej buteleczki i z tego względu przerzuciłam się na Essie Good To Go i ten top polubiłam znacznie bardziej. Dłużej zachowuje swoją konsystencję i nie ściąga lakieru.
OdpowiedzUsuńNie miałam nigdy takiego produktu ale planuję zakup:)
OdpowiedzUsuńświetnie wyglądają twoje paznokcie :)
OdpowiedzUsuńhttp://locastrica.blogspot.com/
Ehhh sądziłam, że najpierw wykończę tężejący Sally Hansen... Ale przez Twoją recenzję pobiegłam dziś do SP i kupiłam! Blogi to złoooo! :*
OdpowiedzUsuńnie mam a szkoda;)
OdpowiedzUsuńWiolka-blog KLIK
nie stosuję produktów tego typu, ale chyba muszę zacząć :)
OdpowiedzUsuńdziś zakupiłam go dzięki promocji w superpharm, faktycznie śmierdzi, ale działa cudownie!
OdpowiedzUsuń